Wydruk pochodzi ze strony: http://www.janusz-zemke.pl/w_mediach_regionalnych/_news/4/0/193/_europejskie_drogi__z_jan.html
W środowej audycji „Europejskie drogi” na antenie Polskiego Radia Pomorza i Kujaw uczestniczył poseł Janusz Zemke. 10 lutego br. wśród aktualnych tematów omawianych wprost z Brukseli były: głosowanie nad składem Komisji Europejskiej, stosunki USA – Unia Europejska oraz partnerstwo wschodnie, czyli konsekwencje wyborów na Ukrainie
i sytuacja Polaków na Białorusi.
W rozmowie z prowadzącym audycję – redaktorem Wojciechem Sobocińskim, poseł przedstawił na gorąco wyniki głosowań nad składem Komisji Europejskiej. Spośród ponad 700 głosujących eurodeputowanych za przedstawionym składem KE głosowało prawie 500 posłów z ugrupowań EPP, S&D i ALDE, sprzeciwili się wyborowi Zieloni, GUE/NGL oraz EFD, a konserwatyści z ECR (w tym posłowie PiS) wstrzymali się od głosu. Jak poseł Zemke ocenia motywy tych głosowań? – posłuchaj klikając w odtwarzaczu plik: "Głosowanie składu Komisji Europejskiej".
Takim rezultatem głosowań Komisja Europejska otrzymała wyraźne wsparcie Parlamentu.
Polska ma w Komisji Europejskiej jednego komisarza w osobie Janusza Lewandowskiego, choć dziewięciu innych Polaków pracuje
w różnych gabinetach. Poseł Zemke ocenia, iż powoli nasi rodacy przebijają się z podrzędnych, obsługowych do bardziej znaczących funkcji, będąc doradcami lub kierującymi gabinetami (np. Jan Truszczyński wygrał konkurs na dyrektora generalnego, który będzie się zajmował kulturą i oświatą), a na ok. 50 tys. urzędników zatrudnionych jest już 2 tysiące Polaków. Trzeba podkreślić, iż wysokie kryteria kwalifikacji i uzyskiwanie stanowisk zajmowanych dotąd przez przedstawicieli innych krajów czynią ten proces stopniowym, ale widocznym.
Redaktor W. Sobociński przywołał cytat z blogu europosła PiS z woj. kujawsko-pomorskiego R. Czarneckiego, że siarczystym policzkiem dla Unii jest odwołanie spotkania B. Obamy z przedstawicielami UE
w Hiszpanii.
Poseł Zemke nie podzielił tego zdania, wskazując, iż Amerykanie rozkładają dziś nieco inaczej swoje priorytety na świecie. Kiedyś centrum światowego zainteresowania były stosunki Europa – USA, obecnie to centrum przenosi się w kierunku Azji. Dlaczego? – posłuchaj w pliku: "Stosunki USA - Unia Europejska".
Na temat nie najwyższej rangi w oczach USA przewodniczącego Unii Europejskiej Hermana Van Rompuya, któremu brak samodzielności – Janusz Zemke powiedział, że nie łączyłbym tej opinii z osobą Rompuya, a raczej z długotrwałym procesem wewnątrz Unii, która obecnie będąc federacją samodzielnych państw długo nie sceduje kompetencji swych przywódców (mających wielkie wpływy w różnych kręgach na świecie) na rzecz jednego przewodniczącego UE. Dlaczego? Posłuchaj w pliku: "Ranga przewodniczącego Unii Europejskiej".
Przed Parlamentem Europejskim w bieżącej sesji jest jeszcze głosowanie nad porozumieniem nt. wymiany informacji z USA
o transakcjach finansowych. Amerykanie – mówił J. Zemke, chcieliby uzyskać dane bankowe klientów w krajach UE, wykorzystując je do monitoringu zamiarów terrorystycznych. Zarówno Polacy jak i w ogóle Europejczycy są bardzo wyczuleni
na takie ograniczenie prywatności. Nie mam jeszcze wyrobionego zdania jak głosować. Jest to dylemat – ile oddać wolności, by mieć poczucie bezpieczeństwa, podkreślił eurodeputowany.
Poseł Zemke zapytany – czy wynik wyborów prezydenckich na Ukrainie sprawi, że Ukraina oddali się od Unii Europejskiej? – powiedział, że dopiero praktyka to pokaże. Niebawem będzie też nowy rząd na Ukrainie, a sadzę, że państwo to będzie chciało być gospodarczo bliżej Europy, natomiast oddali się od NATO na rzecz zbliżenia z Rosją. Ukraina nie ma innego wyjścia, jak tylko balansować między Europą, Unia Europejską i Rosją. Czy Rosja odzyska swoje wpływy na Ukrainie? Posłuchaj w pliku: "Ukraina po wyborach".
Inny ukraiński temat w audycji dotyczył wypromowania na bohatera narodowego S. Bandery przez ustępującego prezydenta Wiktora Juszczenkę. - Jest to dla Polaków bardzo dotkliwy problem, gdyż Bandera ma na rękach krew dziesiątków a może setek tysięcy Polaków. Dobrze, że głos sprzeciwu władz polskich (premiera
i prezydenta) brzmi w tej sprawie jednolicie – powiedział J. Zemke.
Szykanowanie Polaków na Białorusi, zwłaszcza członków Związku Polaków jest złamaniem podstawowych standardów w dziedzinie przestrzegania praw człowieka. Tym działaniem Białoruś nie zbliża się do Unii Europejskiej. Wyjaśnia to Janusz Zemke w pliku: "Polacy na Białorusi".
Na koniec audycji wywołany został temat obecności władz polskich na obchodach 70 rocznicy zbrodni katyńskiej. Poseł Zemke powiedział, iż na drodze porozumień dyplomatycznych można ustalić obecność i prezydenta i premiera w Katyniu. Jest to ostatnie miejsce, gdzie mogłyby się rozgrywać polityczne potyczki o to, który z nich jest ważniejszy. Obecność premiera Rosji na tych obchodach poseł ocenia jako wyraz szacunku dla pomordowanych, nie tylko przecież Polaków ale i setek Rosjan.
(not. nim. Bydgoszcz, 10 lutego 2010 r.)