Janusz Zemke
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

Uważam, że...

Zwalczanie cyberprzestępczości

– Głosowałem za przyjęciem sprawozdania w sprawie walki z cyberprzestępczością. W ostatnich latach zwiększa się niestety zagrożenie wynikające z tego typu zjawiska. Coraz częściej liczba zgłaszanych przypadków cyberprzestępczości w poszczególnych państwach UE przewyższa liczbę przypadków przestępczości tradycyjnej.

Pojawiają się nowe zagrożenia, jak anonimizacja danych do celów przestępczych oraz wprowadzanie oprogramowania, które umożliwia np. przestępstwa bankowe. Zgadzając się z podstawowymi tezami sprawozdania, chcę jednak zwrócić uwagę na dwa problemy.

Po pierwsze, Unia Europejska przeznaczając coraz większe środki na badania naukowe musi zwiększać także nakłady na badania w zakresie bezpieczeństwa informatycznego.

Po drugie, zauważalny jest brak wykwalifikowanych specjalistów zajmujących się cyberprzestępstwami. Część środków przeznaczanych na rozwój, Unia powinna wykorzystywać zatem do kształcenia specjalistów w dziedzinie IT.

Janusz Zemke

Strasburg,

4 października 2017 r.

Czytaj całość »

GALERIA STAŻYSTÓW POSŁA J. ZEMKE

Obraz 1960

Polska Prezydencja w Radzie UE

1 stycznia 2012 r. po raz siódmy w historii prezydencję w Radzie Unii Europejskiej przejęła DANIA. Tym samym zakończyło się, sprawowane od 1 lipca 2011 roku polskie przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej.

Czytaj całość »

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

W UNII EUROPEJSKIEJ

* W UE na jednego emeryta pracuje teraz czterech Europejczyków. W 2020 r. będzie ich pięciu, a w 2060 r. tylko dwoje.

* Średni wiek przejścia na emeryturę w 2010 r. to 61,4 lata.

* Przewidywana dziś długość życia mężczyzn to 76 lat, kobiet - 82. W 2060 r. będzie to już 84 lata dla mężczyzn i 89 lat dla kobiet.

* Odsetek liczby osób pracujących w porównaniu do liczby osób powyżej 75 roku życia wzrośnie z 25,4 proc. dziś do 53,5 proc. w 2060 r.

* W 2060 r. wydatki publiczne związane ze starzejącym się społeczeństwem będą wynosić już 4,75 proc. PKB, a wydatki związane z emeryturami 2,4 proc. PKB.

Czytaj całość »

GALERIE FOTO

Obraz 1590

Kurs obsługi komputera

Obraz 2609

EUROPEJSKIE DROGI – radio Pomorza i Kujaw

Polecamy Państwu wysłuchanie audycji Wojciecha Sobocińskiego pt. "Europejskie drogi", które cyklicznie nadawane są w środy o 12,15 na antenie Polskiego Radia Pomorza i Kujaw. 

 

Czytaj całość »

Licznik odwiedzin

8847960
Obecnie stronę przegląda
100 użytkownik(-ów)
  • RSS RSS: Aktualności
  • RSS RSS: Komunikaty
  • UWAGA członkowie grupy ZEMKE TEAM! W dniach 2-6 grudnia br. poseł Janusz Zemke gościć będzie w Brukseli kolejne 54 osoby z regionu. Będą wśród nich dwie osoby z grona ZEMKE TEAMU, których adresy e-mailowe poseł wylosuje 21 października br. w Warszawie

Komunikaty

* 17 października br., w ślad za komunikatem Federacji Stowarzyszeń Służb Mundurowych, w "Poradniku dla emerytów..." zamieszczone zostały niezbędne dokumenty, uwagi i druki do zbierania podpisów pod projektem ustawy o zmianie ustawy z dnia 18 lutego 1994 r.
o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy... Podpisy składać można także w siedzibach biur poselskich posła Janusza Zemke na terenie województwa kujawsko-pomorskiego.

* UWAGA CZŁONKOWIE ZEMKE TEAM! Tradycyjnie już poseł Janusz Zemke zaprosi do zwiedzenia siedziby Parlamentu Europejskiego i zabytków Brukseli dwie osoby z Waszej grupy, których adresy e-mailowe wylosuje 21 października w Warszawie. Wyjazd do Brukseli odbędzie się w dniach 2-6 grudnia 2017 r.

* 11 października br. poseł Janusz Zemke – odpowiadając na zainteresowanie przedstawicieli środowisk twórczych – zwrócił się z zapytaniem do Komisji Europejskiej o stosowanie dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2010/13/UE dot. audiowizualnych usług medialnych, czytaj więcej...

* 9 października 2017 r. odbyło się w Warszawie posiedzenie Komitetu Obywatelskiego Inicjatywy Ustawodawczej, którego członkiem jest poseł Janusz Zemke, komunikat po obradach czytaj w "Poradniku dla emerytów..."

* 6 października br. o godz. 19,40 europoseł Janusz Zemke był gościem "Faktów po Faktach" TVN24 ze studia w Gdańsku, skąd komentował spotkanie prezydenta RP A. Dudy z prezesem PiS J. Kaczyńskim

* Od 2 do 5 października br. w Strasburgu trwało posiedzenie plenarne Parlamentu Europejskiego, zapoznaj się z programem obrad TUTAJ, oraz wystąpieniami posła Janusza Zemke w debatach PE TUTAJ.

* Sejmik Województwa Kujawsko-Pomorskiego 25 września zaapelował do premier Beaty Szydło o podjęcie działań na rzecz uzyskania pomocy dla poszkodowanych nawałnicami w regionie ze środków Funduszu Solidarności UE, do czego zachęcali także europosłowie SLD Janusz Zemke i Bogusław Liberadzki, czytaj więcej...

* 30 września br. o godz. 9,oo tradycyjnie już, poseł Janusz Zemke uczestniczył w inauguracji roku akademickiego 2017/2018 w Bydgoskiej Szkole Wyższej, która z powodzeniem wprowadza nowe kierunki kształcenia i zwiększa liczbę studentów. Pierwszy rok nauki rozpocznie od października 700 kolejnych osób. Poseł wygłosił wystąpienie inauguracyjne.

* 29 września br. od godz. 9,00 w Brukseli poseł Janusz Zemke gościł grupę samorządowców z Kujaw i Pomorza, m.in. z Golubia-Dobrzynia, Mogilna, Obrowa, Radziejowa, Rypina, Złotnik Kujawskich, którzy zajmują się na co dzień wykorzystaniem funduszy pomocowych Unii Europejskiej. Kilkudniowy wyjazd zorganizowało Stowarzyszenie "Europa Kujaw i Pomorza" w Toruniu.

* 25 września br. o godz. 14,00 w siedzibie Sejmu RP, dwaj europosłowie – Bogusław Liberadzki i Janusz Zemke zorganizowali konferencję w sprawie niezłożenia dotąd wniosku przez rząd do Komisji Europejskiej o pomoc z unijnego funduszu solidarności dla województw dotkniętych klęską nawałnic. Minęło już 8 z 12 określonych procedurą tygodni, a wniosku wciąż nie ma, czytaj wiecej...

* 21 i 22 września br. to dni spotkań poselskich Janusza Zemke w Golubiu Dobrzyniu i Lipnie (województwo kujawsko-pomorskie):

  • 21 września – GOLUB DOBRZYŃ

godz. 11,30 – europejska lekcja z młodzieżą Zespołu Szkół nr 1 im. Anny Wazówny i Zespołu Szkół nr 2, ul. PTTK 28, czytaj więcej...

Podczas wizyty w Golubiu-Dobrzyniu, poseł Janusz Zemke spotkał się ze Stefanem Borkowiczem kasztelanem Zamku Golubskiego oraz zwiedził wystawę z okazji 5-lecia Stowarzyszenia Środowiskowy Dom Samopomocy "Szansa na zdrowie", zobacz więcej zdjęć w GALERII:



godz. 17,00
– otwarte spotkanie z mieszkańcami miasta i powiatu w sali nr 1 Urzędu Miasta, plac Tysiąclecia 25:

  • 22 września – LIPNO, SKĘPE

godz. 12,30 – europejska lekcja w Liceum Ogólnokształcącym, ul. Traugutta 1



godz. 14,00 – europejska lekcja w Zespole Szkół w Skępem, ul. Wymyślińska 2



godz. 17,00 – spotkanie z członkami SLD i mieszkańcami powiatu w biurze SLD przy ul. Kościuszki 12 w Lipnie

* 17 września br. w "Wydarzeniach" Polsat News, poseł Janusz Zemke komentował zagrożenie konfliktem, jakie może spowodować nawet incydent (błąd ludzki bądź sprzętu) w czasie rosyjskich ćwiczeń na Białorusi "Zapad 2017".

* 16 września br. ukazał się artykuł Magdaleny Gałczyńskiej z portalu wiadomosciOnet.pl "Janusz Zemke: sprawą ustawy dezubekizacyjnej zajmą się europosłowie", gdzie poseł informuje, iż w październiku lub listopadzie komisja zajmująca się wolnościami obywatelskimi będzie debatować nad problemem polskich emerytów dotkniętych skutkami tej ustawy, czytaj więcej...  Polecamy także artykuł w GazeciePrawnej.pl "SLD: wchodząca w życie ustawa jest haniebna i krzywdzi ludzi".

Sonda

Jak PE powinien wpływać na przyszłość Europy?

Komentarz na gorąco...

Prezydenta rozmowy z prezesem

– Odbyła się już trzecia rozmowa w Belwederze prezydenta RP Andrzeja Dudy i prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Bez finału. Prezydent poprosił o propozycje zmian w jego projejtach ustaw o sądach... na piśmie. Będą zatem kolejne spotkania, o co chodzi?

Po pierwsze, propozycje zarówno PiS, jak i prezydenta są sprzeczne z Konstytucją. Po drugie, nie poprawią funkcjonowania polskiego sądownictwa dla obywateli, ponieważ istota zmian polega na wymianie osób zajmujących kierownicze stanowiska w sądach powszechnych, jak i wymianie składu Sądu Najwyższego.

Kierownictwo PiS chciałoby, aby ta wymiana kadrowa nastąpiła bardzo szybko, prezydent opowiada się za metodą typu salami. Po trzecie – walka jest o to, kto ma do powiedzenia więcej na scenie politycznej w obozie PiS, czy prezydent, czy kierownictwo PiS.

Mówiłem o tym w programie "Fakty po Faktach" z udziałem europosła Ryszarda Czarneckiego, zobacz nagranie całości programu (od 22 minuty nagrania).

Janusz Zemke

Tuchola,
7 października 2017 r.

***

Czytaj całość »

GALERIA LAUREATÓW KONKURSÓW

Obraz 1251

FUNDACJA im. JERZEGO SZMAJDZIŃSKIEGO

Obraz 1328

Strona Komisji Europejskiej po polsku

* Funkcjonuje specjalna strona internetowa Komisji Europejskiej w języku polskim. Zapraszamy do korzystania z jej treści TUTAJ

Staże i wizyty naukowe
w Parlamencie Europejskim

Pragnąc wnieść swój wkład w rozwój edukacji europejskiej i szkolenie zawodowe oraz umożliwić obywatelom poznanie zasad funkcjonowania instytucji, Parlament Europejski oferuje różne rodzaje staży i „wizyt naukowych” w Sekretariacie Generalnym PE oraz w innych instytucjach europejskich.

Czytaj całość »

Kalendarz

19 Października 2017
Czwartek
Imieniny obchodzą: Jan, Paweł i Piotr
Do końca roku zostało
73 dni.

Internauci piszą...

Strona: 1, ... 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13 z 39

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

0 % w przyjętej przez Sejm ustawie dezubekizacyjnej

Szanowny Panie Pośle,
obserwując Pana spojrzenie na sprawy służb mundurowych, pozwalam sobie zainteresować Pana porównaniem uchwalonego tekstu ustawy dezubekizacyjnej w dniu 16 grudnia 2016 r. z tekstem zgłoszonym do procedowania oraz zgłoszonymi poprawkami.

Na stronie Sejmu są zamieszczone druki zawierające teksty zgłaszanych wniosków i na końcu tekst przedstawiony przez posła sprawozdawcę do głosowania. Otóż tekst zgłoszony do głosowania zawiera zmiany, do których nie ma zamieszczonych wniosków, a w szczególności:
w art. 15c 1. 1) – 0,0 % procent zamiast 0,5% i w art. 22a.1. – zmniejszenie renty o 10 % za każdy rok zamiast o 2 % za każdy rok.

W zamieszczonej na stronie Sejmu dokumentacji procedowania nie uwzględniono takich wniosków. Czy poseł sprawozdawca uprawia wolną amerykankę?

Proszę się tym zainteresować. Nie dotyczy ten temat mnie osobiście, ale dotyczy osób, które znam i nie są to zbrodniarze przeciwko narodowi, są to tylko informatycy, którzy pracowali w tym resorcie przy wdrożeniu informatyki, w tym przy tworzeniu systemu PESEL. Ich działalność z całą pewnością nie była wymierzona przeciwko narodowi polskiemu ani w sensie ogólnym, ani też w sensie indywidualnym.

Powinno się chyba położyć kres wydawaniu wyroków ustawą dyktowaną przez Pana K. Liczę na Pana Posła, bo wydaje się, że arogancja tej władzy przekroczyła już wszelkie granice.

Z wyrazami szacunku

(dane adresowe nadawcy do wiadomości posła Janusza Zemke), 18 grudnia 2016 r.

***

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Ja – oprawca i zbrodniarz

Szanowny Panie Pośle,
pozwalam sobie na wysłanie do Pana listu, pewnie jednego z wielu, zawierającego moją drogę życiową w PRL, z uprzejmą prośbą o przeczytanie. Liczę na Pana obiektywną ocenę i zrozumienie.

Ja oprawca i zbrodniarz.

Pochodzę z bardzo biednej rodziny, rodzice sieroty powojenne, bez wykształcenia. W domu ciągły brak pieniędzy. Kiedy kończyłam szkołę ucieszyli się, że wreszcie pójdę do pracy i będzie nam lżej. I chociaż dostałam się na studia musiałam z nich zrezygnować. Zwykły przypadek sprawił, że mając ukończony kurs maszynopisania zostałam na początku lat 80. zatrudniona na etacie maszynistki w MSW, w jednostce, która nie była SB.

Czy wiedziałam wtedy, że ta decyzja zaważy na moim całym życiu? Nie. Byłam młoda, w rodzinie i w środowisku, w którym dorastałam, nie mówiło się o tym, bo po prostu nie mieliśmy na ten temat wiedzy. Opozycja? Czy to możliwe – ktoś dzisiaj się zapyta. Tak, możliwe. Z wiarą w słuszność decyzji zaczęłam pracować. W końcu Polska była uznawanym w świecie państwem, a jej instytucje, ministerstwa, urzędy itp. – legalne!

W 1989 r. kiedy doszła do władzy "Solidarność", ja i moja rodzina na nią zagłosowaliśmy. Do MSW trafili wówczas opozycjoniści, którzy z dużą nieufnością i dystansem traktowali nas wszystkich. To był bardzo trudny czas. Zastanawiałam się co mam dalej robić, czy mnie zwolnią, czy sama mam się zwolnić, czy będę miała prawo dalej pracować, czy nie. Jednak ci ludzie – znane twarze opozycji – zaproponowali mi pracę. Zapewnili mnie, że mogę dalej pracować i służyć naszej, podkreślam naszej Ojczyźnie.

W latach 90. spełniłam swoje wielkie marzenie – ukończyłam studia na UW i kierownictwo jednostki skierowało mnie na szkołę oficerską. Otrzymałam pierwszy stopień oficerski od prezydenta Lecha Wałęsy. Kolejne awanse na stopnie od kolejnych premierów, także Jarosława Kaczyńskiego. Za oddaną, wyróżniającą się służbę otrzymywałam nagrody i wyróżnienia od wszystkich ekip politycznych – SLD, AWS, PO i PiS, w tym Złoty Krzyż Zasługi, Złoty Medal za długoletnią służbę. I tak służyłam przez kolejnych 25 lat w III RP.

Obejmując kierownicze stanowisko musiałam złożyć oświadczenie lustracyjne do IPN. Nie było co do niego żadnych wątpliwości.

W 2015 r. mając wypracowaną emeryturę, podczas pożegnania, młodsi już, nieskażeni PRL-em oficerowie, dziękując mi za wspólną pracę powiedzieli, że stanowiłam dla nich wzór postawy zawodowej, pracowitości i umiejętności. Byłam szczęśliwa i dumna, że dobrze spełniłam swój obowiązek i warto było. Ta ocena i słowa były dla mnie największą nagrodą.

Równocześnie moje prawo do pełnego świadczenia emerytalnego – tj. 2,6 procent za każdy rok służby, nie zostało przez IPN zakwestionowane.

Dzisiaj okazuje się, że całe moje życie zawodowe jest bezwartościowe i godne potępienia, bo zaczęłam je w PRL. Dzisiaj Państwo wycofuje się ze swojej umowy o pracę , którą samo mi zaproponowało i zagwarantowało w 1990 r. W końcu dzisiaj –  Państwo mi mówi, że to, co robiłam w służbie dla Polski przez te 25 lat nie ma żadnego znaczenia, nie liczy się na moją korzyść, bo jestem oprawcą i pracowałam dla totalitarnego państwa. Pytam się, co to za Państwo? Jakie to prawo, które wraz ze zmianą ekip rządzących się zmienia, a IPN ciągle majstruje i rozszerza katalogi oprawców według własnego uznania – zgodnego z linią pisowskiego rządu, i ustala kto w Polsce jest oprawcą, a kto nie?

Dlaczego sąd nie może nas oceniać indywidualnie? I przejrzeć nasze dane i dokonać oceny. Bo wtedy by się okazało, że każdy z ekip rządzących był w coś umoczony? Tak się to Państwo boi? Dlaczego ciągle nas karzą – najpierw w 1990 r. zwolniono funkcjonariuszy lub nie przyjęto tych, którzy nie przeszli weryfikacji. Zmieniała się ekipa rządzących, to wywalili tych sprzed 1990 r. i ciągle weryfikowali, zarówno SLD, AWS, PO, i PiS i ciągle tych ludzi było mniej. Wreszcie w 2009 r. kolejna weryfikacja, i w 2015 wraz z wygraną PiS następna. Ileż można? To ciągle za mało?

Dlaczego odmawia się nam prawa do uczciwej indywidualnej obrony, do sądu, który oceniłby i wydał wyrok, czy jestem zbrodniarzem, czy nie, a nie czyni to grupa sfrustrowanych, zakompleksionych polityków? Dlaczego rozpowszechniane są kłamstwa dotyczące wysokości emerytur funkcjonariuszy służb, które działały w PRL i w III RP? Dlaczego ferowane są społeczne wyroki, że jesteśmy oprawcami i zbrodniarzami totalitarnego państwa. TO JEST JEDNO WIELKIE ZŁO SZKODZĄCE PRZEDE WSZYSTKIM POLSCE – TAKIEJ JAKĄ MY WSZYSCY BUDOWALIŚMY. To w końcu my też dysponujemy rzadką i niezwykle istotną wiedzą dla bezpieczeństwa państwa. Czy rządzący o tym pamiętają i działają rzeczywiście w interesie Polski? Co będzie, jak staniemy się bezużyteczną, niepotrzebną grupą i niektórzy z nas spotkają na swojej drodze zainteresowanych informacjami?

Napisałam ten tekst, bo jestem zdruzgotana tym, co mnie i wielu mi podobnych czeka na naszą dalszą – krótszą lub dłuższą drogę życia. Napisałam swoją prostą, zwyczajną historię nie po to, aby ktoś mnie obśmiewał za głupotę młodości – jak piszą często z pogardą i obrażając internauci – lub by mi współczuł. Tego nie oczekuję. Po prostu to jest jeden z wielu życiorysów, w dzisiejszym wymiarze – być może tylko dla mnie – smutny i tragiczny.

Jestem osobą wierzącą i nie mogę pogodzić się z niebywałą nienawiścią i chęcią zemsty ekipy PiS / także innych – szczególnie młodych ludzi, którzy nic o czasach PRL nie wiedzą / na takich jak ja.

Nie mogę się pogodzić z oszustwem, jakie towarzyszy od początku procedowaniu tej nieludzkiej nowelizacji. To że p. Błaszczak oparł projekt na kłamstwie – podmieniali go, z IPN prowadzili korespondencję i zmieniali, rozszerzali katalogi. Wszystko można na ten temat znaleźć w Internecie, bo w nim zostaje wszystko.

W końcu, jak to jest? Prokurator PRL Piotrowicz i ja, które z nas jest dobre, a które złe, i dlaczego on mógł swój PRL odpokutować i zachować prawo do pełnej emerytury, a ja i inni zweryfikowani funkcjonariusze NIE! Jaka to jest ta chrześcijańska miara i miłosierdzie, o którym Kościół i PiS tak chętnie i wiele mówi?

Czy radykalnie obniżając funkcjonariuszom legalnie przyznane świadczenia PiS przyczyni się do tego, że w Polsce będzie nagle lepiej? Nie. Niektórym zrobi się lepiej, że inni będą biedni bardziej lub tak biedni jak oni – cóż taka mentalność Polaków. Lecz gospodarki to nie poprawi, ofiarom nie przybędzie, a za jakiś czas znowu będą chcieli odebrać resztki emerytur tym samym funkcjonariuszom dopóki żyją. A jak ta grupa odejdzie w niebyt, to znajdą kolejne grupy, którym można zabrać. Bo w końcu ktoś szkolił tych po 1990 r., przecież uczyli ich ci z SB, oprawcy i zbrodniarze...

Z poważaniem – za chwilę oprawca systemu totalitarnego
(dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke)

11 grudnia 2016 r.

***


 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Dlaczego kapelani milczą?

Szanowny Panie Pośle.
Pana wczorajsze (10 grudnia) wystąpienie w TVN24 (Fakty po Faktach) sprawiło, że czuję się w obowiązku podtrzymać postawione przez Pana pytanie: – DLACZEGO KAPELAN WOJSKA POLSKIEGO oraz jego podwładni nie zabierają głosu w sprawie planowanych zmian w ustawie o zaopatrzeniu emerytalnym żołnierzy zawodowych oraz ich rodzin?

To, co napiszę będzie osobistym wspomnieniem kolegi kapelana – komandora Zbyszka, z którym przyszło mi służyć podczas VI zmiany Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Afganistanie.

Kilka tygodni przed Wielkanocą przyleciały do nas najważniejsze osoby w kraju, wśród nich politycy oraz generalicja Wojska Polskiego. Na zorganizowanym spotkaniu życzyliśmy sobie przede wszystkim bezpiecznego powrotu do domu. Kilkanaście dni później wielu z nich zginęło w katastrofie pod Smoleńskiem.

Okres ten był dla nas niezwykle ciężki, ale nasz wspaniały Kapelan podtrzymywał nas na duchu. Często msze odprawiał ze łzami w oczach. Nie wiem czy jest ktoś w stanie zrozumieć, co wtedy przeżywaliśmy, tysiące kilometrów od domów, w jednym z najgorszych momentów w najnowszej historii Polski. Tych emocji nikt NIGDY nam nie zabierze. Modliliśmy się, płakaliśmy, nie wiedząc co będzie dalej.

W tym miejscu pragnę dodać, że za dusze tych, którzy zginęli modliliśmy się w miejscu, gdzie wcześniej stała nasza kaplica. Stała, ponieważ kilka dni przed Wielkanocą rakieta talibów doszczętnie ją zniszczyła wraz z kopią figury Matki Bożej Ludźmierskiej, którą przywieźli ze sobą do Afganistanu Podhalańczycy.
Zbyszek, niestety, nie stanie w mojej obronie, ponieważ w lutym zeszłego roku zmarł.
On już nic nigdy nie powie, ale są inni kapelani, nasi koledzy, którzy brali udział w innych misjach na całym świecie...

(dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke), 11 grudnia 2016 r.

***

 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Do i po 1990 roku – co to oznacza?

Panie Pośle.
Proszę w miarę swoich możliwości zaapelować do europosłów, dopóki Pan jest europosłem i nagłośnić to, co dzieje się z emeryturami i innymi sprawami w Polsce. Życzę jednocześnie, aby był Pan nim pozostawał jak długo to będzie możliwe.
Znam Pana stanowisko w sprawie obniżania emerytur mundurowych. Pisałem na Pana stronie internetowej wielokrotnie. Niestety, jak Pan wie w tym kraju odwołania nie zdadzą się chyba na nic dopóki na scenie politycznej będzie PiS, który okłamuje społeczeństwo w wielu sprawach. Przegłosują, co będą chcieli, bo przecież mają większość nie oglądając się na to, czy to jest zgodne z prawem czy nie.

Już poprzednio TK potwierdził, że obniżanie jest ,,zgodne,, z prawem wbrew opiniom prawnym autorytetów a ostatnio i opinii SN. Odwołanie do Strasburga też nic chyba nie da, bo oni tam nie orientują się w naszych sprawach.

Prezes Rzepliński teraz "płaci" za to, bo uważał poprzednio, że im się przypodoba. Nie rozpatrują nawet wniosków tylko je oddalają twierdząc, że pozostawienie ok. 500- 600 złotych emerytury nie jest pozbawieniem środków do życia. Nie będę nawet tego komentował, bo Pan wie, co to jest za "wartość" te 500 zł, kiedy tyle, albo i więcej wynosi czynsz mieszkaniowy.

Przyglądając się temu, co się wyprawia mogę dojść do wniosku, że oni w swoim obłędzie mogą uchwalić ustawę, którą stwierdzą, że tych, którzy pracowali, służyli rzekomo w "totalitarnym państwie, służącym imperium sowieckiemu" należy zamykać w odosobnieniu. Mogą to uczynić, jeżeli nikt im nie powie, stop! Bardzo proszę o nagłośnienie tego w UE.

Ja jestem emerytem wojskowym na pełnej emeryturze (75 % - 2100 zł), którego może objąć ta kolejna ustawa obniżająca emerytury, bo pracowałem w WOP, jako kontroler przy odprawach paszportowych na przejściu granicznym. Jak wynika z tych projektów dostałbym ponoć ok. 9 % emerytury, bo pracy cywilnej nie będą zaliczać jak oceniają prawnicy ani 1,5 roku wysługi i 40 % podstawy? Moja emerytura wyniosłaby ok. 150 zł miesięcznie, a po zachowaniu zasady mówiącej o minimalnej emeryturze dostawałbym może ok. 600 zł.

Chcę dodać, że ja nie mam aktualnie najmniejszej takiej emerytury. Mam kolegów co maja jeszcze mniej. Kłamią, że mamy po 6, 8 a nawet 19 lub 20 tysięcy złotych. Tyle do dostają może ich ulubieńcy, co odchodzą teraz. Zaproponowałem kolegom aby publikować nasze ostatnie decyzje emerytalne na stronach internetowych, aby społeczeństwo dowiedziało się prawdy, jaka jest wysokość tych emerytur.

Jest też przykre to, że środowiska mundurowe dzielą się na tych pracujących do 1990 roku i po tej dacie. Jest dobry przykład na ten temat na Pana stronach, gdzie piszą policjanci ze związku zawodowego, że popierają zabieranie emerytur tym sprzed 1990 roku byle nie im, bo oni są już inni? Nawet ostatnio byli ministrowie MON i MSW niestety również z Panem Milerem apelują do Błaszczaka i Sejmu, aby nie odbierać emerytur tym służącym po 1990 roku. Co to oznacza, pytam?

Tym pracującym do 1990 roku to już można odbierać, ale inne innym? Chcą nas ,"poświęcić" i spisać na "straty"? W końcu te emerytury pozabierają wszystkim, których uznają za pracujących na rzecz rzekomo sowieckiego imperium.

Ja przystępując do służby w WOP nie podpisywałem żadnej deklaracji, że będą służył na rzecz jakiegoś imperium. Granice Polski, które ja i moi koledzy ochranialiśmy – są dokładnie w tym samym miejscu, co w 1990 roku.

Jeszcze raz apeluje do Pana Posła, aby nagłośnić te sprawy w UE, bo mogą w końcu wydać ustawy pozwalające nas zamykać bez sądu, tak jak to już czynią z emeryturami.

Pan, jako poseł i doskonale i lepiej od innych wie, że mogą przegłosować ustawy, jakie będą chcieli a prezydent "stojący na straży Konstytucji RP",  to podpisze natychmiast!

(dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke), 10 grudnia 2016 r.

***

 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Emeryturę zastąpiono zapomogą emerytalną o dowolnej wysokości minimalnej

Na 13 grudnia 2016 r. przewidziana jest debata Parlamentu Europejskiego ws. stanu demokracji w Polsce. Zwracam się do Pana o wniesienie pod debatę krzywdy mundurowych w związku z próbą pozbawienia ich emerytur mundurowych.

Pragnę zwrócić Pana uwagę, że:

1) projekt PiS pozbawia emerytur osoby, który uzyskały uprawnienia emerytalne po blisko 30 latach służby w RP;

2) projekt PiS odrywa ich uprawnienia od nadal obowiązującego prawa emerytalnego dla mundurowych, z przelicznikiem za każdy rok służby, co powoduje funkcjonowanie dwóch sprzecznych ustaw;

3) projekt PiS rodzi groźny dla wszystkich ubezpieczonych i emerytów w Polsce precedens, zastępując wobec jednej grupy społecznej w Polsce emeryturę (powiązaną z okresem wysługi i wysokością zarobków) zapomogą emerytalną o dowolnej wysokości minimalnej, tu: jako średnia innego, niebranżowego systemu emerytalnego, pod który mundurowi w obecnym stanie prawnym nie podlegają;

4) budzi zastrzeżenie m.in. merytoryczne uzasadnienie projektu PiS:
– poczucie sprawiedliwości PiS ogranicza się do oceny politycznej i ignoruje pluralizm;
– wg. badania CBOS z 2009 r. aż 76 % Polaków nie chce kolejnego rozliczania PRL, a 70 % badanych uważa, że NIE będzie ono sprawiedliwe;
– rozwiązania PiS zmierzają do ewidentnego pogorszenia sytuacji materialnej w wyniku regulacji, a nie zabiegają o poprawę niczyjej sytuacji. Są to zatem rozwiązania szkodliwe.

(dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke), 10 grudnia 2016 r.

***


 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Nie sądziłem, że będę żył w czasach takiej patologii

Szanowny Panie Pośle,
wyrażam Panu słowa uszanowania za Pana profesjonalizm. Pana działalność w polskim Rządzie i Parlamencie i obecnie w Parlamencie Europejskim przywraca mi zdecydowanie nadwątloną ostatnio wiarę w drugiego człowieka. Dziękuję za zaangażowanie w kwestii bandyckiego obniżania – podstępnej kradzieży (podmiana przez M. Błaszczaka i J. Zielińskiego projektów aktów prawnych, o czym pisze profesor Marek Chmaj http://www.zbfsop.pl/images/wlasne/opiniaprofmarkachmaja
20161128.pdf) emerytur mundurowych ludzi, którzy służyli Polsce przez wiele lat po 1990 roku, a rozpoczynali służbę krótko przed rokiem 1990.

Nie użalam się nad sobą, ale miło mi będzie jak Pan Poseł chociaż przeczyta mój list. Jak publicznie głosi i pisze znana osoba Profesor Norman Davies: "Dzisiaj w Polsce u władzy jest najbardziej mściwy gang w Europie, na czele którego stoi bolszewik".
Nie sądziłem, że będę żył w czasach takiej patologii, gdzie przede wszystkim brakuje dwóch słów w relacjach międzyludzkich "honor" i "wstyd", a utrwalacz stanu wojennego jest przewodniczącym sejmowej komisji praw człowieka – większej hipokryzji już chyba nie można wymyślić.
Z satysfakcją zapoznałem się z tym Pana wystąpieniem sejmowym –  trzeba mówić prawdę i być przyzwoitym, co utkwiło mi ze słów Pana Władysława Bartoszewskiego, z którym miałem przyjemność kilka razy spotkać się i rozmawiać.
 
Szanowny Panie Pośle.
Wypowiedzi wielu posłów w RP i UE świadczą o tym, że oni nie wiedzą o co chodzi, myślą, że emerytury będą zmniejszane tylko za służbę w UB i SB.
Dla przykładu: "Poseł Kukiz'15 Tomasz Rzymkowski powiedział, że "ograniczenie przywilejów emerytalnych ludziom, którzy całe swoje życie poświęcili na walkę z polskimi patriotami i na służenie obcemu mocarstwu, jest ze wszech miar potrzebne". – To sprawiedliwość dziejowa – podkreślił.

Poseł PSL Piotr Zgorzelski ocenił, że projekt ustawy dezubekizacyjnej "przywraca sprawiedliwość", obcinając emerytury tym, którzy ścigali działaczy opozycji. Jednak według Zgorzelskiego jest też drugi powód, który stoi za powstaniem projektu ustawy. – PiS rozpaczliwie poszukuje środków na zabezpieczenie swoich obietnic wyborczych – ocenił.

Rzecznik Nowoczesnej Paweł Rabiej zaznaczył, że "przywileje emerytalne dla funkcjonariuszy SB są niewłaściwe" – osoby pracujące w aparacie represji, twórcy PRL-u, prześladowcy, nie mogą mieć przywilejów emerytalnych kosztem innych. – To słuszne rozwiązanie, ale spóźnione – powiedział Rabiej.


 Teraz w skrócie: (...) Pełniłem służbę mundurową do 30 czerwca 2008 r., w tym np. w latach 1988-1990 w pionie "C", ewidencja i archiwum WUSW (...), w okresie od 01 lipca 1990 r. do 15 grudnia 1999 r. w Policji oraz od 16 grudnia 1999 r. do 30 czerwca 2008 r. w Straży Granicznej. W 1990 r. przeszedłem oczywiście pozytywnie weryfikację za dwuletnią służbę w pionie "C". W Policji dosłużyłem się stopnia podinspektora (majora wg kryteriów wojskowych) – budowałem od podstaw pion informatyki w Komendzie Wojewódzkiej Policji (...), oczywiście na bazie dokumentów zgromadzonych w pionie "C", które przejęła Policja. W Straży Granicznej awansowałem na kierownicze stanowisko i awansowałem do stopnia podpułkownika. Dodam tylko, że po weryfikacji w 1990 r. jako podporucznik zaczynałem służbę w Policji od najniższego stanowiska i musiałem bardzo starać się, aby wykazać się przydatnością w Policji. W 1998 r. ukończyłem studia doktoranckie i uzyskałem stopień naukowy doktora nauk humanistycznych na renomowanej polskiej publicznej uczelni – Uniwersytecie Wrocławskim. Od 1990 r. do 2008 r. awansowałem w hierarchii służbowej i byłem wielo- wielo-wielokrotnie nagradzany, w tym Brązowym Krzyżem Zasługi. Bardzo ciężko harowałem w mundurze realizując ogrom prac w związku z wejściem Polski w 2004 r. do Unii Europejskiej i w 2007 r. do strefy Schengen. Przez 8 lat w latach 2000-2008 pełniłem zaszczytną funkcję w instytucji Pełnomocnika Granicznego Rzeczypospolitej Polskiej na Polsko-Ukraińskiej i Polsko-Białoruskiej Granicy Państwowej. Zaangażowanie w służbę okupiłem ciężkimi chorobami kardiologicznymi i po orzeczeniu komisji lekarskiej w 2008 r. musiałem niestety rozstać się z mundurem (miałem zaledwie wówczas 45 lat).

Dalej jestem czynny zawodowo jako pracownik naukowy – na miarę jak pozwala zdrowie, mam na swoim koncie ponad 40 publikacji. Zajmuję się problematyką migracji międzynarodowych w różnych aspektach. Dodam jeszcze, że przez ponad 20 lat aktywnie opiekuję się grobami Polaków na Wołyniu, za co w 2007 r. z rąk Pana Władysława Bartoszewskiego odebrałem zaszczytny medal "Opiekuna miejsc pamięci narodowej".

Mam pytanie do Pana Posła: – Czy ja jestem bandytą walczącym z polskimi patriotami i służącym obcemu mocarstwu? Czy ja jestem opiekunem miejsc pamięci narodowej? Kim jest w Pana opinii taki człowiek jak ja? Czy ja może nie jestem człowiekiem tylko katem? Czy ja mam jakieś przywileje emerytalne? Czy posłowie zdają sobie sprawę z faktu jakie kryteria musi spełniać kandydat do służby w Policji? Czy posłowie zdają sobie sprawę z faktu, jakie kryteria musi spełniać kandydat do służby w Straży Granicznej? Spełniałem wszelkie kryteria do służby w Policji i służby w Straży Granicznej, poddając się szczegółowym procedurom kwalifikacyjnym.

Życzę Panu Posłowi spokojnej pracy, oczywiście w dobrym zdrowiu. I niech Pana nigdy nie opuszcza zdrowy rozsądek.

Z wyrazami uszanowania (dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke), 9 grudnia 2016 r.

***
Szanowny Panie.

Dziękuje za b. interesujący list, z którego tezami się zgadzam.

Pozdrawiam

Janusz Zemke, 9 grudnia 2016 r.

***
 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Ustawa okrutna i bezsensowna

Szanowny Panie Pośle.
Procedowane obecnie projekty ustaw dotyczące obniżenia emerytur byłych funkcjonariuszy podległych MSW oraz żołnierzy rozpoczynających swoją służbę przed 1990 rokiem, dotknie nie tylko bezpośrednio byłych policjantów i żołnierzy, którzy mają jakiś epizod służby w PRL, ale też rodziny zasłużonych już dla polskiej Policji i Rzeczypospolitej osób. Posłużę się przykładami moich kolegów policjantów, którzy zginęli na służbie, pełniąc ją na misjach w różnych częściach świata.

Jedną z takich osób, która niezwykle zasłużyła się dla Polski jest podinspektor Andrzej Kaczor, który ukończył według oficjalnego biogramu w Księdze Pamięci Policji, Studium Podyplomowe Akademii Spraw Wewnętrznych. Ze względu na jego wysokie kwalifikacje policyjne, znajomość języków obcych, w 1993 roku został oddelegowany do Sił Pokojowych ONZ w byłej Jugosławii. Trwała tam wtedy bratobójcza wojna. W 1995 r. przebywał na misji ONZ w Iraku, gdzie zginął od wybuchu bomby – pułapki. Osierocił syna. Nie wiem, czy ktoś z jego rodziny otrzymuje policyjną rentę, ale gdyby jego żona taką rentę otrzymywała, to zostałaby ona jej drastycznie obniżona.

Inny z moich kolegów podkomisarz Andrzej Buller, który narażał w Sarajewie swoje życie pod ogniem snajperów, zginął podczas misji w Bośni i Hercegowinie. Być może wdowa po nim też będzie miała obniżoną rentę, bo może Andrzej ukończył jakieś szkolenie w PRL?

Podobnie podinspektor Bogdan Laskowski, który rozpoczął swoją służbę w 1975 roku w Wydziale Techniki Operacyjnej KWP w Bielsku Białej, a od 1983 roku brał udział w wielu misjach pokojowych. Według biogramu zamieszczonego w Księdze Pamięci, 6 stycznia 2005 r. zmarł na malarię mózgową w Monrowii, stolicy Liberii. Nie pojechał tam na prywatną wycieczkę. Godnie reprezentował polską Policję i Rzeczpospolitą. I co, jego rodzina też ma mieć obniżoną rentę? A pod jego adresem Pan Minister Błaszczak ma dalej kierować swoje epitety?

Bardziej szczegółowo można o moich bohaterskich kolegach przeczytać w Księdze Pamięci, zamieszczonej na stronie Policji.

http://www.info.policja.pl/inf/historia/ksiega-pamieci/71903,dok.html

Może Pan minister Błaszczak, minister Macierewicz, Pani Premier Szydło, która to firmuje, zanim zlecili napisanie ustaw, powinni się z tymi biogramami zapoznać? Tak łatwo bowiem przychodzą im słowa o tzw. sprawiedliwości społecznej. Zostaną odebrane renty wdowom po bohaterach, policjantach i żołnierzach, a zaoszczędzone pieniądze przekazane…. Komu? Tego dokładnie nie wiemy. Czy o taką sprawiedliwość chodzi? Przecież te ustawy w tym kształcie są okrutna i bezsensowne!

Również i ja brałem razem polskimi żołnierzami udział w misjach pokojowych ONZ w Bośni Hercegowinie oraz w Gruzji, będąc wielokrotnie w sytuacji zagrożenia, zapłaciłem za to znaczną utratą zdrowia. Jak wielu urodzonych w PRL, mam krótki epizod służby przed 1990 rokiem. Zostałem już za to ukarany ustawą z 2009 roku. W 2010 roku została mi już obniżona emerytura policyjna. Pogodziłem się z tym. Taki jest bieg dziejów. Jednak, żeby karać mnie i moją rodzinę za służbę dla Rzeczypospolitej, z tym pogodzić się nie mogę!

Na misjach spotykałem wielu żołnierzy Wojska Polskiego. Razem przeprowadzaliśmy ryzykowane operacje, np. przejęcia nielegalnego składu broni w Bośni, zapewniając pokój na terenach swojej odpowiedzialności. Pomimo, że ci bohaterscy policjanci i żołnierze albo stracili zdrowie, a nawet życie, to teraz oni sami lub ich rodziny stracą jeszcze znaczną część środków na godne, należne im przecież utrzymanie. Próbuje im się również odebrać elementarna godność, szacunek i uznanie. Nie wiem ilu rodzin poległych na misjach żołnierzy mogłoby to dotyczyć, ale z pewnością wielu z nich, bo przecież dla wielu z nas data urodzenia w okresie PRL, nie była od nas zależna.

Po pozytywnym zweryfikowaniu przez solidarnościową komisję, oprócz udziału w misjach pokojowych, gdzie byłem wysoko oceniany, doszedłem do stanowiska zastępcy komendanta powiatowego Policji i zakończyłem karierę w stopniu młodszego inspektora (odpowiednik podpułkownika), służąc m.in. na pierwszej linii, zwalczając przestępczość kryminalną i zorganizowaną. Znam wielu policjantów, którzy albo ukończyli szkoły, które dzisiaj są w wykazie projektowanej ustawy, albo mają krótki epizod służby w organach MSW przed rokiem 1990. Wielu z nich, tak jak Andrzej Kaczor, Andrzej Buller, Bogdan Laskowski, godnie reprezentowało polską Policję i naszą Ojczyznę na bardzo niebezpiecznych misjach – b. Jugosławia, Kosovo, Irak , Afganistan, Gruzja, Liberia i w innych zapalnych regionach świata. I dzisiaj, wolna Polska zamiast ich docenić, wspomagać ich samych i ich rodziny, mówić o ich bohaterstwie, chce ich ukarać? Nie można tego nazwać inaczej jak skrajną niegodziwością.

Znam też wielu pozytywnie zweryfikowanych funkcjonariuszy, którzy po roku 1990 tworzyli od podstaw struktury zwalczające przestępczość zorganizowaną lub też zwalczali przestępczość kryminalną. Szkolili młodych policjantów, przeprowadzali z narażeniem życia operacje specjalne. Nigdy nie złamali złożonego ślubowania, jako policjanci. Byliśmy i jesteśmy dumni z tego, że mogliśmy swoja wiedzę, doświadczenie wykorzystać dla dobra uczciwych obywateli RP, zwalczając przestępczość. I dlatego nie godzimy się na to, aby dziś stosować wobec nas i naszych rodzin odpowiedzialność zbiorową, swego rodzaju moralne i finansowe represje.

Dziwi mnie przy tym zupełna bierność Pana Komendanta Głównego Policji, o którym nie słychać, aby zabrał głos w obronie swoich byłych funkcjonariuszy, którzy godnie zapisali się w dziejach polskiej Policji. To przecież Komendant Główny Policji delegował swoimi rozkazami tych policjantów do służby w najbardziej niebezpieczne regiony świata. To przecież na stronie internetowej Komendy Głównej Policji znajduje się wspomniana księga i taki oto zapis:

"Ja obywatel Rzeczpospolitej Polskiej, świadom podejmowania obowiązków policjanta, ślubuję: służyć wiernie Narodowi, chronić ustanowiony Konstytucją Rzeczpospolitej Polskiej porządek prawny, strzec bezpieczeństwa Państwa i jego obywateli, nawet z narażeniem życia".

Ten fragment ślubowania dla poległych policjantów spełnił się w najtragiczniejszy sposób – chroniąc bezpieczeństwo ludzi i porządek publiczny, ponieśli ofiarę największą.

Myślę, że ze względu na tych, którzy ponieśli największą ofiarę służąc jako polscy policjanci i żołnierze, ze względu na ich rodziny, ci którzy ich delegowali, jeśli mają chociaż elementarne poczucie przyzwoitości, nie powinni w tej sprawie milczeć, lecz domagać się natychmiastowego zaprzestania prac nad tymi ustawami.

Mam nadzieję, że wykorzysta Pan przypadek moich śp. kolegów oraz fakty przeze mnie opisane, np. w wystąpieniu na forum Parlamentu Europejskiego lub w swojej poselskiej działalności.

Z poważaniem (dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke), 9 grudnia 2016n r.

 

Strona: 1, ... 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13 z 39