Janusz Zemke

W UNII EUROPEJSKIEJ

* W UE na jednego emeryta pracuje teraz czterech Europejczyków. W 2020 r. będzie ich pięciu, a w 2060 r. tylko dwoje.

* Średni wiek przejścia na emeryturę w 2010 r. to 61,4 lata.

* Przewidywana dziś długość życia mężczyzn to 76 lat, kobiet - 82. W 2060 r. będzie to już 84 lata dla mężczyzn i 89 lat dla kobiet.

* Odsetek liczby osób pracujących w porównaniu do liczby osób powyżej 75 roku życia wzrośnie z 25,4 proc. dziś do 53,5 proc. w 2060 r.

* W 2060 r. wydatki publiczne związane ze starzejącym się społeczeństwem będą wynosić już 4,75 proc. PKB, a wydatki związane z emeryturami 2,4 proc. PKB.

Czytaj całość »

  • Zapraszamy seniorów z Kujaw i Pomorza na bezpłatne kursy “Komputer oknem na świat”. Zgłoszenia przyjmują biura poselskie Janusza Zemke w Bydgoszczy (tel. 737 48 75 71), Toruniu (tel. 736 83 29 27), Włocławku (tel. 736 83 29 28), Inowrocławiu (tel. 736 83 29 29), Grudziądzu (tel. 736 83 29 30) oraz Piotrkowie Kujawskim (tel. 604 43 83 72).

Strona: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 z 198

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Wniosek o sprostowanie informacji w tygodniku "Pałuki i Ziemia Mogileńska"

23.01.2018  W związku z artykułem "Najwięcej kosztował staż u europosła Zemke", który ukazał się w styczniowym numerze tygodnika "Pałuki i Ziemia Mogileńska" – w imieniu posła do PE Janusza ZEMKE – proszę o zamieszczenie następującej informacji.

Pan
Marek HOLAK
Redaktor naczelny "Pałuk i Ziemi Mogileńskiej"

Pan
Karol GAPIŃSKI
Redaktor "Pałuk i Ziemi Mogileńskiej"

Szanowny Panie Redaktorze Naczelny,
Szanowny Panie Redaktorze,

w związku z artykułem "Najwięcej kosztował staż u europosła Zemke", który ukazał się w styczniowym numerze tygodnika "Pałuki i Ziemia Mogileńska" – w imieniu posła do PE Janusza ZEMKE – proszę o zamieszczenie następującej informacji.

zobacz tekst w powiększeniu TUTAJ

1. Tytuł artykułu sugeruje, że odbycie stażu w biurze posła J. Zemke wiąże się z odpłatnością. W sposób rażący mija się to z prawdą.

2. Poseł J. Zemke prowadzi od 2009 r. zagraniczny i krajowy program stażowy dla najzdolniejszych studentów z uczelni z województwa kujawsko-pomorskiego oraz pracowników samorządów lokalnych. Do tej pory, staże skończyło 306 osób, w tym 112 osób w Strasburgu i Brukseli oraz 194 osoby w biurach krajowych. Kandydatów – pracowników urzędów samorządowych wyłania – w drodze konkursu – Stowarzyszenie Pomorza i Kujaw. Osoby te, oprócz dobrej znajomości problematyki Unii Europejskiej, muszą wykazać się biegłą znajomością języka angielskiego.

3. Wśród dotychczasowych stażystów J. Zemke – 16 osób wywodziło się z powiatu żnińskiego, głównie ze Żnina i Barcina. Z tego 9 osób było na stażach w Brukseli i Strasburgu. Z powiatu mogileńskiego wywodziło się 12 osób, głównie z Mogilna i Jezior Wielkich. Z tego 5 osób było na stażach w Brukseli i Strasburgu.

4. Wszyscy stażyści otrzymują stypendia fundowane przez posła J. Zemke. W przypadku Brukseli, stypendium dla stażystów (studentów) wynosi 1.000 euro, a dla pracowników samorządowych 750 euro, gdyż koszty ich pobyt są niższe ze względu na fakt, że mieszkają nieodpłatnie w lokalu należącym do Urzędu Marszałkowskiego.

Mając to na uwadze, proszę o zamieszczenie stosownego sprostowania w najbliższym numerze tygodnika "Pałuki i Ziemia Mogileńska" – zgodnie z wymogami prawa prasowego.

 

Z poważaniem,

Marek TOMCZYK

asystent posła do PE Janusza ZEMKE

 

Bruksela, 23 stycznia 2018 r.
 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Tydzień pracy komisji PE

23.01.2018 W Brukseli rozpoczął się tydzień posiedzeń komisji Parlamentu Europejskiego, w tym trzech, których członkiem jest poseł Janusz Zemke.

 

23 stycznia Janusz Zemke uczestniczył w posiedzeniu Komisji Transportu i Turystyki (TRAN), podczas której omawiano m.in. sprawozdanie dotyczące systemu pobierania opłat za użytkowanie niektórych typów infrastruktury przez pojazdy ciężarowe.



Na jutro zaplanowane są posiedzenia innych komisji parlamentu, których członkiem jest poseł J. Zemke – Komisji Bezpieczeństwa i Obrony (SEDE) oraz Spraw Zagranicznych (AFET). Będą one zajmowały się m.in. zaleceniami dla Rady, Komisji i Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych w sprawie odcięcia dżihadystów od źródeł dochodu i finansowania terroryzmu.

Tekst i fot. Marek Tomczyk

Bruksela, 23 stycznia 2018 r.
 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Głos J. Zemke w debacie PE w Strasburgu

18.01.2018 Podczas posiedzenia plenarnego Parlamentu Europejskiego w Strasburgu, w dniach 15-18 stycznia br. – poseł Janusz Zemke wypowiedział się w następujących debatach.


Kontrola wywozu, transferu, pośrednictwa, pomocy technicznej i tranzytu w odniesieniu do produktów podwójnego zastosowania

– Sądzę, że pojawiające się ciągle nowe zagrożenia wymagają zmiany europejskiej polityki bezpieczeństwa, a w jej ramach – zasad kontroli handlu produktami podwójnego przeznaczenia. Te same produkty i technologie mogą wspierać walkę z przestępczością i poprawę bezpieczeństwa obywateli państw unijnych, co się na szczęcie dzieje. Niestety, mogą być także wykorzystywane przez przestępców, a nawet rządy, do łamania praw człowieka.

Dlatego wśród proponowanych zmian szczególną uwagę przywiązuję do nowej definicji i katalogu produktów podwójnego przeznaczenia. Lepiej obejmują one nowe rodzaje produktów, tj. technologie inwigilacji informatycznej.
Powinno to zwiększyć nasze możliwości w walce i skomplikować różnym dyktatorom eliminację opozycji.

Promowanie stosowania energii ze źródeł odnawialnych

– Nie ma wątpliwości, co do tego, że musimy poprawiać stan środowiska naturalnego. Dlatego dyskusja o czystej energii dotyczy, w gruncie rzeczy, instrumentów, które maja promować energię ze źródeł odnawialnych i poprawiać efektywność energetyczną.

Moim zdaniem, kluczowe jest przyjęcie zasady, że poprawa efektywności energetycznej nie odnosi się wyłącznie do końcowego wykorzystania energii. Oszczędność energii można bowiem stymulować i osiągać w całym łańcuchu energetycznym.

Drugi problem polega na tym, że poprawa efektywności energetycznej nie będzie taka sama w każdym sektorze gospodarki. Są po prostu mniej i bardziej energochłonne sektory gospodarki.

Jeżeli zdefiniujemy zbyt wygórowane cele poprawy efektywności w energochłonnych sektorach gospodarki, to zostaną one przeniesione poza UE, co spowoduje szereg problemów społecznych i technologicznych.

Efektywność energetyczna

– Zgadzając się z ogólnymi celami sprawozdania, niestety nie mogłem poprzeć jego ostatecznego kształtu. Rozumiem, że powinniśmy sobie stawiać ambitne cele i dążyć do poprawy efektywności energetycznej. Wydaje mi się jednak, że przyjęte założenia, by do 2030 roku podnieść efektywność energetyczną, aż o 35 proc. jest założeniem iluzorycznym.

Nie powinniśmy przyjmować rozwiązań prawnych, które kierunkowo wydają się słuszne, jednak w praktyce będą nierealne do osiągnięcia, spowodują zastosowanie wielu wyjątków dla różnych sektorów gospodarki.

Moim zdaniem, przyjęte rozwiązania mogą doprowadzić do ubóstwa energetycznego, gdyż łatwiej redukuje się zużycie energii, w przypadkach, gdy jest ono bardzo wysokie, jak ma to miejsce w wielu krajach; zaś znacznie trudniej w państwach, które dopiero dynamicznie się rozwijają, gdyż rozwój ten także wymaga zużywania energii.

Marek Tomczyk
Strasburg, 18 stycznia 2018 r.

***

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Wielgie. Nowy rok – podsumowania i plany z udziałem J. Zemke

13.01.2018   Samorządowcy gminy Wielgie w powiecie lipnowskim tradycyjnie już na starcie nowego roku informują mieszkańców, co udało się zrobić i co jeszcze trzeba, by w tej konkretnej gminie żyło się lepiej.

Długoletnim wójtem gminy jest Tadeusz Wiewiórski, który obdarzany ponownie zaufaniem na kolejną kadencję, rzetelnie wykonuje samorządowe obowiązki, w tym inwestycje nierzadko ze wsparciem funduszy wojewódzkich czy Unii Europejskiej. Gołym okiem widać, jak gmina rozwija się z roku na rok.

13 stycznia 2018 r. w sali widowiskowej Ośrodka Kultury w Wielgiem zjawiło się kilkudziesięcioosobowe grono mieszkańców gminy, przedstawicieli organizacji społecznych, kobiecych, działaczy i sympatyków lewicy, lokalnych mediów.



Tym razem na otwarte gospodarskie spotkanie przybył poseł do Parlamentu Europejskiego, dobrze tu znany – Janusz Zemke.
Towarzyszyli mu przedstawiciele władz SLD: Krystian Łuczak członek Zarządu Krajowego, szef kujawsko-pomorskiej organizacji Ireneusz Nitkiewicz oraz sekretarz włocławskiego SLD Piotr Kowal.



Z interesującą prezentacją wystąpił zastępca wójta gminy Jan Wadoń, który przedstawił obecnym stan realizacji zadań inwestycyjnych w gminie w minionym roku, ze szczególnym uwzględnieniem tych wspieranych funduszami europejskimi.
Wielgie uczestniczy w Lokalnej Strategii Rozwoju, uwzględniającej wiele programów europejskich, adresowanych do obszarów wiejskich do roku 2020, np. niedawno konsultowanych w ramach Lokalnej Grupy Działania Gmin Dobrzyńskich.

Poseł Janusz Zemke pochwalił działania władz gminy, w tym umiejętność pozyskiwania funduszy pomocowych, ale podkreślił też potrzebę mądrego ich wykorzystywania dla lokalnej społeczności.
Poseł, jako członek Komisji Transportu Parlamentu Europejskiego TRAN, obserwuje losy wielu nietrafionych inwestycji, które szybko można zrealizować, ale później po latach niełatwo utrzymać, remontować, konserwować. Takim symbolicznym przykładem inwestycji, wynikających z „ambitnych” planów władz lokalnych są rosnące jak grzyby po deszczu rekreacyjne obiekty wodne, przerastające potrzeby mieszkańców i stające się nierentowne.

Poseł J. Zemke opowiedział o długotrwałych staraniach, także z udziałem europosłów z Kujaw i Pomorza (J. Zemke, K. Złotowski) w uzyskiwaniu przychylności władz PKP i finansowania przez resort infrastruktury z funduszy UE wielkiej inwestycji modernizacji dworca kolejowego i stacji przesiadkowej we Włocławku. Żywo zainteresowani są tym mieszkańcy pobliskiej gminy Wielgie.
Ostatecznie w grudniu 2017 r. udało się wpisać tę inwestycję do planu realizacji zadań z obecnego budżetu Unii Europejskiej, czyli do roku 2023.

Początek roku, to ciągle okazja do składania życzeń pomyślności i sukcesów, które poseł J. Zemke przekazał mieszkańcom i gospodarnym samorządowcom gminy.

nim,
Fot. Tomasz Mokos

Wielgie, 13 stycznia 2018 r.

 

 


 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Wyłoniono zwycięzców zawodów okręgowych Olimpiady Statystycznej

11.01.2018  We wtorek, 9 stycznia br. na Wydziale Zarządzania Uniwersytetu Technologiczno-Przyrodniczego w Bydgoszczy odbyły się zawody okręgowe Olimpiady Statystycznej.

Jej organizatorem był Główny Urząd Statystyczny, Polskie Towarzystwo Statystyczne oraz Urząd Statystyczny w Bydgoszczy. Projekt skierowany był do uczniów szkół ponadgimnazjalnych w województwie kujawsko-pomorskim.

Patronat nad Olimpiadą Statystyczną objęła Anna Zalewska minister edukacji narodowej.
Była ona realizowana z Narodowym Bankiem Polskim w ramach programu edukacji ekonomicznej.

Patronat honorowy nad zawodami okręgowymi OS w województwie kujawsko-pomorskim objęli: wojewoda kujawsko-pomorski Mikołaj Bogdanowicz, rektor Uniwersytetu Technologiczno-Przyrodniczego w Bydgoszczy prof. dr hab. inż. Tomasz Topoliński, poseł do Parlamentu Europejskiego Janusz Zemke.

Natomiast wśród partnerów znalazły się – Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu oraz Polskie Towarzystwo Statystyczne Oddział w Bydgoszczy i Oddział w Toruniu.

Zawody okręgowe Olimpiady Statystycznej polegały na rozwiązaniu testu. Do części pisemnej przystąpiło 43 uczniów z 17 szkół ponadgimnazjalnych z województwa kujawsko-pomorskiego.

O wynikach rywalizacji zawodników poinformowała p.o. dyrektor Urzędu Statystycznego w Bydgoszczy dr Wiesława Gierańczyk.

Zwycięzcą etapu okręgowego w województwie kujawsko-pomorskim został Paweł Koźmiński z Liceum Akademickiego w Toruniu, który otrzymał z rąk Zbigniewa Welenca – asystenta posła do Parlamentu Europejskiego Janusza Zemke w Bydgoszczy, nagrodę główną w postaci zaproszenia na czterodniową wycieczkę do Parlamentu Europejskiego w Brukseli, ufundowaną przez europosła Janusza Zemke.



Drugie miejsce zajęła Malwina Powała z VII Liceum Ogólnokształcącego w Bydgoszczy, a trzecie – Jakub Reniec z VI Liceum Ogólnokształcącego w Bydgoszczy.

Do etapu centralnego zakwalifikowało się trzech najlepszych uczniów z każdego województwa oraz 22 uczestników ze wszystkich okręgów, którzy uzyskali największą liczbę punktów.

Fot. udostępnione przez organizatorów

Bydgoszcz, 11 stycznia 2018 r.

 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Trzeba zacząć rozliczać MON – apeluje J. Zemke w audycji TOK FM

2.01.2018  Poseł Janusz Zemke wziął udział w "Poranku TOK FM" i rozmawiał z redaktorem Janem Wróblem m.in. o sytuacji w polskiej armii.

 

Przeczytaj relację z rozmowy na stronie internetowej TOK FM:

"Pod względem wydatków na wojsko Polska jest w europejskiej czołówce. Jednak zdaniem europosła Janusza Zemke, który gościł w Poranku TOK FM, pieniądze są wydawana na drugorzędne potrzeby.

– W 2018 MON wyda prawdopodobnie 41 miliardów złotych, to ponad 10% wydatków naszego państwa. Mniej prawdopodobne jest, czy wydamy to z sensem. Jak dotąd pieniądze idą na zaliczki dla przemysłu, a nie fundamentalne programy zbrojeniowe – mówił Janusz Zemke.

Podkreślał, że nie widać efektów w najważniejszych dla naszego wojska kwestiach.Wymienił obronę powietrzną państwa i artylerię rakietową. – Negocjacje trwają, ale umowy nie ma. W przypadku śmigłowców i okrętów podwodnych sytuacja wygląda kabaretowo. A przecież wydajemy na wojsko 2% PKB, mamy dojść 2,5%. To najwięcej po Francji, nie licząc Wielkiej Brytanii, która wychodzi z UE. Trzeba zapytać – co po tym zostanie? – przekonywał.
– Musimy być jak bokser, czyli mieć zdolność, żeby się bronić oraz celnie uderzyć. Nie ma postępu w tych dwóch obszarach – dodał.

Przypomnijmy: Nadal trwają uzgodnienia w sprawie wyłonienia przyszłego dostawcy okrętów podwodnych. Szczegóły mamy poznać w pierwszym kwartale tego roku. W ramach programu "Orka" resort obrony chce kupić co najmniej trzy okręty podwodne wyposażone w rakiety manewrujące. Prawdopodobnie dołączą do wyposażenia marynarki w latach 2024-2026. Również prawdopodobnie na początku przyszłego roku MON otworzy długo oczekiwany przetarg na śmigłowce dla marynarki.

Prowadzący audycję Jan Wróbel zauważył, że temat wydatków MON nie budzi tak dużego odzewu w społeczeństwie, jak inne działania rządu, np. reforma edukacji. Może to wynikać z faktu, że tematyka wojskowa jest dość hermetyczna. – Oddajemy wojsko w ręce kapłanów nieznanego nam kultu – mówił.

Janusz Zemke apelował jednak, żeby dokładnie pytać, na co MON wydaje pieniądze. – Kupuje się, rzeczy wtórne, jeżeli chodzi o naszą zdolność bojową – przekonywał."

TOK FM, 2 stycznia 2018 r.

http://www.tokfm.pl/Tokfm/7,103085,22846917,zemke-trzeba-zaczac-rozliczac-mon-wydaje-gigantyczne-sumy.html

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

J. Zemke na łamach "Expressu Bydgoskiego" podsumowuje miniony rok w armii

2.01.2018 Zapraszamy do przeczytania wywiadu z posłem Januszem Zemkę, który przeprowadził dla "Expressu Bydgoskiego redaktor Wojciech Mąka.
 

Z tych dronów nikt nie wyżyje

Z Januszem Zemke, europosłem, o podsumowaniu minionego roku w armii.

Antoni Macierewicz, minister obrony narodowej pochwalił się kilka dni temu tym, że resort wydał wszystkie pieniądze niemal co do złotówki. Czy to jest dobra wiadomość także dla naszych, regionalnych firm zbrojeniowych?
Rzeczywiście, to się chwali. Tyle tylko, że trzeba pamiętać - na przykład w przypadku bydgoskiego Nitro-Chemu - że obecnie podpisane kontrakty są zasługą poprzedniego zarządu spółki, a nie obecnego. Z Belmą na produkcję m.in. min umowy są rzeczywiście podpisane. Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 2 z kolei dają sobie znakomicie radę, ale jest to firma, która powinna zacząć myśleć o przyszłości. Firma daje sobie radę w obecnych czasach, problem jednak polega na tym, że za moment samoloty Su-22 czy MiG - w których remontach bydgoskie WZL się specjalizują - „się skończą”. Po prostu będą za stare, żeby ich używać. Za dziesięć lat myśliwski MiG-29 przestanie być samolotem użytecznym z prostego, technicznego punktu widzenia. Dlatego uważam, że zakład powinien już dziś starać się o coś nowego, powinien dać krok naprzód.

Przecież MON chwali się tym, że w bydgoskich WZL będzie centrum skupiające w sobie wszystkie technologie produkcji dronów dla polskiej armii. Z takich zamówień nie da się żyć?
Nie. Z tych dronów nikt nie wyżyje.

Mimo wszystko, budżet jednak został skonsumowany, jak twierdzi MON, z 20 miliardów na modernizację wydano 13 miliardów w polskich firmach. Niestety, przypominają mi się w tym momencie ustalenia Najwyższej Izby Kontroli z grudnia 2016 roku, z których wynikało, że resort wydaje pieniądze na zaliczki do umów na zamówienia, a nie pokrywa należności za kontrakty.

I tak właśnie jest również w tym roku. To, że wydajemy pieniądze w polskim przemyśle, jest pozytywne. Ale musimy pamiętać, że nie jesteśmy supermocarstwem. W przemyśle zbrojeniowym istotna jest specjalizacja.

"Nie musimy budować własnej stoczni i budować tam trzech naszych, własnych okrętów podwodnych" – europoseł Janusz Zemke

Antoni Macierewicz pod koniec listopada zapowiedział, że za „kilkanaście” dni będziemy znali partnera w budowie okrętów podwodnych... Biorąc pod uwagę niedawny wyjątkowo sprytnie medialnie przykryty pożar na naszym najlepszym okręcie podwodnym, porosyjskim klasy „Kilo”, który prawdopodobnie wyłączył go ze służby, oraz opuszczenie bandery i wycofanie ORP Kormoran ponorweskiego Kobbena, zastanawiam się, czym skończy się ta zapowiedź ministra obrony...
Mamy mieć trzy okręty podwodne. Wcześniej mówiłem, że nie musimy być specjalistami, bo są po prostu inni, lepsi. Nie musimy budować własnej stoczni i budować tam trzech naszych, własnych okrętów podwodnych. Po pierwsze, nie mamy w tym doświadczenia. Po drugie - są trzy kraje, które budują takie okręty - Niemcy, Francja i Szwecja. Właśnie tam trzeba je kupić, a nie budować u nas wszystko od początku. Poza tym - zbudujemy te trzy okręty i co dalej? No nic. Będziemy eksportować? Nie, ponieważ nikt na świecie od nas okrętów nie kupi. Pojadą do Niemiec albo Francji. A nasze okręty będą dwa razy droższe.

Obecny resort zrobił coś dobrego?
Przede wszystkim rozwiązał problem szeregowych zawodowych, żołnierzy z olbrzymim doświadczeniem na misjach, którzy nie mieli możliwości zostać w armii. Ich przymusowe odchodzenie do cywila było dla mnie niezrozumiałe, a był to stan utrzymywany przez poprzedni rząd. Na pewno pozytywem są także podwyżki dla uposażeń dla armii oraz dla pracowników cywilnych. Pierwszy, najważniejszy negatyw to wymiana kadry w zarządach firm pracujących dla armii. To są, moim zdaniem, w wielu przypadkach, fatalne decyzje.

W co mamy inwestować pieniądze na obronność?

Minister Macierewicz wydaje się straszyć nas agresją ze strony Rosji. Przecież Rosja nie ma najmniejszego interesu nas atakować. Tworzymy Wojska Obrony Terytorialnej, o których szef MON mówi, że kosztowały tylko 5 procent budżetu w 2017 roku. Przypomnę jedynie, że to więcej niż na Marynarkę Wojenną i wojska specjalne. WOT ma pomagać w usuwaniu zagrożeń. Kiedy mianowicie użyto tych sił podczas letnich nawałnic? Nigdy ich nie widziałem. Ciągle tylko słyszymy, że trwają ćwiczenia z mniejszym lub większym skutkiem. Na miejscu szefa MON inwestowałbym w obronę przed cyberatakami. Teraz można sparaliżować kraj z odległości kilku tysięcy kilometrów. I to jest prawdziwe zagrożenie.

"Express Bydgoski", 2 stycznia 2018 r.

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Plebiscyt ZHP „Niezwyczajni 2017” wyłonił najlepszych instruktorów

19.12.2017 W poniedziałek, 18 grudnia
w auli bydgoskiego Technikum Mechanicznego nr 1 odbyła się gala Chorągwi Kujawsko-Pomorskiej ZHP, podsumowująca plebiscyt instruktorski „Niezwyczajni 2017”.

Była to już trzecia edycja „Niezwyczajnych”. Każdego dnia blisko 12 tysięcy instruktorów – wolontariuszy Związku Harcerstwa Polskiego, z zaangażowaniem wychowuje najmłodsze pokolenie Polaków w zgodzie z ideałami prawa i przyrzeczenia harcerskiego.
To właśnie oni są poddawani głosowaniu harcerzy w plebiscycie.

Kandydatem do plebiscytowych zmagań może być bowiem każdy instruktor ZHP albo osoba pełniąca funkcję instruktorską. Do plebiscytu zgłaszane są ich osiągnięcia i wydarzenia, które miały miejsce w 2017 roku.



Kandydatów do plebiscytu "Niezwyczajnych" mogą zgłaszać drużyny harcerskie, inne jednostki organizacyjne ZHP, pojedynczy harcerze i instruktorzy, rodzice, przyjaciele i sympatycy harcerstwa.

Kandydaci w plebiscytowym głosowaniu mierzą się w poniższych  kategoriach w gronie kilku najlepszych nominowanych:
- aktywność obywatelska
- praca z kadrą
- drużynowy
- efektywne zarządzanie.



Podczas gali, niemal jak w scenariuszu zdobywania hollywoodzkich Oscarów, spośród nominowanych, ogłaszani są ci najlepsi, którzy zdobywają indywidualne dyplomy i nagrody, ale też uznanie w lokalnym środowisku i szacunek w gronie podopiecznych.



Poseł Janusz Zemke, wspierając od zawsze harcerskie inicjatywy, ufundował w nagrodę zaproszenie na kilkudniowy wyjazd do Strasburga, zwiedzenie tego pięknego miasta i francuskiej siedziby Parlamentu Europejskiego. Nagrodę tę otrzymał zwycięzca plebiscytu w kategorii „aktywność obywatelska” pwd. PIOTR JANKOWSKI z Hufca Powiatu Włocławskiego. Podczas gali zaproszenie od Janusza Zemke wręczyli asystenci posła – Ireneusz Nitkiewicz i Zbigniew Welenc.

Wzruszajacym momentem spotkania było wspomnienie hm. Lucyny Andrysiak, wieloletniej komendantki Chorągwi ZHP, która niedawno odeszła na wieczną wartę.

Galę uświetnił występ Zespołu Pieśni i Tańca Płomienie.


Fot. fb Chorągwi ZHP w Bydgoszczy
in, nim, Bydgoszcz, 19 grudnia 2017 r.
 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Bydgoszcz. Świąteczno-noworoczne spotkania

14.12.2017  W wielu bydgoskich środowiskach odbywają się przedświąteczne spotkania, w których posła Janusza Zemke reprezentują jego asystenci Ireneusz Nitkiewicz i Zbigniew Welenc.
 

Miłym akcentem takich spotkań, oprócz informacji o pracy posła i życzeń noworocznych są przekazywane uczestnikom pamiątkowe kalendarze na rok 2018.

Tak było w Towarzystwie Walki z Kalectwem w Bydgoszczy, gdzie w rolę pomocnika Mikołaja wcielił się Ireneusz Nitkiewicz dyrektor biura posła Janusza Zemke w Bydgoszczy.

Podczas spotkania osób samotnych, które zorganizowała Rada Osiedla Bocianowo-Śródmieście-Stare Miasto. Czas umiłał występ m.in. Zespołu Pieśni i Tańca Płomienie.

***

Tradycyjne spotkanie przedświąteczne odbyło sie także w Klubie Starszych Dziennikarzy. Posła Janusza Zemke reprezentował Zbigniew Welenc.

***

Ostatni wykład na Kazimierzowskim Uniwersytecie Trzeciego Wieku w Bydgoszczy rozpoczął się od wizyty dwóch Mikołajów. Byli nimi asystenci eurodeputowanego Janusza Zemke: Ireneusz Nitkiewicz, zarazem bydgoski radny i Zbigniew Welenc. Ireneusz Nitkiewicz złożył seniorom życzenia świąteczno-noworoczne. Potem obaj wręczyli słuchaczom KUTW długopisy oraz kalendarze posła na rok 2018.



Info wg stanu na dzień 14 grudnia 2017 r. z zamiarem aktualizacji treści do końca roku.

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Strasburg. J. Zemke o polityce zagranicznej, bezpieczeństwa i obrony

14.12.2017  Podczas posiedzenia plenarnego Parlamentu Europejskiego w Strasburgu w dniach 11-14 grudnia br. poseł Janusz Zemke wypowiedział się w następujących kwestiach.

Wspólna debata - Europejska polityka zagraniczna, bezpieczeństwa i obrony

Zabierając głos w debacie plenarnej PE na temat europejskiej polityki zagranicznej, w tym polityki bezpieczeństwa i obrony, J. Zemke podkreślił, że z zasady były to oceny ostrożne i krytyczne. Możliwość reakcji UE nie odpowiadała bowiem skali rosnących zadań i ich skomplikowaniu. Wreszcie w tym roku można stwierdzić, że jest szansa na przezwyciężenie tej niemocy, na rzeczywistą silniejszą europejską współpracę w obszarze bezpieczeństwa i obrony. Potwierdza to ustanowienie stałej współpracy strukturalnej PESCO.

Zdaniem J. Zemke, szczególnie ważna i perspektywiczna może być współpraca w obszarze prac badawczo-rozwojowych i wdrożenie nowych technologii.

Dzisiaj mamy dwa problemy, zbyt niskie nakłady na obronność i rozproszenie wysiłków. Łączne wydatki 28 państw UE na obronność sięgają 40 proc. budżetu obronnego USA. Z efektywnością wydatków jest jeszcze gorzej. Wydając 40 proc. – państwa członkowskie osiągają razem zaledwie 15 proc. zdolności obronnych USA.

Tendencję tę może i musi przełamać stała współpraca strukturalna państw Unii. Może dać ona Europie większą autonomię obronną i lepsze zdolności do zapewnienia własnego bezpieczeństwa.

Unijny system handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS): kontynuowanie obecnego ograniczenia zakresu działalności lotniczej i przygotowanie do wdrożenia globalnego środka rynkowego od 2021 r.

J. Zemke poparł sprawozdanie przedłożone przez Komisję Transportu i Turystyki PE, której jest członkiem. Zwrócił jednocześnie uwagę na następujące fakty.

W 2008 roku UE podjęła próbę uregulowania handlu uprawnień do emisji lotniczych. Niestety, osłabiło to poważnie europejski przemysł lotniczy i jego konkurencyjność na światowym rynku. Dlatego też, zdaniem posła, trzeba odstąpić od rozwiązań formalno-prawnych na rzecz innych działań, które zmniejszą emisję gazów cieplarnianych, w tym lotniczych. Szczególnie istotne wydaje się wsparcie inwestycji, które ograniczałyby zużycie paliwa przez nowoczesne samoloty oraz poszukiwanie alternatywnych paliw. Inwestycje zatem muszą silnie wspierać postęp technologiczny w przemyśle lotniczym i kosmicznym.

Ten postęp jest nie tylko możliwy, ale dokonuje się w praktyce. Potwierdza to fakt, że produkowane obecnie w Europie samoloty zapewniają o 80 proc. wyższą wydajność (na pasażera na kilometr) – w stosunku do lat 60. Ponieważ sprawozdanie zmierza w kierunku silnego wspierania postępu technologicznego, produkcji nowej generacji samolotów i silników – z przekonaniem je wsparłem.

Marek Tomczyk
Strasburg, 14 grudnia 2017 r.

Strona: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 z 198