Wydruk pochodzi ze strony: http://www.janusz-zemke.pl/internauci_pisza/_news/5/0/4187/jak_ipn_przeslal_akta.html

Jak IPN przesłał akta

Panie Pośle,
jestem emerytowaną policjantką z 32 letnim stażem (...).

Na początku maja br. zwróciłam się z wnioskiem do IPN o kserokopie moich akt. W dniu 28 lipca na poczcie, za potwierdzeniem odbioru otrzymałam przesyłkę z IPN z kserokopią akt, ale:
1. kserokopia akt z pełnymi danymi osobowymi moimi i mojej rodziny została włożona do papierowej koperty nie zabezpieczonej nawet taśmą klejącą;
2. koperta była naderwano na górze, tak że można było zobaczyć jej zawartość;
3. W miejscu zaklejenia kopert widać wyraźne ślady otwierania jej, a następnie naklejenia taśmy samoprzylepnej.

Tak niestaranne pakowanie akt do przesyłki, bez zabezpieczenia stemplami spowodowało, że moje akta przeczytali nieupoważnieni ludzie. Nie mam pewności jak to wykorzystają w moim miejscu zamieszkania, jestem pełna obaw.

Panie Pośle, w swoim życiu zawodowym opracowałam kilka regulaminów dot. zasad i wymogów wysyłania korespondencji (...)
Z poważaniem

(dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke), 31 lipca 2017 r.

***