Janusz Zemke
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

GALERIE FOTO

Obraz 4870

Uważam, że...

Transport kolejowy i wodny wymaga rozwoju w Europie

– Sytuacja w Unii Europejskiej dotycząca przepustowości transportu jest niestety z roku na rok gorsza. Wynika to z coraz częstszego, swobodnego przemieszczania się obywateli wewnątrz Unii Europejskiej oraz ze wzrostu skali transportu towarów.

Odzwierciedla to coroczny wzrost produkcji, zauważalny zwłaszcza w ostatnich trzech latach oraz rozbudowa powiazań kooperacyjnych.

Jedynym skutecznym sposobem przełamania problemów komunikacyjnych jest wprowadzenie efektywnego i zintegrowanego europejskiego obszaru transportu. Szczególnie ważne byłoby rozszerzenie usług kolejowych oraz żeglugi śródlądowej.

Prawdziwy, wspólny europejski rynek usług kolejowych wymaga jego otwarcia na konkurencję, zintegrowanego zarządzania korytarzami transportu towarów oraz niedyskryminacyjnego dostępu do infrastruktury kolejowej.

Niedocenianym nadal rodzajem transportu jest żegluga śródlądowa. W jej rozwoju tkwią nadal bardzo duże rezerwy, których uwolnienie wymagałoby likwidacji licznych barier technicznych, organizacyjnych i prawnych. Jest to bowiem najbardziej efektywny ekonomicznie i społecznie rodzaj transportu, którego dodatkowym walorem jest korzystny wpływ na ochronę środowiska naturalnego.

Zwróciłem uwagę na powyższe problemy podczas majowych obrad Parlamentu Europejskiego w Brukseli.

Janusz Zemke

Bruksela,

2 maja 2018 r.

***

Czytaj całość »

GALERIA STAŻYSTÓW POSŁA J. ZEMKE

Obraz 1641

Polska Prezydencja w Radzie UE

1 stycznia 2012 r. po raz siódmy w historii prezydencję w Radzie Unii Europejskiej przejęła DANIA. Tym samym zakończyło się, sprawowane od 1 lipca 2011 roku polskie przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej.

Czytaj całość »

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

W UNII EUROPEJSKIEJ

* W UE na jednego emeryta pracuje teraz czterech Europejczyków. W 2020 r. będzie ich pięciu, a w 2060 r. tylko dwoje.

* Średni wiek przejścia na emeryturę w 2010 r. to 61,4 lata.

* Przewidywana dziś długość życia mężczyzn to 76 lat, kobiet - 82. W 2060 r. będzie to już 84 lata dla mężczyzn i 89 lat dla kobiet.

* Odsetek liczby osób pracujących w porównaniu do liczby osób powyżej 75 roku życia wzrośnie z 25,4 proc. dziś do 53,5 proc. w 2060 r.

* W 2060 r. wydatki publiczne związane ze starzejącym się społeczeństwem będą wynosić już 4,75 proc. PKB, a wydatki związane z emeryturami 2,4 proc. PKB.

Czytaj całość »

Internauci piszą...

Skargi do Komisji Europejskiej

Szanowny Panie Pośle.
Jestem emerytowanym funkcjonariuszem, objętym tą nieszczęsną ustawą dezubekizacyjną. (...)
W związku z podejmowanymi przez Pana, panią K. Łybacką i B. Liberadzkim działaniami – w naszym środowisku powstają różne pomysły, aby wesprzeć Państwa działanie.
Rzecz w tym, iż w mojej ocenie, trzeba najpierw z Panem uzgodnić czy takie amatorskie działania mają sens, czy nie zaszkodzą, a dopiero potem je realizować.
Aktualnie inicjowana jest akcja pisania skarg do PE, korzystając z formularza internetowego.
Czy w Pana ocenie DZIŚ, powinniśmy takie skargi pisać?
Czy mamy na Pana ręce przesyłać grupowe zestawienia kto taką skargę napisał?

Czy możemy i powinniśmy pisać informacje do pani komisarz Marianne Thyssen? Mógłbym wspólnie z kolegami z Polski podjąć się organizacji zbiorowych wystąpień, np. osób mających po 1000 zl emerytury brutto, posiadających na utrzymaniu niepełnosprawnego męża, dziecko, którym w związku z tym, że mają emeryturę nie przysługuje pensja 1440 zl, jaka otrzymują ci, co się opiekują
niepełnosprawnymi, ale zrezygnują z pracy.

Ewentualnie o czym napisać do pani komisarz, co będzie efektywniejsze listy, e-maile indywidualne, a może z podpisami ale zbiorowe?
Serdecznie proszę o Pana wskazówki i dziękuję za dotychczasowe wsparcie.

Z poważaniem
(dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke), 10 maja 2018 r.

***
Odpowiedź posła Janusza Zemke:


W związku z Pana pytaniami proponuję, by kierować nadal skargi do Pani Komisarz M. Thyssen - zarówno indywidualne, jak i zbiorowe. Jest rzeczą istotną, by Komisja Europejska miała nieustanną świadomość, że należy w Polsce rozwiązać problem osób, którym niesłusznie, drastycznie ograniczono świadczenia emerytalne i rentowe.
Nawiązując do Pana pytań, sugeruję, by skargi do Komisji Europejskiej miały charakter indywidualny i były składane za pośrednictwem oficjalnego formularza elektronicznego na stronie Komisji Europejskiej.

Proponuję także, by akcję tę skoordynować z Federacją Stowarzyszeń Służb Mundurowych (fssm.pl), która podejmuje w tym zakresie szereg inicjatyw.

Janusz Zemke

Bruksela, 15 maja 2018 r.

***

Czytaj całość »

Kurs obsługi komputera

Obraz 4395

EUROPEJSKIE DROGI – radio Pomorza i Kujaw

Polecamy Państwu wysłuchanie audycji Wojciecha Sobocińskiego pt. "Europejskie drogi", które cyklicznie nadawane są w środy o 12,15 na antenie Polskiego Radia Pomorza i Kujaw. 

 

Czytaj całość »

Licznik odwiedzin

10682894
Obecnie stronę przegląda
81 użytkownik(-ów)
  • RSS RSS: Aktualności
  • RSS RSS: Komunikaty
  • UWAGA członkowie grupy ZEMKE TEAM! 12 maja br. w Warszawie poseł Janusz Zemke wylosował dwa kolejne adresy e-mail sposród członków ZEMKE TEAM, których właścicieli zaprosi na wyjazd studyjny do Brukseli w dniach 22-26 czerwca 2018 r. Są to adresy: edytagladysiak@...pl oraz ejeli@...pl Gratulujemy!

Sonda

Jak PE powinien wpływać na przyszłość Europy?

Komentarz na gorąco...

Prawa żołnierzy w Unii Europejskiej

– Podczas wysłuchania na posiedzeniu Komisji SEDE w Parlamencie Europejskim 15 maja br. na temat "Praw żołnierzy w krajach członkowskich Unii Europejskiej" był obecny przewodniczący Europejskiej Organizacji Związków Żołnierzy (EUROMIL) Emmanuel JACOB. Ja zabrałem głos, mówiąc o różniących się od innych krajów, prawach polskich żołnierzy i tych, którzy zakończyli już służbę w armii.

Uznałem, że punktem wyjścia tej dyskusji w PE powinna być teza, że żołnierz to także obywatel. Natomiast problem polega na tym, że w państwach unijnych - jeżeli temu się dokładniej przyjrzeć - to żołnierze mają zupełnie różne prawa. Są państwa, gdzie mogą oni tworzyć związki zawodowe, ale ja, jako poseł z Polski wiem, że w Polsce żołnierz dopóki służy nie może tworzyć związku zawodowego, a przykładowo funkcjonariusz policji ma do tego prawo.

Jeżeli tak jest i żołnierz będąc w trakcie służby, nie może być członkiem ani żadnej partii, ani też żadnego związku, to szczególna rola przypada instytucjom, które się wypowiadają za żołnierzy i w ich imieniu, w warunkach Polski jest to Rzecznik Praw Obywatelskich.

Pragnąłem zwrócić uwagę na aspekt, który się tam nie pojawił. Otóż te różnice w trakcie służby mogą być i są często bardzo dotkliwe. Moim zdaniem, bardzo dotkliwą krzywdą i różnicą jest to, co się dzieje w Polsce, gdzie jakoby prawa żołnierza, czy też potem emeryta po zakończeniu jego służby w wojsku, zależą od tego, kiedy on tę służbę zaczął.

Po rewolucji 1990 r., która miała miejsce w Polsce i na szczęście była rewolucją pokojową – jeżeli ktoś zaczął służbę po 90-tym roku, to ma prawa wszelkie, a jak miał pecha i urodził się wcześniej, skończył szkołę oficerską kilka lat wcześniej, to niestety, części tych praw nie ma.

Wraz z przejściem na emeryturę ci żołnierze tworzą różne związki i stowarzyszenia, ale nie mają prawa wejścia do jednostek, a jak umierają, to żadna asysta wojskowa im nie przysługuje! Miałem na świeżo w pamięci niedawny pogrzeb gen. dyw. Zbigniewa Blechmana, długoletniego dowódcy Pomorskiego Okręgu Wojskowego w Bydgoszczy, gdzie nie dano zgody choćby na wojskową asystę.

Dlaczego o tym mówiłem? Ponieważ jest to dotkliwy problem polityczny oraz społeczny.

Apeluję, abyśmy głośno protestowali, kiedy żołnierzy oraz funkcjonariuszy dzieli się i różnicuje li tylko ze względu na moment, w którym rozpoczęli swoją służbę. Nie ciąży na nich żadna wina, nie byli karani, ale ten moment jest zbyt często czynnikiem dyskryminującym.

Prosiłem obecnych na wysłuchaniu w PE, aby w swoich pracach i wypowiedziach – ja wiem, że EUROMIL zna ten polski problem – zwracali uwagę na ten aspekt, ponieważ zaczynamy mieć podział na żołnierzy i funkcjonariuszy li tylko ze względu na moment rozpoczęcia służby.

W odpowiedziach na głosy w dyskusji, do mojego wystąpienia odniósł się Emmanuel Jacob, przewodniczący Europejskiej Organizacji Związków Żołnierzy (EUROMIL):

"– Bardzo cieszę, że wypowiedział się Pan, Panie Zemke, w imieniu Polski, i że akceptuje Pan fakt, iż żołnierze są obywatelami umundurowanymi, i że poszczególne prawa w państwach członkowskich są problematyczne.

Mówiliśmy o związkach zawodowych, o zrzeszaniu się żołnierzy w Polsce, ale jest również problem dyskusji o systemie emerytalnym, zdajemy sobie z tego sprawę. Staramy się śledzić wydarzenia na bieżąco i kontaktujemy się z polskimi stowarzyszeniami, a także obrońcami praw człowieka oraz Rzecznikiem Praw Obywatelskich, który z uwagą śledzi to, co się dzieje oraz to, co Państwo robią w Parlamencie Europejskim.

Pragnę powiązać to, w jaki sposób personel wojskowy jest reprezentowany w polskim wojsku i tam także widzimy problemy dla danych stowarzyszeń, które powinny bronić tego personelu wojskowego, aby dobrze działały, ponieważ w dużej mierze są one zależne od dobrej woli rządu oraz od wojska.

Tak więc automatycznie blokujemy głos oraz sposób wyrażania przedstawicieli wojska. Powinniśmy kontynuować ten kierunek, to jest nieakceptowalne, żeby personel wojskowy - tak jak w Państwa przypadku tyle lat po transformacji i bez sytuacji, w której ktoś popełnił przestępstwo – traci część swojej emerytury, tylko dlatego, że byli na jakimś stanowisku w danym momencie historycznym.

Nie pomogę państwu mówiąc, że Polska nie jest sama, ten sam problem mamy w Czechach i to już od wielu lat. Tam także staramy się otworzyć na nowo tę dyskusję, a obecny rząd nie chce z nami na ten temat rozmawiać.".

Myślę, że w ten sposób udało się nagłośnić problemy występujące w Polsce i zainteresować nimi odpowiednie europejskie gremia.

Janusz Zemke

Bruksela,

17 maja 2018 r.

Czytaj całość »

GALERIA LAUREATÓW KONKURSÓW

Obraz 1255

FUNDACJA im. JERZEGO SZMAJDZIŃSKIEGO

Obraz 1328

Strona Komisji Europejskiej po polsku

* Funkcjonuje specjalna strona internetowa Komisji Europejskiej w języku polskim. Zapraszamy do korzystania z jej treści TUTAJ

Staże i wizyty naukowe
w Parlamencie Europejskim

Pragnąc wnieść swój wkład w rozwój edukacji europejskiej i szkolenie zawodowe oraz umożliwić obywatelom poznanie zasad funkcjonowania instytucji, Parlament Europejski oferuje różne rodzaje staży i „wizyt naukowych” w Sekretariacie Generalnym PE oraz w innych instytucjach europejskich.

Czytaj całość »

Kalendarz

24 Maja 2018
Czwartek
Imieniny obchodzą: Estera, Milena i Zuzzana
Do końca roku zostało
221 dni.

Ostatnia aktualizacja

0

Aktualności

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Konferencja "Ochrona praw funkcjonariuszy i żołnierzy w demokratycznym państwie"

28.04.2017 Na sobotę, 29 kwietnia br. zwołano konferencję pt. "Ochrona praw funkcjonariuszy i żołnierzy w demokratycznym państwie". Jej organizatorami byli europosłowie SLD Bogusław Liberadzki (wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego), Krystyna Łybacka i Janusz Zemke wspólnie z Federacją Stowarzyszeń Służb Mundurowych.

Tematyka konferencji dotyczyła przeciwdziałania skutkom represyjnej ustawy z 16 grudnia 2016 r.

Na potrzeby przeprowadzenia obrad wynajęto Salę Kolumnową Sejmu RP, uzyskawszy formalną zgodę. Jednakże na dwa dni przed terminem konferencji, Kancelaria Sejmu RP cofnęła wcześniejszą zgodę, motywując to faktem zgłoszenia 700 uczestników, a sala tylu osób nie pomieści oraz innym brzmieniem tematu konferencji.

Oto oświadczenie europosłów SLD w tej sprawie:

Warto także przeczytać:

Relacja z konferencji prasowej SLD
w budynku Sejmu RP,  28 kwietnia 2017 r.:

 

- Jutro planowałem, razem z dwoma posłami SLD do Parlamentu Europejskiego, zorganizować w konferencję w Sali Kolumnowej – powiedział Janusz Zemke, eurodeputowany SLD podczas briefingu prasowego w Sejmie na temat cofnięcia zgody przez Kancelarię Sejmu na organizację przez eurodeputowanych SLD konferencji pt. „Ochrona praw funkcjonariuszy i żołnierzy w demokratycznym państwie”, która miałaby się odbyć 29 kwietnia 2017 r.

– Myśmy wystąpili 31 marca tego roku do Kancelarii Sejmu o zgodę na konferencję, tematem konferencji miały być kwestie związane z bezpieczeństwem państwa – oświadczył Zemke. – W trakcie konferencji chcieliśmy także podyskutować o sytuacji funkcjonariuszy i żołnierzy, przede wszystkim o sytuacji tych, którzy przeszli na emeryturę – podkreślił.

– Chciałam przypomnieć, że eurodeputowani mają dokładnie takie same prawa jak polscy posłowie i nie jest rolą Kancelarii Sejmu cenzurowanie tego z kim spotykają się posłowie – oceniła Anna-Maria Żukowska, rzeczniczka prasowa SLD, odnosząc się do decyzji Kancelarii Sejmu o odwołaniu konferencji. – Funkcjonariusze służb mundurowych nie utracili praw obywatelskich, w związku z tym również oni mają prawo głosować, mają prawo się wypowiadać, mają prawo się spotykać, mają prawo opiniować projekty ustaw dotyczące ich oraz innych materii – podkreśliła Żukowska.

– Emeryci mundurowi razem z europarlamentarzystami chcieli przeprowadzić drugą konferencję. Chcę przypomnieć, że we wrześniu ubiegłego roku odbyła się pierwsza konferencja „Służby mundurowe w społeczeństwie obywatelskim” – powiedział Zdzisław Czarnecki, prezydent Federacji Stowarzyszeń i Służb Mundurowych. W skład Federacji wchodzą organizacje mundurowe: żołnierzy, policjantów, straży granicznej, służby więziennej, straży pożarnej oraz takie formacje, jak: Polscy Spadochroniarze, Mundurowy Klub Motocyklowy, Związek Tradycji Ludowego Wojska Polskiego; oraz organizacje, które nas wspierają: Stowarzyszenie Komendantów Policji, Stowarzyszenie Generałów, Stowarzyszenie Generałów Wojska Polskiego oraz jednostka, czy też Stowarzyszenie Byłych Policjantów Centralnego Biura Śledczego.

– I tak jak przed chwilą było to powiedziane, nikt nam nie powinien zabraniać wypowiadać się na temat bezpieczeństwa państwa – kontynuował Czarnecki. – Bezpieczeństwo państwa to są trzy fundamentalne rzeczy, które dotyczą naszego środowiska. Jest to ochrona godności i honoru żołnierza i funkcjonariusza. Sprawy finansowe, sprawy socjalne dotyczące emerytur są dopiero na drugim miejscu. A trzecią rzeczą, o której chcieliśmy porozmawiać, to jest tradycja i historia – powiedział prezydent Federacji Stowarzyszeń i Służb Mundurowych. - Nie damy wykreślić naszych organów porządku i bezpieczeństwa oraz wojska polskiego z historii Polski – dodał.

– Ponieważ mamy tego typu sytuację pierwszy raz, kiedy to Kancelaria Sejmu chce za nas decydować, jaka ma być tematyka posiedzenia, chce za nas decydować kogo możemy zapraszać do polskiego Sejmu, a kogo nie; to oczywiście ta sytuacja głęboko nas dotyka i oburza – oświadczył Janusz Zemke, eurodeputowany Sojuszu. – To będzie miało swój finał, a na pewno postawimy tę sprawę na forum Parlamentu Europejskiego, bo sprawa ma charakter modelowy: czy Polak, który jest posłem do PE ma prawo w polskim Sejmie i dyskutować i rozmawiać z tymi, z kim po prostu chce, czy też my tylko możemy to robić z tymi i na ten temat, który nam Kancelaria Sejmu wskaże – stwierdził Zemke. – Osobiście uważam, że to co się stało ma charakter absolutnie wstrętny, jako poseł mandat pełnię od ponad 28 lat, mam tego typu sytuację po raz pierwszy i bardzo bym chciał i marzył, aby był to był pierwszy i ostatni raz – podkreślił. – Żebyśmy póki co mogli mówić jednak w Sejmie o tych sprawach, które są naszym zdaniem bardzo ważne dla całej Polski, w tym także dla wojskowych i policjantów – dodał.

Eurodeputowany Sojuszu przypomniał, iż prof. Bogusław Liberadzki, jako wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego odpowiada za kontakty PE z parlamentami w innych państwach. – Więc fakt taki, że nikt do pana profesora Liberadzkiego nie był w stanie telefonu wykonać, aby się go spytać, wątpliwości mamy jakieś, coś jest nie tak, może coś wyjaśnimy. Tylko my się dowiadujemy z mediów, z tweedów, że nam nie wolno się spotykać w polskim Sejmie, to jest rzecz absolutnie oburzająca – ocenił Zemke.

– Parlament będzie musiał ustalić precyzyjnie, co wolno posłom w poszczególnych państwach, czy nam się wolno spotykać w parlamentach narodowych, czy nie wolno; czy musimy mieć zgodę na tematykę, na listy gości – podkreślił. – Myślę, że będzie to przedmiot bardzo żywej debaty w Parlamencie Europejskim – dodał.

(www.sld.org.pl, 28 kwietnia 2017 r.)

nim, 28 kwietnia 2017 r.