Janusz Zemke
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

Uważam, że...

Czy bydgoska WAM powinna być zlikwidowana?

Pracownicy bydgoskiej Wojskowej Agencji Mieszkaniowej napisali list do ministra obrony, gdyż boją się zwolnień… Ja też otrzymałem od nich ten list.

Istota problemu jest następująca: Dzisiaj w Polsce funkcjonuje aż 11 oddziałów WAM i ponoć w MON-ie powstał projekt, by zlikwidować trzy oddziały, w tym oddział bydgoski, a zadania tego oddziału miałyby przejąć oddziały w Poznaniu i Gdyni.
Odbyłem rozmowę telefoniczną z dyrektorem bydgoskiego oddziału WAM. Starałem się zorientować w ostatnich tygodniach czy to prawda, bo pomysł wydaje mi się absurdalny.
Absurdalność pomysłu polega na tym, że Bydgoszcz i ileś miast dookoła nas, to są garnizony perspektywiczne. Mamy w Polsce takie miejsca, gdzie wojsko zostało bardzo silnie zredukowane, albo wiadomo, że w najbliższych latach już tam nic nie zostanie. Bydgoszcz natomiast ma garnizon kilkutysięczny i na pewno w Bydgoszczy będzie Inspektorat Wsparcia Sił Zbrojnych i Brygada Logistyczna, i Centrum Szkolenia NATO-wskiego, i Centrum Doktryn NATO-wskich itd. Tu jest tych placówek dużo.
Bydgoski oddział w ostatnim czasie uporządkował wiele spraw, pobudowano wiele domów, np. w ub.r. oddano 8 bloków dla kadry wojskowej, więc nie rozumiem motywacji, dlaczego wśród tych trzech likwidowanych oddziałów ma być akurat Bydgoszcz, gdzie jest wojsko i na pewno wojsko będzie.

Bydgoszcz jest obecnie po Warszawie drugim centrum jeśli chodzi o dowództwa i kadrę dowódczą. Staram się swoimi kanałami zorientować czy to jest prawda. Otrzymuję takie zapewnienia w rozmowach, że ta decyzja ulegnie zmianie, ale dziwne jest to, że ktoś w ogóle wpadł na taki pomysł. Jaki będzie finał? Nie umiem odpowiedzieć. Oczywiście wystąpię do ministra MON Tomasza Siemoniaka w tej sprawie i powiem, że sam pomysł mnie bardzo silnie zdumiewa i coś się dzieje niedobrego…

Janusz Zemke
Bydgoszcz, 21 lutego 2012 r.

Czytaj całość »

GALERIA STAŻYSTÓW POSŁA J. ZEMKE

Obraz 628

Polska Prezydencja w Radzie UE

1 stycznia 2012 r. po raz siódmy w historii prezydencję w Radzie Unii Europejskiej przejęła DANIA. Tym samym zakończyło się, sprawowane od 1 lipca 2011 roku polskie przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej.

Czytaj całość »

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

W UNII EUROPEJSKIEJ

* W UE na jednego emeryta pracuje teraz czterech Europejczyków. W 2020 r. będzie ich pięciu, a w 2060 r. tylko dwoje.

* Średni wiek przejścia na emeryturę w 2010 r. to 61,4 lata.

* Przewidywana dziś długość życia mężczyzn to 76 lat, kobiet - 82. W 2060 r. będzie to już 84 lata dla mężczyzn i 89 lat dla kobiet.

* Odsetek liczby osób pracujących w porównaniu do liczby osób powyżej 75 roku życia wzrośnie z 25,4 proc. dziś do 53,5 proc. w 2060 r.

* W 2060 r. wydatki publiczne związane ze starzejącym się społeczeństwem będą wynosić już 4,75 proc. PKB, a wydatki związane z emeryturami 2,4 proc. PKB.

Czytaj całość »

GALERIE FOTO

Obraz 335

Kurs obsługi komputera

Obraz 1849

EUROPEJSKIE DROGI – radio Pomorza i Kujaw

Polecamy Państwu posłuchanie audycji, które cyklicznie nadawane  są w środy na antenie Polskiego Radia Pomorza i Kujaw.

Czytaj całość »

Licznik odwiedzin

0993105
Obecnie stronę przegląda
11 użytkownik(-ów)
  • RSS RSS: Aktualności
  • RSS RSS: Komunikaty

Komunikaty

* 9 czerwca br. europoseł Janusz Zemke będzie przebywał na terenie województwa kujawsko-pomorskiego.

– o godz. 11,00 spotka się w Bydgoszczy z członkami Klubu Generalskiego, skupiającego b. generałów Pomorskiego Okręgu Wojskowego oraz Korpusu Obrony Powietrznej Kraju (które miały swoje siedziby w Bydgoszczy);

– o godz. 14,30 dokona otwarcia piętnastej już w regionie pracowni komputerowej, tym razem w Szubinie. Odtąd mieszkańcy Szubina i okolic w wieku 50+ będą mogli uczestniczyć w bezpłatnych kursach komputerowych. (Następne pracownie organizowane są w Sępólnie, Żninie, Radziejowie i Mogilnie);

– o godz. 16,30 zaplanowane jest spotkanie otwarte w Turze.

* Od 21 do 24 maja br. trwa w Strasburgu sesja plenarna Parlamentu Europejskiego. Zobacz porządek obrad TUTAJ

* 16 i 17 maja br. w Warszawie odbyło się polsko-niemieckie seminarium na temat bezpieczeństwa. Organizatorami byli Fundacja Aleksandra Kwaśniewskiego Amicus Europae oraz Friedrich Ebert Stiftung. Jedną z dyskusji panelowych – na temat warunków i perspektyw dla utworzenia wspólnych sił zbrojnych w Europie – poprowadził J. Zemke. Czytaj więcej...

* 14 maja br. poseł Janusz Zemke przebywa w Bydgoszczy. O 9,oo weźmie udział w audycji radia PiK "Rozmowa dnia", o 14.oo spotka się z dziennikarzem Ilustrowanego Kuriera Polskiego, o 17.oo będzie uczestniczył w posiedzeniu Rady Wojewódzkiej SLD połączonej z naradą przewodniczących rad powiatowych SLD. W Biurze Polselskim – przygotowania do otwarcia 14. pracowni komputerowej w Szubinie.

* Obradująca 12 maja br. Rada Krajowa SLD wybrała członków Zarządu Krajowego partii. Ponownie, na kolejną kadencję, członkiem ZK wybrano europosła Janusza Zemke. Gratulujemy!

* Janusz Zemke zaprasza studentów z województwa kujawsko-pomorskiego do odbycia praktyki studenckiej w biurach poselskich oraz punktach informacyjnych znajdujących się w regionie. Czytaj więcej...

* W dniach 9 i 10 maja br. Parlament Europejski obradował na sesji plenarnej w Brukseli. Z tematyką obrad można zapoznać się TUTAJ, a z wystąpieniami posła Janusza Zemke TUTAJ.

* W "Poradniku dla emerytów..." zamieszczamy tekst ponownej interpelacji posłanki K. Łybackiej w sprawie nieuwzględnienia przez Zakład Emerytalno-Rentowy MSWiA prawa do emerytury policyjnej byłych funkcjonariuszy organów bezpieczeństwa państwa, które nabyli po 15 latach służby w wysokości 40% podstawy jej wymiaru.

* 28 kwietnia br. odbył się w Warszawie V Kongres SLD. Tematem wiodącym było hasło "NOWOCZESNA GOSPODARKA – SOCJALNA POLSKA". W Kongresie wzięła udział 55-osobowa delegacja SLD województwa kujawsko-pomorskiego, w tym poseł J. Zemke jako członek Rady Krajowej SLD. Relację z obrad można przeczytać TUTAJ.

* Od 17 do 20 kwietnia br. w Starsburgu obradował Parlament Europejski. Z treścią wystąpień posła J. Zemke na sesji plenarnej PE można zapoznać się TUTAJ.

* Od 15 do 17 kwietnia br. w Brukseli przebywała 30-osobowa grupa mieszkańców regionu, m.in. wyłonionych w grudniu 2011 r. laureatów plebiscytu "Bilet do Brukseli". W konkursowych zmaganiach na łamach "Expressu Bydgoskiego" i toruńskich "Nowości" wzięło udział 2100 czytelników. Plebiscytowi związanemu z polską prezydencją w Radzie UE patronowali kujawsko-pomorscy europosłowie Janusz Zemke i Tadeusz Zwiefka, oni też ufundowali zaproszenia do Brukseli.

* 14 kwietnia br. poseł Janusz Zemke przebywał w Bydgoszczy, gdzie m.in. wziął udział w V Zjeździe Wojewódzkim SLD.

* W Poradniku dla emerytów... zamieszczamy tekst stanowiska Prokuratora Generalnego, skierowanego do Trybunału Konstytucyjnego, będącego odniesieniem się do wniosku Prezydenta RP ws. waloryzacji kwotowej świadczeń.

Sonda

W jakim kierunku powinny pójść regulacje prawne w UE dot. e-hazardu?

Komentarz na gorąco...

Sytuacja na lewicy

Na lewicy sytuuje się dwa ugrupowania parlamentarne – SLD i Ruch Plikota. Coraz bardziej jednak jasne się robi, że RP nie jest ruchem o charakterze lewicowym, a liberalnym, liberalno-demokratycznym. Potwierdzeniem tego będą imprezy 1 Maja.
SLD planuje duże spotkania ludzi pracy przede wszystkim w Warszawie. Przewidujemy, że będzie tam wiele tysięcy osób z całej Polski. Janusz Palikot planuje imprezę w Sali Kongresowej, ale – na co chcę zwrócić uwagę – z udziałem dwóch szefów klubów Parlamentu Europejskiego i nie jest to szef klubu mojej frakcji socjaldemokratycznej S&D, lecz będzie to szef frakcji liberałów oraz szef frakcji „Zielonych”, czyli J. Palikot i jego ugrupowanie coraz bardziej się definiują, że są ugrupowaniem o charakterze liberalnym. Jest to dość normalne, są takie partie w Europie i to się robi podobnie do układu sił w Niemczech, tam jest podobna struktura Bundestagu…
Leszek Miller natomiast zaczął sprawnie kierować SLD. Nie ma już tego, co było dwa miesiące temu, że najważniejsi politycy SLD dyskutowali między sobą, a Leszek Miller podjął kilka odważnych decyzji, przykładowo – SLD jest w polskim parlamencie jedyną partią, której przewodniczący jest wybierany przez wszystkich członków SLD. Jesteśmy bardzo tego ciekawi, bo np. w województwie kujawsko-pomorskim przez Internet głosowało (na TAK lub NIE dla Leszka Millera) ponad 1300 członków SLD, a ponad 1000, którzy nie mają Internetu bądź nie potrafią z niego korzystać, wysłało pocztą swoje karty do głosowania.
SLD zdecydowało się na taki powszechny wybór przewodniczącego i jesteśmy ciekawi rezultatów, bo bardzo się tego baliśmy. Decyzja, że każdy ma prawo głosować na szefa była słuszna, ale jeszcze musiało to być oprzyrządowane technicznie. Mamy członków partii nie tylko w dużych miastach, ale i w powiatach i gminach województwa, i to pociągnięcie bardzo członków SLD zaktywizowało. Ja brałem udział w licznych konferencjach miejskich i powiatowych SLD i nigdzie nie było przypadku, żeby na takim spotkaniu w powiecie nie było obecnych co najmniej 60 % wszystkich członków SLD. To pokazuje, że wewnątrz SLD nastąpiła mobilizacja, większe utożsamianie się z SLD, ale to jest dopiero pierwsza faza, my musimy być bardzo wstrzemięźliwi, bo poparcie oscyluje wokół 10 proc., jest lepiej niż było, ale jeszcze nam bardzo, bardzo daleko do odbudowy zadowalającej pozycji. Czeka nas wielka praca.
28 kwietnia odbywamy w Warszawie V Kongres SLD, tam zostaną zgłoszone propozycje np. przebudowy rynku pracy, systemu podatkowego, chcemy rozpocząć publiczną dyskusję o modelu szkół w Polsce, bo gołym okiem widać, że ten model z gimnazjum się nie sprawdza. W odniesieniu do zmian w systemie emerytalnym jesteśmy tą partią, która mówi bardzo wyraźnie, że propozycje zmiany wieku emerytalnego w przypadku kobiet są drakońskimi.

Janusz Zemke
Bruksela, 26 kwietnia 2012 r.

***

Czytaj całość »

GALERIA LAUREATÓW KONKURSÓW

Obraz 1243

FUNDACJA im. JERZEGO SZMAJDZIŃSKIEGO

Obraz 1327

Strona Komisji Europejskiej po polsku

* Funkcjonuje specjalna strona internetowa Komisji Europejskiej w języku polskim. Zapraszamy do korzystania z jej treści TUTAJ

Staże i wizyty naukowe
w Parlamencie Europejskim

Pragnąc wnieść swój wkład w rozwój edukacji europejskiej i szkolenie zawodowe oraz umożliwić obywatelom poznanie zasad funkcjonowania instytucji, Parlament Europejski oferuje różne rodzaje staży i „wizyt naukowych” w Sekretariacie Generalnym PE oraz w innych instytucjach europejskich.

Czytaj całość »

Kalendarz

23 Maja 2012
Środa
Imieniny obchodzą: Emilia, Iwona i Michał
Do końca roku zostało
222 dni.

Internauci piszą...

Strona: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 z 19

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Dlaczego tak tajne są wybory do Strasburga?

* Pan Janusz Zemke. Poddaję pod rozwagę czy umieszczenie materiału z poniższego linka w rubryce "Iinternauci piszą" nie miałoby racji bytu:

"Czy wybór kandydatów do Trybunału Praw Człowieka powinien się odbywać w tajemnicy przed opinią publiczną? Wybierają ich funkcjonariusze rządu. A przecież przyszły sędzia ma rozsądzać spory pomiędzy nami a państwem.

Z końcem października upływa kadencja sędziego Lecha Garlickiego w Trybunale w Strasburgu. 18 stycznia MSZ ogłosił konkurs na jego następcę.

Według strasburskich zasad Polska ma zgłosić troje kandydatów, w tym co najmniej jedną kobietę. Tę trójkę przesłucha specjalny międzynarodowy panel ekspertów, oceniając jej kompetencje. Potem Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy w głosowaniu wybierze sędziego na nową dziewięcioletnią kadencję.

Kandydaci na kandydatów mogli się zgłaszać do 17 lutego. Na początku marca zwróciliśmy się do MSZ o podanie nazwisk. Odmówiono nam tłumacząc się ochroną danych osobowych. Odmówiono nawet informacji, ile osób się zgłosiło i ile jest wśród nich kobiet. Nie uzasadniono, jaki interes publiczny stoi za tym, by to pozostało tajemnicą.

– Nazwiska kandydatów na nawet najniższe stanowisko w ministerstwach można znaleźć na stronach internetowych rozmaitych ministerstw. Dlaczego dane osobowe kandydata na młodszego referenta mogą być publikowane, a dane kandydata na sędziego międzynarodowego trybunału są chronione? Przecież to jedno z najwyższych stanowisk publicznych i ktoś, kto na nie kandyduje, korzysta ze znacznie mniejszej ochrony prywatności niż kandydat na młodszego referenta – mówi Adam Bodnar, wiceprezes Fundacji Helsińskiej.

Bardziej tajnie przebiega jedynie wybór sędziego to Trybunału Sprawiedliwości UE. Tu w ogóle nie ma konkursu – po prostu rząd wyznacza osobę, którą sobie upatrzył, i przedstawia ją Radzie Europejskiej do zaakceptowania.

Z kręgów spoza MSZ dowiedzieliśmy się, że kandydatów na zwalniające się w Strasburgu miejsce było prawdopodobnie 11. Listę wybranych po przesłuchaniach MSZ ogłosił 17 kwietnia Są na niej:

Krzysztof Drzewiecki, profesor Uniwersytetu Gdańskiego, który przez wiele lat reprezentował rząd przed Trybunałem w Strasburgu w sprawach przeciwko Polsce, najczęściej wnoszonych przez polskich obywateli.

Krzysztof Wojtyczek, profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego, znawca konstytucji krajów francuskojęzycznych.

Anna Wyrozumska – profesorka Uniwersytetu Łódzkiego, specjalistka europejskiego prawa konstytucyjnego i prawa międzynarodowego.

Kandydatów na sędziów wybierał zespól złożony z urzędników MSZ, Ministerstwa Sprawiedliwości, Prokuratorii Generalnej i przedstawiciela kancelarii premiera.

Kto odpadł? Potwierdzenie startu udało się nam u zyskać od Marka Antoniego Nowickiego, b. sędziego Komisji Praw Człowieka w Strasburgu, b. ONZ-owskiego rzecznika praw obywatelskich w Kosowie i b. prezesa Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. A także od prof. Wojciecha Sadurskiego, konstytucjonalisty, filozofa prawa, eksperta praw człowieka.

Nie wiemy, czym kierował się zespół urzędników, dokonując takiego, a nie innego wyboru. Czy pytał o poglądy? Np. o ocenę pozbawienia b. funkcjonariuszy PRL-owskiego MSW emerytur mundurowych i potraktowania lat pracy w PRL jako ?okresów nieskładkowych"? Także tych funkcjonariuszy, którzy zostali po 1989 roku pozytywnie zweryfikowani?

Bo w Strasburgu czeka kilkaset takich skarg. A przegrana mogłaby sporo kosztować skarb państwa. A może pytano o poglądy na przepisy o karalności znieważenia władz publicznych?

O krzyże w instytucjach publicznych?

O zwrot wywłaszczonego w PRL mienia? O dostęp do leczenia ratującego życie?

W Strasburgu rozsądza się skargi na państwo, a poglądy, które zadowolą rząd, niekoniecznie muszą zadowalać także tych, którzy się na nie mogą skarżyć.

Rada Europy nie narzuca, jak państwa mają wybierać kandydatów na sędziów. Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy zaleca jednak, by wielką wagę przywiązywać do niezależności. Czy komisja złożona wyłącznie z rządowych urzędników gwarantuje należyte wzięcie pod uwagę tego kryterium?

 – Może w tej sytuacji kandydaci powinni się legitymować rekomendacjami organizacji poza-rządowych? – zastanawia się Adam Bodnar. Ma też inny pomysł: by w komisji konkursowej zasiadali oprócz urzędników także np. byli sędziowie Trybunału Konstytucyjnego, Sądu Najwyższego, trybunałów w Strasburgu i Luksemburgu i innych sądów międzynarodowych.

Najprostszym mechanizmem kontrolnym, do przeprowadzenia od zaraz, byłaby otwartość wyborów. Można by debatować nad kandydatami – ich kompetencjami i poglądami. Taka debata zwykle ma wpływ na wynik konkursu, np. komisja konkursowa musiałaby wziąć pod uwagę, czy kandydaci oprócz wiedzy fachowej wykazali się też zainteresowaniem dla praw człowieka.

Tego, że transparentność wyborów wpływa na ich wynik, dowodzi projekt ?Obywatelski monitoring kandydatów", prowadzony do 2006 roku przez Fundację Helsińską, Sekcję Polską Międzynarodowej Komisji Prawników i kilka innych organizacji pozarządowych. Do tej pory monitorowano wybory do Trybunału Konstytucyjnego, na prokuratora generalnego, RPO i generalnego inspektora ochrony danych osobowych.

"Obywatelski monitoring kandydatów" zachęcił do publicznej debaty m.in. na temat kandydatów do TK. To zaś kilkakrotnie zaowocowało wycofaniem tych nietrafionych.

I spowodowało, że partie zaczęły zwracać większą uwagę na ich kompetencje. Ideę publicznych przesłuchań wcieliła w życie Krajowa Rada Sądownictwa organizująca w 2009 r. pierwsze wybory na prokuratora generalnego (wskazała potem w głosowaniu dwóch kandydatów, spośród których wybrał prezydent).

Ewa Siedlecka"

Źródło: http://www.zbfsop.pl za Gazetą Wyborczą, 7 maja 2012 r.

(dane adresowe Internauty do wiadomości posła, 10 maja 2012 r.)

***
 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Pokrętna odpowiedź na interpelację posłanki Łybackiej

* Witam serdecznie,
jestem właśnie po próbie przebrnięcia przez odpowiedz podsekretarza stanu w MSW p. Michała Deskura na zapytanie pani poseł Krystyny Łybackiej z dnia 14 lutego 2012 r., dlaczego ZER, podległy MSW, nie nalicza emerytom 40% podstawy emerytury po 15 latach pracy zgodnie z obowiązującą ustawą .

Język pisma jest tak naszpikowany przypisami, że de facto zamydla sens odpowiedzi. Bardzo jestem ciekawa komentarza pani poseł.

Pokrętność argumentacji i powoływanie się, moim zdaniem, na przepisy na zasadzie "jak mi pasuje tak je zastosuję" jest szokująca. Pismo w stylu "bełkotu prawniczego" jest tak skonstruowane, aby trudno wyłowić sens tej odpowiedzi.
Praktycznie pan podsekretarz uniknął w ten sposób ustosunkowania się bezpośrednio do argumentów pani poseł (o przebiegu i intencjach posłów w trakcie ustalania treści ustawy przed jej uchwaleniem, co jest zaprotokołowane, o argumentacji sędziów Trybunału Konstytucyjnego w zdaniach odrębnych).

Odpowiedz ta jest kolejnym dowodem na polityczny wymiar tej ustawy. Trudno o merytoryczny komentarz stanowiska MSW.

(dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke, 14 kwietnia 2012 r.)

***

Stanowisko Komisji Ustawodawczej Sejmu RP ws. waloryzacji

* Zobaczcie Państwo i posłuchajcie jak posłowie zdecydowali o swoim stanowisku w Komisji Ustawodawczej (Sejmu) do tegorocznej waloryzacji. To będzie stanowisko dla  Trybunału Konstytucyjnego. Dla tych posłów waloryzacja kwotowa jest zgodna z Konstytucją.

Zobacz TUTAJ

(dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke, 14 kwietnia 2012 r.)

***

 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Milicjant policjantowi "bratem"?

* W PRL-u kończyli nauki, studia. Następnie szukając "lepszego chleba", najęli się do roboty w MSW. Jedni jako funkcjonariusze MO, inni stosownie do predyspozycji jako pracownicy służb.
"Psia" to była robota, wymagająca wielu trudów, wyrzeczeń.
W międzyczasie kończyli szkoły oficerskie, akademie wojskowe, awansowali.

Niektórym ambicje przerosły możliwości. Stanęli po dwóch stronach barykady. Nastały czasy przemian.
MO nazwano Policją, ZOMO - Oddziałami Prewencji. Zaczął się czas weryfikacji i rozliczeń. Funkcjonariusze MO nie przechodzili weryfikacji, byli dla nowej władzy "cacy", "be" to pracownicy służb.

Pracownicy służb pozytywnie zweryfikowani zasilili szeregi nowej policji –służb, gdzie pracowali i szkolili nowe kadry.
Ich praca dawała wymierne korzyści RP.

Nastały czasy rządów PiS, nowy "pan" na MSWiA "podziękował" za pracę… zweryfikowanym. Ustawa dezubekizacyjna dopełniła pełni goryczy. Dawni "koledzy" z MO, aktualnie ze stowarzyszenia" Godność", nie pozostali obojętni, postawili swoją kropkę nad "i" - wysyłając "Petycję do Parlamentu Europejskiego".
Pies psu wilkiem?
- zweryfikowany (dane adresowe do wiadomosci posła, 11 marca 2012 r.)
Ps. Zapoznaj się z całością materiału


 


 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Podziękowanie za kurs komputerowy

* Drogi Panie Pośle, dziękujemy Panu za zorganizowanie kursów komputerowych i umożliwienie mojemu Tacie uczestniczenia w XX kursie (b. dobry instruktor: Pan Krystian Kisiel).

Jest to jeszcze jeden z przejawów Pana zaangażowania i efektywności w środowisku; my pamiętamy Pana działalność jeszcze z ubiegłego wieku. Popieraliśmy Pana wtedy, teraz i będziemy w przyszłości.

Dziękuję jeszcze raz, mieszkam na drugim końcu świata (Kanada) i teraz będę mogla łatwiej utrzymywać kontakt w moim Tatusiem, mam nadzieję, że gdy przyjadę w lecie będziemy mieli okazję odwiedzić Pana Posła i osobiście podziękować.

Życzymy Panu dobrego zdrowia i wszelkich sukcesów

(dane adresowe do wiadomości posła, 29 lutego 2012 r.)

***

Wygrana – światełko w tunelu...

* Witam!
Mam wiadomość na jaką wszyscy czekacie. Kolega z Biura C (z wydziału informatycznego) miał 24 lutego br. sprawę w Sądzie Okręgowym i WYGRAŁ CAŁKOWICIE.

Sąd uznał, że praca w Ośrodku Informatyki i Biurze Informatyki MSW, jak i w Biurze C – była tylko pracą informatyka i nie miała nic wspólnego z SB.

Mają mu zwrócić 40% po 15 latach i dalsze lata policzyć po 2,6%. Jak będzie miał uzasadnienie wyroku to mi przyśle.

ZER będzie oczywiście odwoływał się od wyroku do Sądu Apelacyjnego, ale taka wygrana to już coś – światełko w tunelu.

Pozdrawiam

(dane adresowe do wiadomości posła, 28 lutego 2012 r.)

***

Sąd Okręgowy uwzględnił skargę na przewlekłość postępowania!

* Na wstępie się przedstawię. Jestem byłym oficerem Służby Bezpieczeństwa dochodzącym, jak większość moich kolegów, swoich racji w sprawach emerytalnych przed sądami krajowymi i w Strasburgu.

Korzystając z okazji – pragnę podziękować Szanownemu Panu Europosłowi za pomoc i wsparcie, jakiego nam udziela
bezinteresownie w naszych sprawach, jako jedyna osoba z tzw. świecznika.

Pragnę poinformować Pana, że w dniu wczorajszym uzyskałem telefoniczną informację, iż Sad Apelacyjny w Warszawie, postanowieniem z dnia 24 stycznia br. uwzględnił moją skargę na przewlekłość postępowania Sądu Okręgowego
Warszawie, przyznając mi zadośćuczynienie w wysokości 2.000 złotych, oraz zwrot 100 złotych opłaty sądowej, która przy tego rodzaju skardze nie jest wymagana.

Sędzia rozpatrujący skargę ma do 8 lutego br. termin do sporządzenia uzasadnienia orzeczenia. Werdykt ten, oprócz satysfakcji moralnej, jest dla mnie atutem do skargi strasburskiej zarejestrowanej w ETPC w dniu 19 lipca 2010 roku, podobnie jak ogólnikowa i enigmatyczna odpowiedź Prokuratora


Generalnego na moje pytania dotyczące określenia mojego statusu prawnego w PRL i obecnie.

Jeżeli jest to możliwe, to proszę o zamieszczenie tej informacji
na Pana stronach internetowych.

Starą gwardię zachęcam natomiast do aktywnego występowania przeciwko bezprawiu i wszelkiej niemocy ze strony różnych
instytucji "doglądających" naszych spraw.

(dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke, 3 lutego 2012 r.)

***

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

To należy uhonorować!

* Pan europoseł Janusz Zemke
Do wypadku doszło w ubiegłym tygodniu. Grupa gimnazjalistów weszła na staw niedaleko ich szkoły.

Pod jednym z chłopców lód się załamał. Łukasz pomógł koledze się wydostać z wody, ale sam do niej wpadł. Pod lodem spędził 25 minut.
Poświęcił się dla ratowania kolegi, a pozostali obecni przy zdarzeniu gimnazjaliści?

To należy uhonorować, docenić, pokazać społeczeństwu.

Za uratowanie kolegi z narażeniem własnego życia winien być uhonorowany przez Prezydenta RP  nagrodą i medalem.
Tym bardziej,  że nikt inny nie zareagował.

Jego zachowanie to bohaterstwo, on się nie zastanawiał, wiedział że musi pomóc, ratować.
Niejeden dorosły miałby wątpliwości...

Tylko kto o to wystąpi? Może europosłowie SLD?

http://www.tvn24.pl/-1,1733451,0,1,25-minut-pod-woda-dostal-drugie-zycie,wiadomosc.html

(dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke, 2 lutego 2012 r.)

***
 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Jak można interpretować zapisy ACTA

* Panie Pośle. Słuchając ostatnich wywiadów nie tylko Pana, odnoszę wrażenie, że Pan i Pana koledzy europosłowie i posłowie dalej nie wiedzą, o co tak naprawdę chodzi ws. ACTA, i gdzie łamią one prawo, w tym KPP.

Proszę rzucić okiem na poszczególne interpretacje artukułów ustalone z udziałem kancelarii prawniczych we Wrocławiu.

Gdzie ACTA łamią wszelkie prawa:

1. Art 6 ust. – interpretacja: Jeżeli policja, ABW lub jakikolwiek inny organ władzy (czyt.urzędnicy) przegra proces – nikt nie poniesie konsekwencji za niesłuszne oskarżenia.

2. Art 12 ust.2 – interpretacja: Mają prawo Pana aresztować na kilka miesięcy nawet bez wyjaśnień z Pana strony. Dopiero będąc w areszcie będzie pozwany miał prawo dochodzić swoich praw przed sądem. W międzyczasie może dochodzić do fałszowania lub niszczenia dowodów. Pod byle pretekstem będą mogli Pana, lub kogoś z rodziny aresztować, choćby po to by zastraszyć, a i tak nikt nie poniesie konsekwencji.
Inny przykład. Jeżeli padnie na Pana podejrzenie, wg widzi mi się urzednika – najpierw odetną Panu dostęp do internetu, a dopiero potem będzie miał Pan prawo udowadniać, iż ktoś się pomylił.

3. Art 12 ust.3 – Do czasu końca procesu, w tym, gdy pozwany przebywa w areszcie, wszystko, co wiaże się z naruszeniem prawa ulega konfiskacie. Więc oprócz rzeczy czysto elektronicznych mogą to być zamienniki leków, i nie ważne, czy to śmiertelna choroba czy nie, lub jakieś podrobione ubrania kupione na targu przez ludzi mniej zamożnych.

4. Art 27 i 34 – łamie ustawę o ochronie danych osobowych. Nie wiadomo komu i jak miałyby być przekazywane nasze dane.

5. Art 27 – nakłada również obowiazek monitorowania przez dostawcę internetu wszystkiego, co robimy. W konsekwencji – "Producenci oprogramowania antywirusowego będą mieli obowiązek przekazywania danych z monitoringu sieciowego sprzętu", czyli z aparatów, drukarek, telefonów, dysków sieciowych itp. Oznacza to pełną inwigilację.

6. Art 11 – mowa jest o domniemaniu przestępstwa, a w chwili obecnej przepisy mówią, iż trzeba zachować "domniemanie niewinności". Po wprowadzeniu ACTA  każdy z nas jest domniemanym przestępcą i trzeba będzie udowodnić swoją niewinność.

Dowód na to komu tak naprawdę zależy na tej umowie – "sojusznicy" zza oceanu chcą ingerować w wewnętrzne sprawy Rzeczpospolitej Polskiej. Nie wiem jak długo ten link się utrzyma. 

Panie Europośle, proszę powyższy list przekazać swoim kolegom po fachu, ponieważ do tej pory nikt nie powołuje się na konkretne zapisy. 

(dane adresowe do wiadomości posła, 31 stycznia 2012 r.)

***

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Polscy internauci są przeciwko umowie ACTA

* Od wczoraj, 20 stycznia br. skrzynka e-mailowa europosła Janusza Zemke puchnie od setek listów przesyłanych przez internautów w sprawie głosowania przeciwko przyjęciu porozumienia ACTA. 

Listy są podobnej treści, choć ich nadawcy to ludzie różnych zawodów, mieszkańcy różnych zakątków Polski, także okręgu wyborczego europosła Janusza Zemke.

E-maile kierowane są także do innych polskich posłów do Parlamentu Europejskiego, albowiem jeśli rząd Polski podpisze tę ustawę, cała nadzieja w zablokowaniu jej w europarlamencie.

Oto tekst jednego z e-maili:

"ACTA (Anti-Counterfeiting Trade Agreement) – międzynarodowe porozumienie, które już niebawem może zmienić także Twoje życie. ACTA w założeniach ma walczyć z podrabianiem towarów i piractwem. W rzeczywistości sprowadza się do tego, że każdy Twój ruch w internecie będzie śledzony przez dostawcę Twojego internetu oraz rząd, a ewentualne naruszenie (nawet nieświadome) praw autorskich będzie wiązało się z odcięciem dostępu do internetu, oraz karą.

Ponadto Twój dostawca internetu będzie miał możliwość, a nawet obowiązek blokować wszelkie strony, na których znajdują się materiały naruszające prawa autorskie. Do takich stron można zaliczyć np. YouTube. To nie przypadek, że do tej pory nie słyszałeś o ACTA. Jej tworzenie jak i podpisanie odbywa się za plecami społeczeństwa.

Już w czwartek – 26 stycznia br. rząd Polski podpisze porozumienie ACTA."

(listy przesyłane przez stronę internetową J. Zemke, 21 stycznia 2012 r.)


 

Strona: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 z 19