Wydruk pochodzi ze strony: http://www.janusz-zemke.pl/internauci_pisza/_news/5/2/1310/zagadkowe_przemowienie___.html

Zagadkowe przemówienie...

* Z okazji niedawnej inauguracyjnej sesji Sejmu Rzeczypospolitej oraz niedawnego Dnia Niepodległości 11 listopada – pragnę zadać Państwu, jako przedstawicielom nas wszystkich, zagadkę.

Pytanie jest proste: kto jakie gremium porównał do śmiech wzbudzającej, prostej zabawki?

"Proszę Panów, widziałem niedawno zabawkę bardzo zabawną. Boję się nieco obrazić Panów uszy, gdy powiem jej nazwę, gdyż nazywa się ona w handlu pierdołką. Zabawka przedstawia człowieka o odpowiedniej tuszy ze skróconymi najzupełniej kończynami, mającego dwa otwory, jeden pod nosem, a drugi na odwrotnej stronie medalu. Urządzona zaś ta zabawka jest w ten sposób, że gdy postawi się ją lub położy w jakiejkolwiek pozycji, to zaczyna ona przemawiać obu otworami i zaczyna tak szybko się poruszać, że przedtem dźwięki, łapane osobno, zaczynają zlewać się w przecudną kakofonię, tak przecudną kakofonię, że nieraz, gdy puszczałem w ruch tę zabawkę, to wydawało mi się, że jednak zdążę złapać jeden dźwięk grubszy i drugi dźwięk cieńszy w tej potwornej kakofonii zabawki."

W jakich okolicznościowych porównanie to uczynił, mogą Państwo natychmiast dowiedzieć się na moim blogu poświęconym historii 1929 roku:
ZAGADKOWE PRZEMÓWIENIE

Pozostając z poważaniem życzę miłego dnia, tygodnia, miesiąca...

Jerzy Milek, 13 listopada 2011 r.

***