Wydruk pochodzi ze strony: http://www.janusz-zemke.pl/uwazam_ze/_news/3/0/44/nowe_przywodztwo_ue.html
- Ostatnie wybory czołowych postaci Unii pokazują sensowną, moim zdaniem, politykę personalną wspólnoty. Na szefów najważniejszych instytucji nie wybiera się silnych czy apodyktycznych przywódców wielkich państw, lecz sprawnych polityków. I co najważniejsze - zdolnych do kompromisów. Ta umiejętność w gronie 27 państw jest fundamentalna, inaczej nie byłoby mowy o współpracy.
Nowe państwa UE, głównie z naszej części Europy, mają swojego szefa Parlamentu Europejskiego - Jerzego Buzka. Państwa południowe – np. Hiszpania, Portugalia czy Włochy - szefa Komisji Europejskiej - Jose Manuela Barroso, o którym też mówiono, że nie jest wyrazistym i dynamicznym człowiekiem. Z kolei prezydent UE pochodzi z małego kraju – trudno tu więc mówić o dominacji Berlina, Paryża czy Londynu. A czy to nowe unijne przywództwo okaże się równorzędnym partnerem wobec światowych mocarstw - USA czy Chin - pokaże czas. (Gazeta Pomorska, 21 listopada 2009 r.)