Janusz Zemke
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

GALERIE FOTO

Obraz 4871

Uważam, że...

Transport kolejowy i wodny wymaga rozwoju w Europie

– Sytuacja w Unii Europejskiej dotycząca przepustowości transportu jest niestety z roku na rok gorsza. Wynika to z coraz częstszego, swobodnego przemieszczania się obywateli wewnątrz Unii Europejskiej oraz ze wzrostu skali transportu towarów.

Odzwierciedla to coroczny wzrost produkcji, zauważalny zwłaszcza w ostatnich trzech latach oraz rozbudowa powiazań kooperacyjnych.

Jedynym skutecznym sposobem przełamania problemów komunikacyjnych jest wprowadzenie efektywnego i zintegrowanego europejskiego obszaru transportu. Szczególnie ważne byłoby rozszerzenie usług kolejowych oraz żeglugi śródlądowej.

Prawdziwy, wspólny europejski rynek usług kolejowych wymaga jego otwarcia na konkurencję, zintegrowanego zarządzania korytarzami transportu towarów oraz niedyskryminacyjnego dostępu do infrastruktury kolejowej.

Niedocenianym nadal rodzajem transportu jest żegluga śródlądowa. W jej rozwoju tkwią nadal bardzo duże rezerwy, których uwolnienie wymagałoby likwidacji licznych barier technicznych, organizacyjnych i prawnych. Jest to bowiem najbardziej efektywny ekonomicznie i społecznie rodzaj transportu, którego dodatkowym walorem jest korzystny wpływ na ochronę środowiska naturalnego.

Zwróciłem uwagę na powyższe problemy podczas majowych obrad Parlamentu Europejskiego w Brukseli.

Janusz Zemke

Bruksela,

2 maja 2018 r.

***

Czytaj całość »

GALERIA STAŻYSTÓW POSŁA J. ZEMKE

Obraz 2614

Polska Prezydencja w Radzie UE

1 stycznia 2012 r. po raz siódmy w historii prezydencję w Radzie Unii Europejskiej przejęła DANIA. Tym samym zakończyło się, sprawowane od 1 lipca 2011 roku polskie przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej.

Czytaj całość »

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

W UNII EUROPEJSKIEJ

* W UE na jednego emeryta pracuje teraz czterech Europejczyków. W 2020 r. będzie ich pięciu, a w 2060 r. tylko dwoje.

* Średni wiek przejścia na emeryturę w 2010 r. to 61,4 lata.

* Przewidywana dziś długość życia mężczyzn to 76 lat, kobiet - 82. W 2060 r. będzie to już 84 lata dla mężczyzn i 89 lat dla kobiet.

* Odsetek liczby osób pracujących w porównaniu do liczby osób powyżej 75 roku życia wzrośnie z 25,4 proc. dziś do 53,5 proc. w 2060 r.

* W 2060 r. wydatki publiczne związane ze starzejącym się społeczeństwem będą wynosić już 4,75 proc. PKB, a wydatki związane z emeryturami 2,4 proc. PKB.

Czytaj całość »

Internauci piszą...

Skargi do Komisji Europejskiej

Szanowny Panie Pośle.
Jestem emerytowanym funkcjonariuszem, objętym tą nieszczęsną ustawą dezubekizacyjną. (...)
W związku z podejmowanymi przez Pana, panią K. Łybacką i B. Liberadzkim działaniami – w naszym środowisku powstają różne pomysły, aby wesprzeć Państwa działanie.
Rzecz w tym, iż w mojej ocenie, trzeba najpierw z Panem uzgodnić czy takie amatorskie działania mają sens, czy nie zaszkodzą, a dopiero potem je realizować.
Aktualnie inicjowana jest akcja pisania skarg do PE, korzystając z formularza internetowego.
Czy w Pana ocenie DZIŚ, powinniśmy takie skargi pisać?
Czy mamy na Pana ręce przesyłać grupowe zestawienia kto taką skargę napisał?

Czy możemy i powinniśmy pisać informacje do pani komisarz Marianne Thyssen? Mógłbym wspólnie z kolegami z Polski podjąć się organizacji zbiorowych wystąpień, np. osób mających po 1000 zl emerytury brutto, posiadających na utrzymaniu niepełnosprawnego męża, dziecko, którym w związku z tym, że mają emeryturę nie przysługuje pensja 1440 zl, jaka otrzymują ci, co się opiekują
niepełnosprawnymi, ale zrezygnują z pracy.

Ewentualnie o czym napisać do pani komisarz, co będzie efektywniejsze listy, e-maile indywidualne, a może z podpisami ale zbiorowe?
Serdecznie proszę o Pana wskazówki i dziękuję za dotychczasowe wsparcie.

Z poważaniem
(dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke), 10 maja 2018 r.

***
Odpowiedź posła Janusza Zemke:


W związku z Pana pytaniami proponuję, by kierować nadal skargi do Pani Komisarz M. Thyssen - zarówno indywidualne, jak i zbiorowe. Jest rzeczą istotną, by Komisja Europejska miała nieustanną świadomość, że należy w Polsce rozwiązać problem osób, którym niesłusznie, drastycznie ograniczono świadczenia emerytalne i rentowe.
Nawiązując do Pana pytań, sugeruję, by skargi do Komisji Europejskiej miały charakter indywidualny i były składane za pośrednictwem oficjalnego formularza elektronicznego na stronie Komisji Europejskiej.

Proponuję także, by akcję tę skoordynować z Federacją Stowarzyszeń Służb Mundurowych (fssm.pl), która podejmuje w tym zakresie szereg inicjatyw.

Janusz Zemke

Bruksela, 15 maja 2018 r.

***

Czytaj całość »

Kurs obsługi komputera

Obraz 2652

EUROPEJSKIE DROGI – radio Pomorza i Kujaw

Polecamy Państwu wysłuchanie audycji Wojciecha Sobocińskiego pt. "Europejskie drogi", które cyklicznie nadawane są w środy o 12,15 na antenie Polskiego Radia Pomorza i Kujaw. 

 

Czytaj całość »

Licznik odwiedzin

10699094
Obecnie stronę przegląda
82 użytkownik(-ów)
  • RSS RSS: Aktualności
  • RSS RSS: Komunikaty
  • UWAGA członkowie grupy ZEMKE TEAM! 12 maja br. w Warszawie poseł Janusz Zemke wylosował dwa kolejne adresy e-mail sposród członków ZEMKE TEAM, których właścicieli zaprosi na wyjazd studyjny do Brukseli w dniach 22-26 czerwca 2018 r. Są to adresy: edytagladysiak@...pl oraz ejeli@...pl Gratulujemy!

Sonda

Jak PE powinien wpływać na przyszłość Europy?

Komentarz na gorąco...

Prawa żołnierzy w Unii Europejskiej

– Podczas wysłuchania na posiedzeniu Komisji SEDE w Parlamencie Europejskim 15 maja br. na temat "Praw żołnierzy w krajach członkowskich Unii Europejskiej" był obecny przewodniczący Europejskiej Organizacji Związków Żołnierzy (EUROMIL) Emmanuel JACOB. Ja zabrałem głos, mówiąc o różniących się od innych krajów, prawach polskich żołnierzy i tych, którzy zakończyli już służbę w armii.

Uznałem, że punktem wyjścia tej dyskusji w PE powinna być teza, że żołnierz to także obywatel. Natomiast problem polega na tym, że w państwach unijnych - jeżeli temu się dokładniej przyjrzeć - to żołnierze mają zupełnie różne prawa. Są państwa, gdzie mogą oni tworzyć związki zawodowe, ale ja, jako poseł z Polski wiem, że w Polsce żołnierz dopóki służy nie może tworzyć związku zawodowego, a przykładowo funkcjonariusz policji ma do tego prawo.

Jeżeli tak jest i żołnierz będąc w trakcie służby, nie może być członkiem ani żadnej partii, ani też żadnego związku, to szczególna rola przypada instytucjom, które się wypowiadają za żołnierzy i w ich imieniu, w warunkach Polski jest to Rzecznik Praw Obywatelskich.

Pragnąłem zwrócić uwagę na aspekt, który się tam nie pojawił. Otóż te różnice w trakcie służby mogą być i są często bardzo dotkliwe. Moim zdaniem, bardzo dotkliwą krzywdą i różnicą jest to, co się dzieje w Polsce, gdzie jakoby prawa żołnierza, czy też potem emeryta po zakończeniu jego służby w wojsku, zależą od tego, kiedy on tę służbę zaczął.

Po rewolucji 1990 r., która miała miejsce w Polsce i na szczęście była rewolucją pokojową – jeżeli ktoś zaczął służbę po 90-tym roku, to ma prawa wszelkie, a jak miał pecha i urodził się wcześniej, skończył szkołę oficerską kilka lat wcześniej, to niestety, części tych praw nie ma.

Wraz z przejściem na emeryturę ci żołnierze tworzą różne związki i stowarzyszenia, ale nie mają prawa wejścia do jednostek, a jak umierają, to żadna asysta wojskowa im nie przysługuje! Miałem na świeżo w pamięci niedawny pogrzeb gen. dyw. Zbigniewa Blechmana, długoletniego dowódcy Pomorskiego Okręgu Wojskowego w Bydgoszczy, gdzie nie dano zgody choćby na wojskową asystę.

Dlaczego o tym mówiłem? Ponieważ jest to dotkliwy problem polityczny oraz społeczny.

Apeluję, abyśmy głośno protestowali, kiedy żołnierzy oraz funkcjonariuszy dzieli się i różnicuje li tylko ze względu na moment, w którym rozpoczęli swoją służbę. Nie ciąży na nich żadna wina, nie byli karani, ale ten moment jest zbyt często czynnikiem dyskryminującym.

Prosiłem obecnych na wysłuchaniu w PE, aby w swoich pracach i wypowiedziach – ja wiem, że EUROMIL zna ten polski problem – zwracali uwagę na ten aspekt, ponieważ zaczynamy mieć podział na żołnierzy i funkcjonariuszy li tylko ze względu na moment rozpoczęcia służby.

W odpowiedziach na głosy w dyskusji, do mojego wystąpienia odniósł się Emmanuel Jacob, przewodniczący Europejskiej Organizacji Związków Żołnierzy (EUROMIL):

"– Bardzo cieszę, że wypowiedział się Pan, Panie Zemke, w imieniu Polski, i że akceptuje Pan fakt, iż żołnierze są obywatelami umundurowanymi, i że poszczególne prawa w państwach członkowskich są problematyczne.

Mówiliśmy o związkach zawodowych, o zrzeszaniu się żołnierzy w Polsce, ale jest również problem dyskusji o systemie emerytalnym, zdajemy sobie z tego sprawę. Staramy się śledzić wydarzenia na bieżąco i kontaktujemy się z polskimi stowarzyszeniami, a także obrońcami praw człowieka oraz Rzecznikiem Praw Obywatelskich, który z uwagą śledzi to, co się dzieje oraz to, co Państwo robią w Parlamencie Europejskim.

Pragnę powiązać to, w jaki sposób personel wojskowy jest reprezentowany w polskim wojsku i tam także widzimy problemy dla danych stowarzyszeń, które powinny bronić tego personelu wojskowego, aby dobrze działały, ponieważ w dużej mierze są one zależne od dobrej woli rządu oraz od wojska.

Tak więc automatycznie blokujemy głos oraz sposób wyrażania przedstawicieli wojska. Powinniśmy kontynuować ten kierunek, to jest nieakceptowalne, żeby personel wojskowy - tak jak w Państwa przypadku tyle lat po transformacji i bez sytuacji, w której ktoś popełnił przestępstwo – traci część swojej emerytury, tylko dlatego, że byli na jakimś stanowisku w danym momencie historycznym.

Nie pomogę państwu mówiąc, że Polska nie jest sama, ten sam problem mamy w Czechach i to już od wielu lat. Tam także staramy się otworzyć na nowo tę dyskusję, a obecny rząd nie chce z nami na ten temat rozmawiać.".

Myślę, że w ten sposób udało się nagłośnić problemy występujące w Polsce i zainteresować nimi odpowiednie europejskie gremia.

Janusz Zemke

Bruksela,

17 maja 2018 r.

Czytaj całość »

GALERIA LAUREATÓW KONKURSÓW

Obraz 1247

FUNDACJA im. JERZEGO SZMAJDZIŃSKIEGO

Obraz 1298

Strona Komisji Europejskiej po polsku

* Funkcjonuje specjalna strona internetowa Komisji Europejskiej w języku polskim. Zapraszamy do korzystania z jej treści TUTAJ

Staże i wizyty naukowe
w Parlamencie Europejskim

Pragnąc wnieść swój wkład w rozwój edukacji europejskiej i szkolenie zawodowe oraz umożliwić obywatelom poznanie zasad funkcjonowania instytucji, Parlament Europejski oferuje różne rodzaje staży i „wizyt naukowych” w Sekretariacie Generalnym PE oraz w innych instytucjach europejskich.

Czytaj całość »

Kalendarz

26 Maja 2018
Sobota
Imieniny obchodzą: Ewelina, Marianna i Paulina
Do końca roku zostało
219 dni.

Ostatnia aktualizacja

0

Aktualności

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Golub-Dobrzyń. Europejska lekcja z posłem J. Zemke

21.09.2017 „Zielony tydzień” w kalendarzu europosłów oznacza czas na pracę w terenie i swoim okręgu wyborczym. Po pobycie w Łodzi i Ostrowcu Świętokrzyskim, czas na województwo kujawsko-pomorskie.

21 i 22 września wypełniony jest spotkaniami z młodzieżą, działaczami lewicy, środowiskiem emerytów mundurowych i otwartymi spotkaniami z mieszkańcami Golubia-Dobrzynia i Lipna.

Na 11,30 do sali Zespołu Szkół nr 1 im. Anny Wazówny, na spotkanie z posłem do Parlamentu Europejskiego przyszła jeszcze grupa uczniów Zespołu Szkół nr 2 w Golubiu- Dobrzyniu. Łącznie blisko 50 osób.



Posła powitał i przedstawił Piotr Wiśniewski dyrektor ZS im. Anny Wazówny.

Na wstępie poseł nawiązał, że urodził się w Kowalewie i teraz w swoim CV wpisuje powiat golubsko-dobrzyński, czyli jest tutejszy.
W swoim wystąpieniu Janusz Zemke przywołał genezę Unii Europejskiej, rodzącej się tuż po wojnie, a jednym z celów jej było do ponownej wojny nie dopuścić. Cel spełniony, bo dawne walczące ze sobą strony zaczęły współpracować i całe kolejne pokolenia żyły w Europie bez wojen.

Obecnie Unia jest gwarantem bezpieczeństwa Polski, dlatego za jedną z najważniejszych decyzji w historii Polski uważa się wejście do Unii Europejskiej. Polska ze względu na położenie geograficzne nie może być neutralna, stąd lepiej być w sferze cywilizacyjnej, ekonomicznej i politycznej Zachodu. W naszym polskim interesie jest nadal silna Unia. Jej ewentualny rozpad sprawiłby, że silne gospodarczo państwa by sobie poradziły, a my ciągle trochę czasu potrzebujemy, żeby dogonić Zachód.



Unia to swobodny przepływ osób i usług, ale także solidarne wspieranie słabszych państw. Każde państwo unijne wpłaca 1 % PKB do wspólnego budżetu, ale z budżetu wydaje się tak, by słabsze państwa dostały więcej na wyrównanie poziomu rozwoju. Polska obecnie na 1 euro wpłacane do budżetu Unii dostaje zwrotnie 4 euro w formie pomocy na inwestycje, co widać także w tej szkole, która przeprowadza obecnie modernizację z udziałem funduszu UE.

Polski nie stać by było bez tej pomocy na projekty duże, typu oczyszczalnie ścieków, drogi etc., a te pomoc widać w każdym powiecie.

Unia obecnie przeżywa kilka kryzysów. Jednym z nich jest tzw. Brexit. państwo Brytyjczycy doszli do wniosku, że za dużo wpłacają, a za mało otrzymują zwrotu, różnica trafia do słabszych państw. Buntować zaczęli się przeciw wypłatom świadczeń imigrantom, przez których rozumieją mieszkańców Europy Środkowo-Wschodniej. Trwają negocjacje, ale kiedy Wielka Brytania wyjdzie z UE, pojawi się szereg problemów dla nas: koniec z wjazdem na Wyspy na dowód, koniec ze swobodnym podejmowaniem pracy, pojawią się cła. Trudno obecnie przewidzieć jaki będzie bilans tego procesu trwającego kilka lat.

Innym problemem dotykającym Unię jest terroryzm.
Wprawdzie w Polsce zamachu nie było, ale zjawisko nęka Europę. Pracuję w dwóch komisjach Parlamentu Europejskiego – bezpieczeństwa i obrony oraz transportu i turystyki.. Dostaję mnóstwo analiz tego zjawiska. W większości zamachów sprawcami nie byli uchodźcy, a wnukowie ludzi, którzy przybyli do Europy dawno temu. Wiele źródeł zamachów prowadzi do Belgii, która kiedyś zapraszała ich do prac przy budowie metra z krajów afrykańskich, francuskojęzycznych. Obecnie ta mniejszość to ok. 800 tys. osób wśród młodych ludzi. W tej grupie narasta frustracja, a młodzi ludzie dają się łatwo zmanipulować religijnym fundamentalistom. Teraz udaje się w pewnym stopniu cywilizować proces migracji do Europy. Teraz UE przeznacza spore środki na obozy poza Europą, w których są uchodźcy. Obecnie jest ich ponad 6 milionów. Tam są szkoły, zapewniona edukacja i opieka dla dzieci, aby ludzie ci mogli potem wrócić do rejonów objętych dziś działaniami wojennymi.

Jestem posłem od 1989 r., bo najpierw w Sejmie RP, a od 2009 r. w Parlamencie Europejskim. Uważam, że mandat zobowiązuje do tego, żeby coś zrobić.

Dowodem skutecznej aktywności poselskiej w regionie kujawsko-pomorskim jest od początku praca edukacyjna w różnych formach – fundowanie staży europejskich dla studentów z uczelni Kujaw i Pomorza, zarówno w krajowych biurach poselskich, jak i Brukseli i Strasburgu. W 26 pracowniach komputerowych prowadzone są bezpłatne kursy „Komputer oknem na świat”, adresowane do mieszkańców powyżej 50 roku życia. realizowany jest także program nauki języka angielskiego dla dzieci z uboższych rodzin, rodzinnych domów dziecka, gdzie uczą się poprzez zabawę. Licznie patronuję konkursom wiedzy europejskiej, a laureatom funduję zaproszenia do zwiedzenia siedzib Parlamentu Europejskiego w Brukseli i Strasburgu.

Młodzież skierowała do posła pytania, na które wyczerpująco odpowiadał.

– Jak Pan ocenia szansę eurosceptycznych polityków na wyprowadzenie Polski z Unii Europejskiej?
– Weszliśmy do Unii dzięki referendum, które miało wtedy fenomenalną frekwencję i większość obywateli wypowiedziała się za. Pamiętam, jak byłem posłem, przemówienie papieża, który mówił o dwóch płucach Polski: wschodnim i zachodnim i był za wejściem Polski do UE.
Była to decyzja całego narodu, a nie jednego rządu. Musiałoby odbyć się referendum, żeby teraz wyjść, a obecnie większość Polaków jest przeciw temu. Nie sądzę, żeby jakiś rząd wpadł na pomysł referendum, które nie jest pewne do wygrania.

Ma to także odniesienie do naszego bezpieczeństwa. Graniczymy z Rosją przez Kaliningrad, ale też z Białorusią, gdzie cała obrona powietrzna jest rosyjska. Żadne państwo w Europie nie jest wstanie samodzielnie przeciwstawić się potędze militarnej Rosji. 70 procent potencjału NATO stanowi potencjał USA, które teraz coraz bardziej zaangażowane są w Azji. Gdybyśmy nie mogli liczyć na NATO i bylibyśmy poza UE, to znowu bylibyśmy osamotnieni między Wschodem i Zachodem. Nie mówię już o kwestiach ekonomicznych i płynących funduszach, ale pozostanie w UE jest też kwestią naszego bezpieczeństwa.

Kolejny uczeń zapytał, czy europosłowie dyskutują o reformach UE, o czym mówi się wiele w różnych wystąpieniach polityków?

– Pierwsza reforma, o której się mówi dot. alokacji środków. Więcej finansów na obronę i ochronę granic unijnych, czyli zmiana priorytetów. Boję się, że będą bardziej integrowały się państwa mające walutę euro, które chcą mieć własny budżet. To zła wiadomość dla nas. Następnie mówi się o połączeniu dwóch organów kierowniczych Unii – Rady Europejskiej i Komisji Europejskiej. Dziś w Polsce oczekujemy, że UE musi się zmieniać, ale nie mówimy co konkretnie wymaga tej zmiany. W UE mniej mówią o tych zmianach, a za to je wprowadzają.

Uczeń interesował się też kwestią, czy za to, że Polska nie przyjmuje uchodźców Unia może wstrzymać tzw. dopłaty dla rolników?

– Moim zdaniem – odpowiedział poseł – dopłaty bezpośrednie są bezpieczne, bo są wypłacane rolnikom we wszystkich państwach członkowskich. Powinniśmy walczyć o ich równy, jednakowy poziom. Nie widzę ryzyka, ponieważ to wywołałoby wielki bunt w krajach unijnych.

Co do funduszy pomocowych Unii na inne programy polityki spójności, w tym skierowane do środowiska wiejskiego, to mogą zostać zmniejszone środki, choćby dlatego, że w nowym budżecie po 2020 r. po pierwsze – nie będzie już wpłaty od Wielkiej Brytanii oraz cześć pieniędzy będzie przeniesiona na wsparcie obozów dla uchodźców poza granicami i na badania wojskowe.

Opr. tm, nim
Fot. Tomasz Mokos

21 września 2017 r.