Janusz Zemke
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

Uważam, że...

Zwalczanie cyberprzestępczości

– Głosowałem za przyjęciem sprawozdania w sprawie walki z cyberprzestępczością. W ostatnich latach zwiększa się niestety zagrożenie wynikające z tego typu zjawiska. Coraz częściej liczba zgłaszanych przypadków cyberprzestępczości w poszczególnych państwach UE przewyższa liczbę przypadków przestępczości tradycyjnej.

Pojawiają się nowe zagrożenia, jak anonimizacja danych do celów przestępczych oraz wprowadzanie oprogramowania, które umożliwia np. przestępstwa bankowe. Zgadzając się z podstawowymi tezami sprawozdania, chcę jednak zwrócić uwagę na dwa problemy.

Po pierwsze, Unia Europejska przeznaczając coraz większe środki na badania naukowe musi zwiększać także nakłady na badania w zakresie bezpieczeństwa informatycznego.

Po drugie, zauważalny jest brak wykwalifikowanych specjalistów zajmujących się cyberprzestępstwami. Część środków przeznaczanych na rozwój, Unia powinna wykorzystywać zatem do kształcenia specjalistów w dziedzinie IT.

Janusz Zemke

Strasburg,

4 października 2017 r.

Czytaj całość »

GALERIA STAŻYSTÓW POSŁA J. ZEMKE

Obraz 2140

Polska Prezydencja w Radzie UE

1 stycznia 2012 r. po raz siódmy w historii prezydencję w Radzie Unii Europejskiej przejęła DANIA. Tym samym zakończyło się, sprawowane od 1 lipca 2011 roku polskie przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej.

Czytaj całość »

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

W UNII EUROPEJSKIEJ

* W UE na jednego emeryta pracuje teraz czterech Europejczyków. W 2020 r. będzie ich pięciu, a w 2060 r. tylko dwoje.

* Średni wiek przejścia na emeryturę w 2010 r. to 61,4 lata.

* Przewidywana dziś długość życia mężczyzn to 76 lat, kobiet - 82. W 2060 r. będzie to już 84 lata dla mężczyzn i 89 lat dla kobiet.

* Odsetek liczby osób pracujących w porównaniu do liczby osób powyżej 75 roku życia wzrośnie z 25,4 proc. dziś do 53,5 proc. w 2060 r.

* W 2060 r. wydatki publiczne związane ze starzejącym się społeczeństwem będą wynosić już 4,75 proc. PKB, a wydatki związane z emeryturami 2,4 proc. PKB.

Czytaj całość »

GALERIE FOTO

Obraz 729

Kurs obsługi komputera

Obraz 2069

EUROPEJSKIE DROGI – radio Pomorza i Kujaw

Polecamy Państwu wysłuchanie audycji Wojciecha Sobocińskiego pt. "Europejskie drogi", które cyklicznie nadawane są w środy o 12,15 na antenie Polskiego Radia Pomorza i Kujaw. 

 

Czytaj całość »

Licznik odwiedzin

8847962
Obecnie stronę przegląda
94 użytkownik(-ów)
  • RSS RSS: Aktualności
  • RSS RSS: Komunikaty
  • UWAGA członkowie grupy ZEMKE TEAM! W dniach 2-6 grudnia br. poseł Janusz Zemke gościć będzie w Brukseli kolejne 54 osoby z regionu. Będą wśród nich dwie osoby z grona ZEMKE TEAMU, których adresy e-mailowe poseł wylosuje 21 października br. w Warszawie

Komunikaty

* 17 października br., w ślad za komunikatem Federacji Stowarzyszeń Służb Mundurowych, w "Poradniku dla emerytów..." zamieszczone zostały niezbędne dokumenty, uwagi i druki do zbierania podpisów pod projektem ustawy o zmianie ustawy z dnia 18 lutego 1994 r.
o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy... Podpisy składać można także w siedzibach biur poselskich posła Janusza Zemke na terenie województwa kujawsko-pomorskiego.

* UWAGA CZŁONKOWIE ZEMKE TEAM! Tradycyjnie już poseł Janusz Zemke zaprosi do zwiedzenia siedziby Parlamentu Europejskiego i zabytków Brukseli dwie osoby z Waszej grupy, których adresy e-mailowe wylosuje 21 października w Warszawie. Wyjazd do Brukseli odbędzie się w dniach 2-6 grudnia 2017 r.

* 11 października br. poseł Janusz Zemke – odpowiadając na zainteresowanie przedstawicieli środowisk twórczych – zwrócił się z zapytaniem do Komisji Europejskiej o stosowanie dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2010/13/UE dot. audiowizualnych usług medialnych, czytaj więcej...

* 9 października 2017 r. odbyło się w Warszawie posiedzenie Komitetu Obywatelskiego Inicjatywy Ustawodawczej, którego członkiem jest poseł Janusz Zemke, komunikat po obradach czytaj w "Poradniku dla emerytów..."

* 6 października br. o godz. 19,40 europoseł Janusz Zemke był gościem "Faktów po Faktach" TVN24 ze studia w Gdańsku, skąd komentował spotkanie prezydenta RP A. Dudy z prezesem PiS J. Kaczyńskim

* Od 2 do 5 października br. w Strasburgu trwało posiedzenie plenarne Parlamentu Europejskiego, zapoznaj się z programem obrad TUTAJ, oraz wystąpieniami posła Janusza Zemke w debatach PE TUTAJ.

* Sejmik Województwa Kujawsko-Pomorskiego 25 września zaapelował do premier Beaty Szydło o podjęcie działań na rzecz uzyskania pomocy dla poszkodowanych nawałnicami w regionie ze środków Funduszu Solidarności UE, do czego zachęcali także europosłowie SLD Janusz Zemke i Bogusław Liberadzki, czytaj więcej...

* 30 września br. o godz. 9,oo tradycyjnie już, poseł Janusz Zemke uczestniczył w inauguracji roku akademickiego 2017/2018 w Bydgoskiej Szkole Wyższej, która z powodzeniem wprowadza nowe kierunki kształcenia i zwiększa liczbę studentów. Pierwszy rok nauki rozpocznie od października 700 kolejnych osób. Poseł wygłosił wystąpienie inauguracyjne.

* 29 września br. od godz. 9,00 w Brukseli poseł Janusz Zemke gościł grupę samorządowców z Kujaw i Pomorza, m.in. z Golubia-Dobrzynia, Mogilna, Obrowa, Radziejowa, Rypina, Złotnik Kujawskich, którzy zajmują się na co dzień wykorzystaniem funduszy pomocowych Unii Europejskiej. Kilkudniowy wyjazd zorganizowało Stowarzyszenie "Europa Kujaw i Pomorza" w Toruniu.

* 25 września br. o godz. 14,00 w siedzibie Sejmu RP, dwaj europosłowie – Bogusław Liberadzki i Janusz Zemke zorganizowali konferencję w sprawie niezłożenia dotąd wniosku przez rząd do Komisji Europejskiej o pomoc z unijnego funduszu solidarności dla województw dotkniętych klęską nawałnic. Minęło już 8 z 12 określonych procedurą tygodni, a wniosku wciąż nie ma, czytaj wiecej...

* 21 i 22 września br. to dni spotkań poselskich Janusza Zemke w Golubiu Dobrzyniu i Lipnie (województwo kujawsko-pomorskie):

  • 21 września – GOLUB DOBRZYŃ

godz. 11,30 – europejska lekcja z młodzieżą Zespołu Szkół nr 1 im. Anny Wazówny i Zespołu Szkół nr 2, ul. PTTK 28, czytaj więcej...

Podczas wizyty w Golubiu-Dobrzyniu, poseł Janusz Zemke spotkał się ze Stefanem Borkowiczem kasztelanem Zamku Golubskiego oraz zwiedził wystawę z okazji 5-lecia Stowarzyszenia Środowiskowy Dom Samopomocy "Szansa na zdrowie", zobacz więcej zdjęć w GALERII:



godz. 17,00
– otwarte spotkanie z mieszkańcami miasta i powiatu w sali nr 1 Urzędu Miasta, plac Tysiąclecia 25:

  • 22 września – LIPNO, SKĘPE

godz. 12,30 – europejska lekcja w Liceum Ogólnokształcącym, ul. Traugutta 1



godz. 14,00 – europejska lekcja w Zespole Szkół w Skępem, ul. Wymyślińska 2



godz. 17,00 – spotkanie z członkami SLD i mieszkańcami powiatu w biurze SLD przy ul. Kościuszki 12 w Lipnie

* 17 września br. w "Wydarzeniach" Polsat News, poseł Janusz Zemke komentował zagrożenie konfliktem, jakie może spowodować nawet incydent (błąd ludzki bądź sprzętu) w czasie rosyjskich ćwiczeń na Białorusi "Zapad 2017".

* 16 września br. ukazał się artykuł Magdaleny Gałczyńskiej z portalu wiadomosciOnet.pl "Janusz Zemke: sprawą ustawy dezubekizacyjnej zajmą się europosłowie", gdzie poseł informuje, iż w październiku lub listopadzie komisja zajmująca się wolnościami obywatelskimi będzie debatować nad problemem polskich emerytów dotkniętych skutkami tej ustawy, czytaj więcej...  Polecamy także artykuł w GazeciePrawnej.pl "SLD: wchodząca w życie ustawa jest haniebna i krzywdzi ludzi".

Sonda

Jak PE powinien wpływać na przyszłość Europy?

Komentarz na gorąco...

Prezydenta rozmowy z prezesem

– Odbyła się już trzecia rozmowa w Belwederze prezydenta RP Andrzeja Dudy i prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Bez finału. Prezydent poprosił o propozycje zmian w jego projejtach ustaw o sądach... na piśmie. Będą zatem kolejne spotkania, o co chodzi?

Po pierwsze, propozycje zarówno PiS, jak i prezydenta są sprzeczne z Konstytucją. Po drugie, nie poprawią funkcjonowania polskiego sądownictwa dla obywateli, ponieważ istota zmian polega na wymianie osób zajmujących kierownicze stanowiska w sądach powszechnych, jak i wymianie składu Sądu Najwyższego.

Kierownictwo PiS chciałoby, aby ta wymiana kadrowa nastąpiła bardzo szybko, prezydent opowiada się za metodą typu salami. Po trzecie – walka jest o to, kto ma do powiedzenia więcej na scenie politycznej w obozie PiS, czy prezydent, czy kierownictwo PiS.

Mówiłem o tym w programie "Fakty po Faktach" z udziałem europosła Ryszarda Czarneckiego, zobacz nagranie całości programu (od 22 minuty nagrania).

Janusz Zemke

Tuchola,
7 października 2017 r.

***

Czytaj całość »

GALERIA LAUREATÓW KONKURSÓW

Obraz 1251

FUNDACJA im. JERZEGO SZMAJDZIŃSKIEGO

Obraz 1327

Strona Komisji Europejskiej po polsku

* Funkcjonuje specjalna strona internetowa Komisji Europejskiej w języku polskim. Zapraszamy do korzystania z jej treści TUTAJ

Staże i wizyty naukowe
w Parlamencie Europejskim

Pragnąc wnieść swój wkład w rozwój edukacji europejskiej i szkolenie zawodowe oraz umożliwić obywatelom poznanie zasad funkcjonowania instytucji, Parlament Europejski oferuje różne rodzaje staży i „wizyt naukowych” w Sekretariacie Generalnym PE oraz w innych instytucjach europejskich.

Czytaj całość »

Kalendarz

19 Października 2017
Czwartek
Imieniny obchodzą: Jan, Paweł i Piotr
Do końca roku zostało
73 dni.

Internauci piszą...

Strona: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11 z 39

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Nie czuję się lepszym esbekiem

Szanowny Panie Pośle,
przepraszam Pana, jednak przede wszystkim chcę przeprosić Szanowną Panią – autorkę listu pt. Musimy być razem.... oraz pozostałe osoby, które skierowały do Pana swe listy brzmiące w podobnym tonie.

Po lekturze tych listów jest mi wstyd i już nie czuję się lepszym esbekiem, mimo że byłem nim tylko przez kilka chwil. Już nie uważam, że dzieje mi się większa krzywda od tej, której dziś doświadczają starsi ode mnie, schorowani, samotni i bezbronni. Serce mi ściska jak pomyślę o tych staruszkach, którzy dziś marzą jeszcze o innym jak Polska miejscu na ziemi.
Jest Pan europosłem Nas wszystkich. Pański list do pana
Timmermansa był jak trzeba.

Z wyrazami szacunku
(dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke),
15 lutego 2017 r.

***

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Musimy być razem...

Szanowny Panie europośle.
Aby do Pana napisać skłoniły mnie zaprezentowane opinie koleżeństwa z byłej SB. Wyczuwam w nich podział na lepszych – tych kontynuujących służbę po 1990 roku /ja do nich należę/ i tych – właściwie nie odzywających się, którzy odeszli z pełnymi wysługami przed 1990 r /jak np. mój mąż inwalida najpierw III, a później I grupy inwalidzkiej, człowiek 78-letni, po udarze i 3 operacjach ratujących życie, ze wskazaniem stałej opieki.
Był odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Nigdy nie karany. Prawnik, wyższy oficer, dla którego honor jest sprawą nadrzędną. Proszę mi powiedzieć, kim trzeba być, by odbierać ludziom renty inwalidzkie, przyznawane przez 2 komisje lekarskie? Kto się wzbogaci na tych 4 tys. rencistów? Czego możemy się jeszcze spodziewać – może w perspektywie trzeciej dezubekizacji – na naszych już szczątkach.

Dlaczego prawie 80-latkom marzy się inne niż Polska miejsce na ziemi? Ech! Można by tak długo... Jedno jest dzisiaj pewne. Musimy być razem, niepodzieleni i wsparci takimi LUDZMI, jak Pan. Za to serdecznie Panu wraz z mężem dziękuję.
(dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke), 11 lutego 2017 r.

***
Szanowny Panie Pośle.
Pod swoim ostatnim wpisem zacytował Pan kilka fragmentów wybranych listów odnoszących się do wystąpienia, które był Pan uprzejmy skierować do wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej Fransa Timmermansa.

Zaniepokoił mnie ton niektórych listów, szczególnie tych osób, które zarzucają Panu pominięcie okresu służby po 1990 r. Autorzy tych listów wskazują, że to przecież jest sprawa najważniejsza oraz chcieliby, aby walka o przywrócenie odebranych emerytur przede wszystkim odnosiła się do służących po 1990 roku.

Takie rozumowanie wydaje się daleko niepokojące a także niemoralne wobec tych, którzy służyli w poprzednim ustroju. Ocena merytoryczna uchwalonej, haniebnej ustawy wskazuje, że za służbę przed 1990 rokiem zapisano 0 procent podstawy wymiaru i dotyczy to również tych, którzy mieli mały lub większy epizod służby w tamtym okresie. Właśnie zmiana tego zerowego wskaźnika dawałaby szansę dla wszystkich na uniknięcie ubóstwa.

Oczywistym jest, że za służbę po 1990 r. ustawa przewiduje przelicznik 2,6 % i stawia kolegów w lepszej sytuacji, chociaż ogranicza świadczenia do średniej zusowskiej.

Pisząc ten list chciałbym zaapelować o jedność, unikanie podziałów i wspieranie wszelkich inicjatyw zmierzających do przywrócenia w Polsce konstytucyjnych zasad demokratycznego państwa prawnego. Panu Posłowi dziękuję za zrozumienie i pozostawanie z nami w tych trudnych czasach.
(dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke), 10 lutego 2017 r.

***

 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Wróg ludu – jedno życie

Szanowny Panie Europośle Zemke,
piszę do Pana nie po to, żeby się wybielać. Zbliżam się do osiemdziesiątki i już nie oczekuję niczego dobrego od tego państwa.
W tym miejscu pragnę wskazać jak można było zostać "wrogiem ludu", a obecnie obywatelem gorszego sortu.

Przed wojną mieszkaliśmy na kresach RP w Nowogródku. Matka była nauczycielką, ojciec byłym ułanem I Pułku Ułanów Krechowieckich, brał udział w wojnie z Rosją.

W 1940 r. Sąd Ludowy ZSRR uznał moją rodzinę za wrogów ludu i skazał na zsyłkę na Syberię. Byłem wówczas najmłodszym w rodzinie "wrogiem ludu".

W PRL ponownie zostałem „Wrogiem Ludu” z dodatkiem „obcy klasowo”. Obecnie jestem obywatelem gorszego sortu, czyli gorszego gatunku.

W Polsce nie ma Syberii i nie ma gdzie zesłać obywateli gorszego sortu. Pan Putin pewnie nie zechce wydzierżawić nam kawałka Syberii.

W ubiegłym roku spotkałem miłosiernego wielebnego, który proponuje palić opozycję na stosie, jak w średniowieczu - na żywca. A ja miałem być księdzem!

W czasie odbywania obowiązkowej służy wojskowej, trafiłem na ogłoszenie w prasie KG MO o naborze chętnych do szkoły ekspertów kryminalnych. Zgłosiłem się i zostałem przyjęty, ale do SB. Tłumaczono mi, że to jest to samo.

Dorastałem w latach pięćdziesiątych, zajmowałem się sportem. Nie było wówczas TV, wolnych mediów i nie wiedziałem, że istnieje taka służba i do czego służy.

Po ukończeniu szkoły oficerskiej, zlecono mi kontrwywiadowczą ochronę obiektów wojskowych ZSRR, stacjonujących na tutejszym terenie i zapoznano z oficerami GRU. Sądziłem, że są tutaj gośćmi i chronią nas przed agresją ze strony Niemiec.
Już na początku usłyszałem od nich, że wyzwolili Polskę, a Polaków od faszyzmu i będą robili tutaj co im się podoba.

W związku z tym odnalazłem w archiwum polityczną mapę XVI-wiecznej Europy, na której granice Polski sięgały Moskwy. Mapę powiesiłem w pokoju służbowym i wyjaśniłem oficerom GRU, że od 300 lat tak nas wyzwalali, aż utraciliśmy na ich rzecz wschodnie terytoria, a obecnie resztę kraju. No i wywołałem awanturę.
Przyjeżdżali wysokiej rangi oficerowie GRU, oglądali mapę, analizowali, czy nie jest to falsyfikat. Od tego czasu zostałem rewizjonistą i nacjonalistą. A ja chciałem tylko pokazać im, że nie wszyscy w Polsce podzielają ich politykę wobec Polski i Europy.
Ograniczę się tutaj tylko do dwóch przypadków aresztowania przez GRU urzędników państwowych, pod zarzutem szpiegostwa. Mianowicie zatrzymali leśniczego lasów państwowych, ponieważ protestował przeciwko rozjeżdżaniu czołgami podległych mu obszarów leśnych.

Aresztowali również pracownika szpitala (państwowego) odpowiedzialnego za lotnisko sanitarne, z którego Rosjanie zrobili sobie poligon, a nie chcieli zapłacić za poczynione szkody, twierdząc jak zwykle, że to nie oni.

Zatrzymanych zwolniłem, uznając ich racje. Oficerowie GRU byli tym zdziwieni, twierdzili, że w ZSRR wymienieni już siedzieli by w więzieniu.

Bliski kontakt ze mną utrzymywał oficer GRU, syn generała w sztabie generalnym ZSRR w Moskwie. W czasie rozmowy, chwalił mocarstwowość ZSRR i ich siły zbrojne. Widziałem te siły zbrojne w 1956 r., gdy kolumny czołgów udawały się na Warszawę. Połowa zepsuła się po drodze. Widziałem jak kolumny pojazdów w 1968 r. jechały do Czechosłowacji. Były to między innymi beczkowozy do rozlewania gnojówki na polach, taksówki wiozące żołnierzy itp. Wyglądało to jak tabory cygańskie.

Przedstawiłem mu te fakty i nie akceptowałem jego optymizmu.
Twierdził, że ich żołnierze wychowywani są jak psy w nienawiści do imperialistów z Zachodu, ale trzymani są na smyczy. Gdy zwolnimy smycz, w dwa tygodnie rozjedziemy Europę czołgami, "Wsio budziet nasze Germania, Francja, Hiszpania”. Problem będzie z Wielką Brytanią - jak dostać się tam czołgami? Użycie broni jądrowej, pozbawi ich korzyści ze zdobyczy terytorialnych.

Mówił również, że w Moskwie odbyła się narada na najwyższym szczeblu, aby podjąć decyzję, czy uderzyć na Zachód już teraz bo później przegrają technologicznie. Ostatecznie zdecydowano, że najpierw należy unowocześnić armię.
Dzisiaj Pan Putin to zrobił!

Już nie muszą organizować tajnych kanałów do przemytu szpiegów, sprzętu wywiadowczego i pieniędzy na ich potrzeby.
Dzięki naiwności polityków na zachodzie, Rosjanie już tam są. Mają swobodny dostęp do nowych technologii i pieniędzy.
A co się stanie z Europą, gdy w przypadku konfliktu zbrojnego, Rosjanie zakręcą kurki z gazem?

Rosjanie mają zakodowaną w genach agresję i historia to potwierdza.
Zawsze znaleźli pretekst, wyzwolenie od wyzysku panów, niesienie na Zachód idei komunizmu, obrona przed imperializmem i rewizjonizmem, RFN itd.
W rzeczywistości zawsze były to najazdy grabieżcze, jak Hunowie, Wandalowie, Mongołowie czy Turcy, którzy zniszczyli kolebkę chrześcijaństwa.

Po co mają trudzić się zagospodarowaniem terenów za Uralem, skoro pudełko z czekoladkami znajduje się w krajach na zachodzie Europy. Są gotowe autostrady i rozwinięty przemysł.
Niech mi ktoś wskaże sąsiadujący z Rosją kraj lub terytorium, które nie doznały agresji i uzależnienia ze strony Rosji? Z dalszej ekspansji na Zachód Rosjanie nigdy nie zrezygnują i znajdą się nad Atlantykiem. Gdzie wówczas wylądują Amerykanie z pomocą dla Europy?

W dniu 1.04.1975 r. stanąłem przed obliczem wojewódzkiego szefa SB, który na wstępie oświadczył mi, że obowiązuje nas konstytucja, w której zapisano wieczną przyjaźń z ZSRR, a także internacjonalizm. Musimy więc dbać najpierw o interes Związku Radzieckiego, a dopiero później o interes Polski.
Następnie przedstawił mi zarzuty:
- Wrogość do Związku Radzieckiego
- Rewizjonizm
- Nacjonalizm
- Obcość klasowa, czyli „Wróg Ludu”.

Przesłuchujący mnie miał polskie nazwisko, ale nie jestem pewny czy wcześniej nie kończył szkoły KGB w Moskwie.
W związku z powyższym, zostałem zawieszony w czynnościach i pominięty w czasie trwania reorganizacji Kraju.

Po kilku dniach, stawiający mi zarzuty został przeniesiony do innego województwa, a akta z dochodzenia przekazane zostały z-cy Naczelnika Kadr (który napisał mi później oświadczenie w tej sprawie).

Następny szef SB przeniesiony z W-wy, zapoznał się z materiałami i oświadczył mi, że byłem rozpracowywany przez GRU. Muszę ciebie gdzieś przenieść, ponieważ Rosjanie nie wyrażają zgody, abyś nadal mieszkał i pracował w dotychczasowym miejscu - to jego słowa.
Przesłuchiwani w mojej sprawie świadkowie (koledzy i znajomi), byli uprzedzani, że jeżeli mnie powiadomią, zostaną zwolnieni dyscyplinarnie z pracy.

W nowym miejscu pracy, trafiłem pod rozkazy naczelnika, który wrócił z Moskwy po ukończeniu dwuletniej szkoły KGB. Twierdził, że już w Moskwie mówiono jemu, jakie stanowisko i gdzie będzie zajmował Już tam otrzymał wniosek o awans do stopnia ppłk.

W grudniu 1982 r. wymieniony wezwał mnie i w obecności swego zastępcy oświadczył, że muszę dobrowolnie odejść z pracy, ponieważ wraca szef SB, który w 1975 r. nie zdążył zrealizować zamiaru zwolnienia mnie i zrealizuje swój zamiar teraz.
Obecny przy rozmowie z-ca naczelnika, złożył w tej sprawie oświadczenie potwierdzone notarialnie i na rozprawie przed sądem.
Mianowicie złożyłem wniosek o uznanie, że w czasie stanu wojennego pomagałem Solidarności. W pierwszej instancji sprawę wygrałem, w drugiej przegrałem.

Z uwagi na wiek i stan zdrowia, nie mogłem być na rozprawie. Nie stać mnie było również na adwokata, aby stawić czoło pracownikom MSW. Przed sądem MSW przedstawili pytanie: pomagałem Solidarności, ale co było wcześniej podczas pracy w SB?
Nie byłem na rozprawie II instancji i nie mogłem wyżej opisanych faktów przedstawić.

Tak też pewnie będzie z ustawą dezubekizacyjną. Kogo będzie stać na wyjazdy z odległych zakątków kraju do sądu w W-wie i opłatę adwokatów.

Sprawy będą ciągnęły się latami i wielu z nas nie doczeka się ich zakończenia. Rządzącym o to właśnie chodzi. Ponownie obniżając emerytury, skazują nas na śmierć głodową.

Zgadzam się z niektórymi politykami, że po przemianach w 1989 sprawy Polski nie poszły we właściwym kierunku, np. rozwiązanie PGR-ów, sprzedaż ziemi cudzoziemcom, czy wyprzedaż zakładów przemysłowych. Czy ktoś policzył, ile dopłaty z UE otrzymałyby PGR-y dzisiaj? Podobnie było w średniowieczu, utraciliśmy Pomorze, bo właściciele tych ziem sprzedali je Niemcom.

W 1989 r. odpowiadając na apel Klubu Poselsko-Senatorskiego Solidarności skierowany do byłych funkcjonariuszy SB, pracujących po tzw. kontrwywiadowczej ochronie obiektów ZSRR o informacje na ten temat, napisałem i własnoręcznie dostarczyłem dyrektorowi Biura Poselsko-Senatorskiego Solidarności. Podobno był później senatorem. Po kilku dniach informacja ta już dotarła do SB i zrobiono mi wymówkę.

W 1990 r. podczas funkcjonowania komisji weryfikującej funkcjonariuszy SB będących w służbie, domagałem się, aby Komisja zweryfikowała również moją osobę jako zmuszoną do odejścia z pracy ze względów politycznych. Nie było to możliwe, ponieważ weryfikowano tylko pozostających w służbie.

Przewodniczący Komisji zapoznał się jednak z moją teczką personalną, w której znajdowały się jeszcze akta z dochodzenia i napisał mi list polecający, że mogę zostać ponownie przyjęty do pracy. V-ce minister MSW (były ambasador na terytorium ZSRR), był innego zdania.

Ustaliłem w IPN, że materiały z prowadzonego przeciwko mnie dochodzenia, nie trafiły tam razem z teczką personalną.
Ciekawe, że mój były naczelnik, absolwent szkoły KGB nie był weryfikowany, pracował dalej. Konieczności weryfikowania nie widział wspomniany v-ce minister.

Dodam, że do 2- lub 4- letniej szkoły KGB w Moskwie wyjeżdżali oficerowie polscy, a wracali już niekoniecznie polscy.
Właśnie tym tematem powinni zająć się rządzący, a nie szukać wrogów wśród uczciwych, oddanych Polsce funkcjonariuszy podlegających jurysdykcji MSW np. strażaków, służby więziennej itp.

Proszę ustalić jakie procedury obowiązywały przy wyborze kandydatów do szkoły w Moskwie, kto typował i kto oceniał ich przydatność do pracy dla KGB?

Z poważaniem były funkcjonariusz SB (dane adresowe do wiadomosci posła J. Zemke), 10 lutego 2017 r.

***

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Kolejne listy ws. wystąpienia J. Zemke do F. Timmermansa

– Szanowny Panie Pośle,
bardzo dziękuję za wystąpienia do V-ce Przew. KE.
Dziękuję w imieniu swojego Ojca i innych osób, że ujął się Pan za ludźmi, których w nieludzki sposób niszczy ta ustawa i zagraża ich egzystencji.
(dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke), 8 lutego 2017 r.

***

– Szanowny Panie Ministrze,
proszę przyjąć moje podziękowania za to, że zechciał Pan opublikować w dniu 01.02.br. na swojej stronie internetowej mój list do Komendanta Głównego ŻW dot. ustawy dezubekizacyjnej.

Przede wszystkim chciałbym wyrazić Panu swoją wdzięczność, za Pańskie wystąpienie w dniu 07.02.br. do Fransa Timmermansa – Pierwszego Wiceprzewodniczącego KE w interesie tych wszystkich, którzy mogą zostać objęci przepisami tej krzywdzącej ustawy.

Jest Pan jedynym znanym mi politykiem, który tak konsekwentnie i z osobistym zaangażowaniem podjął się obrony godności żołnierzy i funkcjonariuszy oraz ich rodzin.

Pana postawa jest wyjątkowa. Jeszcze raz dziękuję za Pana poświęcenie, lojalność i zrozumienie.

Życzę Panu dużo zdrowia, wszystkiego dobrego i żołnierskiego szczęścia.

Szczerze oddany

st. chor. sztab. rez. Dariusz Czyż

8 lutego 2017 r.

***

– Szanowny Panie Pośle,
myślę, że będę wyrazicielem większości emerytalnej braci mundurowej, wyrażającej słowa szczerego podziękowania za lata pomocy w dochodzeniu swoich racji i pokrzywdzonych dwoma już ustawami deubekizacyjnymi. Pana znane stanowisko i konsekwencja
w działaniu na rzecz pomocy starym, schorowanym ludziom, zasługuje na ogromną wdzięczność i słowa najwyższego uznania, mimo że zaangażowanie Pana Posła nie wszystkim "prawdziwym Polakom" się podoba. Jeszcze raz dziękuję za wszystko, co robi Pan dla nas i życzę dużo zdrowia oraz składam najlepsze życzenia noworoczne.

(dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke), 8 lutego 2017 r.

***

 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Odpowiedź posła J. Zemke ws. wystąpienia do Fransa Timmermansa

Szanowny Panie Pośle, bardzo dziękuję za osobiste zaangażowanie się w sprawie naruszenia praw podstawowych przez nowe prawo emerytalno-rentowe dotyczące służb mundurowych służących na rzecz Polski przed rokiem 1990 i powiadomienie o powyższym Pierwszego wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej.

Brakuje mi jedynie w tym wszystkim stwierdzenia, iż dotyczy to również okresu służby po 1990 roku. Dlaczego? Przecież to chyba jest rzecz najważniejsza, a co najmniej jedna z najważniejszych w tym wszystkim?

Pozostaję z poważaniem (dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke), 7 lutego 2017 r.

***
Szanowny Panie Europośle, dziękuje za skierowanie pisma do Fransa Timmermansa. Mam nadzieję, że zaistnieją jeszcze okoliczności umożliwiające Panu Europosłowi szersze zapoznanie pierwszego wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej z problematyką tzw. ustawy dezubekizacyjnej.

Osobiście, po zapoznaniu się z treścią pisma, odczuwam niedosyt. Reprezentuję bowiem liczną grupę byłych funkcjonariuszy, o których nie wspomniał Pan w piśmie, a dla których służba w organach bezpieczeństwa przed rokiem 1990 była tylko epizodem.

Zdecydowanie dłużej (nawet 26 lat) pełniliśmy służbę po 1990 roku w Policji i innych formacjach mundurowych.
Obecnie każdy funkcjonariusz, który choć przez jeden dzień przed 1990 rokiem służył w formacjach uznanych za „wspierające totalitarne państwo” będzie miał drastycznie obniżone świadczenie. To samo dotyczy rencistów oraz członków rodzin otrzymujących renty po zmarłych funkcjonariuszach.

Niezależnie od tego, co robił funkcjonariusz, jakie są jego zasługi dla państwa polskiego po 1990 r., otrzyma świadczenie od min. 1000 zł do ok. 2000 zł brutto.

W 1990 roku zatrudniając nas w nowo tworzonych służbach, III Rzeczpospolita zagwarantowała traktowanie nas na równi z funkcjonariuszami powołanymi w 1990 roku do tych służb po raz pierwszy.

Ustawa z 16 grudnia 2016 r. wszystkie nasze zasługi dla III RP unieważnia. Uważamy, że ciągle piętnując nas jako esbeków, nazywając oprawcami i bandytami, w ponad ćwierć wieku od przemian ustrojowych i po wielu latach nienagannej służby na rzecz III RP, narusza się naszą godność. Nawet pospolici przestępcy mogą liczyć na zatarcie wyroków.

Z poważaniem (dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke),
7 lutego 2017 r.

***
Szanowny Panie Pośle, dziękując za wsparcie działań emerytur mundurowych na forum europejskim. Pragnę dodać, że ustawa ta uderza także w funkcjonariuszy pozytywnie zweryfikowanych i w praktyce odbiera znaczą część świadczenia wypracowanego po 1990 r., jak również lata pracy cywilnej (przy odprowadzanych składkach do ZUS), które mogły zostać doliczane do "niepełnej emerytury" po ukończeniu 55 lat życia (mężczyźni).
Pozdrawiam (dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke),
7 lutego 2017 r.

***

Odpowiedź posła Janusza Zemke:
W związku z licznymi listami, o podobnej treści do powyżej zamieszczonych, poseł Janusz Zemke wyjaśnia, co następuje:

– Uprzejmie dziękuję za nadesłane e-maile z sugestiami do wystąpienia, jakie skierowałem do F. Timmermansa – pierwszego wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej w sprawie odebrania uprawnień emerytalno-rentowych byłym żołnierzom i funkcjonariuszom.

Gdybym ujął w tym liście wszystkie, skądinąd słuszne propozycje, jakie otrzymałem od osób zainteresowanych – wówczas treść wystąpienia musiałaby się wielokrotnie zwiększyć. Podstawowy problem polega na tym, czy pokrzywdzeni obywatele (niezależnie od różnych sytuacji indywidualnych i prawnych) mają już obecnie możliwość podjęcia skutecznych działań w instytucjach Unii Europejskiej, które zapewnią respektowanie ich praw podstawowych. W moim przekonaniu istotnym argumentem jest stan przestrzegania prawa w Polsce, polegający m.in. na paraliżu pracy Trybunału Konstytucyjnego.

Nie muszę oczywiście szerzej tłumaczyć, że byłem i jestem zdecydowanym przeciwnikiem, wprowadzonych zarówno w 2009 roku, jak i obecnie zmian zasad emerytalno-rentowych dla funkcjonariuszy i żołnierzy.

Z pozdrowieniami

Janusz Zemke
Bruksela, 8 lutego 2017 r.

***


 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Niejasności w ustawie dezubekizacyjnej

– Proszę o wytłumaczenie, w miarę możliwości, niżej wymienionych  zapisów ustawy dotyczącej żołnierzy, art. 1, pkt 4, ppkt 6 – jednostki organizacyjne MON i ich poprzedniczki.

* ppkt c) – Zarząd II Sztabu Generalnego WP – czy zapis dotyczy tylko Zarządu czy również JW, które w różnych okresach podlegały bezpośrednio pod Zarząd?

* ppkt d) – inne służby Sił Zbrojnych prowadzące działania operacyjno-rozpoznawcze lub dochodzeniowo-śledcze, w tym w rodzajach broni oraz okręgach wojskowych – czy dotyczy to
wyłącznie JW, które w noc wprowadzenia stanu wojennego wykonywały zadania zajęcia wyznaczonych obiektów, np. miejskich central telefonicznych czy ośrodków RTV?

Czy "działania operacyjno-rozpoznacze innych służb SZ" i "czynności operacyjno-rozpoznawcze" – termin stosowany w MSW, to pojęcia prawne równoznaczne – znaczące to samo – jakie zapisy prawa to
regulują?

Ppkt d) jest właściwie "workiem bez dna”, do którego można "wrzucić – zakwalifikować” dowolną ilość JW, w zależności od decyzji A. Macierewicza lub po prostu woli przeprowadzającego selekcję pracownika IPN.

W całym okresie trwania stanu wojennego uczestniczyły całe Siły Zbrojne (LWP). "Służba dla totalitarnego państwa", to oczywiście wymysł PIS-u – "dla ciemnego ludu, który to lepiej kupi" – chodzi wyłącznie o prymitywną zemstę na żołnierzach, którzy uczestniczyli bezpośrednio we wprowadzeniu stanu wojennego.

Uważam, że aby pomóc NAM żołnierzom-emerytom, trzeba precyzyjnie wyznaczyć drogę i szczegółową treść odwołań od decyzji Dyrektorów Wojskowych Biur Emerytalnych. Większość emerytów-wojskowych nie stać na zatrudnienie dobrego prawnika. Dlatego tak ważne jest określenie, jakie są ewidentne błędy w ustawie (np. niewłaściwe zaszeregowanie JW do organów bezpieczeństwa
państwa, które określa ustawa lustracyjna z 2006 roku, odpowiedzialność zbiorowa, działanie prawa wstecz, podjęcie służby w JW na rozkaz – bezpośrednio po promocji oficerskiej, czy też
prawne wytłumaczenie pojęć, o których wcześniej wspomniałem – "działania czy czynności operacyjno-rozpoznawcze"... itd., jak to udokumentować przed sądem – w pozwie).

Pozdrawiam (dane adresowe do wiadomosci posła J. Zemke),
7 lutego 2017 r.

***



 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Co złego Tobie zrobiliśmy Polsko?

Nie jesteśmy obywatelami gorszej kategorii, to my jesteśmy solą tej ziemi. Pora uświadomić to sobie i innym.
Co złego Tobie zrobiliśmy Polsko?
(myśli emeryta, który nie czuje się obywatelem „gorszego sortu”)

To nie my, dzisiejsi emeryci, tworzyliśmy rzeczywistość, w której przyszło nam żyć i pracować. Mieliśmy wtedy może 5, 10, czy 15 lat, lub może jeszcze nie było niektórych z nas na świecie, kiedy kończyła się wojna. Byliśmy wychowywani w określonej rzeczywistości nie mając jej świadomości.

To nasi ojcowie, z daleka idąc, krwią swoja znaczyli drogi do Polski. Od Tobruku, Arnhem, Lenino po Monte Casino, Warszawę, Kołobrzeg, Berlin szedł zwykły polski żołnierz do swego domu – Polski, by w końcu otrzymać Ją, ustaloną przy politycznym stole – wymarzoną Ojczyznę. Ojczyznę nową, spaloną i zrabowaną, którą w trudzie zaczął odbudowywać.

W czym my, ich synowie i wnuki, winni jesteśmy, że dobrze służąc i pracując, dziś przez Ciebie za to karani jesteśmy?

Co złego zrobiliśmy Tobie Polsko:

  • że nawet spocząć wśród kolegów na twojej ziemi nie możemy?
  • że ciągle szukasz miejsc niezabliźnionych, by ból nam uczynić?
  • że starość naszą i tak już przykrą, nieznośną chcesz nam zrobić?
  • że nie tylko na nas, ale i na naszych najbliższych złość swą kierujesz?
  • że pamiętać nie chcesz, jak wiele zrobiliśmy, by Wojsko Polskie do Europy przywrócić?
  • że zerwane więzi z przyjaciółmi od nowa budowaliśmy?
  • że zasług naszych nie zauważasz, a nowe fundamenty wojska na piaskach budujesz?
  • że z zapału naszego i doświadczenia w budowie lepszego skorzystać nie chcesz?
  • że nie potrafisz dobrego od złego oddzielić, a wszystkich według jednej miarki traktujesz?
  • że zabrać nam zamierzasz nie tylko należną za służbę zapłatę, ale i wiarę w sprawiedliwość?
  • że zburzyć chcesz przez lata stanowione i w wojsku obowiązujące tradycje i obyczaje – fundament siły i wierności?
  • że nie pozwalasz nam wspólnie z bracią żołnierską cieszyć się z Twoich świąt i osiągnięć?
  • że swoją wolność i suwerenność budować chcesz tylko z częścią Polaków?
  • że ze skromnych pomieszczeń, w których spotykaliśmy się, wyrzuceni zostaliśmy?

I pomimo tego, nie mogę powiedzieć, że jesteś mi obojętna. Martwię się o Ciebie i zrobię wszystko, aby być z Ciebie jak dotychczas dumnym.

gen. bryg. w st. sp. pil. Roman Harmoza

Dodano: 3 lutego 2017 r.

***

 

 

 

Strona: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11 z 39