Wydruk pochodzi ze strony: http://www.janusz-zemke.pl/w_mediach_regionalnych/_news/4/0/534/_szanse_torunia_i_bydgosz.html

"Szanse Torunia i Bydgoszczy na ESK 2016 mogą być minimalne"

Europoseł Janusz Zemke obawia się, że jeżeli oba miasta (Bydgoszcz i Toruń) będą nadal konsekwentnie dążyć do uzyskania tytułu Europejskiej Stolicy Kultury w 2016 roku, ich szanse zmaleją do minimum.
 

– My się w takich sytuacjach spotykamy w kole polskich europarlamentarzystów. Tak dla przykładu, dyskutowaliśmy o tym, jakie miasto ma być siedzibą drugiego Biura Parlamentu Europejskiego w Polsce – opowiada Janusz Zemke. – Wtedy odbywają się nawet tajne głosowania, byłem jako niezainteresowany w Komisji Skrutacyjnej, gdyż nasze miasta odpadły na samym wstępie. Wówczas też były dwa miasta, jedno zgłoszone opisem na kilku stronach (od redakcji: Toruń), drugie na połowie kartki (od redakcji: Bydgoszcz). Wtedy koledzy z innych województw wnioskowali, aby nie rozpatrywać propozycji z tych województw, gdzie jest kilka miast – dodaje europoseł.

Boję się, że jeżeli oba miasta będą podtrzymywały swoją kandydaturę, to może się tak skończyć, że ktoś powie: no, Panowie, nie mamy innej podobnej sytuacji w Polsce, więc może pogłosujmy sobie i wypowiedzmy się na temat Łodzi, która chce być Stolicą Europejską, na temat Gdańska, Poznania, Wrocławia, Szczecina, Białegostoku, czy Lublina – obawia się Janusz Zemke.

(PortalBydgoski.pl, 30 lipca 2010 r., Ł.R.)