Janusz Zemke
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

Uważam, że...

Czy bydgoska WAM powinna być zlikwidowana?

Pracownicy bydgoskiej Wojskowej Agencji Mieszkaniowej napisali list do ministra obrony, gdyż boją się zwolnień… Ja też otrzymałem od nich ten list.

Istota problemu jest następująca: Dzisiaj w Polsce funkcjonuje aż 11 oddziałów WAM i ponoć w MON-ie powstał projekt, by zlikwidować trzy oddziały, w tym oddział bydgoski, a zadania tego oddziału miałyby przejąć oddziały w Poznaniu i Gdyni.
Odbyłem rozmowę telefoniczną z dyrektorem bydgoskiego oddziału WAM. Starałem się zorientować w ostatnich tygodniach czy to prawda, bo pomysł wydaje mi się absurdalny.
Absurdalność pomysłu polega na tym, że Bydgoszcz i ileś miast dookoła nas, to są garnizony perspektywiczne. Mamy w Polsce takie miejsca, gdzie wojsko zostało bardzo silnie zredukowane, albo wiadomo, że w najbliższych latach już tam nic nie zostanie. Bydgoszcz natomiast ma garnizon kilkutysięczny i na pewno w Bydgoszczy będzie Inspektorat Wsparcia Sił Zbrojnych i Brygada Logistyczna, i Centrum Szkolenia NATO-wskiego, i Centrum Doktryn NATO-wskich itd. Tu jest tych placówek dużo.
Bydgoski oddział w ostatnim czasie uporządkował wiele spraw, pobudowano wiele domów, np. w ub.r. oddano 8 bloków dla kadry wojskowej, więc nie rozumiem motywacji, dlaczego wśród tych trzech likwidowanych oddziałów ma być akurat Bydgoszcz, gdzie jest wojsko i na pewno wojsko będzie.

Bydgoszcz jest obecnie po Warszawie drugim centrum jeśli chodzi o dowództwa i kadrę dowódczą. Staram się swoimi kanałami zorientować czy to jest prawda. Otrzymuję takie zapewnienia w rozmowach, że ta decyzja ulegnie zmianie, ale dziwne jest to, że ktoś w ogóle wpadł na taki pomysł. Jaki będzie finał? Nie umiem odpowiedzieć. Oczywiście wystąpię do ministra MON Tomasza Siemoniaka w tej sprawie i powiem, że sam pomysł mnie bardzo silnie zdumiewa i coś się dzieje niedobrego…

Janusz Zemke
Bydgoszcz, 21 lutego 2012 r.

Czytaj całość »

GALERIA STAŻYSTÓW POSŁA J. ZEMKE

Obraz 1963

Polska Prezydencja w Radzie UE

1 stycznia 2012 r. po raz siódmy w historii prezydencję w Radzie Unii Europejskiej przejęła DANIA. Tym samym zakończyło się, sprawowane od 1 lipca 2011 roku polskie przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej.

Czytaj całość »

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

W UNII EUROPEJSKIEJ

* W UE na jednego emeryta pracuje teraz czterech Europejczyków. W 2020 r. będzie ich pięciu, a w 2060 r. tylko dwoje.

* Średni wiek przejścia na emeryturę w 2010 r. to 61,4 lata.

* Przewidywana dziś długość życia mężczyzn to 76 lat, kobiet - 82. W 2060 r. będzie to już 84 lata dla mężczyzn i 89 lat dla kobiet.

* Odsetek liczby osób pracujących w porównaniu do liczby osób powyżej 75 roku życia wzrośnie z 25,4 proc. dziś do 53,5 proc. w 2060 r.

* W 2060 r. wydatki publiczne związane ze starzejącym się społeczeństwem będą wynosić już 4,75 proc. PKB, a wydatki związane z emeryturami 2,4 proc. PKB.

Czytaj całość »

GALERIE FOTO

Obraz 936

Kurs obsługi komputera

Obraz 2095

EUROPEJSKIE DROGI – radio Pomorza i Kujaw

Polecamy Państwu posłuchanie audycji, które cyklicznie nadawane  są w środy na antenie Polskiego Radia Pomorza i Kujaw.

Czytaj całość »

Licznik odwiedzin

0993240
Obecnie stronę przegląda
14 użytkownik(-ów)
  • RSS RSS: Aktualności
  • RSS RSS: Komunikaty

Komunikaty

* 9 czerwca br. europoseł Janusz Zemke będzie przebywał na terenie województwa kujawsko-pomorskiego.

– o godz. 11,00 spotka się w Bydgoszczy z członkami Klubu Generalskiego, skupiającego b. generałów Pomorskiego Okręgu Wojskowego oraz Korpusu Obrony Powietrznej Kraju (które miały swoje siedziby w Bydgoszczy);

– o godz. 14,30 dokona otwarcia piętnastej już w regionie pracowni komputerowej, tym razem w Szubinie. Odtąd mieszkańcy Szubina i okolic w wieku 50+ będą mogli uczestniczyć w bezpłatnych kursach komputerowych. (Następne pracownie organizowane są w Sępólnie, Żninie, Radziejowie i Mogilnie);

– o godz. 16,30 zaplanowane jest spotkanie otwarte w Turze.

* Od 21 do 24 maja br. trwa w Strasburgu sesja plenarna Parlamentu Europejskiego. Zobacz porządek obrad TUTAJ

* 16 i 17 maja br. w Warszawie odbyło się polsko-niemieckie seminarium na temat bezpieczeństwa. Organizatorami byli Fundacja Aleksandra Kwaśniewskiego Amicus Europae oraz Friedrich Ebert Stiftung. Jedną z dyskusji panelowych – na temat warunków i perspektyw dla utworzenia wspólnych sił zbrojnych w Europie – poprowadził J. Zemke. Czytaj więcej...

* 14 maja br. poseł Janusz Zemke przebywa w Bydgoszczy. O 9,oo weźmie udział w audycji radia PiK "Rozmowa dnia", o 14.oo spotka się z dziennikarzem Ilustrowanego Kuriera Polskiego, o 17.oo będzie uczestniczył w posiedzeniu Rady Wojewódzkiej SLD połączonej z naradą przewodniczących rad powiatowych SLD. W Biurze Polselskim – przygotowania do otwarcia 14. pracowni komputerowej w Szubinie.

* Obradująca 12 maja br. Rada Krajowa SLD wybrała członków Zarządu Krajowego partii. Ponownie, na kolejną kadencję, członkiem ZK wybrano europosła Janusza Zemke. Gratulujemy!

* Janusz Zemke zaprasza studentów z województwa kujawsko-pomorskiego do odbycia praktyki studenckiej w biurach poselskich oraz punktach informacyjnych znajdujących się w regionie. Czytaj więcej...

* W dniach 9 i 10 maja br. Parlament Europejski obradował na sesji plenarnej w Brukseli. Z tematyką obrad można zapoznać się TUTAJ, a z wystąpieniami posła Janusza Zemke TUTAJ.

* W "Poradniku dla emerytów..." zamieszczamy tekst ponownej interpelacji posłanki K. Łybackiej w sprawie nieuwzględnienia przez Zakład Emerytalno-Rentowy MSWiA prawa do emerytury policyjnej byłych funkcjonariuszy organów bezpieczeństwa państwa, które nabyli po 15 latach służby w wysokości 40% podstawy jej wymiaru.

* 28 kwietnia br. odbył się w Warszawie V Kongres SLD. Tematem wiodącym było hasło "NOWOCZESNA GOSPODARKA – SOCJALNA POLSKA". W Kongresie wzięła udział 55-osobowa delegacja SLD województwa kujawsko-pomorskiego, w tym poseł J. Zemke jako członek Rady Krajowej SLD. Relację z obrad można przeczytać TUTAJ.

* Od 17 do 20 kwietnia br. w Starsburgu obradował Parlament Europejski. Z treścią wystąpień posła J. Zemke na sesji plenarnej PE można zapoznać się TUTAJ.

* Od 15 do 17 kwietnia br. w Brukseli przebywała 30-osobowa grupa mieszkańców regionu, m.in. wyłonionych w grudniu 2011 r. laureatów plebiscytu "Bilet do Brukseli". W konkursowych zmaganiach na łamach "Expressu Bydgoskiego" i toruńskich "Nowości" wzięło udział 2100 czytelników. Plebiscytowi związanemu z polską prezydencją w Radzie UE patronowali kujawsko-pomorscy europosłowie Janusz Zemke i Tadeusz Zwiefka, oni też ufundowali zaproszenia do Brukseli.

* 14 kwietnia br. poseł Janusz Zemke przebywał w Bydgoszczy, gdzie m.in. wziął udział w V Zjeździe Wojewódzkim SLD.

* W Poradniku dla emerytów... zamieszczamy tekst stanowiska Prokuratora Generalnego, skierowanego do Trybunału Konstytucyjnego, będącego odniesieniem się do wniosku Prezydenta RP ws. waloryzacji kwotowej świadczeń.

Sonda

W jakim kierunku powinny pójść regulacje prawne w UE dot. e-hazardu?

Komentarz na gorąco...

Sytuacja na lewicy

Na lewicy sytuuje się dwa ugrupowania parlamentarne – SLD i Ruch Plikota. Coraz bardziej jednak jasne się robi, że RP nie jest ruchem o charakterze lewicowym, a liberalnym, liberalno-demokratycznym. Potwierdzeniem tego będą imprezy 1 Maja.
SLD planuje duże spotkania ludzi pracy przede wszystkim w Warszawie. Przewidujemy, że będzie tam wiele tysięcy osób z całej Polski. Janusz Palikot planuje imprezę w Sali Kongresowej, ale – na co chcę zwrócić uwagę – z udziałem dwóch szefów klubów Parlamentu Europejskiego i nie jest to szef klubu mojej frakcji socjaldemokratycznej S&D, lecz będzie to szef frakcji liberałów oraz szef frakcji „Zielonych”, czyli J. Palikot i jego ugrupowanie coraz bardziej się definiują, że są ugrupowaniem o charakterze liberalnym. Jest to dość normalne, są takie partie w Europie i to się robi podobnie do układu sił w Niemczech, tam jest podobna struktura Bundestagu…
Leszek Miller natomiast zaczął sprawnie kierować SLD. Nie ma już tego, co było dwa miesiące temu, że najważniejsi politycy SLD dyskutowali między sobą, a Leszek Miller podjął kilka odważnych decyzji, przykładowo – SLD jest w polskim parlamencie jedyną partią, której przewodniczący jest wybierany przez wszystkich członków SLD. Jesteśmy bardzo tego ciekawi, bo np. w województwie kujawsko-pomorskim przez Internet głosowało (na TAK lub NIE dla Leszka Millera) ponad 1300 członków SLD, a ponad 1000, którzy nie mają Internetu bądź nie potrafią z niego korzystać, wysłało pocztą swoje karty do głosowania.
SLD zdecydowało się na taki powszechny wybór przewodniczącego i jesteśmy ciekawi rezultatów, bo bardzo się tego baliśmy. Decyzja, że każdy ma prawo głosować na szefa była słuszna, ale jeszcze musiało to być oprzyrządowane technicznie. Mamy członków partii nie tylko w dużych miastach, ale i w powiatach i gminach województwa, i to pociągnięcie bardzo członków SLD zaktywizowało. Ja brałem udział w licznych konferencjach miejskich i powiatowych SLD i nigdzie nie było przypadku, żeby na takim spotkaniu w powiecie nie było obecnych co najmniej 60 % wszystkich członków SLD. To pokazuje, że wewnątrz SLD nastąpiła mobilizacja, większe utożsamianie się z SLD, ale to jest dopiero pierwsza faza, my musimy być bardzo wstrzemięźliwi, bo poparcie oscyluje wokół 10 proc., jest lepiej niż było, ale jeszcze nam bardzo, bardzo daleko do odbudowy zadowalającej pozycji. Czeka nas wielka praca.
28 kwietnia odbywamy w Warszawie V Kongres SLD, tam zostaną zgłoszone propozycje np. przebudowy rynku pracy, systemu podatkowego, chcemy rozpocząć publiczną dyskusję o modelu szkół w Polsce, bo gołym okiem widać, że ten model z gimnazjum się nie sprawdza. W odniesieniu do zmian w systemie emerytalnym jesteśmy tą partią, która mówi bardzo wyraźnie, że propozycje zmiany wieku emerytalnego w przypadku kobiet są drakońskimi.

Janusz Zemke
Bruksela, 26 kwietnia 2012 r.

***

Czytaj całość »

GALERIA LAUREATÓW KONKURSÓW

Obraz 1250

FUNDACJA im. JERZEGO SZMAJDZIŃSKIEGO

Obraz 1323

Strona Komisji Europejskiej po polsku

* Funkcjonuje specjalna strona internetowa Komisji Europejskiej w języku polskim. Zapraszamy do korzystania z jej treści TUTAJ

Staże i wizyty naukowe
w Parlamencie Europejskim

Pragnąc wnieść swój wkład w rozwój edukacji europejskiej i szkolenie zawodowe oraz umożliwić obywatelom poznanie zasad funkcjonowania instytucji, Parlament Europejski oferuje różne rodzaje staży i „wizyt naukowych” w Sekretariacie Generalnym PE oraz w innych instytucjach europejskich.

Czytaj całość »

Kalendarz

23 Maja 2012
Środa
Imieniny obchodzą: Emilia, Iwona i Michał
Do końca roku zostało
222 dni.

Internauci piszą...

Strona: 1, ... 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14 z 19

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Polacy niewiarygodni na świecie

* Szanowny Panie pośle,
słuchałem pana wypowiedzi odnośnie do katastrofy smoleńskiej. Popieram pana stanowisko w tej sprawie. Były poważne błędy po polskiej stronie. Działają komisje i prokuratury po obu stronach. Poczekajmy na osądy specjalistów w tej sprawie. Natomiast to, co wyrabiają działacze PiS-u to wstyd i hańba dla Polaków. Ich zamiar to uderzyć w "przypadkową" polską władzę za wszelką cenę, bo "jakby premierem był Jarosław Kaczyński – katastrofy by nie było". Jak można tak podzielić Polaków! Wypowiedzi prezesa J. Kaczyńskiego, A. Fotygi, B. Kempy – prowadzą do tego, że nie będziemy nigdy wiarygodni w oczach światowej społeczności.

(dane adresowe do wiadomości posła), 16 stycznia 2011 r.

***

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Kto kocha zwierzęta, kocha ludzi

* Uratować komuś życie to wielka sprawa. Uratować zwierzaki z morskiej topieli, to akt człowieczeństwa, dobrego serca.
Ostatnie przykłady dowodem.
Giżycko – młody człowiek kandydat na żołnierza uratował życie dwóm kobietom.
Szczecin – strażak uratował tonącą kobietę.
Wyżej wymienionym za odwagę, determinację ratowania życia innego człowieka zostali uhonorowani, nagrodzeni przez władze.

Ostatni przypadek uratowania dwóch sarenek z morskiej topieli Ustronia Morskiego przeszedł bez z echa.
Media pokazały akcję strażaków – zrobili to, do czego są powołani.

Główny bohater tej akcji, jej inicjator – wójt gminy Ustronie Morskie pan Jerzy Kołakowski pozostał w cieniu, być może zdecydowała jego skromność.
Jego wielka determinacja, inicjatywa, uporczywość, wytrwałość, nieustępliwość, wielogodzinne szukanie pomocy dla sarenek – zasługuje na uznanie, wyróżnienie.
Czas aby stosowne władze i to doceniły.
Kto z taką determinacja szuka pomocy dla zwierząt nie zawaha się w niesieniu pomocy ludziom. Kto kocha zwierzęta, kocha ludzi.
Mam nadzieję, że wydarzenie to pozostanie na długo w naszej pamięci, ale także będzie stanowić przykład dla innych, jak postępować w sytuacji zagrożenia życia, nie tylko ludzkiego .
Ja osobiście chylę czoła. Panie Wójcie tak trzymać!

Z wyrazami szacunku – Tadeusz D.

(dane adresowe do wiadomości posła), 10 stycznia 2011 r.

***

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Nauczmy się mnożyć!

* Obecność Polski w Unii Europejskiej daje nam wiele korzyści, dziś już powszechnie znanych i akceptowanych. Jedną z nich jest możliwość korzystania ze wsparcia finansowego na rozwój infrastruktury, rolnictwa i rybołówstwa oraz doskonalenie „kapitału ludzkiego”, mówiąc prostszym językiem, podnoszenie kwalifikacji pracujących i bezrobotnych. Stworzony został system administracyjny, którego podstawowym zadaniem jest skuteczne wykorzystanie (dzielenie) przyznanych Polsce pieniędzy, w zgodzie z procedurami Unii Europejskiej.

Prawie 100 miliardów euro wsparcia, w przekonaniu polityków wszystkich opcji, rządzącej koalicji PO – PSL w szczególności, miało bez większego własnego wysiłku uczynić z Polski „zieloną wyspę” na zawsze. Pokazywano mapę kraju z tysiącami kilometrów autostrad i dróg szybkiego ruchu oraz szybkich kolei, które pod koniec 2010 roku z tych samych map pan minister Grabarczyk pośpiesznie wykreślał. Premier Donald Tusk i pan minister finansów Jacek Rostowski od pewnego czasu dyskretnie unikają swojej obecności na tle „zielonej wyspy”.

Jej tło, mimo wcześniejszych zaklęć, przestało pasować do coraz brutalniejszej rzeczywistości. Wzrasta podatek VAT, rosną ceny paliw, energii elektrycznej, dostawy wody, odbioru ścieków, biletów komunikacji i wielu innych artykułów podstawowych potrzeb. Cenowa „kula śnieżna” ruszyła ze zdwojoną siłą i żaden ze specjalistów od „zielonej wyspy” nie wie kiedy i na jakim poziomie się zatrzyma. Po krótkim okresie stabilizacji, ponownie wzrasta bezrobocie.

Wielu z nas zapewne zastanawia się, co się stało, skoro jeszcze kilka miesięcy temu było tak „zielono”, a dziś gwałtownie robi się szaro, przede wszystkim dla bezrobotnych, słabo i średnio zarabiających?

Kto i dlaczego robi nas na szaro? Odpowiedź nie jest prosta, ani jednoznaczna. Rządzący powiedzą: kryzys światowy. To dlaczego jeszcze niedawno tak chętnie stawali na tle „zielonej wyspy”?
Bo zbliżały się wybory samorządowe! Wszelkimi sposobami należało zabiegać o głosy wyborców i udało się. Partie koalicji rządzącej otrzymały premię od wyborców.
Niewątpliwie jedną z zasadniczych przyczyn aktualnej sytuacji gospodarczej była nadmierna wiara w cudotwórczą moc unijnych miliardów.

Dzielenie wsparcia zewnętrznego wychodzi nawet dobrze, co jest zasługą kompetentnej pani minister rozwoju regionalnego. Jednak w zderzeniu z kryzysem światowym, wpływ europejskich pieniędzy na rozwój, zgodnie z przewidywaniami wielu ekonomistów, wyczerpał się. Nie słuchano argumentów i apeli o konieczności wyprzedzającego reformowania gospodarki i finansów publicznych.

Dziś, kiedy nadszedł nieuchronny czas płacenia rachunków za zaniechania, sięga się do najprostszego źródła, czyli pieniędzy podatników, w tym emerytów, również tych przyszłych. Rządzący i wszyscy mający jakikolwiek wpływ na zarządzanie, muszą pobrać przyśpieszony kurs umiejętności pomnażania własnych, krajowych aktywów. Tylko wtedy powstanie szansa, że społeczeństwo przy kolejnych zawirowaniach koniunktury nie będzie przedmiotem manipulacji przez kolejną ekipę rządzącą.

Należy zgodzić się ze stwierdzeniem profesora Witolda Orłowskiego (Gazeta Wyborcza – Gazeta na Święto, z 31 grudnia 2010 roku „Gonimy Europę jak Chiny świat” z prof. Witoldem Orłowskim rozmawiają Piotr Miączyński i Leszek Kostrzewski), że „... Długookresowo kraj się rozwija tylko dzięki pracy własnych obywateli, ich oszczędnościom i inwestowaniu, ich innowacyjności i przedsiębiorczości, a nie dzięki zastrzykom pieniędzy czy planom pomocowym (…). O rozwoju decyduje kreatywność ludzi. A nie to, czy Unia da nam 10 czy 20 mld euro na drogi”.

Szkoda, że tej kreatywności zabrakło członkom koalicji rządzącej, a za jej brak wystawiają rachunek do zapłaty przeciętnym podatnikom.

Jan Wadoń
Radomice – Lipno, 5 stycznia 2011 roku.

***

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Hołd smoleński

* Panie Pośle, jak to rozumieć?
Były krzyże, jest hołd? Czy ten obraz poruszy Polskę?
Opis tego niezwykłego zjawiska na http://www.koledzyzwojska.pl (także na http://www.holdsmolenski.pl )
Do czego zmierzamy?
- internauta dt (dane adresowe do wiadomości posła), 7 stycznia 2011 r.

Szanowny Panie,
już niewiele może nas zadziwić, ale żyjemy w kraju, w którym jest wolność słowa i wolność artystycznego wyrażania swych poglądów. Mimo krytyki, nawet kicz jest elementem twórczości. Rzecz w tym, komu, jak wielkiemu gronu ludzi się to spodoba i uznają, że taki obraz chcą mieć w swoim domu. Takie decyzje też trzeba uszanować, tolerować. Dopóki będą nabywcy, ten autor obrazu, a także producenci innych gadżetów, wykorzystujących emocje związane z tragedią smoleńską będą funkcjonowali.

Janusz Zemke, 8 stycznia 2011 r.

***

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Autograf posła - noworocznym upominkiem

Witam serdecznie w Nowym Roku!
Piszę z wielką prośbą.
Bardzo chciałbym posiadać autograf Pana Janusza Zemke.
Jestem pod wielkim wrażeniem dokonań i uporu, z jakim Pan Janusz dba, by było nam wszystkim lepiej. Dziś, wraz z Nowym Rokiem, odważyłem się napisać tę wiadomość z prośbą o autograf.
(...) Taki autograf byłby dla mnie najpiękniejszym upominkiem Noworocznym. Pozdrawiam z zimowego Londynu. Piotr (dane adresowe do wiadomości posła), 4 stycznia 2011 r.
***
Witam, panie Piotrze. Autograf oczywiście wysyłam i życzę również Szczęśliwego Nowego Roku – Janusz Zemke.

***

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Spokojnych, dobrych Świąt...

Szanowny Panie Pośle!
Nadchodzą Święta, końcówka Starego 2010 Roku, czas refleksji i rozmyślań. Myślę,że spędzi Pan Święta w kraju wraz z Najbliższymi i chociaż trochę odpocznie. Życzę Panu zdrowia, pomyślności i zwykłej ludzkiej radości tak potrzebnej każdemu człowiekowi.
Cieszę się, że Pan pilnuje naszych spraw; naszych – czyli nie tylko zwykłych Polaków zmagających się z codziennością, ale też i nas Polaków wywodzących ze środowiska służb SB i za gorszych (wg nomenklatury A. Michnika) uznanych.
Miałam przyjemność napisać już do pana i z Panem porozmawiać, gdy znalazłam się na frustrującym "zakręcie". Pańska reakcja, wiadomości i otucha, że nie jestem pozostawiona sama sobie wywołały u mnie – wówczas dość zgnębionej – falę nadziei na to, że "prawo będzie jeszcze prawo znaczyć" (parafrazując wiersz Juliana Tuwima). Szkoda mi tylko, że proces ten będzie tak rozciągnięty w czasie i wiele osób nie doczeka "rehabilitacji finansowej", bo i już w ciągu zaledwie tego roku kilkoro naszych kolegów i koleżanek rozstało się ze światem.
Stress wywołany tą sytuacją na pewno im nie posłużył. Ja dostałam decyzję o obniżeniu świadczeń emerytalnych 23 grudnia 2009 roku (tak, że Wigilię miałam wyjątkowo radosną). Zaraz złożyłam odwołanie od tej decyzji. Dopiero po podjętych przeze mnie indagacjach skierowanych do ZER-u dowiedziałam się, że moje akta do Sądu zostały przez ZER skierowane dopiero 29 września 2010 r. Dziewięć miesięcy trwa przekazanie dokumentów z jednej dzielnicy do drugiej dzielnicy w tym samym mieście. To zadziwiające. Wszak dziewięć miesięcy jest to czas potrzebny na urodzenie dziecka. Czuję, że traktuje się nas z lekceważeniem. Odnoszę niekiedy wrażenie, że jest to właśnie "gra na zwłokę i na czas" ze strony ZER. Towarzyszy mu bowiem rozumowanie, by jak najwięcej osób wymarło i kiedy nadejdzie czas zobowiązań ze strony ZER-u, wówczas koszta te będą poważnie okrojone i nie zrujnują ani tej instytucji ani krajowej gospodarki.

Ponieważ ten okres sprzyja wypowiadaniu życzeń, to moim życzeniem jest, by ekipa, która była u władzy gdy obniżono nam emerytury była również u steru i wówczas gdy trzeba będzie ludziom zapłacić wszelkie zobowiązania i wyrównania (ciągle łudzę, się, że taki dzień nadejdzie). Bardzo nie chciałabym, by czas zachwiania budżetowego dotyczył Bogu ducha winnej ekipy władzy (ale nie PiS), zwłaszcza lewicy.

Na zakończenie moich wynurzeń życzę Panu raz jeszcze wszystkiego, wszystkiego najlepszego i aby Pan nie zapomniał o takich zawracających co jakiś czas głowę osobach jak ja (funkcjonariuszach SB zweryfikowanych a teraz napiętnowanych).

Muszę jeszcze pozwolić sobie na jedną uwagę. Ustawa o obniżeniu świadczeń nie obejmuje ZOMO, a przecież ta formacja była tą, którą obecna propaganda (bo tak nazywam współczesne media) zawsze się posługiwała chcąc zdyskredytować pracę SB. Nikt nie pokazywał tłumacza, urzędnika, kadrowca, sprzątaczki, fotografa, nikt nie piał aż do znudzenia o spektakularnych akcjach wywiadu i kontrwywiadu. A ZOMO było naszą wizytówką i tak postrzega się służbę bezpieczeństwa (zwłaszcza przez młode pokolenie). Zwróciłam uwagę na tę kwestię rzecznikowi praw obywatelskich panu Kochanowskiemu. Nawet nie raczył zareagować. Niechaj odpoczywa w spokoju. Ot, co.

Myślę, że w lewicy było za mało "pracy u podstaw" a za dużo smażenia się w "personalnych malinach" w ramach walki o władzę. Zbyt mało jest dookoła nas ludzi takich jak Pan, tym bardziej pozostaję z szacunkiem dla Pana i po raz kolejny życzę Spokojnych i Dobrych Świąt.

(dane adresowe do wiadomości posła), 21 grudnia 2010 r.

***

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Sytuacja na Wybrzeżu Kości Słoniowej

* Szanowni Państwo,
Konstytucja i prawo Wybrzeża Kości Słoniowej zostały podeptane poprzez ingerencję wspólnoty międzynarodowej w politykę tego suwerennego kraju.
Jako obywatelka Polski apeluję: nie pozwólmy Francji, poprzez działania prezydenta Nicolasa Sarkoziego, używać naszych głosów w Parlamencie Europejskim dla usprawiedliwienia masakry na Wybrzeżu Kości Słoniowej. Nie bądźmy odpowiedzialni za śmierć niewinnych ludzi, którą Unia Europejska i Organizacja Narodów Zjednoczonych będą miały na sumieniu. Ani prawda, ani prawo nie są w tej sprawie po ich stronie.
(Polecam Państwu zapoznanie sie z filmem dokumentalnym „Françafrique”, który ujawnia prawdziwe oblicze relacji Francji z byłymi koloniami, dostępnego stronie kanału telewizyjnego France 2:
www.pluzz.fr oraz wysłuchanie debaty w programie « Ce soir ou jamais », która począwszy od 58 minuty analizuje sytuację zaistniałą na Wybrzeżu Kości Słoniowej.
Ponadto, Afryka, wraz ze swoimi coraz bardziej pożądanymi pokładami surowców naturalnych, nie jest własnością Francji czy Stanów Zjednoczonych. Również Polska, jako jedno z suwerennych państw Unii Europejskiej, ma prawo i obowiązek przyjąć postawę różniącą się od tej, która charakteryzuje wyżej wymienione kraje, zwłaszcza jeśli ich ingerencja okazuje się niezręczna bądź nieusprawiedliwiona.
Powinniśmy nawiązać bezpośrednie kontakty z państwami Afryki, troszcząc się o wymianę klarowną i z szanującą oczekiwania wszystkich uczestników.
Jeżeli potrzebujecie Państwo dodatkowych informacji na ten temat, proszę o kontakt.
Z poważaniem,

Justyna Stankiewicz, Barr (Francja), 19 grudnia 2010 r.

***

Strona: 1, ... 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14 z 19