Janusz Zemke
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

GALERIA STAŻYSTÓW POSŁA J. ZEMKE

Obraz 1455

Polska Prezydencja w Radzie UE

1 stycznia 2012 r. po raz siódmy w historii prezydencję w Radzie Unii Europejskiej przejęła DANIA. Tym samym zakończyło się, sprawowane od 1 lipca 2011 roku polskie przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej.

Czytaj całość »

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

W UNII EUROPEJSKIEJ

* W UE na jednego emeryta pracuje teraz czterech Europejczyków. W 2020 r. będzie ich pięciu, a w 2060 r. tylko dwoje.

* Średni wiek przejścia na emeryturę w 2010 r. to 61,4 lata.

* Przewidywana dziś długość życia mężczyzn to 76 lat, kobiet - 82. W 2060 r. będzie to już 84 lata dla mężczyzn i 89 lat dla kobiet.

* Odsetek liczby osób pracujących w porównaniu do liczby osób powyżej 75 roku życia wzrośnie z 25,4 proc. dziś do 53,5 proc. w 2060 r.

* W 2060 r. wydatki publiczne związane ze starzejącym się społeczeństwem będą wynosić już 4,75 proc. PKB, a wydatki związane z emeryturami 2,4 proc. PKB.

Czytaj całość »

GALERIE FOTO

Obraz 1257

Internauci piszą...

SO uwzględnił skargę na przewlekłość postępowania!

* Na wstępie się przedstawię. Jestem byłym oficerem Służby Bezpieczeństwa dochodzącym, jak większość moich kolegów, swoich racji w sprawach emerytalnych przed sądami krajowymi i w Strasburgu.

Korzystając z okazji – pragnę podziękować Szanownemu Panu Europosłowi za pomoc i wsparcie, jakiego nam udziela
bezinteresownie w naszych sprawach, jako jedyna osoba z tzw. świecznika.

Pragnę poinformować Pana, że w dniu wczorajszym uzyskałem telefoniczną informację, iż Sad Apelacyjny w Warszawie, postanowieniem z dnia 24 stycznia br. uwzględnił moją skargę na przewlekłość postępowania Sądu Okręgowego
Warszawie, przyznając mi zadośćuczynienie w wysokości 2.000 złotych, oraz zwrot 100 złotych opłaty sądowej, która przy tego rodzaju skardze nie jest wymagana.

Sędzia rozpatrujący skargę ma do 8 lutego br. termin do sporządzenia uzasadnienia orzeczenia. Werdykt ten, oprócz satysfakcji moralnej, jest dla mnie atutem do skargi strasburskiej zarejestrowanej w ETPC w dniu 19 lipca 2010 roku, podobnie jak ogólnikowa i enigmatyczna odpowiedź Prokuratora
Generalnego na moje pytania dotyczące określenia mojego statusu prawnego w PRL i obecnie.

Jeżeli jest to możliwe, to proszę o zamieszczenie tej informacji
na Pana stronach internetowych.

Starą gwardię zachęcam natomiast do aktywnego występowania przeciwko bezprawiu i wszelkiej niemocy ze strony różnych
instytucji "doglądających" naszych spraw.

(dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke, 3 lutego 2012 r.)

Czytaj całość »

Kurs obsługi komputera

Obraz 1265

EUROPEJSKIE DROGI – radio Pomorza i Kujaw

Polecamy Państwu posłuchanie audycji, które cyklicznie nadawane  są w środy na antenie Polskiego Radia Pomorza i Kujaw.

Czytaj całość »

Licznik odwiedzin

0762519
Obecnie stronę przegląda
16 użytkownik(-ów)
  • RSS RSS: Aktualności
  • RSS RSS: Komunikaty

Komunikaty

* 1 i 2 lutego br. obradował na sesji plenarnej Parlament Europejski. To tzw. mała sesja, która wyjatkowo odbywa się w Brukseli. Z tematyką obrad można zapoznać się TUTAJ 

* Europoseł  Janusz Zemke został jednym z 15 kandydatów do tytułu "Bydgoszczanina Roku 2011" w plebiscycie czytelników "Expressu Bydgoskiego". Na tę kandydaturę można było głosować za pomocą SMS-ów do 31 stycznia 2012 r. Dzis już wiemy, że uplasował się na 5 pozycji. Trzy pierwsze miejsca zajęli biznesmeni, czwarte profesor UKW. Politykowi w tym gronie serdecznie gratulujemy!

* 17 stycznia br. – ważny dzień dla Parlamentu Europejskiego. Zgodnie z oczekiwaniami, w wyniku głosowania nad trzema kandydaturami, szefem PE został Niemiec z SPD MARTIN SCHULTZ. Zastąpił Jerzego Buzka na drugą połowę kadencji PE. Martina Schultza zaś na funkcji przewodniczącego grupy S&D zastąpił Austriak HANNES SWOBODA.

* Od 16 do 19 stycznia br. trwała sesja plenarna Parlamentu Europejskiego w Strasburgu. Z tematyką obrad można zapoznać się TUTAJ 

* W związku z pojawiającymi się informacjami o wysokich kosztach wniesienia pozwu do TPCz w Strasburgu – poseł Janusz Zemke, dementując je – wyjaśnia tę kwestię TUTAJ

* W Poradniku dla emerytów... zamieszczamy komunikat prasowy po posiedzeniu TK i wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 11 stycznia br. 

* 8 stycznia br. poseł Janusz Zemke zaprosił wolontariuszy WOŚP na poczęstunek (kawa, herbata, słodycze) do siedzib swych biur poselskich m.in. w Bydgoszczy i Włocławku.

* W dniach 5 – 7 stycznia br. poseł Janusz Zemke przebywał na terenie województwa kujawsko-pomorskiego i wziął udział w licznych spotkaniach poselskich:

  • 5 stycznia 

godz. 14.oo     – spotkanie noworoczne organizowane przez Rafała Bruskiego prezydenta Bydgoszczy, ratusz, Bydgoszcz, ul. Jezuicka 1;

godz. 16,oo     – otwarcie nowego Punktu Informacyjnego Posła do PE J. Zemke i pracowni komputerowej oraz konferencja prasowa w Nakle nad Notecią przy ul. Kościelnej 8;

godz. 17,oo     – spotkanie z mieszkańcami powiatu nakielskiego w sali OSP w Nakle nad Notecią  przy ul. Dąbrowskiego;

godz. 18,3o     – spotkanie z członkami Klubu Oficerów Rezerwy w Nakle nad Notecią;

  • 6 stycznia

godz. 12,oo     – spotkanie z pracownikami biur poselskich i społecznymi asystentami z Punktów Informacyjnych posła J. Zemke w regionie kujawsko-pomorskim, siedziba biura w Bydgoszczy przy ul. Gdańskiej 10;

godz. popołudniowe  – noworoczne spotkanie aktywu lewicy z województwa kujawsko-pomorskiego;

  • 7 stycznia

godz. 11,oo    – spotkanie z działaczami lewicy w Mroczy;

godz. 15,oo    – udział w spotkaniu z okazji inauguracji obchodów 750-lecia nadania praw miejskich Kcyni, sala gimnastyczna Szkoły Podstawowej w Kcyni przy ul. Wyrzyskiej 12.

* Od 1 stycznia 2012 r. w Unii Europejskiej rządzić będą socjaldemokraci. Przewodnictwo w Radzie UE przejęła Dania, której premierem jest socjaldemokratka Helle Thorning-Schmidt. Natomiast Martin Schulz (szef S&D – Grupy Postępowego Sojuszu Socjalistów i Demokratów w PE) z Socjaldemokratycznej Partii Niemiec zostanie szefem Parlamentu Europejskiego po Jerzym Buzku.

* 11 stycznia 2012 r. o godz. 9:00 w dużej sali rozpraw Trybunału Konstytucyjnego, na wniosek Zarządu Głównego Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Policjantów – Trybunał Konstytucyjny podejmie sprawę zgodności art. 13a ust. 6 ustawy z dnia 18 lutego 1994 r. o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy służb..., czytaj dalej... 

* W dniach 12-15 grudnia br. obradował w Strasburgu Parlament Europejski. Zobacz TUTAJ jaka była aktywność posła J. Zemke podczas tego posiedzenia plenarnego PE.

* 9 grudnia br. poseł Janusz Zemke przebywał w województwie kujawsko-pomorskim. M.in. w redakcjach toruńskich "Nowości" i "Expressu Bydgoskiego" wręczył specjalne bilety do Brukseli laureatom prowadzonego od kilku tygodni konkursu dla czytelników. Wyjazdy studyjne do Parlamentu Europejskiego (po 10) ufundowali europosłowie: Janusz Zemke i Tadeusz Zwiefka. Czytaj więcej...

* Frakcja socjaldemokratyczna (S&D) ustanowiła Janusza Zemke posłem sprawozdawcą i swoim reprezentantem w toku prac w Parlamencie oraz podczas negocjacji z Komisją Europejską i Radą Europy, w sprawie zmiany dyrektywy Unii Europejskiej dot. zawartości siarki w paliwach żeglugowych. Czytaj więcej...

* Od 21 do 25 listopada br. eurodeputowani pracowali w komisjach Parlamentu Europejskiego oraz w grupach politycznych. Zakres tematyczny obrad można zobaczyć TUTAJ.

Sonda

W jakim kierunku powinny pójść regulacje prawne w UE dot. e-hazardu?

Komentarz na gorąco...

W sprawie porozumienia ACTA

W związku z dyskusją w sprawie porozumienia ACTA informuję, że spośród wszystkich polskich eurodeputowanych, tylko posłowie Sojuszu Lewicy Demokratycznej w Parlamencie Europejskim (wraz z całą frakcją Socjalistów i Demokratów) sprzeciwili się przyjęciu tego porozumienia.

W rezolucji z 10 marca 2010 roku Parlament Europejski wyraził swoje zaniepokojenie brakiem przejrzystości procesu prowadzenia negocjacji ACTA. Stanowisko Parlamentu Europejskiego zostało zignorowane. Najlepszym dowodem na poparcie tej tezy są okoliczności podjęcia decyzji o podpisaniu porozumienia ACTA na posiedzeniu Rady Unii Europejskiej 15 grudnia 2011 roku, podczas polskiego przewodnictwa w Unii.

Porozumienie ACTA uznaliśmy za jednostronne, stawiające interesy wielkich korporacji medialnych ponad interes obywateli i ich prawo dostępu do kultury. W obecnej formie porozumienie ACTA jest dla nas niemożliwe do zaakceptowania.

Z tego powodu Delegacja Polska w grupie S&D zadeklarowała głosowanie w Parlamencie Europejskim przeciwko ACTA. Nasz apel o przyłączenie się do tego stanowiska i wyrażenie sprzeciwu został skierowany do wszystkich europosłów. W związku z powyższym nasi posłowie głosowali przeciwko przyjęciu porozumienia ACTA, podczas obrad Parlamentu Europejskiego.

Ubolewamy nad faktem, że rząd Polski przyjął uchwałę upoważniającą do podpisania porozumienia ACTA bez przeprowadzenia rzeczywistych konsultacji społecznych.

Jednocześnie apelujemy do premiera Donalda Tuska o naprawienie tego błędu i niepodpisywanie upoważnienia w tym zakresie.

Janusz Zemke
Bruksela, 24 stycznia 2012 r.
 

Czytaj całość »

GALERIA LAUREATÓW KONKURSÓW

Obraz 1254

FUNDACJA im. JERZEGO SZMAJDZIŃSKIEGO

Obraz 1298

Strona Komisji Europejskiej po polsku

* Funkcjonuje specjalna strona internetowa Komisji Europejskiej w języku polskim. Zapraszamy do korzystania z jej treści TUTAJ

Staże i wizyty naukowe
w Parlamencie Europejskim

Pragnąc wnieść swój wkład w rozwój edukacji europejskiej i szkolenie zawodowe oraz umożliwić obywatelom poznanie zasad funkcjonowania instytucji, Parlament Europejski oferuje różne rodzaje staży i „wizyt naukowych” w Sekretariacie Generalnym PE oraz w innych instytucjach europejskich.

Czytaj całość »

Kalendarz

8 Lutego 2012
Środa
Imieniny obchodzą: Hieronim, Salomon i Sebastian
Do końca roku zostało
327 dni.

Uważam, że...

Strona: 1, 2, 3, 4 z 4

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Nowe informacje o katastrofie smoleńskiej

* … są to informacje ważne, ale nie o charakterze przełomowym, dlatego że jeśli chodzi o przyczyny katastrofy, to mogą być oczywiście bardzo różne.

Przyczynami mogą być techniczne problemy samolotu, przyczyną mógłby być zamach na pokładzie, a potem przyczynami bywają skrajnie trudne warunki pogodowe i błędy pilotów. Otóż nie ma żadnych dowodów i żadnych danych, że krąg tych przyczyn wykracza poza skrajnie ciężkie warunki pogodowe i poza błędy pilotaż. Do tego bym jeszcze dodał niestety nie najlepsze funkcjonowanie wieży kontrolnej na lotnisku w Smoleńsku. Czyli jeśli chodzi o te podstawowe przyczyny, to moim zdaniem – nie ma tutaj istotnej zmiany. Natomiast oczywiście te akcenty się rozkładają inaczej i z tych materiałów widać, i ja się z tego cieszę, że nie ma żadnych dowodów, żeby dowódca Sił Powietrznych wywierał jakiś bezpośredni nacisk na pilotów. To ważne, jeśli chodzi o pamięć o panu generale Błasiku.

Te nowe ustalenia moim zdaniem potwierdzają, że polscy śledczy, że polska komisja wykonała swoją pracę solidnie. Natomiast jeśli chodzi o rosyjski raport, to przypomnieć warto, że od początku było do tego raportu sporo różnych uwag, m.in. taka łatwość obarczania dowódcy Sił Powietrznych, a druga sprawa to ten rosyjski raport pomniejszał absolutnie rolę wieży. Uważał, że właściwie to ta wieża działała w perfekcyjny sposób, z czym my oczywiście zgodzić się nie możemy. Więc rosyjski raport jest raportem dość jednostronnym.

Z tego, co wiemy, śledztwem smoleńskim zajmuje się kilkudziesięciu prokuratorów wojskowych i nie widzę dzisiaj żadnych powodów, żeby kwestionować pracę, jaką ci prokuratorzy wykonują. Tylko problem polega na czymś innym – że jest część osób w Polsce, część polityków, część opinii publicznej, która jest zwolennikami innej wersji przyczyn tej katastrofy i wszelkie wątpliwości są przez te osoby interpretowane w taki sposób, że pewnie tam jest jakieś drugie, trzecie albo czwarte dno. Tam nie ma żadnego innego dna, chcę podkreślić jeszcze raz.

Podstawową przyczyną katastrofy były skrajnie ciężkie warunki pogodowe i niestety błędna decyzja o tym, żeby w tych skrajnie trudnych warunkach pogodowych podjąć próbę lądowania. I to są te podstawowe przyczyny. Wszystkie inne rzeczy są – moim zdaniem - istotne, ale jednak mają charakter wtórny.

Janusz Zemke
Strasburg, 17 stycznia 2012 r.
 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Wycofanie wojsk z Afganistanu

* Tragiczna sytuacja, kiedy w konwoju wylatuje w powietrze jeden z samochodów z całą załogą, a przyczyną jest 100-kilowa bomba domowej konstrukcji odpalona za pomocą kabla – jest porażką polskiego rozpoznania, zarówno osobowego jak i technicznego.

To kolejny dowód, że nasza misja afgańska nie radzi sobie w prowincji Ghazni. Błędem było podjęcie 3 lata temu przez ówczesny polski rząd decyzji, że samodzielnie przejmiemy nadzór nad całą prowincją Ghazni. Szybko się okazało, że na tak trudnym terenie i przy nieprzyjaznych mieszkańcach – mamy za mały potencjał, by temu zadaniu podołać. Zwrócono się wtedy o wsparcie tysiąca żołnierzy USA, którzy zostali tam skierowani.

Misja w Afganistanie rozpoczęła się 10 lat temu, była umocowana prawnie przez Radę Bezpieczeństwa (po zamachu w USA jej celem było zniszczenie ogniw talibów) i jest zadaniem całego NATO, wszystkich 28 państw członkowskich. Obecnie okazuje się, że sytuacja jest tam gorsza niż na początku misji.
Jestem za tym, aby określić termin zakończenia misji i wyprowadzenia stamtąd wojsk polskich. Nie jest to na pewno sprawa łatwa, albowiem jesteśmy członkiem NATO i trzeba taką decyzję uzgodnić z szefostwem NATO.

Niepokoi mnie to, że termin wycofania się z Afganistanu jest jednak przez polskich decydentów ciągle przesuwany, najpierw mówiono o roku 2012, teraz już – 2014.

Sama operacja wycofania wojsk nie będzie łatwa, bo mamy tam 5 baz, w których służy 2.500 ludzi i znajduje się ok. tysiąca ciężkiego sprzętu, najnowocześniejszego, jakim dysponujemy w Polsce. Nie możemy tego zostawić, a przewiezienie drogą lotniczą – jedyną możliwą – może potrwać kilka miesięcy.

Janusz Zemke, 23 grudnia 2011 r.

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Reformowanie Unii Europejskiej

– Polska powinna bardzo pilnować tego, jakie nastąpią zmiany w Europie, bo jesteśmy od ponad 7 lat członkiem Unii Europejskiej, odnosimy z naszego udziału w Unii cały szereg korzyści i dla nas, wszystko co byłoby niekorzystne dla Unii, co pogarszałoby sytuację wewnątrz Unii, oczywiście będzie złe.

Powinniśmy bardzo uważnie patrzeć na to, co się dzieje, ale jednocześnie być aktywnym – zgłaszać różne propozycje, dające wyraźny sygnał, że jesteśmy za silną Unią, chcemy żeby miała duży budżet, żeby Unia była solidarna, czyli – skupiała swoje środki w większym stopniu na wyrównywaniu poziomu życia i szans rozwoju wielu nowych państw członkowskich, niż na pomocy tym krajom, które sobie i tak dobrze radzą. Ja się cieszę, że Polska – późno bo późno, ale jednak się w tę dyskusję włączyła. Głos Polski o przyszłości Europy słychać.


Niestety, w naszym kraju słychać też coraz głośniej eurosceptyków. Na ich wątpliwości, skierowane głównie na wewnętrzny rynek polityczny – mam pytanie: Jeżeli im się nie podoba Unia, to czy chcą zrezygnować z gigantycznych środków, które otrzymujemy? Warto tylko przypomnieć, że oprócz setek różnych inwestycji, przykładowo w województwie kujawsko-pomorskim, na które znaczną część środków przeznaczyła Unia – mamy inwestycje wielkie, jak autostrada A1, budowana wyłącznie dzięki środkom Unii. Mam też inne pytanie: – Czy oni się godzą na to, żeby po ewentualnym wyjściu z Unii (co byłoby fatalne), Polacy znowu musieli mieć paszporty, starać się o wizy, mieli kłopoty z przekraczaniem granic w Europie, czy chcieliby, żeby Polska się wycofała z programów dla młodzieży – Erasmusa, Sokratesa? Takie pytania mógłbym mnożyć.

Osoby będące przeciwnikami Unii, a są takie i mają do tego prawo, niechże uczciwie mówią, co po wyjściu z Unii Polska by straciła. Straty byłyby – w wymiarze ogólnonarodowym, ale także w wymiarze indywidualnym – kolosalne. Dlatego zanim się coś powie, to trzeba dodawać, jakie by to rodziło skutki.

Janusz Zemke
Bruksela, 7 grudnia 2011 r.

***


 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Emerytury dla mundurowych

Na nowe zasady przechodzenia mundurowych na emerytury można się zgodzić, pod jednym warunkiem, że nie zmieni się warunków emerytalnych dla żołnierzy i funkcjonariuszy, którzy już są w służbie. Jeżeli zaś ten nowy system miałby objąć tych, którzy rozpoczną służbę, to ktoś wiedząc jaki będzie miał system płac, jaka go czeka emerytura – świadomie podejmie decyzję czy chce być żołnierzem czy funkcjonariuszem. Z tym się zgadzam i widzę tu sens społeczny z ekonomicznego punktu widzenia.

Jarosław Gowin – ministrem sprawiedliwości?

Odebrałem źle nominację Jarosława Gowina na ministra sprawiedliwości, podobnie jak jeszcze kilka innych.

Pan Gowin nie ma kwalifikacji prawniczych, ale to jeszcze jakoś można przeżyć, natomiast Jarosław Gowin jest głównie kojarzony i chce być ideologiem polskiego konserwatyzmu.

Ja uważam, że minister sprawiedliwości powinien być absolutnie, na ile się da osobą neutralną, obiektywną, więc nie może być ideologiem. To mnie zdumiewa, bo Jarosław Gowin ma skrajne poglądy np. na temat in vitro, aborcji, na ileś innych rzeczy, to mógłby być w resorcie np. ochrony środowiska, bo drzewom w lasach by to za bardzo nie szkodziło, ale jego resort zajmuje się żywymi ludźmi, to ideolog na jego czele nie powinien stanąć – nigdy.

Janusz Zemke

Bruksela, 23 listopada 2011 r.

 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Modernizacja armii...

Decyzja, jaka zapadła 3 lata temu, żeby Polska miała profesjonalne wojsko była decyzją słuszną. Popełniono jednak kilka błędów. Jeden błąd polega na tym, że utożsamiono terminy „wojsko zawodowe” i „wojsko profesjonalne”, tymczasem samo wstrzymanie poboru nie oznacza, że mamy już profesjonalne wojsko. By mieć profesjonalne wojsko trzeba znacznie więcej środków i czasu przeznaczyć na specjalistyczne szkolenie i musi być dokonany radykalny postęp w technicznym poziomie wyposażenia naszego wojska.

Niestety, obecny rząd, a mówiąc szerzej ostatnie 6 lat jest pasmem niepowodzeń, jeśli chodzi o techniczną organizację wojska. To czas stracony. Nie został przyjęty żaden duży program modernizacyjny, w sytuacji, kiedy nowy sprzęt jest zwykle wprowadzany na 25 do 30 lat.
Obecny rząd przyjął 14 priorytetów. Chcę wyraźnie podkreślić, że to jest kolejny błąd, bo jak się ma 14 priorytetów, to faktycznie nie ma się żadnego.

Postulaty, jakie zawarł SLD w swoim programie „Bezpieczna Polska” są następujące:
Na techniczną modernizację armii winno się wydawać co roku minimum 25 proc. budżetu MON-u, co by dawało kwotę około 6-7 mld złotych, jest to możliwe. Jednakże w ramach owej technicznej modernizacji należałoby skoncentrować się na trzech ważnych sprawach, a ich kolejność nie jest przypadkowa:

1. odbudowa, a właściwie stworzenie nowego systemu obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej; obecny system przestanie funkcjonować za 3 lata, jeżeli nie podejmiemy w tym zakresie działań o wyprzedzającym charakterze, to polskie niebo za 3 lata będzie bez ochrony;
2. marynarka wojenna; dzisiaj przeciętny wiek okrętu wojennego w Polsce osiągnął 40 lat. Jeżeli nie podejmiemy energicznych działań, polska marynarka praktycznie przestanie istnieć;
3. program śmigłowcowy; jak się spojrzeć na problemy poszczególnych rodzajów wojsk, to wszystkie sprowadzają się do jednego – braku śmigłowców. Jeżeli siły specjalne maja działać efektywnie, to muszą mieć nowoczesne śmigłowce. Jeśli misje maja być skuteczniejsze i bezpieczniejsze, to także powinniśmy mieć większą liczbę śmigłowców.

A zatem nie 14 programów, ale metodycznie i długofalowo trzeba się skupić na owych trzech programach.

Ostatnie lata są, niestety, latami silnych napięć między wojskiem – przemysłem a nauką. Ta filozofia, którą zaczął w 2005 r. lansować PiS, filozofia polegająca na korupcyjnej podejrzliwości – jest i trwa po dzień dzisiejszy. Nie można patrzeć się na przemysł jak na przeciwnika, nie można w każdym przetargu upatrywać przede wszystkim jakichś korupcyjnych zapędów, trzeba współdziałać. My uważamy, że MON – i w interesie wojska i polskiego przemysłu powinien znacznie lepiej współdziałać z przemysłem i nauką.

Janusz Zemke, Warszawa, 15 sierpnia 2011 r.

***

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Kampania informacyjna

Nie ogłoszono jeszcze terminu wyborów, więc i kampania wyborcza jeszcze nie wystartowała, choć mamy tzw. kampanię informacyjną.

Z jednej strony chcielibyśmy, by na kampanię wydawać znacznie mniej środków, a z drugiej strony, wymagamy informacji co zrobił rząd, co zrobili poszczególni parlamentarzyści. Ja jednak opowiadam się za tym, żeby wyborcy mieli pełne prawo wiedzieć co dany polityk robi.

Polityk ma obowiązek – i to podkreślam z całą mocą – obowiązek informowania o swej pracy i zamierzeniach. Ja przygotowałem specjalną broszurę o tym, co przez dwa lata zrobiłem jako poseł do Parlamentu Europejskiego. Nie dlatego, że jest kampania, bo kampania do europarlamentu będzie za 3 lata, tylko że poseł jest osobą publiczną i powinien jasno i publicznie mówić co konkretnego zrobił. W kampanii informacyjnej powinniśmy odrzucić PR, bo problem nie polega na tym, że się informuje, tylko że zwraca się uwagę na wygląd, makijaż, czy być z krawatem czy bez…

To co teraz widzę na polskich ulicach, to jest w dużym stopniu gra wizerunkowa, a nie informacja i to mnie martwi, bo wtedy w wyborach będziemy wybierali między jednym celebrytą a inną celebrytką, a ja się pytam - gdzie konkrety, fakty?

Pytam, co z tego wynika np. dla naszego województwa? Wyborcy mają prawo zapytać co się konkretnego dla okręgu wyborczego zrobiło.

Janusz Zemke

22 lipca 2011 r.


 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Drogie doświadczenia rządu

Podczas mojej ostatniej kadencji posłowania w  Sejmie RP pracowałem w Komisji ds. Służb Specjalnych, a przez pół roku nią kierowałem. Patrząc z perspektywy tamtego doświadczenia nie rozumiem jak można było dopuścić do powierzenia tak ważnej inwestycji drogowej chińskiej firmie Covec bez sprawdzenia jej wiarygodności przez służby specjalne.

W każdym poważnym przetargu jest to jedno z podstawowych kryteriów. Cena jest też oczywiście ważnym elementem, ale jeśli oferent proponuje swoją usługę na poziomie tak niskiej ceny, prawie dwukrotnie niższej niż inni, to tym bardziej powinno to wzbudzić zainteresowanie służb i zbadanie historii zleceń wykonywanych przez tę firmę (np. realizacje w Afryce, a brak doświadczeń w Europie), a także jej obecnej sytuacji finansowej.

Po przykrych doświadczeniach rządu z próbą sprzedaży stoczni w Gdyni katarskiej firmie, której egzystencja była co najmniej tajemnicza, tutaj należało wykazać więcej ostrożności.

Nie rozumiem co robią setki pracowników ABW i CBA, którzy powinni zajmować się ochroną interesów gospodarczych państwa polskiego? Inwestycja drogowa tej miary co autostrada A2 jest niewątpliwie sprawą strategiczną dla Polski.

Uważam, że teraz – cokolwiek zaproponuje rząd, jakiekolwiek przyjmie rozwiązanie sytuacji z firmą Covec, strona polska poniesie straty, bo wyegzekwowanie od Chińczyków nawet kar zapisanych w umowie będzie bardzo trudne, a czas, jaki pozostał do Euro 2012 – zmusi do wyboru rozwiązania z poniesieniem dodatkowych kosztów.

Janusz Zemke

13 czerwca 2011 r.

***



 

Strona: 1, 2, 3, 4 z 4