Janusz Zemke
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

Uważam, że...

Po co nam Wojska Obrony Terytorialnej?

– Uważam, że WOT to może nie tyle prywatna armia ministra Macierewicza, co zbrojne ramię PiS. Proszę zobaczyć: jeśli prawdą byłoby to (jak głosi PiS), że największym zagrożeniem dla Polski jest Rosja, to dlaczego te wojska nie są tworzone w województwie warmińsko-mazurskim, które bezpośrednio graniczy z terytorium Federacji Rosyjskiej (obwodem kaliningradzkim), a w podkarpackim?
Bo tam jest twierdza PiS. Bo tam PiS wygrywa kolejne wybory! I tam też łatwo zyskać kandydatów do służby w WOT. Już nie tylko przekonując programem 500+, ale i ze względów ideologicznych.

Żołnierze WOT również dostają pieniądze za służbę. A dodatkowo z budzetu państwa WOT kosztują o wiele więcej, niż planowano.
Wysysa się doświadczonych dowódców z jednostek liniowych i mianuje na stanowiska dowódcze w WOT. To też swoista korupcja, a jednocześnie pozbawianie innych rodzajów sił zbrojnych możliwości
operacyjnych. To jest bez sensu. Te pieniądze, które przeznacza się dziś na tworzenie WOT, powinny być wydawane choćby na wojska informacyjne (tak jak to się dzieje w wielu państwach NATO), bo dziś konflikt między państwami, wojna nawet, nie polega na bezpośrednim starciu oddziałów żołnierzy, ale toczy się często
w cyberprzestrzeni. A my, zamiast zabiegać o ochronę naszego państwa przed agresją w cyberprzestrzeni, chcemy zagwarantować bezpieczeństwo, budując partyzantkę! Zakrawa to na jakąś paranoję!

Janusz Zemke

Warszawa, 7 sierpnia 2017 r.

Czytaj całość »

GALERIA STAŻYSTÓW POSŁA J. ZEMKE

Obraz 1091

Polska Prezydencja w Radzie UE

1 stycznia 2012 r. po raz siódmy w historii prezydencję w Radzie Unii Europejskiej przejęła DANIA. Tym samym zakończyło się, sprawowane od 1 lipca 2011 roku polskie przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej.

Czytaj całość »

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

W UNII EUROPEJSKIEJ

* W UE na jednego emeryta pracuje teraz czterech Europejczyków. W 2020 r. będzie ich pięciu, a w 2060 r. tylko dwoje.

* Średni wiek przejścia na emeryturę w 2010 r. to 61,4 lata.

* Przewidywana dziś długość życia mężczyzn to 76 lat, kobiet - 82. W 2060 r. będzie to już 84 lata dla mężczyzn i 89 lat dla kobiet.

* Odsetek liczby osób pracujących w porównaniu do liczby osób powyżej 75 roku życia wzrośnie z 25,4 proc. dziś do 53,5 proc. w 2060 r.

* W 2060 r. wydatki publiczne związane ze starzejącym się społeczeństwem będą wynosić już 4,75 proc. PKB, a wydatki związane z emeryturami 2,4 proc. PKB.

Czytaj całość »

GALERIE FOTO

Obraz 2591

Kurs obsługi komputera

Obraz 1335

EUROPEJSKIE DROGI – radio Pomorza i Kujaw

Polecamy Państwu wysłuchanie audycji Wojciecha Sobocińskiego pt. "Europejskie drogi", które cyklicznie nadawane są w środy o 12,15 na antenie Polskiego Radia Pomorza i Kujaw. 

 

Czytaj całość »

Licznik odwiedzin

8325959
Obecnie stronę przegląda
70 użytkownik(-ów)
  • RSS RSS: Aktualności
  • RSS RSS: Komunikaty
  • UWAGA adresaci decyzji ZER MSWiA: Odwołanie MUSI być złożone w ciągu 30 dni! Wzory odwołań do Sądu Okręgowego w Warszawie znajdują się tutaj: http://www.janusz-zemke.pl/_poradnik/_news/18/2/4098/wzory_odwolan_do_wlasciwe.html lub na stronie Federacji SSM: https://www.fssm.pl/wzory-odwolan-od-decyzji-zer

Komunikaty

* 17 sierpnia br. na łamach "Gazety Pomorskiej" ukazał się wywiad z opiniami posła Janusza Zemke, autorstwa redaktora Romana Laudańskiego, na temat skutków wichur w naszym regionie, spóźnionej pomocy wojska w ich usuwaniu oraz destrukcyjnej sile ministra Macierewicza, czytaj więcej...

* 16 sierpnia br. o godz. 8,10 poseł Janusz Zemke wraz z b. rektorem AON Bogusławem Packiem byli uczestnikami  programu "Wstajesz i wiesz" wTVN 24. Poseł Janusz Zemke był także jednym z komentatorów "Faktów" TVN w materiale redaktor Arlety Zalewskiej dot. sytuacji gen. Jarosława Kraszewskiego
z BBN.

* 15 sierpnia br. poseł Janusz Zemke był uczestnikiem programu "Dzień na świecie"
w TVN24 Biznes i Świat. Komentował także obchody Święta Wojska Polskiego jako "Gość Wydarzeń" w Polsat News. Zapraszamy do oglądania w Internecie.

* 14 sierpnia br. na łamach "Tygodnika Przegląd"  nr 33/2017 z 14-20 sierpnia 2017 r. ukazał się wywiad z posłem Januszem Zemke pt. "Wojsko w czasach zemsty i chaosu", przeprowadzony przez red. Roberta Walenciaka. Zapraszamy do lektury także TUTAJ.

* 11 sierpnia br. o godz. 19,oo wyemitowany został materiał publicystyczny redaktor Arlety Zalewskiej z komentarzem posła Janusza Zemke w "Faktach" TVN.

* Poseł Janusz Zemke komentował dla różnych redakcji mediów reakcję Unii Europejskiej na sytuację polityczną w Polsce. Ponadto uczestniczy w działaniach Komitetu Obywatelskiej Inicjatywy Ustawodawczej dot. skutków ustawy z 16 grudnia 2016 r., o czym informuje w "Poradniku dla emerytów...". W "Poradniku" także inne tematy, a w zakładce "Internauci piszą" poseł wysłuchuje i odpowiada na zapytania zainteresowanych mundurowych, zaniepokojonych bieżącymi wydarzeniami w naszym kraju. Natomiast w Parlamencie Europejskim przez kilka najbliższych tygodni potrwa przerwa wakacyjna.

* 9 sierpnia br. w związku ze sporem między ministrem MON i prezydentem RP, poseł Janusz Zemke będzie gościem kilku redakcji, które poprosiły o komentarze. Dziś o godz. 16,oo w "Faktach po południu" TVN24, a o godz. 20,oo w "To był dzień" Polsat News.
* 10 sierpnia br. o godz. 16,20 – w rozmowie "Światopogląd" TOK FM, o 18,55 w "Tu i teraz" TV Nowa, a na łamach papierowego wydania "Gazety Pomorskiej" ukazał się wywiad z Januszem Zemke. Zapraszamy.

– To, co obserwujemy na styku pałacu prezydenckiego i MON, oznacza pełne dezawuowanie kompetencji prezydenta A. Dudy – powiedział Janusz Zemke w "Faktach po południu" TVN24.

* 8 sierpnia br. poseł Janusz Zemke komentował bieżące wydarzenia o godz. 19.oo w "Faktach", o 19,25 w "Faktach po Faktach" oraz o 21.oo w "Polska i Świat" – programach stacji telewizyjnej TVN i TVN24. Zapraszamy do oglądania nagrań programów w Internecie.

– Uderzono w prawą rękę prezydenta RP
w wojsku, do którego złożono liczne wnioski
o awanse generalskie, a osoba która winna je
w BBN weryfikować (gen. Jarosław Kraszewski) została pozbawiona dostępu do informacji niejawnych i objęta postępowaniem wyjaśniającym MON
– mówił w "Faktach" TVN Janusz Zemke.

* 7 sierpnia br. ukazał sie najnowszy numer "Faktów i Mitów", a w nim wywiad z posłem Januszem Zemke, który przeprowadził dr Krzysztof Karolczak. Tytuł wywiadu "Armia w chaosie", czytaj więcej...

* 7 sierpnia br. poseł Janusz Zemke był gościem programu na żywo "Nowy Dzień" w stacji telewizyjnej Polsat News. Mówił, że to duży błąd rządu polskiego, który rozwija różne fronty konfliktów z instytucjami unijnymi, rządami Francji, Niemiec, co prowadzi do osamotnienia Polski wewnątrz Unii Europejskiej.

* 1 sierpnia br. w programie "Polska i Świat" TVN24 wyemitowano komentarz posła Janusza Zemke w materiale red. Marii Mikołajewskiej
o złamaniu prawa europejskiego przez Polskę
i niezatrzymaniu wycinki drzew w Puszczy Białowieskiej.

* 24 lipca br. na łamach toruńskich "Nowości" ukazał się wywiad z posłem Januszem Zemke pt. "Zapłacimy za ten kolizyjny kurs", który przeprowadził redaktor Sławomi Bobbe, czytaj więcej...

* Poseł Janusz Zemke, jako członek Komitetu Obywatelskiej Inicjatywy Ustawodawczej ws. skutków represyjnej ustawy z 16 grudnia 2016 r. – uczestniczyć będzie w wielu spotkaniach ze środowiskami emerytów mundurowych, m.in. 15 września w Łodzi, 16 września w Ostrowcu Świętokrzyskim, 21 września w Nakle i Sępólnie Krajeńskim, 22 września w Świeciu i Tucholi oraz 18 października w Jeleniej Górze. O szczegółach będziemy na bieżąco informować. Dla zainteresowanych – spotkanie w Bydgoszczy odbędzie się 28 września o godz. 16,oo w Centrum Wystawienniczym w Myślęcinku, z udziałem Andrzeja Rozenka.

Sonda

Jak PE powinien wpływać na przyszłość Europy?

Komentarz na gorąco...

Prawa ręka prezydenta unieruchomiona przez MON

Od 24 czerwca br.  Służba Kotrwywiadu Wojskowego prowadzi postepowanie sprawdzające wobec generała brygady Jarosława Kraszewskiego – dyrektora Departamentu Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi w BBN. Skutkiem wszczęcia postępowania – zgodnie z przepisami Ustawy o ochronie informacji niejawnych mogącego trwać do 12 miesięcy – jest czasowe odebranie gen. J. Kraszewskiemu dostępu do informacji niejawnych, a tym samym uniemożliwienie mu wykonywania w pełnym zakresie obowiązków służbowych.

Moim zdaniem – to jest kolejna odsłona walki ministra Macierewicza z prezydentem RP. Tym razem o wymiarze skandalicznym.
Prezydent sprawuje zwierzchnictwo przez departament, na czele którego stoi pan generał Kraszewski, a MON wykonuje trik polegający na tym, że wszczyna sprawdzanie, czy pan generał Kraszewski może mieć dopuszczenie do tajemnic. W momencie, kiedy je wszczyna, pan generał nie może otrzymywać żadnych materiałów tajnych, a postępowanie takie może trwać nawet dwanaście miesięcy!

Inaczej mówiąc prezydent ma taką prawą rękę w sprawach wojska, która nie może otrzymywać ważnych dla funkcjonowania materiałów z MON.

Warto przypomnieć,  że dzieje się tak na tydzień przed ogłoszeniem nominacji generalskich, których lista nie jest znana.

Jesteśmy dzisiaj w momencie bardzo ważnym, bo za chwilę mamy 15 sierpnia, obchody Święta Wojska Polskiego i nominacje generalskie. Na tydzień do obchodów, nie wiadomo, jakie te nominacje będą? To jest bardzo zła sytuacja!

Janusz Zemke

Warszawa, 7 sierpnia 2017 r.

***

Czytaj całość »

GALERIA LAUREATÓW KONKURSÓW

Obraz 1245

FUNDACJA im. JERZEGO SZMAJDZIŃSKIEGO

Obraz 1325

Strona Komisji Europejskiej po polsku

* Funkcjonuje specjalna strona internetowa Komisji Europejskiej w języku polskim. Zapraszamy do korzystania z jej treści TUTAJ

Staże i wizyty naukowe
w Parlamencie Europejskim

Pragnąc wnieść swój wkład w rozwój edukacji europejskiej i szkolenie zawodowe oraz umożliwić obywatelom poznanie zasad funkcjonowania instytucji, Parlament Europejski oferuje różne rodzaje staży i „wizyt naukowych” w Sekretariacie Generalnym PE oraz w innych instytucjach europejskich.

Czytaj całość »

Kalendarz

21 Sierpnia 2017
Poniedziałek
Imieniny obchodzą: Joanna, Kazimiera i Franciszek
Do końca roku zostało
132 dni.

Internauci piszą...

Strona: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 z 37

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

31 lipca 1990 r. SB już nie istniała...

Panie Pośle, ustawa o obniżeniu emerytur mundurowych, to prawny gniot.

10 maja 1990 r. weszła w życie ustawa o powstaniu UOP w miejsce SB. W jaki sposób b. funkcjonariusze mają mieć obniżone emerytury za pracę do... 31 lipca 1990 roku, gdy SB już nie istniała?

Po zmianie ustroju, w 1989 roku, funkcjonariusze SB zostali skierowani do pracy dochodzeniowej w komendach miejskich i komisariatach. Materiały znajdują się w aktach IPN, o czym ten (...) Błaszczak winien wiedzieć.
Nawet pozytywnie zweryfikowani funkcjonariusze ponownie będą mieli obniżone emerytury.To ewenement na skalę europejską! To wszystko w roku miłosierdzia i apelu papieża o miłość i pojednanie.

Zasyłam pozdrowienia (dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke), 25 grudnia 2016 r.

***

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Pozbawieni emerytur i stopni wojskowych

Panie pośle witam,
nie mam wiedzy na temat ustawy o żołnierzach zawodowych służących z formacjach uznanych przez PiS za szkodzące państwu.

W okresie 1985 do 1990 r. służyłem w WSW pionie porządkowym w Delegaturach WSW w Sieradzu i Częstochowie. Potem, do 2003 roku w Lublińcu, w Placówce Żandarmerii Wojskowej. W latach 1985 do 1990, podobnie jak ówcześni milicjanci zajmowałem się tym samym, co teraźniejsza Żandarmeria Wojskowa, czyli działaniami związanymi z zapewnieniem przestrzegania porządku przez żołnierzy i kadrę WP.

Nie miałem prawa legitymowania osób cywilnych. Pion prewencji nie prowadził żadnych działań operacyjnych, zarówno w stosunku do osób cywilnych, jak i też żołnierzy i kadry WP. Działałem w stosunku do żołnierzy naruszających porządek prawny.

Milicjanci zostali wykreśleni z tej ustawy. My niestety nie. Teraz dodatkowo szykuje się takim, jak ja projekt ustawy o pozbawieniu stopnia wojskowego.

Chciałbym zauważyć, że WSW to przede wszystkim pion Kontrwywiadu Wojskowego. My działaliśmy jak ówcześni milicjanci, z tym tylko, że w stosunku do żołnierzy i kadry WP.
Jest też projekt PiS o pozbawieniu stopnia wojskowego między innymi tych, co zostali zaliczeni do grupy służącej Moskwie. Oprócz kary finansowej pewnie będą chcieli pozbawić takie osoby stopnia wojskowego.

Pozdrawiam serdecznie

(dane adresowe do wiadomosci posła J. Zemke), 19 grudnia 2016 r.

***

 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Poniżony i wykluczony ze społeczeństwa

Szanowny Panie pośle,

zdecydowałem się do Pana zwrócić, ponieważ czuję się poniżony, może nawet wykluczony ze społeczeństwa...

(dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke), 20 grudnia 2016 r.

***

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

0 % w przyjętej przez Sejm ustawie dezubekizacyjnej

Szanowny Panie Pośle,
obserwując Pana spojrzenie na sprawy służb mundurowych, pozwalam sobie zainteresować Pana porównaniem uchwalonego tekstu ustawy dezubekizacyjnej w dniu 16 grudnia 2016 r. z tekstem zgłoszonym do procedowania oraz zgłoszonymi poprawkami.

Na stronie Sejmu są zamieszczone druki zawierające teksty zgłaszanych wniosków i na końcu tekst przedstawiony przez posła sprawozdawcę do głosowania. Otóż tekst zgłoszony do głosowania zawiera zmiany, do których nie ma zamieszczonych wniosków, a w szczególności:
w art. 15c 1. 1) – 0,0 % procent zamiast 0,5% i w art. 22a.1. – zmniejszenie renty o 10 % za każdy rok zamiast o 2 % za każdy rok.

W zamieszczonej na stronie Sejmu dokumentacji procedowania nie uwzględniono takich wniosków. Czy poseł sprawozdawca uprawia wolną amerykankę?

Proszę się tym zainteresować. Nie dotyczy ten temat mnie osobiście, ale dotyczy osób, które znam i nie są to zbrodniarze przeciwko narodowi, są to tylko informatycy, którzy pracowali w tym resorcie przy wdrożeniu informatyki, w tym przy tworzeniu systemu PESEL. Ich działalność z całą pewnością nie była wymierzona przeciwko narodowi polskiemu ani w sensie ogólnym, ani też w sensie indywidualnym.

Powinno się chyba położyć kres wydawaniu wyroków ustawą dyktowaną przez Pana K. Liczę na Pana Posła, bo wydaje się, że arogancja tej władzy przekroczyła już wszelkie granice.

Z wyrazami szacunku

(dane adresowe nadawcy do wiadomości posła Janusza Zemke), 18 grudnia 2016 r.

***

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Ja – oprawca i zbrodniarz

Szanowny Panie Pośle,
pozwalam sobie na wysłanie do Pana listu, pewnie jednego z wielu, zawierającego moją drogę życiową w PRL, z uprzejmą prośbą o przeczytanie. Liczę na Pana obiektywną ocenę i zrozumienie.

Ja oprawca i zbrodniarz.

Pochodzę z bardzo biednej rodziny, rodzice sieroty powojenne, bez wykształcenia. W domu ciągły brak pieniędzy. Kiedy kończyłam szkołę ucieszyli się, że wreszcie pójdę do pracy i będzie nam lżej. I chociaż dostałam się na studia musiałam z nich zrezygnować. Zwykły przypadek sprawił, że mając ukończony kurs maszynopisania zostałam na początku lat 80. zatrudniona na etacie maszynistki w MSW, w jednostce, która nie była SB.

Czy wiedziałam wtedy, że ta decyzja zaważy na moim całym życiu? Nie. Byłam młoda, w rodzinie i w środowisku, w którym dorastałam, nie mówiło się o tym, bo po prostu nie mieliśmy na ten temat wiedzy. Opozycja? Czy to możliwe – ktoś dzisiaj się zapyta. Tak, możliwe. Z wiarą w słuszność decyzji zaczęłam pracować. W końcu Polska była uznawanym w świecie państwem, a jej instytucje, ministerstwa, urzędy itp. – legalne!

W 1989 r. kiedy doszła do władzy "Solidarność", ja i moja rodzina na nią zagłosowaliśmy. Do MSW trafili wówczas opozycjoniści, którzy z dużą nieufnością i dystansem traktowali nas wszystkich. To był bardzo trudny czas. Zastanawiałam się co mam dalej robić, czy mnie zwolnią, czy sama mam się zwolnić, czy będę miała prawo dalej pracować, czy nie. Jednak ci ludzie – znane twarze opozycji – zaproponowali mi pracę. Zapewnili mnie, że mogę dalej pracować i służyć naszej, podkreślam naszej Ojczyźnie.

W latach 90. spełniłam swoje wielkie marzenie – ukończyłam studia na UW i kierownictwo jednostki skierowało mnie na szkołę oficerską. Otrzymałam pierwszy stopień oficerski od prezydenta Lecha Wałęsy. Kolejne awanse na stopnie od kolejnych premierów, także Jarosława Kaczyńskiego. Za oddaną, wyróżniającą się służbę otrzymywałam nagrody i wyróżnienia od wszystkich ekip politycznych – SLD, AWS, PO i PiS, w tym Złoty Krzyż Zasługi, Złoty Medal za długoletnią służbę. I tak służyłam przez kolejnych 25 lat w III RP.

Obejmując kierownicze stanowisko musiałam złożyć oświadczenie lustracyjne do IPN. Nie było co do niego żadnych wątpliwości.

W 2015 r. mając wypracowaną emeryturę, podczas pożegnania, młodsi już, nieskażeni PRL-em oficerowie, dziękując mi za wspólną pracę powiedzieli, że stanowiłam dla nich wzór postawy zawodowej, pracowitości i umiejętności. Byłam szczęśliwa i dumna, że dobrze spełniłam swój obowiązek i warto było. Ta ocena i słowa były dla mnie największą nagrodą.

Równocześnie moje prawo do pełnego świadczenia emerytalnego – tj. 2,6 procent za każdy rok służby, nie zostało przez IPN zakwestionowane.

Dzisiaj okazuje się, że całe moje życie zawodowe jest bezwartościowe i godne potępienia, bo zaczęłam je w PRL. Dzisiaj Państwo wycofuje się ze swojej umowy o pracę , którą samo mi zaproponowało i zagwarantowało w 1990 r. W końcu dzisiaj –  Państwo mi mówi, że to, co robiłam w służbie dla Polski przez te 25 lat nie ma żadnego znaczenia, nie liczy się na moją korzyść, bo jestem oprawcą i pracowałam dla totalitarnego państwa. Pytam się, co to za Państwo? Jakie to prawo, które wraz ze zmianą ekip rządzących się zmienia, a IPN ciągle majstruje i rozszerza katalogi oprawców według własnego uznania – zgodnego z linią pisowskiego rządu, i ustala kto w Polsce jest oprawcą, a kto nie?

Dlaczego sąd nie może nas oceniać indywidualnie? I przejrzeć nasze dane i dokonać oceny. Bo wtedy by się okazało, że każdy z ekip rządzących był w coś umoczony? Tak się to Państwo boi? Dlaczego ciągle nas karzą – najpierw w 1990 r. zwolniono funkcjonariuszy lub nie przyjęto tych, którzy nie przeszli weryfikacji. Zmieniała się ekipa rządzących, to wywalili tych sprzed 1990 r. i ciągle weryfikowali, zarówno SLD, AWS, PO, i PiS i ciągle tych ludzi było mniej. Wreszcie w 2009 r. kolejna weryfikacja, i w 2015 wraz z wygraną PiS następna. Ileż można? To ciągle za mało?

Dlaczego odmawia się nam prawa do uczciwej indywidualnej obrony, do sądu, który oceniłby i wydał wyrok, czy jestem zbrodniarzem, czy nie, a nie czyni to grupa sfrustrowanych, zakompleksionych polityków? Dlaczego rozpowszechniane są kłamstwa dotyczące wysokości emerytur funkcjonariuszy służb, które działały w PRL i w III RP? Dlaczego ferowane są społeczne wyroki, że jesteśmy oprawcami i zbrodniarzami totalitarnego państwa. TO JEST JEDNO WIELKIE ZŁO SZKODZĄCE PRZEDE WSZYSTKIM POLSCE – TAKIEJ JAKĄ MY WSZYSCY BUDOWALIŚMY. To w końcu my też dysponujemy rzadką i niezwykle istotną wiedzą dla bezpieczeństwa państwa. Czy rządzący o tym pamiętają i działają rzeczywiście w interesie Polski? Co będzie, jak staniemy się bezużyteczną, niepotrzebną grupą i niektórzy z nas spotkają na swojej drodze zainteresowanych informacjami?

Napisałam ten tekst, bo jestem zdruzgotana tym, co mnie i wielu mi podobnych czeka na naszą dalszą – krótszą lub dłuższą drogę życia. Napisałam swoją prostą, zwyczajną historię nie po to, aby ktoś mnie obśmiewał za głupotę młodości – jak piszą często z pogardą i obrażając internauci – lub by mi współczuł. Tego nie oczekuję. Po prostu to jest jeden z wielu życiorysów, w dzisiejszym wymiarze – być może tylko dla mnie – smutny i tragiczny.

Jestem osobą wierzącą i nie mogę pogodzić się z niebywałą nienawiścią i chęcią zemsty ekipy PiS / także innych – szczególnie młodych ludzi, którzy nic o czasach PRL nie wiedzą / na takich jak ja.

Nie mogę się pogodzić z oszustwem, jakie towarzyszy od początku procedowaniu tej nieludzkiej nowelizacji. To że p. Błaszczak oparł projekt na kłamstwie – podmieniali go, z IPN prowadzili korespondencję i zmieniali, rozszerzali katalogi. Wszystko można na ten temat znaleźć w Internecie, bo w nim zostaje wszystko.

W końcu, jak to jest? Prokurator PRL Piotrowicz i ja, które z nas jest dobre, a które złe, i dlaczego on mógł swój PRL odpokutować i zachować prawo do pełnej emerytury, a ja i inni zweryfikowani funkcjonariusze NIE! Jaka to jest ta chrześcijańska miara i miłosierdzie, o którym Kościół i PiS tak chętnie i wiele mówi?

Czy radykalnie obniżając funkcjonariuszom legalnie przyznane świadczenia PiS przyczyni się do tego, że w Polsce będzie nagle lepiej? Nie. Niektórym zrobi się lepiej, że inni będą biedni bardziej lub tak biedni jak oni – cóż taka mentalność Polaków. Lecz gospodarki to nie poprawi, ofiarom nie przybędzie, a za jakiś czas znowu będą chcieli odebrać resztki emerytur tym samym funkcjonariuszom dopóki żyją. A jak ta grupa odejdzie w niebyt, to znajdą kolejne grupy, którym można zabrać. Bo w końcu ktoś szkolił tych po 1990 r., przecież uczyli ich ci z SB, oprawcy i zbrodniarze...

Z poważaniem – za chwilę oprawca systemu totalitarnego
(dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke)

11 grudnia 2016 r.

***


 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Dlaczego kapelani milczą?

Szanowny Panie Pośle.
Pana wczorajsze (10 grudnia) wystąpienie w TVN24 (Fakty po Faktach) sprawiło, że czuję się w obowiązku podtrzymać postawione przez Pana pytanie: – DLACZEGO KAPELAN WOJSKA POLSKIEGO oraz jego podwładni nie zabierają głosu w sprawie planowanych zmian w ustawie o zaopatrzeniu emerytalnym żołnierzy zawodowych oraz ich rodzin?

To, co napiszę będzie osobistym wspomnieniem kolegi kapelana – komandora Zbyszka, z którym przyszło mi służyć podczas VI zmiany Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Afganistanie.

Kilka tygodni przed Wielkanocą przyleciały do nas najważniejsze osoby w kraju, wśród nich politycy oraz generalicja Wojska Polskiego. Na zorganizowanym spotkaniu życzyliśmy sobie przede wszystkim bezpiecznego powrotu do domu. Kilkanaście dni później wielu z nich zginęło w katastrofie pod Smoleńskiem.

Okres ten był dla nas niezwykle ciężki, ale nasz wspaniały Kapelan podtrzymywał nas na duchu. Często msze odprawiał ze łzami w oczach. Nie wiem czy jest ktoś w stanie zrozumieć, co wtedy przeżywaliśmy, tysiące kilometrów od domów, w jednym z najgorszych momentów w najnowszej historii Polski. Tych emocji nikt NIGDY nam nie zabierze. Modliliśmy się, płakaliśmy, nie wiedząc co będzie dalej.

W tym miejscu pragnę dodać, że za dusze tych, którzy zginęli modliliśmy się w miejscu, gdzie wcześniej stała nasza kaplica. Stała, ponieważ kilka dni przed Wielkanocą rakieta talibów doszczętnie ją zniszczyła wraz z kopią figury Matki Bożej Ludźmierskiej, którą przywieźli ze sobą do Afganistanu Podhalańczycy.
Zbyszek, niestety, nie stanie w mojej obronie, ponieważ w lutym zeszłego roku zmarł.
On już nic nigdy nie powie, ale są inni kapelani, nasi koledzy, którzy brali udział w innych misjach na całym świecie...

(dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke), 11 grudnia 2016 r.

***

 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Do i po 1990 roku – co to oznacza?

Panie Pośle.
Proszę w miarę swoich możliwości zaapelować do europosłów, dopóki Pan jest europosłem i nagłośnić to, co dzieje się z emeryturami i innymi sprawami w Polsce. Życzę jednocześnie, aby był Pan nim pozostawał jak długo to będzie możliwe.
Znam Pana stanowisko w sprawie obniżania emerytur mundurowych. Pisałem na Pana stronie internetowej wielokrotnie. Niestety, jak Pan wie w tym kraju odwołania nie zdadzą się chyba na nic dopóki na scenie politycznej będzie PiS, który okłamuje społeczeństwo w wielu sprawach. Przegłosują, co będą chcieli, bo przecież mają większość nie oglądając się na to, czy to jest zgodne z prawem czy nie.

Już poprzednio TK potwierdził, że obniżanie jest ,,zgodne,, z prawem wbrew opiniom prawnym autorytetów a ostatnio i opinii SN. Odwołanie do Strasburga też nic chyba nie da, bo oni tam nie orientują się w naszych sprawach.

Prezes Rzepliński teraz "płaci" za to, bo uważał poprzednio, że im się przypodoba. Nie rozpatrują nawet wniosków tylko je oddalają twierdząc, że pozostawienie ok. 500- 600 złotych emerytury nie jest pozbawieniem środków do życia. Nie będę nawet tego komentował, bo Pan wie, co to jest za "wartość" te 500 zł, kiedy tyle, albo i więcej wynosi czynsz mieszkaniowy.

Przyglądając się temu, co się wyprawia mogę dojść do wniosku, że oni w swoim obłędzie mogą uchwalić ustawę, którą stwierdzą, że tych, którzy pracowali, służyli rzekomo w "totalitarnym państwie, służącym imperium sowieckiemu" należy zamykać w odosobnieniu. Mogą to uczynić, jeżeli nikt im nie powie, stop! Bardzo proszę o nagłośnienie tego w UE.

Ja jestem emerytem wojskowym na pełnej emeryturze (75 % - 2100 zł), którego może objąć ta kolejna ustawa obniżająca emerytury, bo pracowałem w WOP, jako kontroler przy odprawach paszportowych na przejściu granicznym. Jak wynika z tych projektów dostałbym ponoć ok. 9 % emerytury, bo pracy cywilnej nie będą zaliczać jak oceniają prawnicy ani 1,5 roku wysługi i 40 % podstawy? Moja emerytura wyniosłaby ok. 150 zł miesięcznie, a po zachowaniu zasady mówiącej o minimalnej emeryturze dostawałbym może ok. 600 zł.

Chcę dodać, że ja nie mam aktualnie najmniejszej takiej emerytury. Mam kolegów co maja jeszcze mniej. Kłamią, że mamy po 6, 8 a nawet 19 lub 20 tysięcy złotych. Tyle do dostają może ich ulubieńcy, co odchodzą teraz. Zaproponowałem kolegom aby publikować nasze ostatnie decyzje emerytalne na stronach internetowych, aby społeczeństwo dowiedziało się prawdy, jaka jest wysokość tych emerytur.

Jest też przykre to, że środowiska mundurowe dzielą się na tych pracujących do 1990 roku i po tej dacie. Jest dobry przykład na ten temat na Pana stronach, gdzie piszą policjanci ze związku zawodowego, że popierają zabieranie emerytur tym sprzed 1990 roku byle nie im, bo oni są już inni? Nawet ostatnio byli ministrowie MON i MSW niestety również z Panem Milerem apelują do Błaszczaka i Sejmu, aby nie odbierać emerytur tym służącym po 1990 roku. Co to oznacza, pytam?

Tym pracującym do 1990 roku to już można odbierać, ale inne innym? Chcą nas ,"poświęcić" i spisać na "straty"? W końcu te emerytury pozabierają wszystkim, których uznają za pracujących na rzecz rzekomo sowieckiego imperium.

Ja przystępując do służby w WOP nie podpisywałem żadnej deklaracji, że będą służył na rzecz jakiegoś imperium. Granice Polski, które ja i moi koledzy ochranialiśmy – są dokładnie w tym samym miejscu, co w 1990 roku.

Jeszcze raz apeluje do Pana Posła, aby nagłośnić te sprawy w UE, bo mogą w końcu wydać ustawy pozwalające nas zamykać bez sądu, tak jak to już czynią z emeryturami.

Pan, jako poseł i doskonale i lepiej od innych wie, że mogą przegłosować ustawy, jakie będą chcieli a prezydent "stojący na straży Konstytucji RP",  to podpisze natychmiast!

(dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke), 10 grudnia 2016 r.

***

 

Strona: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 z 37