Janusz Zemke
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

Uważam, że...

Europejski Fundusz Solidarności – uprościć procedury

– Podczas posiedzenia Parlamentu Europejskiego w Brukseli – głosowałem pozytywnie za uruchomieniem Funduszu Solidarności Europejskiej w 2018 roku.

Fundusz Solidarności powstał w 2002 roku, by umożliwić Unii szybką reakcję w przypadku wystąpienia nadzwyczajnych klęsk żywiołowych. Rokrocznie planuje się wydatkowanie z tego funduszu 500 mln euro. Obecna decyzja Parlamentu nie dotyczy jednak pomocy w przezwyciężeniu konkretnej klęski żywiołowej. Istotą tej decyzji jest wyodrębnienie z funduszu 50 mln euro na szybką wypłatę zaliczek. Jest to dobry sposób postępowania, gdyż uzyskanie pełniejszej pomocy UE wymaga przygotowania wielu dokumentów, co jest siłą rzeczy czasochłonne.

Słusznie zatem, dopuszcza się możliwość, by dokonywać najpilniejszych płatności dosłownie w ciągu kilku lub kilkunastu dni, gdyż szybka i skuteczna pomoc wymaga natychmiastowych decyzji. Równocześnie jednak chcę zasygnalizować fakt, że w moim przekonaniu, obowiązujące procedury uzyskiwania pomocy z Funduszu Solidarności UE są nadmiernie zbiurokratyzowane.

Myślę także, że zbyt rygorystyczne są kryteria w przypadku udzielania pomocy, gdy wystąpiła regionalna klęska żywiołowa. Wiele dużych klęsk żywiołowych ma bowiem ze swojej istoty charakter regionalny, jak nawałnice, pożary, trzęsienia ziemi, czy powodzie. Proponowałbym zatem dokonanie analizy rozporządzenia UE nr 661/2014, gdyż jego postanowienia w moim przekonaniu prowadzą do ograniczenia pomocy Unii Europejskiej, gdy jest ona konieczna.

Potwierdza to fakt, że w ciągu 15 lat istnienia Funduszu, nigdy nie wykorzystano w skali jednego roku kwoty 500 mln euro na pomoc w sytuacjach nadzwyczajnych.

Janusz Zemke
Bruksela,
29 listopada 2017 r.

***

Czytaj całość »

GALERIA STAŻYSTÓW POSŁA J. ZEMKE

Obraz 658

Polska Prezydencja w Radzie UE

1 stycznia 2012 r. po raz siódmy w historii prezydencję w Radzie Unii Europejskiej przejęła DANIA. Tym samym zakończyło się, sprawowane od 1 lipca 2011 roku polskie przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej.

Czytaj całość »

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

W UNII EUROPEJSKIEJ

* W UE na jednego emeryta pracuje teraz czterech Europejczyków. W 2020 r. będzie ich pięciu, a w 2060 r. tylko dwoje.

* Średni wiek przejścia na emeryturę w 2010 r. to 61,4 lata.

* Przewidywana dziś długość życia mężczyzn to 76 lat, kobiet - 82. W 2060 r. będzie to już 84 lata dla mężczyzn i 89 lat dla kobiet.

* Odsetek liczby osób pracujących w porównaniu do liczby osób powyżej 75 roku życia wzrośnie z 25,4 proc. dziś do 53,5 proc. w 2060 r.

* W 2060 r. wydatki publiczne związane ze starzejącym się społeczeństwem będą wynosić już 4,75 proc. PKB, a wydatki związane z emeryturami 2,4 proc. PKB.

Czytaj całość »

GALERIE FOTO

Obraz 3226

Internauci piszą...

Gdzie składać podpisane listy ws. inicjatywy ustawodawczej?

– Wraz z kolegą zebraliśmy około 500 podpisów i chcemy mieć pewność, że trafią w odpowiednie ręce i miejsce, dlatego zwracam się z prośbą o przesłanie adresu, pod który można będzie je przesłać lub dowieźdź. Zamieszkujemy w Sochaczewie – pozdrawiamy.

(dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke), 21 listopada 2017 r.

***

Osobom mającym podobne wątpliwości – podajemy najwłaściwszy adres:

Federacja Stowarzyszeń Służb Mundurowych RP
ul. Krochmalna 32 lok. 35
00-864 Warszawa

z dopiskiem "Inicjatywa Ustawodawcza"

Ponadto, na terenie województwa kujawsko-pomorskiego można składać podpisane arkusze w biurach poselskich Janusza Zemke.

21 listopada 2017 r.

Czytaj całość »

Kurs obsługi komputera

Obraz 2078

EUROPEJSKIE DROGI – radio Pomorza i Kujaw

Polecamy Państwu wysłuchanie audycji Wojciecha Sobocińskiego pt. "Europejskie drogi", które cyklicznie nadawane są w środy o 12,15 na antenie Polskiego Radia Pomorza i Kujaw. 

 

Czytaj całość »

Licznik odwiedzin

9332330
Obecnie stronę przegląda
102 użytkownik(-ów)
  • RSS RSS: Aktualności
  • RSS RSS: Komunikaty
  • Zapraszamy seniorów z Kujaw i Pomorza na bezpłatne kursy “Komputer oknem na świat”. Zgłoszenia przyjmują biura poselskie Janusza Zemke w Bydgoszczy (tel. 737 48 75 71), Toruniu (tel. 736 83 29 27), Włocławku (tel. 736 83 29 28), Inowrocławiu (tel. 736 83 29 29), Grudziądzu (tel. 736 83 29 30) oraz Piotrkowie Kujawskim (tel. 604 43 83 72).

Komunikaty

* 16 grudnia br. poseł Janusz Zemke uczestniczył w obradach Rady Krajowej Sojuszu Lewicy Demokratycznej w Warszawie.

* 15 grudnia br. w programie "Prawy do Lewego. Lewy do Prawego" w Polsat News 2, jednym z gości poseł Janusz Zemke ze studia w Lublinie. Dyskusja z europosłem Adamem Szejnfeldem (PO) dotyczyła m.in. europejskiego debiutu polskiego premiera Mateusza Morawieckiego.

* 15 grudnia br. poseł Janusz Zemke przebywa na spotkaniach poselskich w Lublinie:

  • godz. 14,30 – spotkanie z samorządowcami lewicy z województwa lubelskiego

  • godz. 16,00 – konferencja prasowa dla dziennikarzy lokalnych mediów, sala przy ul. Beliniaków 7;
  • godz. 17,00 – otwarte spotkanie z mieszkańcami na temat aktualnej sytuacji w Unii Europejskiej, ul. Beliniaków 7.

* Od 11 do 14 grudnia br. europosłowie obradowali na sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego w Strasburgu. Zobacz tematykę posiedzeń TUTAJ oraz treść wystąpień posła Janusza Zemke w debacie o polityce zagranicznej, bezpieczeństwa i obrony TUTAJ

* 8 grudnia br. o godz. 20,30 w programie Polsat News "TAK czy NIE" jednym z uczestników dyskusji o konsekwencjach zmiany premiera polskiego rządu był poseł Janusz Zemke.

* 7 grudnia br. poseł Janusz Zemke skierował pismo do marszałka województwa kujawsko-pomorskiego, w którym informuje o decyzji PKP SA ujmującej inwestycję modernizacji dworca we Włocławku na liście podstawowych realizacji do 2023 roku, czytaj więcej...

* 7 grudnia br. opublikowany został wywiad z posłem Januszem Zemke w grudniowym wydaniu miesięcznika gminy Żnin "Żniniok". Wywiad pt. "Z 13. piętra Parlamentu" przeprowadziła niedawna stażystka w brukselskim biurze posła – Paula Stońska, czytaj więcej...

* 5 grudnia br. poseł Janusz Zemke w holu brukselskiej siedziby Parlamentu Europejskiego nagrał część materiału dla telewizji Polsat News, który wyemitowany będzie w święta. Z posłem rozmawiała redaktor Dorota Bawołek.

* 5 grudnia br. kończy się staż europejski w biurze posła Janusza Zemke w Brukseli dwóm studentkom – Justynie Jankowskiej i Pauli Stońskiej, które pełniły jeszcze rolę opiekunów grupy wycieczkowej z Polski i razem z nią wracają do kraju. Powrót do Bydgoszczy 6 grudnia ok. godz. 8,oo. Szczęśliwej drogi!

* 5 grudnia br. poseł Janusz Zemke spędził z grupą wycieczkową z Polski, oprowadzając jej uczestników po siedzibie Parlamentu Europejskiego w Brukseli. Było wiele okazji do wspólnych fotografii. Poniżej z delegacją Forum Równych Szans i Praw Kobiet z województwa pomorskiego:

* 4 grudnia br. poseł Janusz Zemke spełniał poselskie obowiązki i uczestniczył w obradach swoich komisji TRAN i AFET, a zaproszeni do Brukseli goście z Polski zwiedzali miasto. W 53-osobowej grupie przyjechali laureaci konkursów europejskich, wolontariusze prowadzący kursy komputerowe dla seniorów i języka angielskiego dla dzieci, działacze społeczni oraz na fot. przedstawiciele grup "Spotkań pokoleń" oraz Zemke Teamu.

* 2 grudnia br. o godz. 21,oo wyjechała z Bydgoszczy na kilka dni do Brukseli grupa 53 mieszkańców, głównie województwa kujawsko-pomorskiego, ale także 4-osobowe delegacje z województw łódzkiego, pomorskiego i warmińsko-mazurskiego. Na zaproszenie posła Janusza Zemke zwiedzą siedzibę Parlamentu Europejskiego oraz zabytki Brukseli, poznają jej uroki w przedświątecznych dekoracjach oraz tradycje kulinarne.


Barbórkowe święto górnik solny z Inowrocławia Alojzy Cykulski obchodzić będzie w Brukseli. Na pamiątkę spotkania wręczył posłowi Januszowi Zemke górniczą lampkę. W inowrocławskiej delegacji jest także Henryk Ligocki (z lewej), którego adres e-mail poseł wylosował z grona członków ZEMKE TEAM.

* 29 i 30 listopada br. obradował w Brukseli Parlament Europejski na sesji plenarnej. Wśród tematów były głównie sprawy budżetowe Unii Europejskiej i wdrażanie europejskiej strategii w sprawie niepełnosprawności. Agendę obrad zobacz TUTAJ,   a wystąpienia posła Janusza Zemke w brukselskiej debacie TUTAJ.

Sonda

Jak PE powinien wpływać na przyszłość Europy?

Komentarz na gorąco...

O budżecie Unii na rok 2018

– Parlament Europejski na swej sesji plenarnej w Brukseli debatował m.in. nad kształtem budzetu Unii Europejskiej na rok 2018.

Dokładnie przeanalizowałem proponowany budżet Unii na rok przyszły. Pozytywnie oceniam fakt, że przewidziano środki na zobowiązania w wysokości 160 mld euro.

Niestety, przewiduje się znacznie niższe środki na płatności, jedynie w wysokości 145 mld euro. Oznacza to, że w wielu państwach UE są opóźnienia w realizacji inwestycji współfinansowanych przez Unię Europejską. Powinniśmy zatem szukać sposobów, by owe opóźnienia ograniczać. Być może, nazbyt zbiurokratyzowany jest cały system uzyskiwania zgody na rozpoczęcie inwestycji. Efektem tego będzie przesunięcie wielu płatności z budżetu UE po zakończeniu obecnej perspektywy finansowej, czyli po 2020 roku.

Drugim problemem, który budzi mój duży niepokój są planowane środki na walkę z przestępczością, w tym z terroryzmem. Nie da się skutecznie walczyć z tymi zjawiskami, bez zacieśniania współpracy policji i innych służb na poziomie europejskim. Przestępcy, w tym terroryści nie ograniczają bowiem swojej aktywności tylko do jednego państwa. Unia ciągle zapowiada wzmożenie walki z terroryzmem. Niestety nie znajduje to odzwierciedlenia w budżecie.

W podstawowej agencji europejskiej – Europolu planuje się wzrost zatrudnienia jedynie o 10 osób i dodatkowe środki jedynie w wysokości 3,7 mln euro. Tak samo planuje się niewielkie przyrosty środków w Europejskim Urzędzie ds. Azylu oraz Europejskiej Jednostce ds. Współpracy Sądowej (Eurojust). Moim zdaniem, utrudni to działalność tych fundamentalnych agencji do walki z przestępczością i terroryzmem, w sytuacji gdy zwiększamy ciągle zakres ich obowiązków.

Janusz Zemke

Bruksela,

29 listopada 2017 r.

***

Czytaj całość »

GALERIA LAUREATÓW KONKURSÓW

Obraz 1251

FUNDACJA im. JERZEGO SZMAJDZIŃSKIEGO

Obraz 1325

Strona Komisji Europejskiej po polsku

* Funkcjonuje specjalna strona internetowa Komisji Europejskiej w języku polskim. Zapraszamy do korzystania z jej treści TUTAJ

Staże i wizyty naukowe
w Parlamencie Europejskim

Pragnąc wnieść swój wkład w rozwój edukacji europejskiej i szkolenie zawodowe oraz umożliwić obywatelom poznanie zasad funkcjonowania instytucji, Parlament Europejski oferuje różne rodzaje staży i „wizyt naukowych” w Sekretariacie Generalnym PE oraz w innych instytucjach europejskich.

Czytaj całość »

Kalendarz

17 Grudnia 2017
Niedziela
Imieniny obchodzą: Jolanta, Olimpia i Łazarz
Do końca roku zostało
14 dni.

Ostatnia aktualizacja

0

Komentarz na gorąco...

Strona: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11 z 11

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Rozformowanie 36. specpułku to błędna decyzja

Jest to dla mnie kolosalne zaskoczenie. Tę decyzję uważam za absolutnie błędną.

Państwo musi mieć do dyspozycji samoloty, które transportują pomoc humanitarną – choćby na Haiti, gdzie lataliśmy. Do Kabulu też rejsowe linie nie docierają. To tak jakby stwierdzić, że nasza służba zdrowia źle działa i z dnia na dzień podjąć decyzję o jej likwidacji.

Przez ostatnie 4 lata nikt nic złego nie zauważył w funkcjonowaniu tego pułku, jego wyszkoleniu, wyposażeniu czy stanie technicznym samolotów a nowemu ministrowi wystarczyły dwa dni, aby ocenić kogo i za co zdymisjonować.

Są to decyzje PR-owskie. Nie zgadzam się z metodą, jaka przyjął Tomasz Siemoniak. Jestem zdecydowanie przeciwny odpowiedzialności zbiorowej.

Decyzje personalne powinny zapaść już po katastrofie CASY. Tu nie wystarczy zdymisjonować kilku oficerów, pułk liczył kilkaset osób. Potrzebne są inwestycje w symulatory. Nowe instrukcje.

Janusz Zemke
Bydgoszcz, 5 sierpnia 2011 r.

Czytaj całość »

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Ratowanie Grecji…

Odebraliśmy ważną informację, że państwa strefy euro chcą ratować sytuację w Grecji, ale do uratowania Grecji jest jeszcze bardzo długa droga. Kiedy czytam informacje o skali pomocy, jaką musi otrzymać Grecja, to wszystko wygląda bardzo nieciekawie.

Wyobraźmy sobie, że polskie wydatki sięgają poziomu 330 mld zł, podzielmy to przez 4, czyli cała Polska wydaje ok. 85 mld euro rocznie, zaś pomoc dla Grecji przekroczyła już 200 mld euro. Wziąwszy pod uwagę fakt, że Grecja jest od Polski krajem mniej więcej 4 razy mniejszym, to mamy skalę gigantycznej wpadki budżetowej w jaką uwikłało się 10-milionowe państwo greckie.

Można zapytać skąd się wzięły tak wielkie kwoty? Przecież nie stało się to z dnia na dzień. Obserwujemy efekt działania różnych rządów przez wiele lat. Od wielu lat rozdawano w Grecji pieniądze bez pokrycia, naciągano, a w niektórych przypadkach fałszowano statystyki…

Pojawia się też kolejne pytanie, czy to się może przydarzyć innym państwom Unii Europejskiej? Okazuje się, że niestety wśród krajów Unii i strefy euro, to nie tylko problem Grecji. Wiemy, że spore kłopoty ma Irlandia, która także otrzymała pomoc, Portugalia i jeszcze inne kraje.

W udzielanie pomocy szczególnie zaangażowane są Francja i Niemcy, bo banki tych krajów bardzo chętnie Grecji udzielały kredytów. I mówiąc otwarcie – pomagając Grecji, pomagają własnym bankom.
Jakie będą skutki tych działań, czas pokaże.

Janusz Zemke
22 lipca 2011 r.

Czytaj całość »

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

F-16 serwisowane będą w Bydgoszczy

Podczas wizyty prezydenta USA Baracka Obamy w Polsce, jednym z tematów rozmów będzie współpraca wojskowa, w tym zasady stacjonowania w Polsce (w Łasku) pewnej liczby amerykańskich F-16 wraz z obsługą.

Jest to ważne zagadnienie, albowiem polscy piloci powinni się szkolić. Jesteśmy członkiem NATO, mamy 48 samolotów F-16, które moim zdaniem należą do najnowocześniejszych w Europie i jest rzeczą bardzo ważną, żeby się szkolić u tych, którzy mają takich samolotów więcej, którzy doświadczenie mają też większe i z punktu widzenia wojska, jest to wielce przydatne. Nasi piloci będą się szkolić z najlepszymi, bo jeśli chodzi o lotnictwo, to najlepsze na świecie bezdyskusyjnie mają dzisiaj Stany Zjednoczone.

Warto też wspomnieć o realizacji tzw. offsetu, który towarzyszył zakupowi samolotów F-16. Otóż dostawy tych samolotów, a mamy ich 48,  odbywały się w latach 2006-2008. Potem samoloty, będąc na 3-letniej gwarancji, były serwisowane u producenta. Teraz nadszedł czas, byśmy to robili w naszym kraju.

Czytaj całość »

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Jaki będzie raport komisji J. Millera?

Prace nad tym raportem niepokojąco się przeciągają. Bardzo się obawiam, że ustalenia komisji ministra Millera i raport zostaną upublicznione w przeddzień rozpoczęcia polskiej prezydencji w Unii Europejskiej. Warto przypomnieć, że 1 lipca Polska na pół roku przejmie w Unii przewodnictwo, będziemy organizowali wówczas prace Rady Unii. Jeżeli ten raport ukazałby się krótko przedtem, to niestety obawiam się, że on może zdominować aktywność Polaków i aktywność rządu. Trochę dzisiaj mamy do czynienia z podobną sytuacją u przewodzących UE Węgrów, gdzie mocno dyskutuje się nad zmienianą tam ustawą medialną.

Czytaj całość »

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

NATO obejmie dowództwo operacji w Libii

Sekretarz generalny Anders Fogh Rasmussen poinformował, iż NATO obejmie dowództwo operacji w Libii.

To oznacza przede wszystkim, że Sojusz Północnoatlantycki przejmie dowodzenie w tej operacji od Amerykanów, i że w operacji będą brały udział jednostki z państw natowskich. Ale najważniejsze jest tu dowodzenie, bo operacja ma charakter wielonarodowy i w takim przypadku musi być jasność kto określa cele, co chce się w wyniku ataków osiągnąć, kto i jakie siły skieruje do ataku, a także – gdyby doszło do niepowodzenia – kto odpowiada za niepowodzenie.

Wyraźnie widać, że Amerykanie nie chcą się ponad miarę angażować w ten konflikt. Amerykanie dzisiaj biorą na siebie główny ciężar walki w Afganistanie, mają swoje siły w Iraku w różnych bazach, więc uznali, że w Libii główna rola powinna przypaść NATO i niektórym europejskim państwom.
Moim zdaniem, jest to decyzja słuszna. NATO funkcjonuje kilkadziesiąt lat i nie może być tak, że jak dochodzi do konfliktu w świecie, to natychmiast dowództwo przejmują oficerowie Stanów Zjednoczonych, bo za bardzo innych nie ma, którzy byliby w stanie kierować wielkimi operacjami. NATO ma doświadczenie i szansę, by sobie poradzić.

W Polsce ukuto na interwencję w Libii dobre określenie, że jest to „koalicja chętnych”. Kraje natowskie nie będą zmuszane do udziału w operacji libijskiej. Tutaj jest inaczej niż w Afganistanie, gdzie mamy całkowitą operację natowską, w której uczestniczą wszystkie państwa należące do NATO. W Libii mamy „koalicję chętnych”, wśród których są państwa natowskie, chociaż dochodzą sygnały, że jakiś udział chciałby wziąć Katar czy Zjednoczone Emiraty Arabskie. Być może to trochę wyjdzie poza kraje NATO. Ale podkreślam jeszcze raz, że decyzja, by za tę operacji odpowiadało NATO jest decyzją słuszną, co na szczęście nie oznacza w tym konkretnym przypadku, że Polska powinna do tej operacji desygnować swoje siły wojskowe.

My jako państwo jesteśmy – jeśli chodzi o zapewnianie pokoju w świecie – od 50 lat aktywni, dziesiątki tysięcy żołnierzy polskich uczestniczyło w różnych misjach, w tym na pewno kilka tysięcy żołnierzy, którzy mieszkają na terenie województwa kujawsko-pomorskiego (i Korea, i wielka misja egipska, i teraz misja na Bałkanach, gdzie są żołnierze z województwa). Polska ma udział duży.

Czytaj całość »

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Przyszłość energii atomowej

Unia zaczyna zastanawiać się nad przyszłością wykorzystania energii atomowej – takie oświadczenie złożył unijny komisarz ds. energii Guenther Oettinger, a dzisiaj odbyło się na ten temat spotkanie ministrów wszystkich unijnych państw.

Jakie jest moje zdanie? Nie da się pewnie rozwijać cywilizacji bez zasilania w energię atomową. Dlatego, że inne źródła energii, te dziś dostępne, będą się wyczerpywały. Nie da się uzyskiwać potrzebnej ilości energii wyłącznie ze źródeł ekologicznych (myślę tutaj o różnych spiętrzeniach wody, wiatrakach itd.). A więc bez energii atomowej cywilizacja w dłuższej perspektywie się nie rozwinie, natomiast rzeczą fundamentalną jest, by te elektrownie, a właściwie reaktory były bezpieczne.

Chcąc być obiektywnym powiem, że póki co, do tego momentu w Japonii, pomimo straszliwego kataklizmu, pomimo ekstremalnych warunków, którym zostały poddane te elektrownie, nie doszło do jakiegoś większego skażenia, nie mamy powtórzenia Czarnobyla.

W wyniku awarii, która była efektem błędów ludzkich (ich kumulację mieliśmy w Czarnobylu), lecz kataklizmu – ani nikt nie zginął bezpośrednio, ani nie ma póki co żadnych danych, by ktoś został napromieniowany w takim stopniu, by zagrażało to jego życiu.

Paradoksalnie ta katastrofa w Japonii pokazywałaby, że jednak można w warunkach ekstremalnych gwarantować podstawowe bezpieczeństwo funkcjonowania elektrowni atomowych, ale to, o czym tu piszę, odnosi się do obecnego momentu. Inaczej może być jutro czy pojutrze…

Janusz Zemke

Bruksela, 16 marca 2011 r.

Czytaj całość »

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Zaangażowanie Unii Europejskiej w Libii

Podczas spotkań poselskich często pytano mnie – czy Unia Europejska powinna zaangażować się w jakiś sposób w Libii?

Mamy tam bardzo skomplikowana i niejasną sytuację, a do tego jeszcze szczątkowe tylko informacje o tym, co faktycznie dzieje się w Libii poza relacjami oglądanymi w telewizji.

Kaddafi okazał się szaleńcem i łajdakiem, bo skoro przywódca państwa każe z samolotów bombardować miejsca, gdzie mogą być niewinni ludzie, to jest mordercą. Tamten reżim upada w okrutny sposób.

Bardzo zadziwiają mnie wypowiedzi różnych komentatorów porównujących rewolucje w krajach arabskich do polskich wydarzeń z 1989 r. Tu porównania nie ma. U nas przekazano władzę w sposób pokojowy i miał kto ją przejąć. Tam dochodzi do morderstw na masową skalę, grabieży majątku narodowego i nie bardzo widać, kto mógłby władzę dalej sprawować i w jakim kierunku kształtować tamten ustrój państwowy.

Czytaj całość »

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Bronię polskich żołnierzy na misjach

J. Motlagh, korespondent „The Time” w afgańskiej prowincji Ghazni, w grudniowym artykule skrytykował poczynania polskich żołnierzy na tamtejszej misji. Co prawda, amerykański generał dyw. John F. Campbell przeprosił listownie szefa MON B. Klicha za wypowiedzi oficerów w „The Time”, ale sprawa pozostała i jest komentowana.

Ja myślę, że ta publikacja nie odzwierciedla prawdy do końca. Amerykanie chcieliby, żeby inne kontyngenty, (a jest ich aż 47 z państw NATO, a także żołnierze z wielu państw spoza NATO) tak samo aktywnie uczestniczyły w działaniach bojowych jak Amerykanie. Polacy – moim zdaniem słusznie – są, jeśli chodzi o działania bojowe, bardziej wstrzemięźliwi, bardziej wyważeni, biorą w nich udział wyłącznie wtedy, kiedy to jest absolutnie konieczne. Natomiast uwagi amerykańskie są o tyle niesłuszne, że nie da się porównać polskiego wojska i wojska Stanów Zjednoczonych. Wojsko Stanów Zjednoczonych było dosłownie przez dziesięciolecia przygotowywane do misji o charakterze ekspedycyjnym, czyli do działań daleko poza terytorium własnego kraju, natomiast wojsko polskie przygotowywane było do działań przede wszystkim na kontynencie europejskim. I my najnormalniej w świecie nie mamy ani dla przykładu rozwiniętego transportu na takie duże odległości, ani własnego zwiadu satelitarnego i dziesiątków rzeczy.
Więc to są takie troszeczkę pretensje na zasadzie, że my robimy tyle, to wy powinniście robić to samo.

Mamy dobrych żołnierzy! Ja będę zawsze bronił polskich żołnierzy na misjach. W misjach, a o tym mało kto wie, że zaczęły się w 1953 r., wzięło udział w sumie 95 tys. żołnierzy polskich, w tym bardzo wielu żołnierzy z województwa kujawsko-pomorskiego.

Moim zdaniem, udział Polski jest udziałem dużym. Warto przypomnieć, że polscy żołnierze uczestniczą w działaniach w Afganistanie od 9 lat, bo to już tyle czasu minęło, wykonują tam swoje zadania bardzo dobrze. I czas wracać. I trzeba mówić głośno o tym, że ta misja powinna się kończyć, domagać się określenia kalendarza zakończenia misji, bo wiecznie tam nie możemy tkwić.
W tej chwili mamy tam ósmą zmianę, za chwilę będziemy mieć dziesiątą… Efektów natomiast zbyt dużych nie ma. Trzeba Afgańczykom przekazywać odpowiedzialność za bezpieczeństwo, to jest ich kraj, a inni mogą pomagać, szkoląc, dostarczając sprzęt, ale nie brać na siebie głównego ciężaru walki.
 

Czytaj całość »

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Jak PE dyscyplinuje posłów

Szeroko komentowane jest w mediach niedawne dziwne zachowanie posła na Sejm RP Ludwika Dorna. Przez cały czas mego przebywania w Brukseli i Strasburgu porównuję funkcjonowanie polskiego parlamentu i europarlamentu. Myślę, że dobre wzorce warto naśladować.

Otóż, przez 15 miesięcy sprawowania funkcji posła do Parlamentu Europejskiego nie widziałem ani jednego parlamentarzysty, który by się „zataczał” z powodu spożycia alkoholu albo niewłaściwie zachowywał. Nie oznacza to wcale, że tam się alkoholu nie pije.

Funkcjonuje jednak w PE prosty mechanizm: po ewentualnym niegodnym zachowaniu się eurodeputowanego, przewodniczący  parlamentu ma prawo jednoosobowo nałożyć na niego sankcję finansową. Jest ona stosunkowo wysoką, gdyż wynosi ok. połowy miesięcznej diety. Jak się okazuje, jest to narzędzie bardzo skuteczne.

Janusz Zemke
17 grudnia 2010 r.
 

Strona: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11 z 11