Janusz Zemke
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

Uważam, że...

Po co nam Wojska Obrony Terytorialnej?

– Uważam, że WOT to może nie tyle prywatna armia ministra Macierewicza, co zbrojne ramię PiS. Proszę zobaczyć: jeśli prawdą byłoby to (jak głosi PiS), że największym zagrożeniem dla Polski jest Rosja, to dlaczego te wojska nie są tworzone w województwie warmińsko-mazurskim, które bezpośrednio graniczy z terytorium Federacji Rosyjskiej (obwodem kaliningradzkim), a w podkarpackim?
Bo tam jest twierdza PiS. Bo tam PiS wygrywa kolejne wybory! I tam też łatwo zyskać kandydatów do służby w WOT. Już nie tylko przekonując programem 500+, ale i ze względów ideologicznych.

Żołnierze WOT również dostają pieniądze za służbę. A dodatkowo z budzetu państwa WOT kosztują o wiele więcej, niż planowano.
Wysysa się doświadczonych dowódców z jednostek liniowych i mianuje na stanowiska dowódcze w WOT. To też swoista korupcja, a jednocześnie pozbawianie innych rodzajów sił zbrojnych możliwości
operacyjnych. To jest bez sensu. Te pieniądze, które przeznacza się dziś na tworzenie WOT, powinny być wydawane choćby na wojska informacyjne (tak jak to się dzieje w wielu państwach NATO), bo dziś konflikt między państwami, wojna nawet, nie polega na bezpośrednim starciu oddziałów żołnierzy, ale toczy się często
w cyberprzestrzeni. A my, zamiast zabiegać o ochronę naszego państwa przed agresją w cyberprzestrzeni, chcemy zagwarantować bezpieczeństwo, budując partyzantkę! Zakrawa to na jakąś paranoję!

Janusz Zemke

Warszawa, 7 sierpnia 2017 r.

Czytaj całość »

GALERIA STAŻYSTÓW POSŁA J. ZEMKE

Obraz 1655

Polska Prezydencja w Radzie UE

1 stycznia 2012 r. po raz siódmy w historii prezydencję w Radzie Unii Europejskiej przejęła DANIA. Tym samym zakończyło się, sprawowane od 1 lipca 2011 roku polskie przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej.

Czytaj całość »

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

W UNII EUROPEJSKIEJ

* W UE na jednego emeryta pracuje teraz czterech Europejczyków. W 2020 r. będzie ich pięciu, a w 2060 r. tylko dwoje.

* Średni wiek przejścia na emeryturę w 2010 r. to 61,4 lata.

* Przewidywana dziś długość życia mężczyzn to 76 lat, kobiet - 82. W 2060 r. będzie to już 84 lata dla mężczyzn i 89 lat dla kobiet.

* Odsetek liczby osób pracujących w porównaniu do liczby osób powyżej 75 roku życia wzrośnie z 25,4 proc. dziś do 53,5 proc. w 2060 r.

* W 2060 r. wydatki publiczne związane ze starzejącym się społeczeństwem będą wynosić już 4,75 proc. PKB, a wydatki związane z emeryturami 2,4 proc. PKB.

Czytaj całość »

GALERIE FOTO

Obraz 3336

Internauci piszą...

Dotyczy Art. 33 ustawy emerytalnej

Przytaczam tekst jednego z zainteresowanych skutkami wspomnianej ustawy – do przystosowania  w swoim odwołaniu.

"Trzeba ten zarzut stawiać w odwołaniach. Ci, którzy już wysłali odwołanie, mogą je uzupełnić w drodze pisma procesowego, uzupełniającego odwołanie i wysłać je tak, jak odwołanie za pośrednictwem ZER MSW.
Można także uzupełnić odwołanie, poprzez rozszerzenie zarzutów ustnie na pierwszej rozprawie do protokołu. Ale jeszcze nie wyznaczono rozpraw. Można pisać i wysyłać przez ZER MSW, pismo procesowe o uzupełnieniu zarzutów odwołania. Np. takiej treści::

Zaskarżonej decyzji zarzucam:
1. Przywołanie błędnej podstawy prawnej wydanej decyzji o ponownym ustaleniu wysokości mojej emerytury, tj. Art. 32 ust. 1 pkt 1, z jednoczesnym rażącym naruszeniem Art. 33 ust. 1-6, który określa wyłączne przesłanki takiej decyzji, a w konsekwencji bezprawne ponowne ustalenie, w drastycznie obniżonej wysokości, mojej emerytury policyjnej, chociaż w realiach sprawy nie zachodzi żadna z określonych w nim przesłanek.

Uzasadnienie: W zaskarżonej decyzji o ponownym ustaleniu wysokości mojej emerytury policyjnej, Dyrektor Zakładu Emerytalno-Rentowego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, jako jej podstawę prawną, przywołał Art. 32 ust. 1 pkt 1 ustawy emerytalnej.
Jest to podstawa przytoczona błędnie, albowiem przepis ten określa formę ustalenia prawa do zaopatrzenia emerytalnego (decyzja) i stanowi podstawę do wydania decyzji pierwotnej, ustalającej prawo do zaopatrzenia emerytalnego i wysokość świadczenia z tego tytułu.

Natomiast podstawę do uchylenia lub zmiany prawomocnej decyzji emerytalnej, określa wyłącznie Art. 33 ust. 1 pkt 1-6 ww. ustawy emerytalnej.

Czytaj całość »

Kurs obsługi komputera

Obraz 2784

EUROPEJSKIE DROGI – radio Pomorza i Kujaw

Polecamy Państwu wysłuchanie audycji Wojciecha Sobocińskiego pt. "Europejskie drogi", które cyklicznie nadawane są w środy o 12,15 na antenie Polskiego Radia Pomorza i Kujaw. 

 

Czytaj całość »

Licznik odwiedzin

8308444
Obecnie stronę przegląda
177 użytkownik(-ów)
  • RSS RSS: Aktualności
  • RSS RSS: Komunikaty
  • UWAGA adresaci decyzji ZER MSWiA: Odwołanie MUSI być złożone w ciągu 30 dni! Wzory odwołań do Sądu Okręgowego w Warszawie znajdują się tutaj: http://www.janusz-zemke.pl/_poradnik/_news/18/2/4098/wzory_odwolan_do_wlasciwe.html lub na stronie Federacji SSM: https://www.fssm.pl/wzory-odwolan-od-decyzji-zer

Sonda

Jak PE powinien wpływać na przyszłość Europy?

Komentarz na gorąco...

Prawa ręka prezydenta unieruchomiona przez MON

Od 24 czerwca br.  Służba Kotrwywiadu Wojskowego prowadzi postepowanie sprawdzające wobec generała brygady Jarosława Kraszewskiego – dyrektora Departamentu Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi w BBN. Skutkiem wszczęcia postępowania – zgodnie z przepisami Ustawy o ochronie informacji niejawnych mogącego trwać do 12 miesięcy – jest czasowe odebranie gen. J. Kraszewskiemu dostępu do informacji niejawnych, a tym samym uniemożliwienie mu wykonywania w pełnym zakresie obowiązków służbowych.

Moim zdaniem – to jest kolejna odsłona walki ministra Macierewicza z prezydentem RP. Tym razem o wymiarze skandalicznym.
Prezydent sprawuje zwierzchnictwo przez departament, na czele którego stoi pan generał Kraszewski, a MON wykonuje trik polegający na tym, że wszczyna sprawdzanie, czy pan generał Kraszewski może mieć dopuszczenie do tajemnic. W momencie, kiedy je wszczyna, pan generał nie może otrzymywać żadnych materiałów tajnych, a postępowanie takie może trwać nawet dwanaście miesięcy!

Inaczej mówiąc prezydent ma taką prawą rękę w sprawach wojska, która nie może otrzymywać ważnych dla funkcjonowania materiałów z MON.

Warto przypomnieć,  że dzieje się tak na tydzień przed ogłoszeniem nominacji generalskich, których lista nie jest znana.

Jesteśmy dzisiaj w momencie bardzo ważnym, bo za chwilę mamy 15 sierpnia, obchody Święta Wojska Polskiego i nominacje generalskie. Na tydzień do obchodów, nie wiadomo, jakie te nominacje będą? To jest bardzo zła sytuacja!

Janusz Zemke

Warszawa, 7 sierpnia 2017 r.

***

Czytaj całość »

GALERIA LAUREATÓW KONKURSÓW

Obraz 1256

FUNDACJA im. JERZEGO SZMAJDZIŃSKIEGO

Obraz 1294

Strona Komisji Europejskiej po polsku

* Funkcjonuje specjalna strona internetowa Komisji Europejskiej w języku polskim. Zapraszamy do korzystania z jej treści TUTAJ

Staże i wizyty naukowe
w Parlamencie Europejskim

Pragnąc wnieść swój wkład w rozwój edukacji europejskiej i szkolenie zawodowe oraz umożliwić obywatelom poznanie zasad funkcjonowania instytucji, Parlament Europejski oferuje różne rodzaje staży i „wizyt naukowych” w Sekretariacie Generalnym PE oraz w innych instytucjach europejskich.

Czytaj całość »

Kalendarz

18 Sierpnia 2017
Piątek
Imieniny obchodzą: Ilona, Klara i Bogusław
Do końca roku zostało
135 dni.

Ostatnia aktualizacja

0

Aktualności

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

J. Zemke: – Jestem pełen obaw, jeżeli chodzi o Brexit

14.06.2017 "Kujawsko-Pomorskie. Portal Promocji Eksportu" zamieścił wywiad z posłem Januszem Zemke pt. „Jestem pełen obaw, jeżeli chodzi o Brexit”, którego treść zamieszczamy poniżej:

________________________________________
Ewenement. W polskiej polityce nieprzerwanie obecny od 1989 roku, kiedy został posłem na Sejm. Był nim przez siedem kadencji. W latach 2001-2005 był wiceministrem obrony narodowej. W 2009 został eurodeputowanym, którym jest do dzisiaj. W ostatnich wyborach do Parlamentu Europejskiego otrzymał najlepszy wynik w województwie i w kraju, w ramach KKW SLD-UP. Społecznik, oddany swoim wyborcom, otwarty na ludzi, szanowany w Polsce i zagranicą.
________________________________________
Spotykamy się z eurodeputowanym Januszem Zemke, aby skomentował ostatnie wydarzenia i to, jak mogą one wpłynąć na sytuację przedsiębiorców w Polsce.

EKIP: Jak Brexit może wpłynąć na polską gospodarkę?
Janusz Zemke: Jestem pełen obaw, jeżeli chodzi o Brexit dlatego, że Unia ustaliła warunki negocjacji z Wielką Brytanią, ale wcale nie jestem pewien czy Wielka Brytania będzie chciała się z tymi warunkami zgodzić. Mamy na negocjacje tylko dwa lata i nie sadzę, aby udało się te negocjacje w tak krótkim czasie zakończyć. Należę tutaj do osób dość sceptycznych.
Według mnie pojawią się w związku z tym problemy dwojakiego rodzaju. Pierwszy problem to sytuacja polskich firm działających na brytyjskim rynku, nie wiemy, czy będą cła, jaki będzie VAT, jakie będą reguły finansowe.
Drugim problemem są brytyjskie wpłaty do budżetu unijnego, których waga jest w Polsce jakby niedoceniana. Mniej więcej sytuacja jest taka, że Wielka Brytania wpłaca do budżetu dziewiętnaście, dwadzieścia miliardów euro. To nie jest kwota stała, bo wynika także z relacji pomiędzy funtem a euro. Ogólnie pozostawia Wielka Brytania w budżecie unijnym około 11 miliardów euro, bo resztę dostaje w formie różnych dopłat dla rolnictwa i na różne programy badawcze. Dotychczasowa perspektywa finansowa kończy się w 2020, na rozliczenie przewidujemy trzy lata – do 2023 i budżet zbudowany jest według reguły, iż Wielka Brytania wpłaca, więc są środki na opłacenie różnych faktur. Tyko co będzie jak Wielka Brytania nie wpłaci? Jak powie, kończymy nasze wpłaty w 2020 i nie po to wystąpiliśmy z Unii, żeby jeszcze potem płacić trzy lata?
Unia może wydać tyle środków, ile ma w budżecie. Nie jest w sytuacji przedsiębiorstwa albo państwa, które w razie czego może wziąć kredyt lub wyemitować obligacje.
Boję się, że możemy mieć następującą sytuację. Inwestycje w Polce powolutku nabierają tempa, trzeba będzie za nie płacić z budżetu unijnego 2020-2023, a tu może nie być środków do wydania. To jest ten element ryzyka, którego ja bym nie lekceważył. Oczywiście są wtedy różne wyjścia. Jednym z takich rozwiązań jest podniesienie wpłat przez pozostałych członków Unii, ale czy będą chciały to zrobić, tego nie wiemy. Jeżeli chodzi o biznes, to wyjście Wielkiej Brytanii z Unii oznacza zwiększenie ryzyka dla każdego, kto działa na brytyjskim rynku i także może być pewnym ryzykiem, jeżeli chodzi o płatności w budżecie unijnym.

EKIP: Czy Brexit to mogła być szansa dla Polski, aby stać się jednym z liderów Unii?
Janusz Zemke: Polska dzisiaj przyjęła pozycję recenzenta tego co robi Unia. Zobaczymy francuskie wybory do Parlamentu, co będzie mógł Macron zrobić. Wczesną jesienią mamy wybory w Niemczech. Jeżeli wygra pani Merkel, a we Francji umocni się Macron, to myślę, że będziemy mieli Unię różnych prędkości.
Biorę udział w różnych rozmowach związanych z polityką bezpieczeństwa i obronności, tylko my obserwujemy, ale inni działają. Ja niestety przewiduję, że nasza pozycja w Unii będzie słabła.
Już zaczynamy mieć problem, jeżeli chodzi o pracowników delegowanych, a to osłabia konkurencyjność polskich firm transportowych. Nowe przepisy, które wejdą w Europie Zachodniej wymuszą stawki minimalne i sprawią, iż koszty funkcjonowania naszych firm transportowych wzrosną o 29 %. Część z tych firm najnormalniej w świecie padnie.
Za chwilę będziemy mieli głębsze współdziałanie, jeżeli chodzi o politykę obronną, które to współdziałanie doprowadzi do tego, iż z budżetu unijnego będzie można finansować badania na obronność. Przewiduje się w przyszłej siedmiolatce pół miliarda euro na te badania, ale Polski tutaj za bardzo nie ma. Wspólne polityki, ściślejsze współdziałanie państw będzie prowadziło do ograniczania budżetu unijnego i to dodatkowo nam skomplikuje sytuację.

EKIP: A co Pan poseł myśli o CETA? Czy to jest umowa, która jest dla Polski korzystna?
Janusz Zemke: Ja głosowałem przeciwko tej umowie. Mam obawy. Przede wszystkim rynek kanadyjski jest sprzężony z rynkiem Stanów Zjednoczonych.
Mam na ten temat pewną wiedzę, gdyż byłem kilka miesięcy w bazie pod Toronto, gdzie przygotowywałem się do pracy w polskim MON, miałem tam różne szkolenia itd. Obserwowałem to każdego dnia jak trudno jest powiedzieć która firma jest kanadyjska, a która amerykańska. Koncerny amerykańskie będą tworzyły firmy w Kanadzie, ale produkcja będzie gdzie indziej.
Mamy rynek europejski, czyli prawie 500 milionów ludzi i rynek kanadyjski, czyli 40 milionów. Na pewno relatywnie zniesienie ceł będzie korzystniejsze dla Kanady i dla amerykańskich firm niż dla europejskich firm.
Druga obawa wiąże się z rolnictwem, gdyż należę do ludzi, którzy są bardzo ostrożni w stosunku do GMO. Jak słyszę, że nie ma badań, które potwierdzają, że one są szkodliwe, to wystarczy, aby pochodzić po amerykańskich ulicach i poobserwować sylwetki ludzi. Mówi się w Stanach Zjednoczonych, że trzeba być bardzo bogatym, aby się zdrowo odżywiać. Boję się, że to rolnictwo i przetwórstwo kanadyjskie będzie przez paszę dochodziło do Europy. W tym obszarze należy być bardzo ostrożnym, bo skutki mogą się objawiać po kilkudziesięciu latach. W związku z tym, iż miałem pełno obaw, uważałem, że należy się zachować przyzwoicie i głosowałem przeciwko CETA.

EKIP: Przedsiębiorcy w Polsce są obciążeni biurokracją. Dlaczego nie możemy skopiować sukcesu Niemiec i postawić na rozkwit małych i średnich przedsiębiorstw?
Janusz Zemke: Ja myślę, iż jedną z przyczyn jest to, iż te wielkie koncerny międzynarodowe bardzo swoich interesów pilnują i je na to stać. To są świetne zespoły prawników i grup lobbystycznych. Dopóki te małe i średnie przedsiębiorstwa się lepiej nie zorganizują w swoim własnym interesie, to będzie im ciężko. W Polsce do tej pory małe i średnie przedsiębiorstwa są słabo zorganizowane. Przykładowo u nas do samorządu gospodarczego należy się na zasadzie dobrowolności, w Niemczech jest to przymusowe. Ale to jest tylko jeden z wielu czynników.

EKIP: Czy myśli Pan, że lewica w Polsce się odrodzi?
Janusz Zemke: Jestem w polskiej polityce nieprzerwanie od 1989. Mamy w Polsce pewne przesuniecie na prawo, ale oddzielałbym lewicę społeczną od lewicy politycznej. Jest to kwestia ochrony praw kobiet i mniejszości, pomoc biedniejszym. Oceniałbym to na około 30 % polskiego społeczeństwa. Dzisiaj nie ma w polskim parlamencie żadnej partii o lewicowych przekonaniach i poglądach, ale spokojnie. W polityce jest tak jak na giełdzie, są hossy i są bessy. Dzisiaj wahadło się przechyla na prawo, ale ono prędzej czy później się odbije.
To już będzie nowa generacja ludzi dwudziestokilkuletnich i trzydziestolatków, którzy mają nie tylko poglądy lewicowe, ale zaczynają działać. To nie tylko partia Razem, ale SLD. Podam przykłady: szef SLD w województwie kujawsko-pomorskim Irek Nitkiewicz 38 lat, Tomek Mokos sekretarz rady wojewódzkiej 30 lat. Jest sporo młodych ludzi, którzy zaczynają teraz swoją przygodę w polityce od bycia radnymi. To jest świetna droga, gdy ktoś zaczyna karierę w lokalnych samorządach, buduje sobie pozycję i przebija się stopniowo do paramentu. Ja w naszym województwie taką grupę trzydziestolatków widzę.

EKIP: Dziękuję za rozmowę.

dodał: Benedykt Kotkiewicz | 2017-06-14 09:41:04
https://kujawskopomorskie.trade.gov.pl/pl/aktualnosci/246418,-jestem-pelen-obaw-jezeli-chodzi-o-brexit-wywiad-z-europoslem-januszem-zemke.html#