Janusz Zemke
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

GALERIE FOTO

Obraz 4910

Uważam, że...

Odpowiedzialność za bezpieczeństwo Europy

– Należę do osób, które uważają, że Europa musi brać większą odpowiedzialność za własne bezpieczeństwo. Istotny jest oczywiście udział 25 z 28 unijnych państw w NATO, ale coraz ważniejsze będą własne zdolności wojskowe i przemysłowe. To zdolności naukowo-badawcze i przemysłowe decydują ostatecznie o jakości technicznego potencjału wojska.

Niepokojący jest w związku z tym fakt, że pracujące na potrzeby obronności placówki badawcze i przemysł przeżywają w Europie wiele problemów, do których głównie należy mała efektywność rozproszonych badań i wdrożeń oraz szczupłość środków finansowych na obronę.

Warto przypomnieć, że Europa jako całość wydaje na obronę tylko 1,34 % PKB.
Dobrym pomysłem jest zatem powołanie Europejskiego Funduszu Obronnego oraz wyodrębnienie po raz pierwszy w projekcie budżetu unijnego specjalnych środków na poprawę bezpieczeństwa i obrony, które w kolejnej perspektywie budżetowej powinny wynosić 32 miliardy euro.
Jeżeli plany te zostaną zrealizowane, to po roku 2021, powinniśmy zauważyć postęp w poziomie techniki wojskowej w Europie.

Janusz Zemke

Strasburg,

5 lipca 2018 r.

***

Czytaj całość »

GALERIA STAŻYSTÓW POSŁA J. ZEMKE

Obraz 2531

Polska Prezydencja w Radzie UE

1 stycznia 2012 r. po raz siódmy w historii prezydencję w Radzie Unii Europejskiej przejęła DANIA. Tym samym zakończyło się, sprawowane od 1 lipca 2011 roku polskie przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej.

Czytaj całość »

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

W UNII EUROPEJSKIEJ

* W UE na jednego emeryta pracuje teraz czterech Europejczyków. W 2020 r. będzie ich pięciu, a w 2060 r. tylko dwoje.

* Średni wiek przejścia na emeryturę w 2010 r. to 61,4 lata.

* Przewidywana dziś długość życia mężczyzn to 76 lat, kobiet - 82. W 2060 r. będzie to już 84 lata dla mężczyzn i 89 lat dla kobiet.

* Odsetek liczby osób pracujących w porównaniu do liczby osób powyżej 75 roku życia wzrośnie z 25,4 proc. dziś do 53,5 proc. w 2060 r.

* W 2060 r. wydatki publiczne związane ze starzejącym się społeczeństwem będą wynosić już 4,75 proc. PKB, a wydatki związane z emeryturami 2,4 proc. PKB.

Czytaj całość »

Internauci piszą...

Głosowanie w PE nad prawem autorskim. List otwarty Cyfrowa Polska

Szanowny Panie Pośle, w związku ze zbliżającym się głosowaniem w Parlamencie Europejskim, planowanym na 12 września 2018 r., nad projektem Dyrektywy dotyczącego prawa autorskiego, przesyłam wspólne stanowisko koalicji polskich przedsiębiorców, konsumentów, organizacji pozarządowych i studenckich w tej sprawie.

Sprawa ta połączyła po raz pierwszy te środowiska ze względu na to, że projektowana reforma będzie miała kluczowe znaczenie dla funkcjonowania i rozwoju całej gospodarki cyfrowej, zwłaszcza w Polsce.

Liczymy, że podczas głosowania plenarnego zostaną wyeliminowane z projektu Dyrektywy niekorzystne przepisy, na które zwracaliśmy już uwagę przed wakacjami, gdy nad projektem debatowała Komisja JURI.

W szczególności:

  • w przypadku art. 11 Koalicja postuluje o poparcie kompromisowego stanowiska polskiego rządu, który zaproponował koncepcję domniemania nabycia praw autorskich po stronie wydawców. To ułatwiłoby dochodzenie roszczeń przez wydawców, a jednocześnie pozwoliłoby uszanować zasady dozwolonego użytku domeny publicznej i uniknąć wprowadzenia monopolu na krótkie informacje prasowe, które nie są utworem.
  • w przypadku art. 13 postulujemy poparcie kompromisu przyjętego przez Komisję IMCO, która rozsądnie podeszła do kwestii filtrowania treści w internecie pod względem praw autorskich oraz doprecyzowała kwestię zgodności przepisów z Dyrektywą o handlu elektronicznym.
  • w przypadku art. 3 Koalicja postuluje maksymalne rozszerzenie zakresu podmiotów mogących swobodnie praktykować eksplorację tekstu i danych (TDM). Wprowadzenie wyjątku TDM ograniczonego jedynie do niektórych instytucji naukowych, w szczególności uderzy w Polskę, która chętnie wybierana jest przez międzynarodowe koncerny do lokowania Centrów R&D.

List otwarty

Prosimy o uwzględnienie naszego głosu w podejmowaniu decyzji podczas głosowania plenarnego. Zachęcam do zapoznania się z pełnym stanowiskiem, które załączam do tego maila. W razie pytań, jestem do dyspozycji.


Pozdrawiam,

Michał Kanownik
Prezes Zarządu ZIPSEE Cyfrowa Polska

4 września 2018 r.

***

Czytaj całość »

Kurs obsługi komputera

Obraz 2113

EUROPEJSKIE DROGI – radio Pomorza i Kujaw

Polecamy Państwu wysłuchanie audycji Wojciecha Sobocińskiego pt. "Europejskie drogi", które cyklicznie nadawane są w środy o 12,15 na antenie Polskiego Radia Pomorza i Kujaw. 

 

Czytaj całość »

Licznik odwiedzin

11637242
Obecnie stronę przegląda
89 użytkownik(-ów)
  • RSS RSS: Aktualności
  • RSS RSS: Komunikaty
  • Zapraszamy seniorów z Kujaw i Pomorza na bezpłatne kursy komputerowe "Komputer oknem na świat". Zgłoszenia przyjmują biura poselskie w Bydgoszczy (tel. 737 48 75 71), Inowrocławiu (tel. 737 48 75 71), Grudziądzu (tel. 736 83 29 30), Toruniu (737 48 75 71), Włocławku (736 83 29 28 ) oraz Piotrkowie Kujawskim (tel. 604 43 83 72).

Komunikaty

* 20 września br. poseł Janusz Zemke komentował w Faktach TVN projekt utworzenia stałej bazy wojsk amerykańskich w Polsce, zdeklarowany podczas wizyty prezydenta RP Andrzeja Dudy w USA.

* Do wyborów samorządowych w Polsce (21.10) – poseł Janusz Zemke odbędzie w regionie kujawsko-pomorskim ponad 20 spotkań poselskich, m.in.:
# 14 września – Inowrocław
godz. 17:oo – miejsko-powiatowa inauguracja kampanii wyborczej KKW SLD Lewica Razem, ul. Fabryczna 4. Więcej zdjęć w GALERII.


godz. 19:oo – spotkanie ze środowiskiem mundurowych, jw.
# 16 września – Suchary
godz. 13:oo – udział w dożynkach gminy Nakło
# 20 września – Grudziądz
z udziałem kandydujących w wyborach samorządowych w okręgu grudziądzkim nr 3 do Sejmiku: Jerzym Wenderlichem, Katarzyną Hapką i Krzysztofem Jakubiakiem



godz. 12:15 – briefing z dziennikarzami lokalnych mediów –  grudziądzkie spichrze, Brama Wodna;
godz. 14:oo z działaczami SLD w biurze poselskim przy ul. Kosynierów Gdyńskich 27;
godz. 15:oo – spotkanie ze środowiskiem mundurowych, jw.
godz. 17:oo – spotkanie otwarte w sali restauracji Loft przy Rynku.
# 21 września – Mogilno
- godz. 9:oo -spotkanie z burmistrzem i Zarządem Powiatowym SLD w siedzibie Urzędu Miejskiego;


- godz. 10:oo - prezentacja kandydatów na radnych SLD Lewica Razem przed siedzibą urzędu z udziałem prasy lokalnej i regionalnej;
# 21 września - Żnin
godz. 13:oo – spotkanie ze środowiskiem mundurowych, hotel Martina, ul. A. Mickiewicza 37;
godz. 14:3o – powiatowa inauguracja kampanii wyborczej KKW  SLD Lewica Razem w Żninie, jw.
# 21 września – Turzyn
godz. 17:oo – gminna inauguracja kampanii wyborczej KKW SLD Lewica Razem w gminie Kcynia.


Czytaj więcej...

* 17 września br. poseł Janusz Zemke był gościem redaktora Piotra Kraśki w "Poranku Radia TOK FM" o godz. 7,40. Zapraszamy do słuchania w kolumnie obok i w internecie.

* 14 września br. w dyskusji o postanowieniach ostatniej sesji Parlamentu Europejskiego w TVP Info ("Minęła 8"), wraz z europosłem Zbigniewem Kuźmiukiem, wziął udział poseł Janusz Zemke. Rozmawiano m.in. o wdrożeniu art. 7 wobec Węgier oraz dyrektywie unijnej dot. praw autorskich na cyfrowym rynku.

* 11 września br. poseł Janusz Zemke poinformował, iż podczas dzisiejszego głosowania w Parlamencie Europejskim - z jego udziałem - postanowiono o udzieleniu pomocy Polsce (w większości dla województwa kujawsko-pomorskiego) z Funduszu Solidarności UE w kwocie 12 279 244 euro na likwidację szkód dla terenów i ludzi, którzy ucierpieli podczas nawałnicy żywiołowej w sierpniu 2017 roku, czytaj więcej...

* 11 września br. o godz. 17,45  "Puls Trójki" Beaty Michniewicz, a w nim "Puls Europy", do której zaproszeni zostali europosłowie Ryszard Czarnecki i Janusz Zemke, uczestniczący obecnie w obradach Parlamentu Europejskiego w Strasburgu. gdzie dyskutowana jest kwestia zastosowania art. 7 także wobec Węgier. Posłowie głosować będą o tym podczas jutrzejszych obrad.

* 11 września br. o godz. 9,00 gościem redaktora Macieja Głogowskiego w magazynie EKG (Ekonomia-Kapitał-Gospodarka), audycji radia TOK FM, ze studia w Strasburgu – był poseł Janusz Zemke.

* Od 10 do 13 września br. w Strasburgu obradować będzie na sesji plenarnej Parlament Europejski. Na 12 września od godz. 9,oo zaplanowano debatę priorytetową, czyli orędzie o Unii Europejskiej, które wygłosi przewodniczący Komisji Europejskiej J.C. Juncker. Inne tematy obrad zobacz TUTAJ

* 7 września br. zapraszamy do wysłuchania Magazynu Europejskiego na antenie internetowego Polskiego Radia 24. Wyemitowana zostanie rozmowa z posłem Januszem Zemke przed orędziem przewodniczącego Komisji Europejskiej J.C. Junckera o stanie Unii. Rozmowę przeprowadziła w biurze posła w Brukseli redaktor Beata Płomecka.

* 6 września br. poseł Janusz Zemke uczestniczył w pracach stałej Podkomisji PE Bezpieczeństwa i Obrony (SEDE), której jest członkiem. Wśród tematów: raport roczny Rady Unii Europejskiej w dziedzinie eksportu broni oraz projekt ustanowienia Europejskiego Funduszu Obronnego.

* 4 września br. poseł Janusz Zemke uczestniczył w pierwszych po wakacjach obradach frakcji S&D, a także członków tej grupy pracujących w Komisji Transportu PE. Ponadto, poseł wziął udział w wysłuchaniu publicznym w PE, poświęconym sytuacji w Polsce (czytaj w kolumnie obok).

* 27 sierpnia br. w "Poradniku dla emerytów..." zamieściliśmy opracowanie warszawskiej kancelarii prawnej, która doradza jak prawidłowo zaskarżyć decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w trybie art. 8a ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym...

* Od 27 do 30 sierpnia br. w Brukseli pracowały, wznawiając działalność po wakacjach – komisje Parlamentu Europejskiego. 29 sierpnia obradowała m.in. Komisja Transportu i Turystyki, której członkiem jest poseł Janusz Zemke.

Sonda

Jak PE powinien wpływać na przyszłość Europy?

Komentarz na gorąco...

Pomoc Unii dla ofiar kataklizmu w Kujawsko-Pomorskiem

– Podczas posiedzenia plenarnego Parlamentu Europejskiego w Strasburgu wypowiedziałem się w debacie dotyczącej uruchomienia środków z Funduszu Solidarności Unii Europejskiej w celu udzielenia pomocy Bułgarii, Grecji, Litwie i Polsce.

Z pełnym przekonaniem poparłem decyzję o przyznaniu pomocy w wysokości 34 mln euro dla Polski, Grecji, Litwy i Bułgarii. Z tej puli, Polska otrzyma ponad 12 mln euro na naprawę szkód spowodowanych w sierpniu 2017 r. przez gwałtowne burze i niezwykle silne opady.

Najdotkliwiej kataklizmem zostało dotknięte województwo kujawsko-pomorskie, z którego mam zaszczyt piastować mandat do PE.

Unia Europejska potwierdziła, że jest w stanie realnie wspierać region dotknięty przez klęskę żywiołową. Warto jednak podkreślić, że środki z UE stanowią jedynie uzupełnienie środków publicznych w Polsce oraz różnych odszkodowań za poniesione straty. Unia wspiera bowiem naprawianie szkód, które nie podlegają ubezpieczeniom.

Na kanwie tej decyzji, chcę jednak podnieść dwie sprawy.

Po pierwsze, w naprawę szkód i pomoc w województwie kujawsko-pomorskim zaangażowało się wiele osób i instytucji. Tym ludziom, niosącym na miejscu pomoc poszkodowanym należy się ogromny szacunek. Podobnie, jak strażakom, energetykom i przedstawicielom innych instytucji, które aktywnie pomagały i pomagają w likwidacji skutków klęski żywiołowej w województwie kujawsko-pomorskim.

Muszę jednak także zasygnalizować drugi problem. To, niestety, zbyt biurokratyczna i zbyt długa procedura przyznawania środków z Europejskiego Funduszu Solidarności dla regionów dotkniętych klęską. Krytycznie oceniam fakt, że proces przyznawania pomocy trwał... aż cały rok. W sytuacji klęski, działanie Unii Europejskiej musi być zdecydowanie szybsze.

Janusz Zemke

Strasburg,
11 września 2018 r.

***

Czytaj całość »

GALERIA LAUREATÓW KONKURSÓW

Obraz 1251

FUNDACJA im. JERZEGO SZMAJDZIŃSKIEGO

Obraz 1324

Strona Komisji Europejskiej po polsku

* Funkcjonuje specjalna strona internetowa Komisji Europejskiej w języku polskim. Zapraszamy do korzystania z jej treści TUTAJ

Staże i wizyty naukowe
w Parlamencie Europejskim

Pragnąc wnieść swój wkład w rozwój edukacji europejskiej i szkolenie zawodowe oraz umożliwić obywatelom poznanie zasad funkcjonowania instytucji, Parlament Europejski oferuje różne rodzaje staży i „wizyt naukowych” w Sekretariacie Generalnym PE oraz w innych instytucjach europejskich.

Czytaj całość »

Kalendarz

24 Września 2018
Poniedziałek
Imieniny obchodzą: Maria, Gerard i Gerhard
Do końca roku zostało
98 dni.

Ostatnia aktualizacja

0

Komentarz na gorąco...

Strona: 1, ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12 z 13

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Koniec misji w Afganistanie w 2014 r.

Prezydent Bronisław Komorowski i premier Donald Tusk w dniu Święta Wojska Polskiego zapowiedzieli koniec polskich misji wojskowych na antypodach i akcję „powrót do domu”. Jest to moim zdaniem decyzja kierunkowo słuszna. Trzeba jednak pamiętać, że jesteśmy członkiem NATO i obowiązują nas wspólne działania.

Na tej zasadzie, jako jeden z członków NATO zaangażowaliśmy się w misje w Afganistanie. Na początku charakter naszej misji był wspomagający, mieliśmy tam tylko logistyków i saperów. Od 2008 r. Polska zmieniła charakter tej misji na bojowy, a to oznacza, że jest ona bardzo ciężka, ryzykowna i przynosząca straty.

Warto przypomnieć, że czołowi polscy politycy zapowiadali, iż nasza polska misja w Afganistanie zakończy się w roku 2014. Bardzo liczę na to, że data zostanie dotrzymana, że to będzie ostatni rok, kiedy polscy żołnierze będą uczestniczyli – jak to się ładnie mówi: w stabilizowaniu sytuacji w Afganistanie. Dobrze wiemy, że tam stabilizacji długo nie będzie. I tę misję trzeba po prostu skończyć. Ja należę do tych, którzy uważają. że musi być data graniczna końca tej misji…

Myślę, że w połowie 2014 roku ostatni polski żołnierz powinien z Afganistanu wyjechać, a tym ostatnim żołnierzem będzie logistyk, pewnie z Bydgoszczy. Bo to jest tak, że logistycy są zawsze pierwsi, gdyż trzeba przygotować bazę i potem zjeżdżają ostatni. Bardzo bym chciał, by ostatni polski żołnierz za tych kilka miesięcy wrócił do Polski. Ale legalnemu afgańskiemu rządowi powinniśmy w jakiś sposób pomagać. Taką pomocą mogłoby być szkolenie żołnierzy czy też dowódców afgańskich w bydgoskim Centrum Szkolenia Sił Połączonych NATO, pod warunkiem, że NATO taką decyzję by podjęło, i takie szkolenie w pełni sfinansowało.

W Afganistanie jest strasznie skomplikowana sytuacja, bo społeczeństwo afgańskie jest od wieków bardzo podzielone. To jest kraj, w którym się żyje w permanentnym stanie wojny, podzielony narodowościowo, historycznie, religijnie itd. Co będzie dalej nie wiadomo. Ja mogę powiedzieć tylko, że jest tam legalny rząd i życzmy sobie, by ten legalny rząd był w stanie zapanować nad terytorium tego państwa, co też nie jest proste, bo 90 proc. tego kraju stanowią góry, a ich średnia wysokość wynosi ponad 4,5 tys. m. W Afganistanie są możliwe różne scenariusze, w tym taki, że talibowie mogą ponownie zdobyć władzę, albo może dojść do jakiejś długotrwałej wewnętrznej wojny domowej. Moim zdaniem, niestety, długo tam spokoju nie będzie.

Janusz Zemke

Bydgoszcz, 15 sierpnia 2013 r.

Czytaj całość »

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Armia bez techniki, firmy bez zamówień...

Szukając pieniędzy na załatanie dziury budżetowej ministra Rostowskiego, tylkow tym roku wydatki państwa mają być obcięte o ponad 8 mld zł, z tego w przypadku wojska o 3,5 mld. Mówi się: dobrze, że się wojsku pieniądze zabierze. Nie pamiętamy jednak, że jeżeli polskie wojsko nie wyda tych pieniędzy, to ileś podmiotów polskich tych pieniędzy nie zarobi. A te firmy liczyły na zamówienia z wojska. Ja się boję, że mogą to odczuć przedsiębiorstwa przemysłu obronnego, których sporo mamy w województwie kujawsko-pomorskim. Obraz cięć  jest więc bardziej skomplikowany.

Ustalono, by łożyć z budżetu na obronność teoretycznie 1,95 proc. PKB, ale tylko teoretycznie, bo nigdy w ostatnich kilku latach wojsko tyle nie dostało i nie wydało. W ubiegłym roku wojsko nie dostało 1,3 mld zł, w br. – 3,5 mld. Efektywne środki, jakie otrzymuje polskie wojsko to jest poziom ok. 1,7 proc. PKB i to klasyfikuje Polskę na bardzo przeciętnym poziomie w NATO.
Chciałbym przypomnieć, że jeszcze 20 lat temu przekazywaliśmy na wojsko ok. 6 proc. PKB.
Wydatki na wojsko w sumie, w dłuższym horyzoncie czasowym, w Polsce, podobnie jak i w innych europejskich krajach, drastycznie spadły.
Jest pytanie, kiedy chcemy mieć wojsko? Bo jeżeli chcemy mieć teraz wojsko, to musi ono mieć nowoczesną technikę, która sporo kosztuje. Uważam, że jeżeli stać nas tylko na armię 100-tysięczną, a przypominam, że mamy niecałe sto tysięcy żołnierzy, to ta armia winna być wyposażona w dobrą technikę. Inaczej takie wojsko nie ma sensu. Zamiast żołnierzy, będą urzędnicy wojskowi, którzy nie będą w stanie wykonywać żadnych zadań. Ja bym był bardzo ostrożny w takim ostrym cięciu środków na wojsko, bo pamiętajmy cały czas – że wojsko jest jednym z największych zamawiających w każdym państwie, w Polsce także, że bardzo wiele firm żyje z zamówień dla wojska, więc tnąc wydatki na wojsko – utrzymamy te 100 tysięcy żołnierzy, tylko przemysł dookoła wojska przestanie istnieć!
Jestem w stanie wymienić w naszym regionie kilka przedsiębiorstw, które są wprost uzależnione od zamówień wojskowych. Dla przykładu: Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 2 w Bydgoszczy, Wojskowe Zakłady Uzbrojenia w Grudziądzu, Belma, Nitrochem i Polon w Bydgoszczy. Mógłbym wskazać więcej. Jest tak, że jak się tnie, to te cięcia nie mogą ograniczać zamówień, bo wtedy trzeba zwalniać ludzi, wpadamy w spiralę…

Janusz Zemke

Bory Tucholskie, 24 lipca 2013 r.

***
 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

W Strasburgu nie rozpatrzono skarg funkcjonariuszy z Polski

Jak już wiadomo, skargi byłych funkcjonariuszy SB na polskie przepisy związane z ustawą dezubekizacyjną i obniżeniem emerytur byłym funkcjonariuszom nie zostały dopuszczone do rozpatrzenia przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu.
Decyzja Trybunału, podjęta przez izbę siedmiu sędziów, jest ostateczna.

Podzielam rozżalenie wielu osób zawiedzionych tą decyzją. Zawsze uważałem ustawę dezubekizacyjną za niesprawiedliwą, represyjną i niezgodną z konstytucją RP. Dawałem temu wyraz nie tylko w wypowiedziach publicznych, ale także jako współautor wniosku, razem z profesorem Janem Widackim, zaskarżającego ją do Trybunału Konstytucyjnego.
Trybunał Konstytucyjny, przy 5 zdaniach odrębnych, uznał jednak rację polskiego ustawodawcy – parlamentu.

Z goryczą pragnę zauważyć, że jedynym klubem poselskim, który konsekwentnie sprzeciwiał się tej ustawie był klub „Lewica”, do którego należeli posłowie SLD. Spośród 37 głosujących, wszyscy byli przeciwko przyjęciu ustawy.

Kto i jak głosował wtedy w Sejmie w odniesieniu do tej ustawy – można zobaczyć TUTAJ.

Trzeba przypomnieć, że aby zmienić ustawę w Sejmie potrzeba 231 głosów poselskich. SLD ma ich teraz 25 i żadnego senatora...

Janusz Zemke

Bruksela, 6 czerwca 2013 r.
 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

BBN reformuje armię?

Niedawno podano informację o nominacji generała Marka Tomaszewskiego na nowego dowódcę operacyjnego polskiej armii.

Zmiana ta ma związek z przeprowadzaną właśnie reformą systemu dowodzenia, która polega na tym, że przestaną istnieć dowództwa rodzajów sił zbrojnych i będzie jedno dowództwo generalne i jedno dowództwo operacyjne.

Wobec tej reformy mam osobiście krytyczny osąd, bo jej istota polega na zupełnym zdeprecjonowaniu roli Sztabu Generalnego, a uważam, że Sztab Generalny ma wielki potencjał ludzki, intelektualny, doświadczenie, itd.

To jest po prostu błąd, ponadto trzeba już skończyć z reformami w wojsku, bo wojsko nie może co roku przechodzić gruntownych reform. To jest instytucja, która musi mieć trochę stabilizacji, a zwłaszcza kiedy zdecydowaliśmy się na armię zawodową. I w sytuacji, kiedy w końcu w polskim wojsku trzeba rozstrzygnąć wiele przetargów związanych z zakupami nowoczesnej techniki.

Dam taki przykład, byłem w sobotę, 18 maja na 50-leciu 56. Bazy Lotniczej w Inowrocławiu. Była to wielka wzruszająca uroczystość. Mamy w Inowrocławiu brygadę, a tak przy okazji – jest to największy pracodawca w tym mieście, bo tylko w tej brygadzie służy ponad 1500 żołnierzy zawodowych, a pracuje tam jeszcze wielu cywili.

Często padało pytanie: kiedy rozstrzygniemy przetargi za zakup śmigłowców? Dominuje tam bowiem nadal technika radziecka, która się powoli kończy. No to jak się ma takie wyzwania (a wiele jeszcze mógłbym wymienić), to się nie dokonuje reform strukturalnych.

Jeśli zaś chodzi o gen. Tomaszewskiego, to jest to – moim zdaniem – bardzo dobra propozycja. To człowiek, który był dowódcą brygady i dywizji, był na misji w Iraku i w Afganistanie, odpowiadał za szkolenie w Sztabie Generalnym, po prostu doświadczony i mądry generał.

Niepokoi mnie jednak to, że z pomysłami reorganizacji dowództw występuje nie ministerstwo, tylko Biuro Bezpieczeństwa Narodowego. Coś się zaczyna niedobrego w tym obszarze dziać, bo ileś takich pomysłów zgłasza BBN – a to zupełna reorganizacja dowództw, a to słyszę o reorganizacji szkolnictwa wojskowego i jestem tym zaskoczony, bo wydawało mi się, że BBN powinno być głównie instytucją opiniodawczą i analityczną a nie powinno kreować kolejnych rewolucji w wojsku.

Minister obrony narodowej jest tu w sytuacji trudnej, bo ma dwóch szefów – jednym jest premier, a drugim prezydent. Minister milczy na temat reform. Siłą, która prze do zmian jest Biuro Bezpieczeństwa Narodowego. Jako człowiek, który się na tym zna – twierdzę, że są to koncepcje błędne.

Janusz Zemke


Strasburg, 21 maja 2013 r.

***

Czytaj całość »

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

MON chce zlikwidować część parafii wojskowych, a minister Sikorski bronić praw chrześcijan

MON zamierza zlikwidować część parafii wojskowych w miejscowościach, gdzie już nie ma jednostek wojskowych...

Mamy z tym poważny problem, ponieważ Ordynariat Wojskowy powstawał ponad 20 lat temu. Wtedy armia liczyła 250 tysięcy żołnierzy – w większości z poboru. Dziś mamy wojsko zawodowe, o połowę mniejsze, a kadra służy tam, gdzie mieszka. Dwukrotnie zmalała liczba garnizonów. Jest prawdą, że utrzymywane są parafie w miejscowościach, w których od dawna nie ma wojska. Dlatego strukturę ordynariatu – moim zdaniem – należy dostosować do obecnej armii.

Natomiast niejasny jest dla mnie fragment wystąpienia sejmowego ministra Radosława Sikorskiego, który oświadczył, że „Polska będzie bronić praw chrześcijan”.
Europa jest różnorodna. Takie zadanie nie jest rolą państwa. Od obrony religii i Kościoła jest Kościół. Jeśli trzymamy się zasady, że państwo jest oddzielone od Kościoła, to ani Kościół nie może wpływać na państwo, ani państwo nie może wyręczać Kościoła. Oświadczenie ministra byłoby uzasadnione wyłącznie w odniesieniu do państwa o charakterze religijnym – np. w Iranie czy Arabii Saudyjskiej, a nie w Polsce.

Janusz Zemke

Bydgoszcz, 22 marca 2013 r.

***


 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Będę ubiegał się o mandat SLD z Kujawsko-Pomorskiego

– Panie, pośle. Pojawiła się inicjatywa Aleksandra Kwaśniewskiego "Europa Plus" z zamiarem zbudowania listy ok. 50 nazwisk kandydatów do przyszłego europarlamentu. Jednocześnie mamy uchwałę Zarządu Krajowego SLD (którego jest Pan członkiem) ws. strategii wyborczej do Parlamentu Europejskiego i samodzielnego udziału w wyborach pod szyldem SLD. Czy zamierza Pan kandydować ponownie w wyborach do Parlamentu Europejskiego w 2014 r.?

– Rozważam obecnie ponowne kandydowanie do Parlamentu Europejskiego.

– Kogo zamierza Pan reprezentować jako eurodeputowany w nowej kadencji Parlamentu Europejskiego?

– Od początku mojej misji poselskiej, najpierw do polskiego Sejmu, a od 2009 r. do Parlamentu Europejskiego, niezmiennie reprezentowałem mieszkańców województwa kujawsko-pomorskiego i mam zamiar nadal ubiegać się o mandat do ich reprezentowania na forum Parlamentu Europejskiego.

– Czy będzie to Europa plus... Zemke?

– Nie zamierzam zmieniać barw politycznych, więc będzie to zapewne lista wyborcza  Sojuszu Lerwicy Demokratycznej.

(nm, Bruksela, 26 lutego 2013 r.) 

Czytaj całość »

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Budżet Unii – zagrożenia i korzyści

Wobec licznych pytań o mój stosunek do zaproponowanego budżetu Unii na lutowym szczycie europejskim – informuję, że zgadzam się z tezą, że budżet 2014 – 2020 jest niekorzystny dla Unii Europejskiej, jako całości, ale korzystny dla Polski!

Z punktu widzenia Unii, występują trzy negatywne zjawiska. Po pierwsze – jest zbyt mało środków na wsparcie rozwoju przedsiębiorczości i nowych technologii, co sprzyjałoby tworzeniu nowych miejsc pracy (w katastrofalnej sytuacji ludzi młodych w Europie). Po drugie – jest to rzeczywiście budżet realnie niższy od poprzedniego. Po trzecie – ten budżet się nie bilansuje, a skala potencjalnej luki budżetowej, wynosząca 54 miliardy euro, jest rzeczywiście groźna.

W obecnej fazie rozwoju Polski, jest to jednak budżet korzystny. Dzięki unijnym środkom mamy bowiem szansę na zmniejszenie różnych opóźnień cywilizacyjnych.

Problemem jednak pozostanie fakt, że w nowej perspektywie na polską wieś popłynie mniej pieniędzy, niż w latach 2007 – 2013.

W sumie jednak wybór dla mnie jest jasny. Ponieważ z punktu widzenia Polski przeważają korzyści, eurodeputowani z naszego kraju powinni ten budżet wesprzeć.

Janusz Zemke

Bruksela, 20 lutego 2013 r.

Czytaj całość »

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Będę głosował za tym budżetem Unii Europejskiej

Polska jest w gronie nielicznych państw, dla których kształt budżetu na kolejnych 7 lat okazał się korzystny. Wśród krajów, które mogą być niezadowolone z obrotu sprawy są m. in. Finlandia, Austria czy Holandia, uważane za państwa proeuropejskie. Nie bez znaczenia jest również fakt, że po raz pierwszy budżet będzie mniejszy niż w poprzednim okresie siedmioletnim. W związku z tym nie można wykluczyć, że Parlament Europejski skorzysta z prawa weta, nadanego mu przez traktat lizboński.

Taka sytuacja byłaby bardzo niekorzystna dla Polski z tego względu, że z pieniędzy europejskich można by realizować co najwyżej projekty roczne, co w przypadku większych inwestycji (np. drogowych) byłoby poważnym problemem.

Nie można oceniać budżetu jedynie pod względem własnych krajowych interesów, gdyż nie taki jest cel Unii Europejskiej. Oczywiście, ważne jest to, że dzięki pieniądzom europejskim powstają np. drogi, ale potrzebne są też mechanizmy wspólnego działania, dzięki którym takie drogi da się połączyć w drogami sąsiednich państw (to samo dotyczy kolei), a więc prawdziwe instrumenty spójności.

Budżet, jaki został przyjęty należy traktować jako pieniądze dla Polski, a nie rozpatrywać go w kontekście środków dla konkretnego rządu. Fundusze jakie popłyną do naszego kraju będą wykorzystywane przez 7 lat, podczas których rząd może zmienić się nawet kilka razy.

Będę głosował w Parlamencie Europejskim za przyjęciem tego budżetu!

(z wypowiedzi J. Zemke dla www.uniaeuropejska.org., 10 lutego 2013 r.)

Czytaj całość »

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Plany mamy dobre, tylko je zrealizujmy

Plan modernizacji technicznej armii, jaki opracowało Ministerstwo Obrony Narodowej, trafnie ocenia potrzeby armii. MON ma również wystarczająco dużo środków, by sfinansować swoje zamierzenia. Czy jednak uda się przeprowadzić skuteczne przetargi i podpisać wielomilionowe kontrakty? 

Plan modernizacji technicznej sił zbrojnych, jaki niedawno przedstawiło Ministerstwo Obrony Narodowej, nie budzi wątpliwości. Resort właściwie rozpoznał potrzeby wojska, określając główne kierunki rozwoju. Słusznie zdecydowano się na równoległe realizowanie kilku zasadniczych celów. Zgadzam się, że priorytetem dla polskiego bezpieczeństwa jest obrona powietrzna, czyli budowa tzw. tarczy antyrakietowej. Konieczne jest także kupno nowej floty śmigłowców. Te, które wojsko ma obecnie w wyposażeniu, niedługo będą musiały zostać wycofane z użytku. Wątpliwości nie budzi także punkt mówiący o inwestycjach w urządzenia bezpilotowe. Ważny jest także program rozwoju Marynarki Wojennej. Bo jeśli w najbliższym czasie nie złożymy zamówień na nowe okręty, to nasza Marynarka za 10 lat przestanie istnieć.

Na korzystną ocenę „Planu modernizacji technicznej” wpływa nie tylko to, że cele są zdefiniowane prawidłowo. Jesteśmy także w dobrej sytuacji finansowej. Polska jest jednym z zaledwie kilku państw europejskich, które w ostatnich latach nie zmniejszyły wydatków na obronność. Mamy ustawowy zapis, że z budżetu państwa do kasy MON wpływa 1,95 proc. PKB. Ponieważ nie ma u nas recesji gospodarczej, suma, którą dysponuje resort obrony, z roku na rok jest coraz wyższa.

Ministerstwo Obrony Narodowej zapowiada, że na realizacji „Planu modernizacji technicznej” skorzysta polska gospodarka. Mam nadzieję, że tak się stanie. Zdaję sobie sprawę z tego, że nie we wszystkich programach mogą brać udział krajowi producenci. Trudno ich sobie wyobrazić chociażby w przypadku realizacji zamówień na bezpilotowce. Ale warto zrobić wszystko, by część produkcji odbywała się w kraju. Produkt finalny powinien być montowany w Polsce. Chociażby śmigłowce, które kupuje się na około 40 lat. Przez ten czas wymagają one przeglądów, remontów i modernizacji. Takie usługi muszą robić krajowe zakłady.

Nasuwa mi się jednak pytanie – czy Ministerstwo Obrony będzie w stanie przeprowadzić wszystkie przetargi? Czy wyłoni rzetelnych kontrahentów, bo tylko w ten sposób będzie mogło zrealizować swoje zamierzenia. Problemem nie jest bowiem to, że nie wiemy co kupić, bo wiemy. Nie pieniądze, bo MON dysponuje dużymi funduszami. Kłopoty pojawiają się, gdy przychodzi do wydawania środków przeznaczonych na obronność. Mam wrażenie, że mechanizm zakupów zacina się, bo znacznie więcej osób kontroluje, niż podejmuje decyzję.


Janusz Zemke
polska-zbrojna.pl, 11 stycznia 2013 r.

Strona: 1, ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12 z 13