Janusz Zemke
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

Wybory do Parlamentu Europejskiego 2019

W dniach 23–26 maja 2019 r. obywatele Unii Europejskiej wybiorą następny Parlament Europejski. To czas, by pokazać, że Twój głos też się liczy. Aby dowiedzieć się więcej, zapoznaj się z informacjami...

Czytaj całość »

GALERIE FOTO

Obraz 4895

Uważam, że...

W polskiej polityce agresja przekracza granice

– Zostałem posłem w 1989 roku. Sprawowałem mandat w polskim Sejmie przez 20 lat i powiem szczerze, że w 2009 z chęcią odszedłem z Sejmu do Parlamentu Europejskiego, dlatego, że obserwowałem przez te lata zjawiska, które mnie niepokoiły: obniżanie się jakości polskiej czołówki politycznej i absolutny wzrost agresji w kontaktach wzajemnych. Uważam, że agresja teraz przekracza wszelkie granice.

W mojej ocenie w unijnych instytucjach agresywne wystąpienia zdarzają się incydentalnie. W Parlamencie Europejskim nie ma takiej atmosfery niechęci i agresji, jaką się obserwuje w polityce polskiej.

W polskiej polityce rywal polityczny to nie przeciwnik, ale wróg i najlepiej go zdeptać. Pan Paweł Adamowicz, zamordowany prezydent Gdańska, też takie momenty przeżywał i nie udawajmy, że tego nie było.

Janusz Zemke

19 stycznia 2019 r.

Czytaj całość »

GALERIA STAŻYSTÓW POSŁA J. ZEMKE

Obraz 629

Polska Prezydencja w Radzie UE

1 stycznia 2012 r. po raz siódmy w historii prezydencję w Radzie Unii Europejskiej przejęła DANIA. Tym samym zakończyło się, sprawowane od 1 lipca 2011 roku polskie przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej.

Czytaj całość »

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

W UNII EUROPEJSKIEJ

* W UE na jednego emeryta pracuje teraz czterech Europejczyków. W 2020 r. będzie ich pięciu, a w 2060 r. tylko dwoje.

* Średni wiek przejścia na emeryturę w 2010 r. to 61,4 lata.

* Przewidywana dziś długość życia mężczyzn to 76 lat, kobiet - 82. W 2060 r. będzie to już 84 lata dla mężczyzn i 89 lat dla kobiet.

* Odsetek liczby osób pracujących w porównaniu do liczby osób powyżej 75 roku życia wzrośnie z 25,4 proc. dziś do 53,5 proc. w 2060 r.

* W 2060 r. wydatki publiczne związane ze starzejącym się społeczeństwem będą wynosić już 4,75 proc. PKB, a wydatki związane z emeryturami 2,4 proc. PKB.

Czytaj całość »

Internauci piszą...

Skutki represyjnej ustawy

– Zachęcam do przeczytania artykułu w "Gazecie Wyborczej" "Anatomia represji, bezprawia i niesprawiedliwości – do czego prowadzi polityka nienawiści" Tomasza Piechowicza z 25 stycznia 2019 r.

Autor opisuje mechanizm działania rządzącej władzy, która pozbawiła świadczeń emerytalnych tysiące ludzi. Czytamy m.in.:
(...) To smutne i tragiczne, jak łatwo było, manipulując opinią publiczną, np.: epatując wysokością generalskich emerytur, stosując bezczelne insynuacje o oprawcach oraz ich nienależnych przywilejach (przy zupełnej bierności większości polityków i wolnych mediów), pozbawić kilkadziesiąt tysięcy funkcjonariuszy Policji i innych służb III RP konstytucyjnych praw, w tym również możliwości ich dochodzenia przed wolnym, niezawisłym sądem w sporze z coraz bardziej autorytarną władzą.

W moim przypadku Instytut Pamięci Narodowej twierdzi, że tylko realizuje zapisy tej represyjnej ustawy, bez analizy zakresu czynności wykonywanych przez poszczególnych funkcjonariuszy, jednoznacznie deklarując, że władczą decyzję w tej sprawie podejmuje Zakład Emerytalno-Rentowy MSWiA, który ze swej strony stoi na stanowisku, że jest związany informacją IPN i w ogóle jej nie weryfikuje. Oba organy odsyłają po merytoryczne rozstrzygnięcie „co do istoty sprawy” do sądu, a ten przez ponad rok uchyla się od odpowiedzialności oraz oceny materiału dowodowego nawet w tak absurdalnej sprawie jak moja, zasłaniając się koniecznością zajęcia stanowiska przez ”fasadowy” Trybunał Konstytucyjny, który też nie zamierza tego robić. I „koło się zamyka”. (...)"

Czytaj cały artykuł TUTAJ

(Dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke, 26 stycznia 2019 r.)

***

Czytaj całość »

Kurs obsługi komputera

Obraz 2098

Licznik odwiedzin

12954008
Obecnie stronę przegląda
125 użytkownik(-ów)
  • RSS RSS: Aktualności
  • RSS RSS: Komunikaty
  • Zapraszamy seniorów z Kujaw i Pomorza na bezpłatne kursy komputerowe "Komputer oknem na świat". Zgłoszenia przyjmują biura poselskie w Bydgoszczy (tel. 737 48 75 71), Inowrocławiu (tel. 737 48 75 71), Grudziądzu (tel. 736 83 29 30), Toruniu (737 48 75 71), Włocławku (736 83 29 28 ) oraz Piotrkowie Kujawskim (tel. 604 43 83 72).

Sonda

Jak PE powinien wpływać na przyszłość Europy?

Komentarz na gorąco...

Mowa nienawiści

– Jestem daleki, by mówić, że morderca Pawła Adamowicza był silnie powodowany politycznie, natomiast jest faktem, że ta śmierć, ta tragedia będzie miała skutki polityczne. To tragiczne wydarzenie wywołało bardzo duże emocje polityczne.

Moim zdaniem należy zwrócić uwagę na "testament polityczny", jaki pozostawił po sobie prezydent Gdańska, który chciał uczynić głównym wydarzeniem 2019 roku obchody 30 rocznicy wyborów 4 czerwca 1989 r.

Paweł Adamowicz był prezydentem aktywnym politycznie, on kierował miastem w sposób bardzo otwarty, podkreślał wolność i solidarność. Jako przykład przesłania Adamowicza wymieniłbym jego stosunek do historii, powstanie głównie z jego wsparciem Europejskiego Centrum Solidarności w Gdańsku.

Zginął człowiek, ale to był człowiek, który działał w określony sposób i poglądy miał bardzo jasne. Myślę, że trzeba robić wszystko, by się tego trzymać, bo miliony Polaków w Gdańsku, w wielu innych miastach i mediach społecznościowych pokazały, że się z nim utożsamiają.

Dyskutując o mowie nienawiści w przestrzeni publicznej, trzeba zauważyć, że prokuratorzy zbyt często umarzają sprawy siejące nienawiść, zaś politycy w dużym stopniu odpowiadają za język, jakim wywołują konflikty oraz za temperaturę wydarzeń. Nie da się też pomniejszyć odpowiedzialności dziennikarzy w tej kwestii przy opisywaniu w swoich mediach życia publicznego w naszym kraju. Uważam, że każdy powinien robić to, co do niego należy, mając określoną rolę w społeczeństwie obywatelskim.

Janusz Zemke

Warszawa,
27 stycznia 2019 r.

***

Czytaj całość »

GALERIA LAUREATÓW KONKURSÓW

Obraz 1253

FUNDACJA im. JERZEGO SZMAJDZIŃSKIEGO

Obraz 1294

Strona Komisji Europejskiej po polsku

* Funkcjonuje specjalna strona internetowa Komisji Europejskiej w języku polskim. Zapraszamy do korzystania z jej treści TUTAJ

Staże i wizyty naukowe
w Parlamencie Europejskim

Pragnąc wnieść swój wkład w rozwój edukacji europejskiej i szkolenie zawodowe oraz umożliwić obywatelom poznanie zasad funkcjonowania instytucji, Parlament Europejski oferuje różne rodzaje staży i „wizyt naukowych” w Sekretariacie Generalnym PE oraz w innych instytucjach europejskich.

Czytaj całość »

Kalendarz

22 Lutego 2019
Piątek
Imieniny obchodzą: Małgorzta, Marta i Wiktor
Do końca roku zostało
312 dni.

Ostatnia aktualizacja

0
Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Golub-Dobrzyń. Pytania do posła J. Zemke Polskę w Unii

21.09.2017 Unia Europejska i jej bieżące problemy i wyzwania, to temat spotkania posła Janusza Zemke z mieszkańcami, działaczami lewicy, zwolennikami różnych opcji politycznych w Sali Urzędu Miasta Golubia-Dobrzynia.

Poseł Janusz Zemke zwrócił uwagę, że kilka lat temu problemy Unii były zupełnie inne. Wspólnota mierzyła się z możliwością pogłębienia światowego krachu finansowego, problem był też z Grecją…

Inna sytuacja jest teraz, nie ma obaw, że rozsypie się gospodarka. Od 20lat, to dziś jest najwięcej osób mających pracę. Jeśli chodzi o gospodarkę i inwestycje – jesteśmy na dobrej drodze – mówił poseł.
Pojawiły się natomiast inne problemy polegające na wzroście zagrożenia zamachami terrorystycznymi. Moja teza, że walka z islamistami przynosi efekty w Iraku i Afganistanie, ale oni robią wszystko, żeby walkę przenieść do Europy. W świecie zachodnim widzą głównego wroga.
Drugim wyzwaniem są uchodźcy. Mamy grupy ludzi, którzy uciekają przed wojną, a równocześnie Europa, która jest cywilizacyjnie atrakcyjna – przyciąga masę ludzi, którzy ryzykują życiem, by się do niej dostać.

W wyniku różnych działań poszczególnych państw i Unii Europejskiej fale napływu uchodźców się zmniejszają. Unia postanowiła nie czekać na kolejne fale, lecz podejmować działania tam, gdzie ci ludzie są, dlatego finansuje duże obozy na terenie Turcji, Libii i Jordanii. UE finansuje ich pobyt tam, aby po zakończeniu konfliktu mogli wrócić do siebie.

W tym roku odnotowano kolejny spadek fali uchodźców, ale zatrzymać się ich zupełnie nie da.

Trzecim problemem są tendencje eurosceptyczne. UE dotąd tylko się rozszerzała, a teraz mamy do czynienia z Brexitem, czyli opuszczeniem Unii przez Wielką Brytanię. To pierwszy przypadek w dziejach Unii.
W Austrii, Holandii i Francji były silne ruchy populistyczne, ale w ostatnich wyborach przegrały, więc ta tendencja osłabła.
Wyjście Wielkiej Brytanii będzie obfite w różnorodne skutki. Uderzy także w Polskę. Ponad 1 mln Polaków jest teraz na Wyspach i to największa grupa emigrantów. Mają oni prawa do świadczeń socjalnych (ich zachowanie było jednym z argumentów za koniecznością wyjścia z UE). Po rozwodzie WB z UE ich prawa nie będę już gwarantowane i mogą zależeć, np. od przepracowania 5 lat na terenie Wielkiej Brytanii. Brytyjczycy wpłacają więcej do budżetu Unii niż otrzymują. Są co do wielkości drugim płatnikiem po Niemczech.

Po stronie beneficjentów środków unijnych stoi Polska, jako jedno z pierwszych państw, które biorą więcej niż wpłacają do wspólnego budżetu Unii. Na jedno euro uzyskujemy cztery. Kłopot zacznie się w 2019 roku, kiedy Brytyjczycy przestaną wpłacać swoje składki. Budżety UE są planowane na 7 lat. Projekty realizowane w Polsce są opóźnione o ok. 2-3 lat. Kiedy Polska będzie chciała zapłaty za faktury, wówczas wspólnych pieniędzy będzie mniej. Budżet UE tworzy się bowiem z wpłat członkowskich i nie ma w nim możliwości deficytu ani emitowania obligacji – tłumaczył Janusz Zemke.

W tej chwili najważniejsze jest bezpieczeństwo Polski.
Nasza historia i położenie geograficzne dowodzi, że nie możemy być państwem neutralnym. Musimy w interesie Polski mieć mocne zakorzenienie na Zachodzie. Daje nam to Unia Europejska, która nie tylko pozwalam nam na wyrównywanie poziomu rozwoju z resztą Europy, ale też jest gwarantem naszego bezpieczeństwa.

Dochodzą mnie głosy wątpiące: – że po co nam Unia, skoro mamy NATO, którego trzonem są USA? Na świecie mamy stały punkt zapalny na Bliskim Wschodzie. 70 % energii Europa musi importować, jesteśmy wrażliwi na zawirowania w tej dziedzinie. Niestety, mamy jeszcze do czynienia z bardzo nieciekawą sytuacją na półwyspie Koreańskim. USA nie mogą mieć tak rozproszonych wojsk, które już są w Zatoce Perskiej. Sytuacja może wymusić od USA dyslokację sił kosztem Europy, natomiast żadne państwo w Europie nie ma takiej siły zbrojnej, aby przeciwstawić się samodzielnie ewentualnej agresji Rosji. Dlatego musimy traktować Unię Europejską jako filar naszego bezpieczeństwa.

Jedno z pytań z sali dotyczyło miejsca Polski w Unii Europejskiej.
– Unia jest dobrowolnym zgromadzeniem państw, które tego chciały. Możemy z niej wyjść, ale musiałoby się to odbyć w ogólnopolskim referendum i przy świadomości skutków, czyli np. przywrócenia cła na towary, braku dopłat do rolnictwa, powrotu paszportów. Wstępując do Unii musieliśmy się zgodzić, że będziemy przestrzegać podstaw prawa, demokracji. Wstępowaliśmy po referendum, a orędownikiem wejścia do UE był papież Jan Paweł II. Grupa wyszehradzka nie jest żadną przeciwwagą dla UE, bo ma sprzeczne interesy. Słowacja ma euro, a Polska optuje za utrzymaniem narodowej waluty. W przypadku tworzenia odrębnego budżetu dla krajów z euro, Słowacja będzie miała inne priorytety. Różni te kraje także stosunek do Rosji - Orban szuka w Rosji sojusznika gospodarczego. Trójmorze także nie jest alternatywa Unii Europejskiej, bo brakuje wewnątrz tej grupy własnych finansów na wielkie przedsięwzięcia infrastrukturalne, które planują.

Inne pytanie, czy będzie możliwe zachowanie wartości polskich w UE?
– Unia nie ma na celu unifikacji krajów narodowych, przecież tworzą ją państwa o różnym wieku – od 2 tys. lat Grecji, różnych religii (katolicy, protestanci, prawosławni). W założeniu Unii jest zachowanie różnorodności jej członków.

Czy poseł jest za ubieganiem się o reparacje wojenne od Niemiec?
– Polska, jeśli chodzi o majątek narodowy i pierwiastek ludzki, poniosła straszliwe straty i nie ma tu dyskusji. Pytanie ma charakter prawny i polityczny. Jako prawnik nie widzę żadnej możliwości. W Poczdamie mocarstwa zwycięskie i Francja podpisali, że 15 % reparacji Polska ma dostać od kwoty reparacji rosyjskich, których Rosja zrzekła się w 1953 roku. Prawnie nie da się tego teraz rozstrzygnąć. Dyskusja może spowodować, że wróci temat Prus Wschodnich i całych Ziem Odzyskanych. Prawnie nie widzę ścieżki, a politycznie mam wątpliwości.

Czy będą sankcje wobec Polski?
– Jestem przeciwko sankcjom finansowym wobec Polski. Pieniądze te zostałyby potrącone z pieniędzy wypłacanych Polsce w ramach funduszy pomocowych i nie straciłby na tym rząd, ale Polacy, bo mniej pieniędzy trafiłoby do nich – wyjaśniał poseł Janusz Zemke.

Opr. tm, nim

Fot. Tomasz Mokos

21 września 2017 r.