Wydruk pochodzi ze strony: http://www.janusz-zemke.pl/internauci_pisza/_news/5/0/1499/so_uwzglednil_skarge_na_p.html
* Drogi Panie Pośle, dziękujemy Panu za zorganizowanie kursów komputerowych i umożliwienie mojemu Tacie uczestniczenia w XX kursie (b. dobry instruktor: Pan Krystian Kisiel).
Jest to jeszcze jeden z przejawów Pana zaangażowania i efektywności w środowisku; my pamiętamy Pana działalność jeszcze z ubiegłego wieku. Popieraliśmy Pana wtedy, teraz i będziemy w przyszłości.
Dziękuję jeszcze raz, mieszkam na drugim końcu świata (Kanada) i teraz będę mogla łatwiej utrzymywać kontakt w moim Tatusiem, mam nadzieję, że gdy przyjadę w lecie będziemy mieli okazję odwiedzić Pana Posła i osobiście podziękować.
Życzymy Panu dobrego zdrowia i wszelkich sukcesów
(dane adresowe do wiadomości posła, 29 lutego 2012 r.)
***
Wygrana – światełko w tunelu...
* Witam!
Mam wiadomość na jaką wszyscy czekacie. Kolega z Biura C (z wydziału informatycznego) miał 24 lutego br. sprawę w Sądzie Okręgowym i WYGRAŁ CAŁKOWICIE.
Sąd uznał, że praca w Ośrodku Informatyki i Biurze Informatyki MSW, jak i w Biurze C – była tylko pracą informatyka i nie miała nic wspólnego z SB.
Mają mu zwrócić 40% po 15 latach i dalsze lata policzyć po 2,6%. Jak będzie miał uzasadnienie wyroku to mi przyśle.
ZER będzie oczywiście odwoływał się od wyroku do Sądu Apelacyjnego, ale taka wygrana to już coś – światełko w tunelu.
Pozdrawiam
(dane adresowe do wiadomości posła, 28 lutego 2012 r.)
***
Sąd Okręgowy uwzględnił skargę na przewlekłość postępowania!
* Na wstępie się przedstawię. Jestem byłym oficerem Służby Bezpieczeństwa dochodzącym, jak większość moich kolegów, swoich racji w sprawach emerytalnych przed sądami krajowymi i w Strasburgu.
Korzystając z okazji – pragnę podziękować Szanownemu Panu Europosłowi za pomoc i wsparcie, jakiego nam udziela
bezinteresownie w naszych sprawach, jako jedyna osoba z tzw. świecznika.
Pragnę poinformować Pana, że w dniu wczorajszym uzyskałem telefoniczną informację, iż Sad Apelacyjny w Warszawie, postanowieniem z dnia 24 stycznia br. uwzględnił moją skargę na przewlekłość postępowania Sądu Okręgowego w
Warszawie, przyznając mi zadośćuczynienie w wysokości 2.000 złotych, oraz zwrot 100 złotych opłaty sądowej, która przy tego rodzaju skardze nie jest wymagana.
Sędzia rozpatrujący skargę ma do 8 lutego br. termin do sporządzenia uzasadnienia orzeczenia. Werdykt ten, oprócz satysfakcji moralnej, jest dla mnie atutem do skargi strasburskiej zarejestrowanej w ETPC w dniu 19 lipca 2010 roku, podobnie jak ogólnikowa i enigmatyczna odpowiedź Prokuratora
Generalnego na moje pytania dotyczące określenia mojego statusu prawnego w PRL i obecnie.
Jeżeli jest to możliwe, to proszę o zamieszczenie tej informacji
na Pana stronach internetowych.
Starą gwardię zachęcam natomiast do aktywnego występowania przeciwko bezprawiu i wszelkiej niemocy ze strony różnych
instytucji "doglądających" naszych spraw.
(dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke, 3 lutego 2012 r.)
***