Janusz Zemke
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

GALERIE FOTO

Obraz 4903

Uważam, że...

Odpowiedzialność za bezpieczeństwo Europy

– Należę do osób, które uważają, że Europa musi brać większą odpowiedzialność za własne bezpieczeństwo. Istotny jest oczywiście udział 25 z 28 unijnych państw w NATO, ale coraz ważniejsze będą własne zdolności wojskowe i przemysłowe. To zdolności naukowo-badawcze i przemysłowe decydują ostatecznie o jakości technicznego potencjału wojska.

Niepokojący jest w związku z tym fakt, że pracujące na potrzeby obronności placówki badawcze i przemysł przeżywają w Europie wiele problemów, do których głównie należy mała efektywność rozproszonych badań i wdrożeń oraz szczupłość środków finansowych na obronę.

Warto przypomnieć, że Europa jako całość wydaje na obronę tylko 1,34 % PKB.
Dobrym pomysłem jest zatem powołanie Europejskiego Funduszu Obronnego oraz wyodrębnienie po raz pierwszy w projekcie budżetu unijnego specjalnych środków na poprawę bezpieczeństwa i obrony, które w kolejnej perspektywie budżetowej powinny wynosić 32 miliardy euro.
Jeżeli plany te zostaną zrealizowane, to po roku 2021, powinniśmy zauważyć postęp w poziomie techniki wojskowej w Europie.

Janusz Zemke

Strasburg,

5 lipca 2018 r.

***

Czytaj całość »

GALERIA STAŻYSTÓW POSŁA J. ZEMKE

Obraz 2636

Polska Prezydencja w Radzie UE

1 stycznia 2012 r. po raz siódmy w historii prezydencję w Radzie Unii Europejskiej przejęła DANIA. Tym samym zakończyło się, sprawowane od 1 lipca 2011 roku polskie przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej.

Czytaj całość »

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

W UNII EUROPEJSKIEJ

* W UE na jednego emeryta pracuje teraz czterech Europejczyków. W 2020 r. będzie ich pięciu, a w 2060 r. tylko dwoje.

* Średni wiek przejścia na emeryturę w 2010 r. to 61,4 lata.

* Przewidywana dziś długość życia mężczyzn to 76 lat, kobiet - 82. W 2060 r. będzie to już 84 lata dla mężczyzn i 89 lat dla kobiet.

* Odsetek liczby osób pracujących w porównaniu do liczby osób powyżej 75 roku życia wzrośnie z 25,4 proc. dziś do 53,5 proc. w 2060 r.

* W 2060 r. wydatki publiczne związane ze starzejącym się społeczeństwem będą wynosić już 4,75 proc. PKB, a wydatki związane z emeryturami 2,4 proc. PKB.

Czytaj całość »

Kurs obsługi komputera

Obraz 2556

EUROPEJSKIE DROGI – radio Pomorza i Kujaw

Polecamy Państwu wysłuchanie audycji Wojciecha Sobocińskiego pt. "Europejskie drogi", które cyklicznie nadawane są w środy o 12,15 na antenie Polskiego Radia Pomorza i Kujaw. 

 

Czytaj całość »

Licznik odwiedzin

11093382
Obecnie stronę przegląda
86 użytkownik(-ów)
  • RSS RSS: Aktualności
  • RSS RSS: Komunikaty
  • Zapraszamy seniorów z Kujaw i Pomorza na bezpłatne kursy komputerowe "Komputer oknem na świat". Zgłoszenia przyjmują biura poselskie w Bydgoszczy (tel. 737 48 75 71), Inowrocławiu (tel. 737 48 75 71), Grudziądzu (tel. 736 83 29 30), Toruniu (737 48 75 71), Włocławku (736 83 29 28 ) oraz Piotrkowie Kujawskim (tel. 604 43 83 72).

Komunikaty

* 13 lipca br. europoseł Janusz Zemke (SLD) i poseł Zbigniew Gryglas (PiS-Porozumienie) byli gośćmi redaktor Agnieszki Gozdyry w programie Polsatu "Tak czy Nie". Zapraszamy do oglądania w internecie.

* 11 lipca br. -  posłowie do PE Bogusław Liberadzki, Krystyna Łybacka i Janusz Zemke wystosowali odpowiedź na pismo komisarz ds. sprawiedliwości w Komisji Europejskiej Věry Jourovej ws. emerytur mundurowych w ustawie represyjnej z 16 grudnia 2016 r. Czytaj więcej w "Poradniku dla emerytów..."

* Od 9 lipca br. trwa tydzień pracy europosłów w komisjach Parlamentu Europejskiego. Poseł Janusz Zemke 9 i 10 lipca uczestniczył w obradach Komisji Transportu i Turystyki (TRAN), której jest członkiem od początku sprawowania mandatu w PE, czytaj więcej w kolumnie obok.

* 6 lipca br. w papierowych wydaniach „Expressu Bydgoskiego” i toruńskich „Nowości”, ukazał się tekst redaktora Krzysztofa Błażejewskiego w rubryce „PYTAMY…” pt. „Ta wizja nie przejdzie do historii”. Pytanym o ocenę debaty z premierem RP w Strasburgu był europoseł Janusz Zemke.

* 5 lipca br. na 66. posiedzeniu Sejmu RP – wg opublikowanej agendy – posłowie w głosowaniu (230 "przeciw", 199 głosów "za") odrzucili wniosek klubu PSL o uzupełnienie porządku dziennego o punkt: "Informacja Rady Ministrów na temat społecznych skutków wprowadzenia w życie represyjnej ustawy z dnia 16 grudnia 2016 roku", obniżającej drastycznie świadczenia emerytalne służbom mundurowym.

* Od 2 do 5 lipca br. w Strasburgu obradował Parlament Europejski. Wśród tematów: europejski program rozwoju przemysłu obronnego (2-3 lipca); głos Janusza Zemke nt. współpracy UE z Armenią (3 lipca); debata z premierem Polski Mateuszem Morawieckim nt. przyszłości Europy, zobacz pytanie posła J. Zemke o tzw. ustawy dezubekizacyjne (4 lipca od godz. 9,00), zobacz agendę obrad TUTAJ

* 30 czerwca br. opublikowano "List otwarty Ruchu Odrodzenia Gospodarczego im. Edwarda Gierka do członków Społecznego Komitetu Lewicy Obchodów 100-lecia Odzyskania Niepodległości", czytaj więcej...

* W "Poradniku dla emerytów..." zamieściliśmy odpowiedź (wraz z tłumaczeniem na j. polski) Věry Jourovej, komisarz ds. sprawiedliwości Komisji Europejskiej na przesłane materiały z lutowej konferencji-wysłuchania w Parlamencie Europejskim "Represje wobec emerytowanych funkcjonariuszy policji i żołnierzy w Polsce".

* 25 czerwca br. opublikowany został na łamach "Gazety Pomorskiej" wywiad z posłem Januszem Zemke, z którym rozmawia redaktor Jacek Deptuła, pt. "Miliardy dla ministerstwa gawęd o obronie". Zapraszamy do czytania papierowego wydania "Gazety" oraz TUTAJ

* Od 22 do 26 czerwca br. trwał wyjazd do Brukseli 52-osobowej grupy osób (m.in. laureaci konkursów wiedzy europejskiej, wolontariusze prowadzący kursy komputerowe dla seniorów i języka angielskiego dla dzieci, wylosowani z grona Zemke Team oraz reprezentanci "Spotkań pokoleń" i członkowie ZŻWP). Na zaproszenie posła Janusza Zemke zwiedzili stolicę Europy, poznali siedzibę Parlamentu Europejskiego oraz specjały belgijskiej kuchni. Grupę prowadzili Beata Krajewska – zastępca dyrektora biura poselskiego w Bydgoszczy i Marek Tomczyk – asystent posła w Brukseli.

* 20 czerwca br. odbyło się uroczyste posiedzenie Senatu Uniwersytetu Technologiczno-Przyrodniczego w Bydgoszczy
z okazji dorocznego święta Uczelni. Posła Janusza Zemke reprezentował asystent Zbigniew Welenc.

* 20 czerwca br. na stronach bydgoskiej "Gazety Wyborczej" jest artykuł redaktora Remigiusza Jaskota pt. "Wojna o bazę", ukazujący zabiegi posłanki PiS w MON o ulokowanie bazy amerykańskich wojsk w okolicach Torunia, a nie Bydgoszczy. 21 czerwca temat wraca w publikacji Sławomira Bobbe na łamach "Expressu Bydgoskiego". Poseł Janusz Zemke twierdzi, że takich baz w ogóle nie ma w planach USA, czytaj więcej...

* Po raz 10. poseł Janusz Zemke zorganizował seminarium dla ponad 200 samorządowców i działaczy lewicy z 4 województw (kujawsko-pomorskiego, pomorskiego, łódzkiego i warmińsko-mazurskiego) ph. "Perspektywy Unii Europejskiej", które odbyło się 16 i 17 czerwca br. w sali konferencyjnej Hotelu Best Inn w Bydgoszczy, więcej zdjęć w GALERII


Wśród tematów:
  * "Wieloletnie ramy finansowe Unii Europejskiej po 2020 roku" – prof. Bogusław Liberadzki – wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego,


  * "Perspektywy europejskiej polityki bezpieczeństwa i obrony" – dr Janusz Zemke – członek komisji bezpieczeństwa i obrony Parlamentu Europejskiego,


  * "Perspektywy polityki regionalnej Unii Europejskiej" – Janusz Zemke i moderatorzy: Anna Mackiewicz – wiceprezydent Bydgoszczy oraz Tomasz Trela – wiceprezydent Łodzi.

Sonda

Jak PE powinien wpływać na przyszłość Europy?

Komentarz na gorąco...

Nowoczesność w armii to remonty starego uzbrojenia?

– Niedawno ogłoszono decyzję MON o podjęciu remontów kilkudziesięciu 40-letnich czołgów T-72. Moim zdaniem, to nie ma sensu z punktu widzenia obrony, a jedynie służy przekazaniu milionów złotych Zakładom Mechanicznym Bumar-Łabędy, które będą te remonty wykonywać.

Przyjmuje się, że za armię nowoczesną uważa się taką, która ma 30 proc. najnowszego uzbrojenia. Polska armia nie spełnia takiego wymogu.

Aby armia była nowoczesna powinno być realizowanych w Polsce 15 programów modernizacyjnych. Z tego rząd PiS realizuje zaledwie dwa programy.
Jednym jest obrona przeciwlotnicza i przeciwrakietowa. Kupiliśmy pierwszą partię Patriotów, które trafią do Polski dopiero za cztery lata. Drugi program, to artyleria dalekiego zasięgu Krab. Kraby są  produkowane w hucie Stalowa Wola, z brytyjskimi wieżami i południowokoreańskimi podwoziami.

Pozostałe programy albo nie są realizowane, albo panuje w nich chaos. Np. program śmigłowcowy. W Inowrocławiu stacjonuje jednostka śmigłowców szturmowych. Rząd PO wybrał 50 francuskich wielozadaniowych Caracali. Antoni Macierewicz unieważnił przetarg i zapowiedział kupno amerykańskich maszyn Black Hawk. Do dziś nie ma ani jednego, nawet tych ośmiu, które miały być dla jednostek specjalnych. Później najważniejsze miały być śmigłowce dla marynarki wojennej. Jedne do zwalczania okrętów podwodnych, pozostałe do akcji ratowniczych. Miesiąc temu MON zapowiedziało... modernizację starych poradzieckich Mi-24, natomiast w tych dniach wiceminister obrony oświadczył, że... kupimy 32 nowe śmigłowce szturmowe. Po rozpisaniu na nie przetargu, dopiero po ok. 6 latach można oczekiwać pierwszych dostaw. Podobnie jest z zakupem okrętów podwodnych i zapowiedzianych 1000 dronów.

Faktem jest, że budżet na wojsko jest w Polsce duży i sięga 2 proc. PKB, to więcej niż np. wydają Węgry (poniżej 1 proc.). Nominalnie było to w 2017 r. było 36 miliardów, w tym jest 41, a w przyszłym będzie 46 miliardów, ale pieniądze te w dużej mierze rozchodzą się na inne cele.

Przykładowo z pieniędzy MON kupiono samoloty dla VIP-ów. Pierwotnie zakładano, że będą one kosztować 1,7 miliarda
zl, a wyszło 3,1 miliarda! Dużą część pieniędzy resort wydaje na zaliczki, np. a konto kupna armatohaubic Krab. Natomiast
rzeczywiście mądrze wydano pieniądze na osiem włoskich samolotów szkolnych – to był dobry zakup umożliwiający szkolenie pilotów na F-16. Jeśli podatnik zapyta szefa MON – co konkretnie ma wojsko za te miliardy, ten będzie miał kłopoty z odpowiedzią. W najlepszym razie odpowiedź może brzmieć, że armia ma z tych miliardów niewiele.

Na morzu już faktycznie nic nie mamy. Okręt podwodny „Orzeł" po pożarze idzie na złom, a norweskie Kobbeny mają po 45 lat.

Zamiast przetargów mamy resortowe opowieści.

Janusz Zemke

Bruksela,

25 czerwca 2018 r.

***

Czytaj całość »

GALERIA LAUREATÓW KONKURSÓW

Obraz 1256

FUNDACJA im. JERZEGO SZMAJDZIŃSKIEGO

Obraz 1323

Strona Komisji Europejskiej po polsku

* Funkcjonuje specjalna strona internetowa Komisji Europejskiej w języku polskim. Zapraszamy do korzystania z jej treści TUTAJ

Staże i wizyty naukowe
w Parlamencie Europejskim

Pragnąc wnieść swój wkład w rozwój edukacji europejskiej i szkolenie zawodowe oraz umożliwić obywatelom poznanie zasad funkcjonowania instytucji, Parlament Europejski oferuje różne rodzaje staży i „wizyt naukowych” w Sekretariacie Generalnym PE oraz w innych instytucjach europejskich.

Czytaj całość »

Kalendarz

15 Lipca 2018
Niedziela
Imieniny obchodzą: Daniel, Dawid i Ignacy
Do końca roku zostało
169 dni.

Internauci piszą...

Strona: 1, ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12 z 45

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Dwie wersje Instrukcji przewodniczącego Centralnej Komisji Kwalifikacyjnej

Szanowny Panie Pośle.
Autor artykułu "Czy będzie"przepraszam" od posłanki Kornelii Wróblewskiej" poruszył niezwykle istotny problem tzw. weryfikacji  byłych funkcjonariusz SB.

Problem ten jest do dzisiaj niewłaściwie rozumiany i interpretowany przez polityków, posłów, a nawet sądy, nie mówiąc o mediach, czemu dał wyraz w swojej opinii prawnej z 15 maja 2013 roku profesor Jan Widacki.

Otóż stwierdza on, że w obrocie prawnym istnieją dwie wersje "Instrukcji przewodniczącego Centralnej Komisji Kwalifikacyjnej" z dnia 25 czerwca 1990 roku. Jedna, nazywana Instrukcją I, podpisaną przez przewodniczącego tej komisji Krzysztofa Kozłowskiego, oraz druga, stanowiąca załącznik do decyzji Sekretarza Komisji Kwalifikacyjnej ds. Kadr Centralnych z dnia 2 lipca 1990 roku, nazywana Instrukcją II, nie podpisaną przez K. Kozłowskiego.

Obydwie Instrukcje różnią się brzmieniem oraz wewnętrzną systematyką dokumentu. Rozbieżność ta ma istotne znaczenie, bowiem każdy z wariantów Instrukcji wyznacza inny zakres osób zaliczonych do funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa, zobowiązanych do poddania się postępowaniu kwalifikacyjnemu,
potocznie zwanemu "weryfikacją".

Instytut Pamięci Narodowej, kwalifikując osoby jako funkcjonariuszy
SB, powołuje się wyłącznie na Instrukcję II i ją udostępnia sądom powszechnym, które na jej podstawie wydają wyroki, tak w sprawach lustracyjnych, jak i w sprawach emerytalno-rentowych.
Dwa końcowe wnioski z opinii profesora Widackiego wyrażają pogląd, że:
"Jeśli nie zostanie odnaleziony i okazany tekst nowelizacji Instrukcji I (tej z 25 czerwca 1990 r.), dokonanej pomiędzy 25 czerwca, a 2 lipca 1990r., dającej podstawę do ogłoszenia tekstu jednolitego, to tekst Instrukcji I podpisany przez Kozłowskiego w dniu 25 czerwca 1990 roku – jest jedynym aktem prawnym regulującym kwestie, których dotyczył, a zatem kto z funkcjonariuszy MSW był funkcjonariuszem SB.

Załącznik do Decyzji Nr 1/90 sekretarza Komisji Kwalifikacyjnej ds. Kadr Centralnych nie posiada waloru aktu prawnego, gdyż wydający go organ nie miał delegacji do jego wydania. Nie może być zatem podstawą do wydawania orzeczeń przez sądy, ani w sprawach lustracyjnych, ani w sprawach emerytalno-rentowych.

Z powyższych fragmentów opinii wynika, że mówienie czy pisanie dzisiaj o tym, czy ktoś był zweryfikowany pozytywnie lub negatywnie, na podstawie takiego stanu prawnego i faktycznego, nie ma żadnego sensu. Należy też dodać, że wielu odeszło ze służby zanim powstały ww. instrukcje, czyli już po ich przejściu na emeryturę.

Powszechne głoszenie więc, że oni nie przeszli weryfikacji jest kłamstwem, gdyż emerytów nie weryfikowano. Weryfikacji z własnej inicjatywy poddawały się przede wszystkim osoby posiadające mały staż pracy, nie uprawniający ich do uzyskania 40 % podstawy wymiaru emerytury po 15 latach służby.

To jest właśnie cała prawda o "weryfikacji", a nie bezmyślne głoszenie zasłyszanych opinii, bez ich należytego sprawdzenia i potwierdzenia.

(dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke), 12 września 2017 r.

***


 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Czy będzie "przepraszam" od posłanki Kornelii Wróblewskiej?

* Szanowny Panie Pośle.
W informacji ze spotkania Obywatelskiej Inicjatywy Ustawodawczej w Radomiu zacytowano słowa listu do uczestników spotkania od Pani Poseł Kornelii Wróblewskiej: "Myślę, że nie będę w błędzie mówiąc, że wśród tych 50 tysięcy dotkniętych ustawą represyjną nie ma nawet 1 % prawdziwych oprawców, gdyż oni, negatywnie zweryfikowani, nie spełniali nigdy wymogu długości wysługi, koniecznej by być zaliczanymi do emerytów mundurowych.".

Tymi słowami poczułem się pomówiony o zbrodnie, których nigdy nie tylko ja nie popełniłem. Pani Posłanka jest bardzo młodą osobą i można jej wiele wybaczyć, ale z pozycji posłanki na Sejm RP musi ważyć słowa i unikać publicznych łgarstw.

Jestem jedną z wielu osób, które poddały się w 1990 roku postępowaniu kwalifikacyjnemu, czyli tzw. weryfikacji. Posłanka Wróblewska nie posiada wiedzy na czym polegała procedura weryfikacji i dla jakiego celu została przeprowadzona.

Informuję, że jedynym celem weryfikacji był dobór kadr do nowo tworzonego Urzędu Ochrony Państwa spośród tych funkcjonariuszy dawnych służb, którzy jeszcze pozostawali w służbie. Poddanie się tej procedurze następowało po złożeniu stosownego wniosku tylko i wyłącznie na własną prośbę. Nie ma nic nadzwyczajnego w tym, że nowy pracodawca dobiera sobie pracowników. Z tego względu nie mam pretensji, że do nowej służby nie zostałem przyjęty.
Fakt ten nie może jednak stanowić dzisiaj podstawy do nazwania mnie i wielu innych emerytów oprawcami, co w publicznym liście notabene także do emerytów – uczyniła Pani Posłanka Wróblewska.

W 1990 roku posiadałem wysługę emerytalną 23 lat służby i z tego tytułu nabyłem uprawnienia emerytalne. Zakładam, że Pani Posłanka swoją wiedzę w tym zakresie czerpie z niezwykłej aktywności elity rządzącej partii, której członkowie realizują tzw. czarny PR wobec emerytów mundurowych w celu uwiarygodnienia słuszności odebrania należnych nam emerytur i rent.

W swoich wielokrotnych wypowiedziach publicznych Pani Premier Szydło, a w szczególności ministrowie Błaszczak i Zieliński nazywali nas bandytami, katami i oprawcami.
W informacji z radomskiego spotkania nie wspomina się czy na słowa tego listu była jakakolwiek riposta. Pozostaję w nadziei, że moje słowa dotrą do Pani Poseł i spowodują właściwą refleksję. Słowo przepraszam mogłoby znaleźć swoje miejsce.

(dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke), 11 września 2017 r.

***

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Listy i artykuły o krzywdzie

* Do posła Janusza Zemke wpływa wiele listów w indywidualnych sprawach b. funkcjonariuszy, którzy sami, lub ich rodziny otrzymują obecnie decyzje ZER MSWiA o obniżeniu świadczeń emerytalno-rentowych.

Są to nie raz dramatyczne pytania o dalsze losy ponad 90-letnich babć czy dziadków, którzy już nawet odwołania od decyzji nie są wstanie napisać, a co dopiero doczekać za lat kilka sądowej decyzji, oczywiście wg nich dowodzącej, że "oprawcami" nie byli.

Przesyłane są także linki do artykułów prasowych czy publikowanych listów otwartych i przejmujących opowieści z życia, które nacechowane przeświadczeniem o patriotycznej służbie we własnej ojczyźnie, teraz nagle rozpada się na kawałki.

Tak jest np. w Gazecie  Wyborczej z 25 sierpnia 2017 r., gdzie pisze mł. insp. w st. spocz. Tomasz Piechowicz "Nikt nie odbierze mi dumy z oficerskiego stopnia ani przekonania, że uczestniczyłem w czymś ważnym".

Rzeczpospolita i MSN z 3 sierpnia 2017 r.: "Dezubekizacja. Generał Janicki miał 10 tys. zł emerytury, dostanie 1,7 tys."

TOK FM.pl z 24 sierpnia 2017 r.:  "To odbieranie godności, a nie dezubekizacja. Wystarczy ten 'jeden dzień', by stygmatyzować".

Rzeczpospolita z 25 sierpnia 2017 r.: "RPO będzie apelował o nowelizację ustawy obniżającej emerytury i renty b. funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa PRL".

TVN24.pl z 25 sierpnia 2017 r.: "Zbyt wiele tragedii ludzkich". Bodnar: będę apelował o nowelizację ustawy dezubekizacyjnej".

Wiadomości.onet.pl z 22 sierpnia 2017 r.: "Ustawa splamiona krwią".

Wiadomości.onet.pl z 30 sierpnia 2017 r.: "Walczyłem w Powstaniu, potem byłem bibliotekarzem. Dziś jestem zbrodniarzem"  Mateusz Baczyński i Janusz Schwertner

Tygodnik Przegląd nr 35/2017, felieton Romana Kurkiewicza "Kogo by tu jeszcze obronić?"

Gazeta Prawna, "Bodnar: Wykluczam skierowanie ustawy dezubekizacyjnej do TK"

Wirtualna Polska: Gen. Adam Rapacki o ustawie dezubelizacyjnej: To jest absolutnie nieuczciwe i niehumanitarne"

Gazeta Wyborcza, Wiadomości, 9 września 20917:  http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,22345849,podczas-proby-zatrzymania-zabojcy-dostal-szesc-kul-dla-pis.html

Dodano: 30 sierpnia - 10 września 2017 r.

***

 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Przywilej? Czy sprawiedliwość dziejowa?

Przywilej to, czy sprawiedliwość dziejowa? – pyta internauta, informując o tym, że 31 sierpnia 2017 r. weszła w życie nowelizacja przepisów emerytalnych.  Dzięki niej osobom działającym w opozycji antykomunistycznej okresy internowania lub więzienia ZUS policzy podwójnie.

http://serwisy.gazetaprawna.pl/emerytury-i-renty/artykuly/1067390,zmiarny-w-emeryturach-represjonowani.html

***

Dożywotnie świadczenie dla opozycjonistów i represjonowanych w PRL-u

"W sposób symboliczny - w rocznicę podpisania Porozumień Sierpniowych 31 sierpnia tego roku - wchodzi w życie nowelizacja ustawy o działaczach opozycji antykomunistycznej i osobach represjonowanych z powodów politycznych, która w sposób fundamentalny zmienia myślenie o tych, którzy walczyli o wolną Polskę po roku 1956" - powiedział Jan Józef Kasprzyk, szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych.

"Nowelizacja czyni dotychczasową ustawę godnościową, a nie tylko socjalną. Określa, że każdy, kto ma status działacza opozycji antykomunistycznej - bez względu na posiadane obecnie dochody - będzie miał zagwarantowane uprawnienia porównywalne z uprawnieniami kombatantów walczących w latach II wojny światowej i w okresie powojennym. W praktyce oznacza to, że każdy kto otrzyma status działacza opozycji antykomunistycznej będzie otrzymywał do końca swojego żywota świadczenie pieniężne w wysokości takiej samej jak kombatanci, czyli w wysokości, obecnie, 402 złotych" - podkreślił Kasprzyk.

Szef Urzędu ds. Kombatantów przypomniał też, że osoby, które otrzymają status działacza opozycji lub osoby represjonowanej będą objęci "bezkolejkową opieką medyczną" oraz będą mogli "korzystać z opieki lekarzy specjalistów bez skierowań lekarza pierwszego kontaktu". Osoby te będą mogły również występować o okresową pomoc pieniężną ze strony Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych. "To pomoc dodatkowa, ponad te 400 zł, która może być przydzielana tym, którzy potrzebują np. zakupu leków, dofinansowania remontu mieszkania zgodnie z zapotrzebowaniem osoby niepełnosprawnej, zakupu środków rehabilitacyjnych" - podał.
czytaj dalej...

Dodano: 1 września 2017 r.


 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Poseł odpowiada

Internauci, pisząc do posła Janusza Zemke ws. krzywdzącej ich ustawy z 16 grudnia 2016 r., pytają o możliwe działania, jakie mogą podjąć sami, ale także w jakim zakresie może pomóc poseł do Parlamentu Europejskiego. Nie ma tu, niestety, dobrych odpowiedzi, bo do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu można skierować sprawę po wyczerpaniu całej drogi odwołań w sądach krajowych.

Poseł odpowiada niemal na każdy list, czasem kieruje pytania do ekspertów z FSSM.

Przykładem niech będzie odpowiedź na list pani Ewy Krawczyk:

Dodano: 29 sierpnia 2017 r.

***

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Decyzja dyrektora ZER z pominięciem Art. 33

Chciałbym podziękować za umieszczenie spostrzeżeń internauty i jego sugestii dot. przywoływania wspomnianych okoliczności w odwołaniach od decyzji Dyrektora ZER MSW, obniżających świadczenia emerytom i rencistom byłym pracowników SB i innych służb.

Skorzystałem z jego sugestii w swoim odwołaniu, ale jednocześnie rozszerzyłem je o następujące zarzuty. Wydana decyzja Dyrektora ZER MSW z dnia... jest błędna i jako taka nie może wywoływać skutków prawnych i powinna być uchylona.

Uzasadnienie: Pominięcie obowiązującego Art. 33 ust.1 p 1-6 ustawy emerytalnej /Dz.U. z 2016 poz. 708 z póżn. zm/ narusza treść art. 5 ustawy zmieniającej /Dz.U. z 2017 poz. 715/, który stanowi, że w sprawach niezakończonych należy stosować treść zmienionych artykułów /należy zauważyć, że zmiany dot. wszystkich ustaw emerytalnych ZUS, KRUS, wojska i policji i weszły w życie z dniem 17 kwietnia 2017 r./  Bezsprzecznym jest fakt iż postępowanie Dyrektora ZER MSW w sprawie obniżenia emerytur było w toku i jako niezakończone musi podlegać dyspozycji w/w Art. 5 ustawy zmieniającej. Uwzględnienie obowiązującej zmiany Art. 33 spowodowałoby, że wydanie decyzji obniżających stałoby się niemożliwe wobec wydanych wcześniej decyzji waloryzujących świadczenia /dot. to wszystkich pobierających świadczenia/ w warunkach obowiązujących i znanych postanowień Art.15 c, 22 a i pozostałych ustawy emerytalnej /Dz.U. z 2016 r. poz .708, z póżn. zm./ przez co nie zaistniała jedna z wymienionych w treści Art. 33 ust. 1 pkt 1 przesłanek, na podstawie której można by zmienić prawomocną decyzję, więc Art. 33 został pominięty.

Powyższe nieprawidłowości wynikają z kompletnego bałaganu legislacyjnego oraz przyzwolenia na łamanie prawa i Konstytucji, do czego prawdopodobnie zmuszeni są zaskoczeni zmianami urzędnicy. Dyrektor ZER MSW jest zobowiązany do ścisłego wykonywania treści obowiązujących aktów prawnych. Prawo nie może wykluczyć jednej grupy emerytów, bądż być w stosunku do nich dowolnie interpretowane, ponieważ podejmowane na jego podstawie decyzje nie są po myśli decydentów politycznych tej czy innej władzy.

Biorąc powyższe pod uwagę wnoszę jak na wstępie.

PS  Myślę, że moje spostrzeżenia i interpretacje są godne uwagi i rozpowszechnienia, mogą być wykorzystane w odwołaniach od decyzji obniżających emerytury.

(Dane adresowe do wiadomości posła Janusza Zemke), 22 sierpnia 2017 r.

***

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Dostali już podziękowanie

Szanowny Panie Pośle,
w liście do policjantów z 10 lutego 2017 r. minister Błaszczak pisał: "Korzystając z okazji zapewniam Państwa, że ustawa dezubekizacyjna obejmie wyłącznie funkcjonariuszy SB, a nie byłych funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej".

Jak się okazało, te zapewnienia nie były prawdziwe. Zwykły funkcjonariusz MO na posterunku MO przy dworcu kolejowym małego miasta, który 1954 r. rozpoczął służbę w szeregach MO, dowiedział się, że do 14.12.1954 r. pełnił „… służbę na rzecz totalitarnego państwa...", ale już na drugi dzień, tj. 15.12.1954 już nie, mimo że zakres obowiązków, miejsce i stanowisko było to samo.
Czy w tamtych czasach do 1954 r. była jeszcze inna MO, która nie podlegała pod MBP?

Czy tacy ludzie muszą ponosić karę za to, że MO podlegało pod MBP?
Jak czuje się człowiek, który u schyłku życia (prawie 87 lat) dowiaduje się, że ci którym służył, pomagał, stał na straży spokoju często kosztem zdrowia czy własnej rodziny, to była praca na rzecz totalitarnego państwa, a nie mieszkańców, ludzi? Jak czuje się człowiek, który przeżył wojnę, front, okres powojenny na Ziemiach Odzyskanych, socjalizm, a który obecnie dowiedział się, że jego służba nic nie była warta, że osoby, które „zadarły” z prawem mają się lepiej iż on, który stał na straży prawa?

W odpowiedzi MSWiA z 17 lipca 2017 r. w pkt. 7 jest zdanie „… w ujęciu formalno-prawnym za wyjątek potwierdzający ww. zasadę można uznać także sytuację osób pełniących służbę w jednostkach MO w okresie do dnia 14 grudnia 1954 r. Przypadki takie należy uznać za wyjątkowe, także ze względów czasowych...”
Czyżby takie osoby za długo żyły? Zapewne po otrzymaniu decyzji o zmniejszeniu emerytury będzie ich mniej.

Podczas święta Policji Prezydent i pan minister Błaszczak zwrócili się do policjantów słowami: „Stoicie na straży codziennego bezpieczeństwa polskich obywateli, stoicie od 98 lat niezwykle dzielnie, bardzo często narażając własne życie po to, aby chronić życie, zdrowie i mienie innych – swoich sąsiadów, współmieszkańców, rodaków czy wreszcie po prostu ludzi… To jest Państwa zasługa – związana ona jest z tym, że jesteście dostępni, że traktujecie rotę przysięgi składanej podczas przystępowania do służby poważnie i odpowiedzialnie... Polacy nigdy nie zapomną o policjantach, którzy na służbie, a także poza nią, oddali swoje życie, aby strzec bezpieczeństwa.”

Dla takich 80-90-latków to puste słowa. Oni już dostali podziękowanie.

(Dane adresowe do wiadomości posła Janusza Zemke), 21 sierpnia 2017 r.

***

Strona: 1, ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12 z 45