Janusz Zemke
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

GALERIE FOTO

Obraz 4875

Uważam, że...

Senator Kogut to precedens

 – Senat podjął tę decyzję w głosowaniu tajnym o niewyrażeniu zgody na aresztowanie senatopra Stanisława Koguta, mimo że ten zrzekł sie immunitetu i że prokurator wystąpił o areszt dla pana senatora. Tymczasem jego koledzy ocenili, że te zarzuty są tak słabe, że nie ma sensu tego robić lub też doszli do wniosku, iż należy bronić swojego kolegi do upadłego.

Głosowanie w Senacie nad wnioskiem prokuratury o zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie senatora Stanisława Koguta z PiS wygladało tak, że "za" wyrażeniem zgody głosowało 32 senatorów, "przeciw" było 37, a 19 "wstrzymało się" od głosu.

PO ma 32 senatorów, więc jeżeli prześledzić wyniki głosowania, to koledzy z PiS byli bardzo łaskawi dla senatora Koguta.

Czy będzie to niebezpieczny precedens - zobaczymy. Obserwujmy, co się będzie działo w sprawie parlamentarzystów z innych ugrupowań. Zobaczymy, czy będziemy mieli dwie kategorie parlamentarzystów, takich, których się broni do upadłego, ponieważ są swoi, i tych z drugiej kategorii, z obozu przeciwnego.

Ponieważ wniosek złożyła prokuratura, którą kieruje Zbigniew Ziobro, to ta decyzja Senatu oznacza także, że senatorowie PiS-u nie mają zaufania do jakości wniosków przygotowywanych przez prokuraturę pod kierownictwem ministra sprawiedliwości z PiS.

Janusz Zemke

Warszawa,

19 stycznia 2018 r.

***

Czytaj całość »

GALERIA STAŻYSTÓW POSŁA J. ZEMKE

Obraz 1090

Polska Prezydencja w Radzie UE

1 stycznia 2012 r. po raz siódmy w historii prezydencję w Radzie Unii Europejskiej przejęła DANIA. Tym samym zakończyło się, sprawowane od 1 lipca 2011 roku polskie przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej.

Czytaj całość »

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

W UNII EUROPEJSKIEJ

* W UE na jednego emeryta pracuje teraz czterech Europejczyków. W 2020 r. będzie ich pięciu, a w 2060 r. tylko dwoje.

* Średni wiek przejścia na emeryturę w 2010 r. to 61,4 lata.

* Przewidywana dziś długość życia mężczyzn to 76 lat, kobiet - 82. W 2060 r. będzie to już 84 lata dla mężczyzn i 89 lat dla kobiet.

* Odsetek liczby osób pracujących w porównaniu do liczby osób powyżej 75 roku życia wzrośnie z 25,4 proc. dziś do 53,5 proc. w 2060 r.

* W 2060 r. wydatki publiczne związane ze starzejącym się społeczeństwem będą wynosić już 4,75 proc. PKB, a wydatki związane z emeryturami 2,4 proc. PKB.

Czytaj całość »

Internauci piszą...

Ceremoniał wojskowy na pogrzebach

* Szanowny panie Ministrze,
w związku z planowaną w gmachu Parlamentu Europejskiego w Brukseli konferencją nt. "Represji wobec emerytowanych funkcjonariuszy policji i żołnierzy w Polsce", uprzejmie proszę o poruszenie podczas jej przebiegu bardzo bulwersującej praktyki stosowanej przez rządy PO-PiS-u, a mianowicie pozbawienie żołnierzy rozpoczynających służbę przed 1990 rokiem, z prawa do pochówków, zgodnie z ceremoniałem wojskowym.
Pogrzeby kolegów oficerów, którzy pełnili służbę także w III RP, bez asysty wojskowej są dla nas bardzo poniżające.
Tym bardziej, że asysty wykorzystuje się w okolicznościach niemających związków z ceremoniałem wojskowym.
Myślę, że Pan Minister zna ten problem, jednak pozwoliłem sobie na te kilka zdań gwoli przypomnienia. Z wyrazami szacunku

(dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke), 19 lutego 2018 r.

***

Zwolnienie z opłat abonamentu RTV

* Szanowny Panie Pośle, proszę wybaczyć, że zawracam Panu głowę, ale z racji wieku, stanu zdrowia i zmęczenia nie mam "żywego" i błyskotliwego umysłu. W nawiązaniu do Pańskiej informacji o możliwości zwolnienia z opłat za abonament RTV, chciałabym zapytać – czy ta wiadomość dotyczy mojej osoby.

Dostaję do ręki 1716 zł po decyzji represyjnej ustawy. Czy to ta kwota jest brana pod uwagę, czy też chodzi o kwotę podniesioną o podatek i składkę zdrowotną. Nie umiem sobie tego zinterpretować, a wśród znajomych jestem jedyną (z racji stosunkowo młodego wieku +65 lat) w miarę przytomną osobą i ja będę im referować te informacje. Nie chciałabym i siebie i innych wprowadzić w błąd. Będę wdzięczna za pomoc.

(dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke), 14 lutego 2018 r.

Odpowiedź:

Szanowna Pani,
do zwolnienia z opłat abonamentu RTV  mają prawo emeryci i renciści, którzy ukończyli 60 lat, a ich świadczenia brutto są niższe niż 2135,76 złotych, czyli 50 % przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej (wg komunikatu Prezesa GUS za rok 2017).

Janusz Zemke, 19 lutego 2018 r.

***

Czytaj całość »

Kurs obsługi komputera

Obraz 2851

EUROPEJSKIE DROGI – radio Pomorza i Kujaw

Polecamy Państwu wysłuchanie audycji Wojciecha Sobocińskiego pt. "Europejskie drogi", które cyklicznie nadawane są w środy o 12,15 na antenie Polskiego Radia Pomorza i Kujaw. 

 

Czytaj całość »

Licznik odwiedzin

9857817
Obecnie stronę przegląda
204 użytkownik(-ów)
  • RSS RSS: Aktualności
  • RSS RSS: Komunikaty
  • * UWAGA członkowie grupy ZEMKE TEAM! 10 lutego br. w swym bydgoskim biurze poseł Janusz Zemke wylosował właścicieli dwóch adresów e-mailowych, zapisanych w bazie grupy, których zaprosi na wyjazd do Strasburga (od 14 do 18 kwietnia 2018 r.) Są to: halina.piechocinska@...pl oraz koletaj@...pl * Gratulujemy!

Sonda

Jak PE powinien wpływać na przyszłość Europy?

Komentarz na gorąco...

Represyjna ustawa na konferencji w Brukseli

– Po długotrwałych zabiegach udało się przenieść sprawę ustawy represyjnej z grudnia 2016 roku do centrum zainteresowania Parlamentu Europejskiego w Brukseli. Przyjęta formuła konferencji zapewni szeroki dostęp do zagadnień związanych z zapisami tej ustawy i krzywd, jakie ponoszą tysiące emerytów i rencistów mundurowych, a także wdowy i dzieci po zmarłych funkcjonariuszach. Zmniejszeniem świadczeń niektórzy ukarani zostali po raz drugi, bo pierwsza tzw. ustawa dezubekizacyjna realizowana była w 2009 r.

Data konferencji – 28 lutego 2018 r. zbiega się z nowym zdarzeniem w procedurze obniżania rent i emerytur mundurowych (przypomnijmy, że wydano decyzje takie 39 tysiącom osób), a mianowicie skierowaniem postanowienia sędziów Sądu Okręgowego z pytaniem do Trybunału Konstytucyjnego o zgodność owej ustawy z Konstytucją RP. Wobec obszernego uzasadnienia sędziów SO, żaden trybunał nie miałby wątpliwości, ale nikt nie wie, kiedy polski Trybunał Konstytucyjny weźmie na wokandę ich postanowienie i wyda orzeczenie w tej sprawie, a tymczasem wszystkie postępowania odwoławcze zostają zawieszone (odwołania złożyło dotąd 24 tys. poszkodowanych). Wielu poszkodowanych w podeszłym wieku może po prostu rozstrzygnięcia w swojej sprawie nie doczekać.

Organizatorami brukselskiej konferencji jest troje europosłów SLD z parlamentarnej frakcji S&D: prof. Bogusław Liberadzki, Krystyna Łybacka oraz ja. Ponadto Federacja Stowarzyszeń Służb Mundurowych w Warszawie.

Temat konferencji brzmi: "Represje wobec emerytowanych funkcjonariuszy policji i żołnierzy w Polsce".

Do wysłuchania wystąpień i debaty zaproszeni zostali członkowie czterech komisji Parlamentu Europejskiego – LIBE (Wolności Obywatelskie), DROI (Prawa Człowieka), EMPL (Zatrudnienie i Sprawy Socjalne) i JURI (Prawo).
Z Polski przyjedzie ponad 50-osobowa delegacja osób pokrzywdzonych ustawą, przedstawiciele FSSM z prezydentem Zdzisławem Czarneckim, związków i stowarzyszeń służb mundurowych wchodzących w skład Federacji, SLD, Komitetu Obywatelskiej Inicjatywy Ustawodawczej z Andrzejem Rozenkiem, Rzecznika Praw Obywatelskich, reprezentanci różnych instytucji europejskich i dziennikarze.

Uczestnicy konferencji skierują i desygnują apel do władz polskich.

Sprawy organizacyjne i uzgodnienia merytoryczne omawialiśmy na spotkaniu w siedzibie Federacji Stowarzyszeń Służb Mundurowych w Warszawie 15 lutego br.

Janusz Zemke

Warszawa,
16 lutego 2018 r.

***

Czytaj całość »

GALERIA LAUREATÓW KONKURSÓW

Obraz 1254

FUNDACJA im. JERZEGO SZMAJDZIŃSKIEGO

Obraz 4862

Strona Komisji Europejskiej po polsku

* Funkcjonuje specjalna strona internetowa Komisji Europejskiej w języku polskim. Zapraszamy do korzystania z jej treści TUTAJ

Staże i wizyty naukowe
w Parlamencie Europejskim

Pragnąc wnieść swój wkład w rozwój edukacji europejskiej i szkolenie zawodowe oraz umożliwić obywatelom poznanie zasad funkcjonowania instytucji, Parlament Europejski oferuje różne rodzaje staży i „wizyt naukowych” w Sekretariacie Generalnym PE oraz w innych instytucjach europejskich.

Czytaj całość »

Kalendarz

20 Lutego 2018
Wtorek
Imieniny obchodzą: Ludmiła, Eustachy i Leon
Do końca roku zostało
314 dni.

Ostatnia aktualizacja

0

Aktualności

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

J. Zemke dla Tygodnika FAKTYCZNIE: Słono zapłacimy za rządy PiS

6.04.2017  W Tygodniku FAKTYCZNIE nr 14/2017 opublikowano wywiad, jaki z posłem Januszem Zemke przeprowadził redaktor Przemysław Prekiel pt. „Słono zapłacimy za rządy PiS”.
 

– Fala odejść polskich generałów i wysokich oficerów budzi Pana niepokój, czy to zjawisko w wojsku naturalne?
– Normalna sytuacja byłaby taka, gdyby kadra odchodziła po upływie swojej kadencji. W wojsku kadencja wynosi trzy lata i może być ona odnawiana. Kadencja jest po to, żeby żołnierz mógł się wykazać swoimi umiejętnościami, oraz po to, aby w międzyczasie przygotowywać następców. Te odejścia, które obecnie mają miejsce, są anormalne, ponieważ – po pierwsze, odejścia następują głównie w trakcie kadencji, a po drugie, odchodzą ludzie w sile wieku. Wbrew temu, co mówi obecne kierownictwo MON, to nie jest normalne. Są to ludzie przydatni dla polskiego wojska.

– To może mieć duże znaczenie dla naszego bezpieczeństwa?
– Szybsze odchodzenia w trakcie kadencji prowadzą do przyspieszonych awansów. Więc w miejsce tych, którzy odchodzą, bardzo często przychodzą ludzie nieprzygotowani do pełnienia swoich obowiązków. Ma więc to negatywny wpływ na jakość dowodzenia wojskiem.

– Jaki może być powód tej fali odejść?
– Powodów jest kilka, ale głównym jest z pewnością polityka ministra Antoniego Macierewicza. Wewnątrz MON panuje chaos, ciągła zmienność decyzji. Powodem jest też to, że minister absolutnie dyskwalifikuje oficerów, którzy choć jeden dzień służyli w wojsku do 1990 roku. Ktoś, kto kończył Akademię Wojskową w roku 1987, miał wówczas ponad 20 lat. Czyli dziś taki żołnierz ma około 50 lat. Powodem kolejnym jest oczywiście niechęć do dowódców mianowanych przez poprzedników, co jest absurdem, ponieważ żołnierz w trakcie służby może mieć nawet dziesięciu ministrów. Powodem wreszcie jest sposób traktowania ludzi. Jest to absolutnie nie do przyjęcia. Dziś najważniejsze decyzje w MON podejmują cywile, tacy jak pan Bartłomiej Misiewicz czy dyrektor departamentu kadr, którzy ani jednego dnia nie służyli w wojsku. Wspomniany dyrektor departamentu kadr znany jest tylko z tego, że pracował w IPN. Nie był nigdy na żadnej misji i nikim w wojsku nie dowodził. Taka osoba ma dziś największy wpływ na to, kto może w wojsku awansować. Dochodzą do mnie informacje, że żołnierze są wzywani nocami, że te decyzje im się komunikuje często przez osoby trzecie. To jest pomiatanie ludźmi.

– Co Pan czuł widząc żołnierza, który staje na baczność i salutuje przed 27-letnim rzecznikiem MON Bartłomiejem Misiewiczem?
– Ja się z wojskiem utożsamiam, jestem z nim związany od 1989 roku, przez cały ten okres byłem w komisji obrony narodowej, byłem wiceministrem obrony narodowej i powiem szczerze, że gdy widziałem ten obrazek, to było mi z jednej strony wstyd, ale z drugiej strony było mi żal tych żołnierzy. Była to jedna z bardziej żenujących scen, jakie widziałem w wojsku po 1989 roku.

– Czarne chmury zbierają się ostatnio nad młodym rzecznikiem MON? Skrytykowali go solidarnie prezydent Andrzej Duda i prezes Jarosław Kaczyński.
– Myślę, że najmniej chodzi o osobę pana Bartłomieja Misiewicza. Chodzi o pokazanie, kto tak naprawdę ma wpływ na wojsko i na MON. Pan Antoni Macierewicz chce na siłę pokazać, że to tylko i wyłącznie on i że nikt mu się nie będzie wtrącał. To jest próba sił. Dalsze pozostawanie rzecznika MON to obraza dla polskiego wojska i tego ministerstwa.

– List prezydenta do szefa MON też jest próbą sił?

– To już nawet nie jest próba sił, ale chęć dystansowania się prezydenta do szefa MON. To pierwsza taka próba. Jest rzeczą nienormalną, żeby prezydent RP, zwierzchnik sił zbrojnych, za pomocą listu, który został upubliczniony, kontaktował się w ten sposób. Jest on przecież również szefem ministra obrony. Takie sprawy powinny być załatwiane przez telefon. Prezydent jednak tej przepychanki nie wygra, ponieważ patronem szefa MON jest Jarosław Kaczyński. Ale prezydent Andrzej Duda zdaje sobie sprawę z tego, że patrzą na niego wojskowi i będą go później oceniać.

– Czym będą Wojska Obrony Terytorialnej? Czy taka armia jest nam w ogóle potrzebna?

– W kształcie, w którym jest obecnie zaproponowana, nie jest nam do niczego potrzebna. Pytanie bowiem brzmi: jakie są realne zagrożenia? Wojska Obrony Terytorialne są pomyślane w razie konfliktu z Rosją, który nam nie grozi. Żadnych danych wywiadowczych czy to polskich czy z NATO, świadczących o rzekomej chęci napaści przez Rosję, nie ma. Potrzebne byłoby zupełnie coś innego. Mianowicie stworzenie wojsk informacyjnych do walki w cyberprzestrzeni. I to jest realne zagrożenie. Bowiem z odległości kilku tysięcy kilometrów można sparaliżować system obrony innego państwa.

– Szef Centralnego Archiwum Wojskowego Sławomir Cenckiewicz powiedział swego czasu, że „żołnierze 1. i 2. Armii Wojska Polskiego nie są częścią polskiego oręża”. Co Pan wówczas poczuł?
– To haniebne słowa i to najbardziej delikatna formuła, jakiej mogę użyć. To naplucie w twarz setkom tysięcy żołnierzy, którzy nie mieli wpływu na to, do której idą armii. Niektórzy zdążyli do armii Andersa, pozostali nie mieli większego wyboru. Oni też wyzwalali kraj z narażeniem życia i zdrowia. Może pan Sławomir Cenckiewicz powiedziałby to tym, którzy zostali oswobodzeni z obozów koncentracyjnych lub byli na przymusowych robotach w Niemczech? Czy to było dla nich wyzwolenie, czy nie?

– Obniżka emerytur mundurowych to polityczna zemsta?
– Tę ustawę należy nazwać wprost, to nie jest ustawa dezubekizacyjna, tylko represyjna. Ta ustawa wprowadza odpowiedzialność zbiorową, dotyka dziesiątki tysięcy ludzi. Tych emerytów skazuje się dziś tak naprawdę na zasiłki. Taka będzie istota tej ustawy. To tylko i wyłącznie zemsta, a nie wyrównywanie sprawiedliwości. Ci, którzy zostali pozytywnie zweryfikowani, zawarli z polskim państwem niepisana umowę, a dziś państwo się z tego wycofuje. To również zaprzeczenie orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego, który w 2010 roku orzekł, że każdy funkcjonariusz organów bezpieczeństwa PRL pozytywnie zweryfikowany, ma w pełni gwarantowane prawa z tymi, którzy służbę rozpoczęli od połowy 1990 roku. Każda władza po PiS, oby nadeszła jak najszybciej, będzie musiała tę ustawę wyrzucić do kosza. Takiej ustawy nie zaproponowano w żadnym państwie, które było w bloku socjalistycznym. To zbiorowa represja, która sprowadzi ludzi do odbioru zasiłków. Ta sprawa jest bliska SLD i jak dotąd jesteśmy jedyną siłą polityczną, która tę sprawę podnosi i broni ludzi, którzy w czasach PRL, strzegli naszego bezpieczeństwa.

– Jak oceniana jest Polska przez inne kraje Unii? Nasz prestiż spadł po tym, jak polski rząd jako jedyny sprzeciwił się wyborowi Donalda Tuska na przewodniczącego Rady Europejskiej?
– Polska jest coraz bardziej osamotniona, jesteśmy pod stałą obserwacją. Za to wszystko przyjdzie nam zapłacić. Cała filozofia Unii Europejskiej polega na szukaniu kompromisów, a obecny polski rząd nie ma takich zdolności. Zapłacimy za to wszyscy przy okazji korekty budżetu UE. Pierwszym powodem tej korekty jest wyjście Wielkiej Brytanii ze wspólnoty, drugim jest szukanie pieniędzy na utrzymywanie uchodźców poza Unią Europejską. Przyjdzie nam słono płacić za samotność w UE.

Rozmawiał Przemysław Prekiel
Tygodnik FAKTYCZNIE, NR 14/2017, 6 kwietnia 2017 r.