Janusz Zemke
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

Wybory do Parlamentu Europejskiego 2019

W dniach 23–26 maja 2019 r. obywatele Unii Europejskiej wybiorą następny Parlament Europejski. To czas, by pokazać, że Twój głos też się liczy. Aby dowiedzieć się więcej, zapoznaj się z informacjami...

Czytaj całość »

GALERIE FOTO

Obraz 4870

Uważam, że...

Ocenę kandydatów wystawią wyborcy

– Senator Jan Rulewski zaprostestował przeciwko umieszczeniu na listach Koalicji Europejskiej kandydatur z lewicy i PRL, w tym mojej.

Uważam, że pan Rulewski ma duże zasługi i jest to historyczna postać, nigdy tego nie negowałem. Nasze korzenie są zupełnie inne, Jan Rulewski działał aktywnie w „Solidarności”, a ja byłem członkiem PZPR do roku 1990 r. i nigdy się tego nie wypierałem.

Demokracja ma to do siebie, że nas weryfikują wybory. 9 razy poddawałem się ocenie wyborców i 9 razy – siedmiokrotnie do Sejmu i dwukrotnie do europarlamentu – wyborcy oceniali mnie pozytywnie i powierzali mi mandat.

26 maja 2019 roku poddam się kolejnej ocenie wyborców w moim okręgu, którym jest województwo kujawsko-pomorskie.

Janusz Zemke

Strasburg,
18 kwietnia 2019 r.

***

Czytaj całość »

GALERIA STAŻYSTÓW POSŁA J. ZEMKE

Obraz 1459

Polska Prezydencja w Radzie UE

1 stycznia 2012 r. po raz siódmy w historii prezydencję w Radzie Unii Europejskiej przejęła DANIA. Tym samym zakończyło się, sprawowane od 1 lipca 2011 roku polskie przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej.

Czytaj całość »

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

W UNII EUROPEJSKIEJ

* W UE na jednego emeryta pracuje teraz czterech Europejczyków. W 2020 r. będzie ich pięciu, a w 2060 r. tylko dwoje.

* Średni wiek przejścia na emeryturę w 2010 r. to 61,4 lata.

* Przewidywana dziś długość życia mężczyzn to 76 lat, kobiet - 82. W 2060 r. będzie to już 84 lata dla mężczyzn i 89 lat dla kobiet.

* Odsetek liczby osób pracujących w porównaniu do liczby osób powyżej 75 roku życia wzrośnie z 25,4 proc. dziś do 53,5 proc. w 2060 r.

* W 2060 r. wydatki publiczne związane ze starzejącym się społeczeństwem będą wynosić już 4,75 proc. PKB, a wydatki związane z emeryturami 2,4 proc. PKB.

Czytaj całość »

Internauci piszą...

Skutki represyjnej ustawy

– Zachęcam do przeczytania artykułu w "Gazecie Wyborczej" "Anatomia represji, bezprawia i niesprawiedliwości – do czego prowadzi polityka nienawiści" Tomasza Piechowicza z 25 stycznia 2019 r.

Autor opisuje mechanizm działania rządzącej władzy, która pozbawiła świadczeń emerytalnych tysiące ludzi. Czytamy m.in.:
(...) To smutne i tragiczne, jak łatwo było, manipulując opinią publiczną, np.: epatując wysokością generalskich emerytur, stosując bezczelne insynuacje o oprawcach oraz ich nienależnych przywilejach (przy zupełnej bierności większości polityków i wolnych mediów), pozbawić kilkadziesiąt tysięcy funkcjonariuszy Policji i innych służb III RP konstytucyjnych praw, w tym również możliwości ich dochodzenia przed wolnym, niezawisłym sądem w sporze z coraz bardziej autorytarną władzą.

W moim przypadku Instytut Pamięci Narodowej twierdzi, że tylko realizuje zapisy tej represyjnej ustawy, bez analizy zakresu czynności wykonywanych przez poszczególnych funkcjonariuszy, jednoznacznie deklarując, że władczą decyzję w tej sprawie podejmuje Zakład Emerytalno-Rentowy MSWiA, który ze swej strony stoi na stanowisku, że jest związany informacją IPN i w ogóle jej nie weryfikuje. Oba organy odsyłają po merytoryczne rozstrzygnięcie „co do istoty sprawy” do sądu, a ten przez ponad rok uchyla się od odpowiedzialności oraz oceny materiału dowodowego nawet w tak absurdalnej sprawie jak moja, zasłaniając się koniecznością zajęcia stanowiska przez ”fasadowy” Trybunał Konstytucyjny, który też nie zamierza tego robić. I „koło się zamyka”. (...)"

Czytaj cały artykuł TUTAJ

(Dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke, 26 stycznia 2019 r.)

***

Czytaj całość »

Kurs obsługi komputera

Obraz 1259

Licznik odwiedzin

13526707
Obecnie stronę przegląda
111 użytkownik(-ów)
  • RSS RSS: Aktualności
  • RSS RSS: Komunikaty
  • Zapraszamy seniorów z Kujaw i Pomorza na bezpłatne kursy komputerowe "Komputer oknem na świat". Zgłoszenia przyjmują biura poselskie w Bydgoszczy (tel. 737 48 75 71), Inowrocławiu (tel. 737 48 75 71), Grudziądzu (tel. 736 83 29 30), Toruniu (737 48 75 71), Włocławku (736 83 29 28 ) oraz Piotrkowie Kujawskim (tel. 604 43 83 72).

Komunikaty

* 19 kwietnia 2019 r. w "Wydarzeniach" Polsat News, poseł Janusz Zemke skomentował spot MON reklamujący defiladę wojskową 3 maja, jako polityczny, w którym nie powinno się używać wizerunku dowódców armii, bo to obniża ich powagę i rangę.

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć film.

W TVN24, w programie "Polska i świat", poseł Janusz Zemke powiedział: "– jestem dumny, że po 15 latach pokazuje się na defiladzie to, co robiliśmy w MON z Jurkiem Szmajdzińskim, rosomaki, leopardy...".

* 18 kwietnia 2019 r. wpłynęły do posła Janusza Zemke podziękowania za zaangażowanie w prace poselskie nad tzw. Pakietem mobilności - od ministra infrastruktury Andrzeja Adamczyka i prezesa Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych Jana Buczka, czytaj więcej...

* 18 kwietnia 2019 r. zapraszamy do wysłuchania "Rozmowy dnia" w Polskim Radiu Pomorza i Kujaw, nagranej w Strasburgu podczas ostatniej w tej kadencji sesji PE, w której z posłem Januszem Zemke rozmawiał redaktor Maciej Wilkowski.

* Od 15 do 18 kwietnia 2019 r. obraduje w Strasburgu na sesji plenarnej Parlament Europejski. Wśród tematów konkluzja z posiedzenia Rady Europejskiej z 10 kwietnia ws. brexitu oraz debata z premierem Republiki Łotewskiej Krišjānisem Kariņšem na temat przyszłości Europy, wystąpienia posła J. Zemke nt. promowania ekologicznie czystych i energooszczędnych pojazdów transportu drogowego, więcej czytaj TUTAJ

* 13 kwietnia 2019 r. wyjechała z Bydgoszczy do Strasburga ostatnia w tej kadencji PE, 56-osobowa grupa mieszkańców Kujaw i Pomorza. Poseł Janusz Zemke zaprosił na kilkudniowy pobyt w Strasburgu m.in. laureatów konkursów wiedzy o Unii, którym patronował oraz grupę przedstawicieli organizacji pozarządowych. W programie zwiedzenie siedziby Parlamentu, udział w obradach, poznanie zabytków miasta oraz degustacja dań kuchni francuskiej i alzackiej. Powrót do Bydgoszczy - 17 kwietnia.

* 12 kwietnia 2019 r. w programach TVN24 - "Polska i Świat" oraz "Dzień po dniu" emitowano komentarz posła Janusza Zemke do oświadczenia senatora Jana Rulewskiego (PO) protestującego wobec składu kandydatów lewicy na liście wyborczej Koalicji Europejskiej.

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć film.

* 11 kwietnia 2019 r. w "Wydarzeniach" telewizji Polsat News, europoseł Janusz Zemke komentował oświadczenie senatora PO Jana Rulewskiego z deklaracją wystąpienia z klubu parlamentarnego PO po tym, jak na listach wyborczych Koalicji Europejskiej znaleźli się kandydaci z czasów PRL.

* 9 kwietnia 2019 r.  powiatowa organizacja SLD w Toruniu zebrała najwięcej w województwie - 1.670 podpisów poparcia dla kandydatury Janusza Zemke w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Do Sztabu Wyborczego Koalicji Europejskiej przekazano dziś liczbę 10.017 podpisów poparcia dla Janusza Zemke z SLD, choć 10.000 podpisów potrzeba było dla całej listy Koalicji Europejskiej w okręgu kujawsko-pomorskim.

* 7 kwietnia 2019 r. zapraszamy do oglądania TVP INFO w internecie, gdzie poseł Janusz Zemke będzie rozmawiał o bieżących sprawach w programie "Gość Wiadomości", prowadzonym przez redaktora Michała Adamczyka.

* 7 kwietnia 2019 r. w Chełmnie m.in. z udziałem posła Janusza Zemke odbyły się 48. Ogólnopolskie Biegi Uliczne - Memoriał J. Schmeltera, organizowane przez MLKS Nadwiślanin Chełmno. Poseł wręczył nagrody zwycięzcom w poszczególnych kategoriach.

* 6 kwietnia 2019 r. od godz. 10,oo poseł Janusz Zemke uczestniczył w inaugurującej kampanię, konwencji Koalicji Europejskiej w Warszawie, podczas której zaprezentowani zostali kandydaci - liderzy okręgów w majowych wyborach do Parlamentu Europejskiego, rekomendowani przez partie tworzące Koalicję Europejską.

* 6 kwietnia 2019 r. w Bydgoszczy, poseł Janusz Zemke uczestniczyć będzie w V Kujawsko-Pomorskim Spotkaniu Pokoleń.

Sonda

Jak PE powinien wpływać na przyszłość Europy?

Komentarz na gorąco...

Nie dla "Pakietu Mobilności"

Podczas sesji Parlamentu Europejskiego w Brukseli (4 kwietnia) głosowano nad tzw. Pakietem Mobilności, który zawiera liczne kontrowersyjne rozwiązania w dziedzinie transportu, mogące zaszkodzić polskim przewoźnikom międzynarodowym.

Dostrzegając to, zgłosiłem wyjaśnienie do sposobu swojego głosowania "przeciw" w tej sprawie.

Muszę podkreslić, że po raz kolejny, konsekwentnie głosowałem przeciwko tzw. Pakietowi Mobilności. Nie zgadzam się z założeniami i prawnymi rozwiązaniami pakietu przyjętymi przez PE!

Transport międzynarodowy jest jednym z głównych czynników łączących Unię Europejską. Przyjęte zaś rozwiązania ograniczą konkurencję w tym sektorze i mogą doprowadzić do upadku wielu mniejszych firm, w szczególności w państwach Europy Środkowo-Wschodniej.

Zgadzam się z tym, że warunki pracy kierowców powinny ulegać poprawie. Nie można jednak przyjmować rozwiązań, które mają się nijak do rzeczywistości.

Dla przykładu - zostanie wprowadzony zakaz wypoczywania przez kierowców w kabinach ciężarówek. Pytam się, jak można egzekwować to prawo, gdy np. na trasie z Warszawy do Madrytu jest obecnie ponad 600 parkingów, a tylko 53 oferują noclegi? Takich restrykcji w Pakiecie Mobilności jest niestety więcej. Dlatego sprzeciwiam się przyjętemu pakietowi.

Janusz Zemke

Bruksela,
4 kwietnia 2019 r.

***

Czytaj całość »

GALERIA LAUREATÓW KONKURSÓW

Obraz 1255

FUNDACJA im. JERZEGO SZMAJDZIŃSKIEGO

Obraz 1327

Strona Komisji Europejskiej po polsku

* Funkcjonuje specjalna strona internetowa Komisji Europejskiej w języku polskim. Zapraszamy do korzystania z jej treści TUTAJ

Staże i wizyty naukowe
w Parlamencie Europejskim

Pragnąc wnieść swój wkład w rozwój edukacji europejskiej i szkolenie zawodowe oraz umożliwić obywatelom poznanie zasad funkcjonowania instytucji, Parlament Europejski oferuje różne rodzaje staży i „wizyt naukowych” w Sekretariacie Generalnym PE oraz w innych instytucjach europejskich.

Czytaj całość »

Kalendarz

21 Kwietnia 2019
Niedziela
Imieniny obchodzą: Bartosz, Feliks i Konrad
Do końca roku zostało
254 dni.

Ostatnia aktualizacja

0


Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Koniec POLSKIEJ DROGI?

Jeszcze na początku października 2011 r., a więc przed wyborami parlamentarnymi, szanowany przeze mnie publicysta Mirosław Czech napisał w "Gazecie Wyborczej", że: "Rozrachunek z komunistyczną przeszłością Platforma Obywatelska zakończyła...

...odebraniem przywilejów emerytalnych funkcjonariuszom SB za czas w niej spędzony oraz członkom Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego".

Czech się pomylił, gdyż "przywileje" odebrano tylko esbekom oraz funkcjonariuszom innych służb (np. polityczno-wychowawczej lub wykładowcom Akademii Spraw Wewnętrznych i żołnierzom Zwiadu WOP) do nich na siłę zaliczonym, natomiast członkowie WRONy ocalili swoje emerytury. Okazało się bowiem (mówił o tym gen. Mirosław Hermaszewski), że IPN nie może odnaleźć dokumentu, na podstawie którego powołana została junta?

Projekt poselski, nie rządowy

Ów "rozrachunek z komunistyczną przeszłością" Platforma przeprowadzała w rękawiczkach. Wprawdzie o potrzebie obniżenia emerytur byłym funkcjonariuszom peerelowskich służb specjalnych mówili jeszcze podczas kampanii wyborczej w 2005 r. Donald Tusk i Jan Maria Rokita ("ratunku, Niemcy mnie biją"), to jednak ani premier po przyspieszonych wyborach w 2007 r. (wcześniej niedoszły prezydent), ani też niedoszły "premier z Krakowa" nie podpisali się pod poselskim projektem ustawy dezubekizacyjnej.

Projekt nowelizacji ustaw emerytalnych żołnierzy zawodowych i funkcjonariuszy służb mundurowych, skierowany z datą 24 września 2008 r. do marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego (nie wziął udziału w głosowaniu nad ustawą dezubekizacyjną), podpisało 56 posłów PO. Niektórzy z nich zaszli później wysoko: moralizator Jarosław Gowin (dziś już minister sprawiedliwości) i aktor Jerzy Fedorowicz z Krakowa, powszechnie dziś znana Małgorzata Kidawa-Błońska z Warszawy, perekińczyca (jak mówią bracia Ukraińcy), bo była członkini PZPR, Iwona Śledzińska-Katarasińska, "zdemaskowana" niedawno w książce Palikota, ale powołana na rzecznika dyscypliny klubu parlamentarnego PO (!) i ponownie na przewodniczącą komisji ds. spraw mediów, dr biologii Agnieszka Kozłowska-Rajewicz (obsadzona niedawno na stanowisku pełnomocnika rządu ds. równego statusu), poselski tenisista Paweł Olszewski (dziś sekretarz i rzecznik klubu PO), czy posiadacz gruzińskiego Orderu Honoru Michał Jaros.

Dwóch ważnych posłów, których podpisy znajdują się pod projektem: Sebastian Karpiniuk (reprezentant wnioskodawców w pracach nad projektem ustawy) i Grzegorz Dolniak (wiceprzewodniczący klubu parlamentarnego PO i zarazem wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych) zginęło w katastrofie smoleńskiej. Inny, dobrze przez nas poznany, bezkompromisowy przedstawiciel Sejmu w postępowaniu przed Trybunałem Konstytucyjnym w sprawie ustawy dezubekizacyjnej, Grzegorz Karpiński, w październikowych wyborach nie wszedł do parlamentu. Nie znajdziemy tam również nieszczęsnego bohatera starannie zatartej afery hazardowej Zbigniewa Chlebowskiego.

Im niżej – tym gorzej

Ustawa dezubekizacyjna została w Senacie wzbogacona przez osławioną już ideową preambułę pióra Jana Rulewskiego z PO (w 2011 r. został ponownie wybrany na senatora) wzmocnionego poradami ówczesnego wicemarszałka Zbigniewa Romaszewskiego z PiS (w 2011 r. przegrał z Markiem Borowskim, ale na pocieszenie wybrano go na członka Trybunału Stanu), ustawiającą wszystkich funkcjonariuszy tzw. organów bezpieczeństwa państwa w gronie przestępców. I – ku zaskoczeniu środowisk prawniczych, a także jednego z nowych sędziów TK – uznana 24 lutego 2010 r. przez większość członków Trybunału Konstytucyjnego za zgodną z ustawą zasadniczą, co przyjął z okazanym publicznie zadowoleniem sam pan premier. A już wcześniej nadgorliwy Zakład Emerytalno-Rentowy MSWiA "poleciał po emeryturach" kilkudziesięciu tysięcy osób?

Ten "rozrachunek z komunistyczną przeszłością" w niewielkim tylko stopniu dotknął generałów, dyrektorów i zastępców komendantów/szefów ds. SB. W większości bowiem skorzystali oni z rent inwalidzkich, których ustawa nie objęła. Zauważył to Marek Henzler, który w "Polityce" nr 10/2011, w artykule pod znamiennym tytułem "Zabrali sekretarkom", podkreślił: "Zdecydowanie natomiast pogorszyła się sytuacja emerytów z najniższych stanowisk: maszynistek, sekretarek, techników. Wyliczone na nowo emerytury dla kilkuset osób z tej grupy okazały się niższe od gwarantowanej minimalnej emerytury wypłacanej przez ZUS (...)."

Rzecznik umywa ręce?

8 września 2011 r. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich przypomniało osobie, która złożyła skargę w sprawie obniżenia świadczenia emerytalnego na podstawie ustawy z 23 stycznia 2009 r.(dezubekizacyjnej), wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 24 lutego 2010 r. (sygn. akt K 6/09) stwierdzający, że ustawa ta jest zgodna z ustawą zasadniczą.

" Informuję, że orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego są ostateczne i korzystają z powagi rzeczy osądzonej – napisał w odpowiedzi główny specjalista w Biurze RPO mgr Wojciech Kardacz. – Rzecznik praw obywatelskich nie posiada instrumentów prawnych, za pomocą których mógłby podważyć prawomocny wyrok TK."

Trudno jednak zgodzić się – w świetle prawa międzynarodowego oraz interpretacji różnych artykułów Konstytucji RP dokonanych przez wcale liczne grono prawników – że "Rzecznik nie posiada też merytorycznych argumentów, które uzasadniałyby jego wystąpienie w sprawie zmiany niniejszej ustawy do organów posiadających inicjatywę ustawodawczą". Z twierdzenia tego wynika, że urzędnicy Biura RPO nie znają prawodawstwa unijnego ani też stanowiska Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, nie wczytali się także w Konstytucję RP.

Kolejną próbę zaapelowania do sumienia rzecznika, prof. Ireny Lipowicz, był wniosek wystosowany 9 listopada 2011 r. przez prezesa Zarządu Wojewódzkiego SEiRP w Warszawie Ryszarda Łubińskiego. Napisano w nim m.in.: "Jest również wiele przypadków różnej kwalifikacji przez urzędników IPN pracowników z tych samych jednostek. Jedni, ich zdaniem, służyli w organach SB, zmniejszono im zatem drastycznie emeryturę, a inni spełniający te same warunki, restrykcji takiej nie zostali poddani." W piśmie zawarto m.in. prośbę o interwencję RPO w sprawie przewlekłości postępowań sądowych oraz wydania przez IPN wykazu jednostek uznanych za organy bezpieczeństwa państwa w rozumieniu ustawy dezubekizacyjnej (tekst wniosku na stronie www.seirp.pl w rubryce "zmniejszone świadczenia emerytalne"). Niestety i w tym przypadku Biuro RPO poinformowało wnioskodawcę, że rzecznik nie będzie występował w interesie pokrzywdzonych – naszym zdaniem – emerytów.

Prokuratura odmawia śledztwa

Równie asekurancko zachowała się prokuratura. W lipcu 2011 r. Barbara Ś. z byłej Akademii Spraw Wewnętrznych MSW, uznanej przez IPN za organ bezpieczeństwa państwa, zachęcona internetową wypowiedzią życzliwego naszemu środowisku europosła Janusza Zemke, zwróciła się do prokuratora generalnego w sprawie przypisania jej w treści preambuły ustawy dezubekizacyjnej oraz uchwały Sądu Najwyższego z 3 marca 2011 r. czynów, które godzą w jej dobre imię.

W następstwie tego pisma Prokuratura Rejonowa dla Warszawy-Mokotowa przesłuchała ją w charakterze świadka. "Podtrzymałam swoje żądanie wszczęcia wobec mnie postępowania karnego w celu wykazania kiedy popełniłam czyny przypisane mi ustawą"- napisała pani Barbara.

W październiku otrzymała postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania wobec braku znamion czynu zabronionego, bo Barbara Ś. tylko "kwestionuje treść uchwalonego prawa, zarzucając mu m.in. przyjęcie zasady odpowiedzialności zbiorowej oraz naruszenie jej czci i dobrego imienia." Do zakresu zadań prokuratury nie należy ocenianie czy poprawianie ustaw – stwierdzono w dokumencie.

"Ja nie żądałam wszczęcia postępowania z art. 231 k.k. w sprawie przekroczenia uprawnień przez posłów i senatorów – twierdzi pani Barbara. – Ja żądałam wyłącznie prawa do wykazania mi na drodze postępowania sądowego, kiedy dopuściłam się czynów opisanych w preambule do ustawy". Jej zażalenie do Sądu Rejonowego Warszawa-Mokotów sędzia skierował do warszawskiego sądu dla Śródmieścia, motywując to tym, że w tej dzielnicy ma swą siedzibę Sejm RP.

Trybunał odrzuca skargę

Ostatnią "polską" nadzieją na podważenie ustawy dezubekizacyjnej była skarga konstytucyjna złożona w TK przez ZG NSZZ Policjantów 4 czerwca 2009 r. Długo nie kierowano jej na wokandę. Aż wreszcie w listopadzie 2011 r. wyszło na jaw, że sprawy nie ma. 25 października Trybunał Konstytucyjny w pełnym, piętnastoosobowym składzie, na posiedzeniu niejawnym umorzył postępowanie w sprawie ustawy dezubekizacyjnej z wniosku związkowców policyjnych (sygn. akt K 36/09). Skargę odrzucono ze względu na "zbędność wydania wyroku" oraz "ze względu na niedopuszczalność wydania wyroku".

"Biorąc pod uwagę styl, w jakim to przeprowadzono, świadczy to o skandalicznym naginaniu prawa przez wybraną grupę polityczną do własnych celów w imię rzekomo sprawiedliwości społecznej – można było przeczytać 16 listopada na stronie internetowej europosła Janusza Zemke. – O terminie posiedzenie nie powiadomiono wnioskodawcy, pełnomocników a także zgłoszonych świadków: Krzysztofa Kozłowskiego i Andrzeja Milczanowskiego. Procedowanie w trybie niejawnym, niespotykane w demokratycznym państwie prawa, świadczy o zadufaniu i pewności siebie "najwyższych stróżów prawa". Nie pozwolono wypowiedzieć się osobom zainteresowanym i świadkom. Czyż nie jest to łamanie prawa? Możemy liczyć tylko na obiektywizm Trybunału w Strasburgu.

I chyba już na nic więcej. Mimo że 11 stycznia 2012 Trybunał Konstytucyjny znów w pełnym składzie, ale tym razem jawnie (!), rozpoznać ma wniosek w sprawie zgodności art. 13 a ust. 6 ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji? z art. 77 ust. 2 i art. 78 Konstytucji RP. Jest to nierozpoznany w październiku wniosek zawarty w skardze konstytucyjnej skierowanej przez ZG NSZZ Policjantów. Chodzi o to, że do informacji IPN o przebiegu służby nie stosuje się przepisów k.p.a., co oznacza, że nie ma dwuinstancyjnego postępowania, a o tym, które jednostki organizacyjne resortu SW zaliczyć do "organów bezpieczeństwa państwa" decyduje dyrektor Biura Lustracyjnego IPN.

Zamiast zakończenia

Tymczasem żądza krwi buzuje wciąż u naszych przeciwników. Radiomaryjna posłanka PiS Anna Elżbieta Sobecka skierowała z Rydzykowego Torunia 18 listopada 2011 r. interpelację (nr 109) do ministra pracy i polityki społecznej w sprawie "ograniczenia emerytur funkcjonariuszom służb specjalnych".

"Od 1 stycznia 2010 r. obowiązuje już ustawa, zgodnie z którą około 40 tys. oficerów cywilnych służb specjalnych PRL – także tych pozytywnie zweryfikowanych w 1990 r. – otrzymuje zmniejszone świadczenia emerytalne"– zauważa z radością pani poseł i zaraz ubolewa: "Jednak ich średnia emerytura jest wyższa od uposażenia zwykłego emeryta".

W związku z powyższym pytam ministra:

1/ Dlaczego średnia emerytura funkcjonariusza komunistycznych służb specjalnych jest wyższa od uposażenia zwykłego emeryta?

2/ Czy ministerstwo podejmie działania dążące do zmiany wysokości emerytur funkcjonariuszom komunistycznych służb specjalnych?

Na list poseł Sobeckiej odpowiedział publicznie płk w st. spocz. Wiesław Poczmański (por. www.fssm.pl i www.emeryci-sg.org.pl), który – były zastępca szefa WUSW ds. SB, otrzymuje dziś – po zastosowaniu ustawy dezubekizacyjnej – emeryturę niższą od średniej w powszechnym systemie emerytalnym.

Na obydwa pytania nie może być satysfakcjonującej posłankę odpowiedzi.

Marcel Tabor

(były funkcjonariusz "służb niebezpieczeństwa państwa komunistyczno-totalitarnego" lub "służb bezpieczeństwa totalitarnego bezprawia państwowego" – obydwa zgrabne, prawnicze określenia pochodzą z uzasadnienia uchwały Sądu Najwyższego RP z 3 marca 2011 r.)

PS
9 grudnia 2011 r. Sąd Najwyższy postanowił odmówić podjęcia uchwały, w sprawie zapytania, czy okres nauki w WSO MSW w Legionowie należy uznać za okres służby w organach bezpieczeństwa państwa PRL. Wszystko zależeć więc będzie od orzecznictwa Sądu Okręgowego.

www.zbfsop.pl

13 grudnia 2011 r.