Wydruk pochodzi ze strony: http://www.janusz-zemke.pl/aktualnosci/_news/1/0/4542/janusz_zemke_w____gazecie.html

Janusz Zemke w „Gazecie Pomorskiej": – Na prawdziwe "Patrioty" jeszcze poczekamy

27.03.2018 W „Gazecie Pomorskiej” opublikowana została rozmowa redaktora Jacka Deptuły z posłem Januszem Zemke na temat podpisania kontraktu MON z USA na zakup części systemu "Patriot" dla polskiej armii.

Zakup jest konieczny, zważywszy na fakt, że rozmowy toczyły się 10 lat, a polska armia dysponuje w obronie powietrznej poradzieckim 40-letnim sprzętem, podczas gdy w uzbrojeniu innych państw są już rakiety manewrujące i tzw. bezpilotowce.

W ramach umowy, MON rozpocznie realizowanie programu „Wisła”, kupując dwie baterie średniego zasięgu (do 170 km), a w każdej po 6 do 8 wyrzutni. Do tych zestawów mamy kupić 208 najnowocześniejszych rakiet – wyjaśnia poseł.

Pierwsze elementy pojawią się w Polsce za ok. 4 lata. W tym czasie mamy podpisać kolejną umowę na zakup dalszych znacznie nowocześniejszych 6 baterii. To jeszcze nie zapewni nam bezpieczeństwa dla terenu całego kraju, zważywszy, że jedna bateria będzie wyłącznie ochraniała amerykańską bazę w Redzikowie.

Redaktor J. Deptuła, pytając o pieniądze, mówił o sprzecznych informacjach o wydatkowanych miliardach złotych.
Janusz Zemke wylicza, że – jak zapewniał minister Macierewicz – cały program „Wisła” miał pochłonąć 30 mld zł, a tymczasem tylko za I etap mamy zapłacić ok. 60 procent tej kwoty.

Polska armia powinna mieć jeszcze rakiety krótkiego zasięgu (do 25 km) i takich baterii (w ramach programu „Narew”) miało być więcej niż "Patriotów". Ten program kosztować będzie ok. kilkunastu miliardów złotych. W założeniach – realizacja programu „Narew” miała zapewnić wyższy poziom technologiczny produkcji w polskich fabrykach uzbrojenia i być częścią tzw. offsetu.

W MON deklarowano – mówi Janusz Zemke, że ok. 50 proc. kwoty kontraktu Amerykanie zainwestują w polski przemysł zbrojeniowy, na czym zyskałyby prace badawcze i nowe technologie, ale słychać obecnie tylko o kwocie 950 milionów złotych na te inwestycje. Nie ukrywam, że ta sprawa mnie zdumiewa.

Harmonogram wdrożenia w Polsce systemu rakiet krótkiego zasięgu "Narew" jest powiązany z realizacją wyrzutni „Patriotów”, a zatem będziemy mogli cieszyć się tym uzbrojeniem dopiero sporo po 2022 roku.
Od około 10 lat nie ma w naszym kraju zgody na temat podstawowych kierunków rozwoju armii, a każdy nowy rząd unieważnia starania poprzedników, wdrażając swoje koncepcje, co wydłużało czas negocjacji.

Na tym tle znacznie lepiej wyglądają dokonania Rumunii, która kupiła znacznie taniej (choć bez wysokich wymogów co do nowoczesności i offsetu) i szybciej 3,5 baterii „Patriotów”, zaś Ukraina kupiła 55 śmigłowców Caracal, a mają tam już więcej nowocześniejszych śmigłowców niż Polska.

Opr. nim, za "Gazeta Pomorska", 23.03.2018, str. 2.

Bydgoszcz, 27 marca 2018 r.

Czytaj inne artykuły z wypowiedziami posła Janusza Zemke w "Gazecie Pomorskiej" TUTAJ