Janusz Zemke
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

GALERIE FOTO

Obraz 4904

Uważam, że...

Odpowiedzialność za bezpieczeństwo Europy

– Należę do osób, które uważają, że Europa musi brać większą odpowiedzialność za własne bezpieczeństwo. Istotny jest oczywiście udział 25 z 28 unijnych państw w NATO, ale coraz ważniejsze będą własne zdolności wojskowe i przemysłowe. To zdolności naukowo-badawcze i przemysłowe decydują ostatecznie o jakości technicznego potencjału wojska.

Niepokojący jest w związku z tym fakt, że pracujące na potrzeby obronności placówki badawcze i przemysł przeżywają w Europie wiele problemów, do których głównie należy mała efektywność rozproszonych badań i wdrożeń oraz szczupłość środków finansowych na obronę.

Warto przypomnieć, że Europa jako całość wydaje na obronę tylko 1,34 % PKB.
Dobrym pomysłem jest zatem powołanie Europejskiego Funduszu Obronnego oraz wyodrębnienie po raz pierwszy w projekcie budżetu unijnego specjalnych środków na poprawę bezpieczeństwa i obrony, które w kolejnej perspektywie budżetowej powinny wynosić 32 miliardy euro.
Jeżeli plany te zostaną zrealizowane, to po roku 2021, powinniśmy zauważyć postęp w poziomie techniki wojskowej w Europie.

Janusz Zemke

Strasburg,

5 lipca 2018 r.

***

Czytaj całość »

GALERIA STAŻYSTÓW POSŁA J. ZEMKE

Obraz 1240

Polska Prezydencja w Radzie UE

1 stycznia 2012 r. po raz siódmy w historii prezydencję w Radzie Unii Europejskiej przejęła DANIA. Tym samym zakończyło się, sprawowane od 1 lipca 2011 roku polskie przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej.

Czytaj całość »

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

W UNII EUROPEJSKIEJ

* W UE na jednego emeryta pracuje teraz czterech Europejczyków. W 2020 r. będzie ich pięciu, a w 2060 r. tylko dwoje.

* Średni wiek przejścia na emeryturę w 2010 r. to 61,4 lata.

* Przewidywana dziś długość życia mężczyzn to 76 lat, kobiet - 82. W 2060 r. będzie to już 84 lata dla mężczyzn i 89 lat dla kobiet.

* Odsetek liczby osób pracujących w porównaniu do liczby osób powyżej 75 roku życia wzrośnie z 25,4 proc. dziś do 53,5 proc. w 2060 r.

* W 2060 r. wydatki publiczne związane ze starzejącym się społeczeństwem będą wynosić już 4,75 proc. PKB, a wydatki związane z emeryturami 2,4 proc. PKB.

Czytaj całość »

Internauci piszą...

Internauci: Głosujcie przeciwko zapisom dyrektywy o prawach autorskich na rynklu cyfrowym

Na adresy e-mailowe posłów do Parlamentu Europejskiego, w tym Janusza Zemke - wpływają masowo listy od internatów, podobnej treści:

Szanowni Państwo!
Uprasza się Was, jako reprezentantów narodu polskiego o głosowanie przeciwko artykułowi 11. oraz 13. dyrektywy w sprawie praw autorskich na rynku cyfrowym.

Pierwszy z poruszanych artykułów mówi o zakazie udostępniania skrótów wiadomości i artykułów na portalach społecznościowych (Facebook, Twitter), agregatorach linków czy aplikacjach newsowych. Z kolei artykuł 13 zakłada, iż właściciele stron internetowych, na które użytkownicy mogą wrzucać obrazy, wideo i muzykę, będą musieli automatycznie sprawdzać każdy materiał jeszcze przed jego wrzuceniem. Wszystko po to, by upewnić się, że nie narusza praw autorskich.

Na podstawie proponowanego brzmienia artykułu 11. każde wykorzystanie cudzych treści prasowych, które nie mieści się w wąskich granicach wyjątków i ograniczeń od praw autorskich (dozwolonego użytku), wymagałoby zgody wydawcy. Strony agregujące teksty prasowe wyświetlałyby mniej linków do prasy niszowej, specjalistycznej i lokalnej, których wydawcy nie zadbaliby o wyrażenie stosownej zgody.
Artykuł 13. z kolei nakłada na serwisy obowiązek prewencyjnego filtrowania treści, będący w istocie formą cenzury.

Niech Państwo pamiętają o tym podczas głosowania. Efekt tego głosowania będzie dotyczył również i Was, waszych kosztów (w końcu każdy link  i obraz będzie obarczony opłatą) oraz możliwości dyskusji w sferze publicznej, jak również prowadzenie walki politycznej!
Z wyrazami szacunku,

(adresy e-mailowe do wiadomości posła J. Zemke), 3-5 lipca 2018 r.

***

Wczoraj, 4 lipca br. Parlament Europejski odrzucił stanowisko komisji prawnej ws. reformy prawa autorskiego. Będzie ponowna dyskusja.
Nowa dyrektywa miała zmienić zasady publikowania i monitorowania treści w internecie, a jej celem była walka m.in. z piractwem.

Jeśli stanowisko Komisji zostałoby przegłosowane, stałoby się oficjalnym mandatem negocjacyjnym PE do rozmów nad ostatecznym kształtem przepisów z krajami członkowskimi. Natomiast odrzucenie  stanowiska Komisji oznacza, że sprawa będzie ponownie dyskutowana na sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego we wrześniu br.

Poseł Janusz Zemke głosował za odrzuceniem stanowiska Komisji.

5 lipca 2018 r.

***

Czytaj całość »

Kurs obsługi komputera

Obraz 2781

EUROPEJSKIE DROGI – radio Pomorza i Kujaw

Polecamy Państwu wysłuchanie audycji Wojciecha Sobocińskiego pt. "Europejskie drogi", które cyklicznie nadawane są w środy o 12,15 na antenie Polskiego Radia Pomorza i Kujaw. 

 

Czytaj całość »

Licznik odwiedzin

11143854
Obecnie stronę przegląda
39 użytkownik(-ów)
  • RSS RSS: Aktualności
  • RSS RSS: Komunikaty
  • Zapraszamy seniorów z Kujaw i Pomorza na bezpłatne kursy komputerowe "Komputer oknem na świat". Zgłoszenia przyjmują biura poselskie w Bydgoszczy (tel. 737 48 75 71), Inowrocławiu (tel. 737 48 75 71), Grudziądzu (tel. 736 83 29 30), Toruniu (737 48 75 71), Włocławku (736 83 29 28 ) oraz Piotrkowie Kujawskim (tel. 604 43 83 72).

Komunikaty

* 20 lipca br. Sejm RP przyjął nową ordynację wyborczą do Parlamentu Europejskiego. Na antenie TVN24 w "Faktach po południu" komentował ten fakt europoseł Janusz Zemke:

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć film.

* 20 i 21 lipca br. poseł Janusz Zemke uczestniczyć będzie w seminarium dla ok. 200 samorządowców (z województw zachodniopomorskiego, lubuskiego i dolnośląskiego) w Łagowie. Wiodącym tematem będą perspektywy Unii Europejskiej. Europoseł J. Zemke wygłosi wykład pt. "Wspólna polityka obrony i bezpieczeństwa UE". W seminarium udział wezmą także europosłowie S&D Krystyna Łybacka i Bogusław Liberadzki.

* 19 lipca br. gościem Rozmowy "W samo południe" w RMF FM był poseł Janusz Zemke. Zapraszamy do wysłuchania audycji w internecie.

* 17 lipca br. opublikowaliśmy odpowiedź komisarz Marianne Thyssen na interpelację posła Janusza Zemke ws. dyskryminacji osób niewierzących w dostępie do edukacji (wymóg przedłożenia zaświadczenia od proboszcza, by studiować na Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu w programie współfinansowanym przez EFS), czytaj więcej...

* 13 lipca br. europoseł Janusz Zemke (SLD) i poseł Zbigniew Gryglas (PiS-Porozumienie) byli gośćmi redaktor Agnieszki Gozdyry w programie Polsatu "Tak czy Nie". Zapraszamy do oglądania w internecie.

* 11 lipca br. -  posłowie do PE Bogusław Liberadzki, Krystyna Łybacka i Janusz Zemke wystosowali odpowiedź na pismo komisarz ds. sprawiedliwości w Komisji Europejskiej Věry Jourovej ws. emerytur mundurowych w ustawie represyjnej z 16 grudnia 2016 r. Czytaj więcej w "Poradniku dla emerytów..."

* Od 9 lipca br. trwa tydzień pracy europosłów w komisjach Parlamentu Europejskiego. Poseł Janusz Zemke 9 i 10 lipca uczestniczył w obradach Komisji Transportu i Turystyki (TRAN), której jest członkiem od początku sprawowania mandatu w PE, czytaj więcej w kolumnie obok.

* 6 lipca br. w papierowych wydaniach „Expressu Bydgoskiego” i toruńskich „Nowości”, ukazał się tekst redaktora Krzysztofa Błażejewskiego w rubryce „PYTAMY…” pt. „Ta wizja nie przejdzie do historii”. Pytanym o ocenę debaty z premierem RP w Strasburgu był europoseł Janusz Zemke.

* 5 lipca br. na 66. posiedzeniu Sejmu RP – wg opublikowanej agendy – posłowie w głosowaniu (230 "przeciw", 199 głosów "za") odrzucili wniosek klubu PSL o uzupełnienie porządku dziennego o punkt: "Informacja Rady Ministrów na temat społecznych skutków wprowadzenia w życie represyjnej ustawy z dnia 16 grudnia 2016 roku", obniżającej drastycznie świadczenia emerytalne służbom mundurowym.

* Od 2 do 5 lipca br. w Strasburgu obradował Parlament Europejski. Wśród tematów: europejski program rozwoju przemysłu obronnego (2-3 lipca); głos Janusza Zemke nt. współpracy UE z Armenią (3 lipca); debata z premierem Polski Mateuszem Morawieckim nt. przyszłości Europy, zobacz pytanie posła J. Zemke o tzw. ustawy dezubekizacyjne (4 lipca od godz. 9,00), zobacz agendę obrad TUTAJ

* 30 czerwca br. opublikowano "List otwarty Ruchu Odrodzenia Gospodarczego im. Edwarda Gierka do członków Społecznego Komitetu Lewicy Obchodów 100-lecia Odzyskania Niepodległości", czytaj więcej...

* W "Poradniku dla emerytów..." zamieściliśmy odpowiedź (wraz z tłumaczeniem na j. polski) Věry Jourovej, komisarz ds. sprawiedliwości Komisji Europejskiej na przesłane materiały z lutowej konferencji-wysłuchania w Parlamencie Europejskim "Represje wobec emerytowanych funkcjonariuszy policji i żołnierzy w Polsce".

* 25 czerwca br. opublikowany został na łamach "Gazety Pomorskiej" wywiad z posłem Januszem Zemke, z którym rozmawia redaktor Jacek Deptuła, pt. "Miliardy dla ministerstwa gawęd o obronie". Zapraszamy do czytania papierowego wydania "Gazety" oraz TUTAJ

Sonda

Jak PE powinien wpływać na przyszłość Europy?

Komentarz na gorąco...

Nowoczesność w armii to remonty starego uzbrojenia?

– Niedawno ogłoszono decyzję MON o podjęciu remontów kilkudziesięciu 40-letnich czołgów T-72. Moim zdaniem, to nie ma sensu z punktu widzenia obrony, a jedynie służy przekazaniu milionów złotych Zakładom Mechanicznym Bumar-Łabędy, które będą te remonty wykonywać.

Przyjmuje się, że za armię nowoczesną uważa się taką, która ma 30 proc. najnowszego uzbrojenia. Polska armia nie spełnia takiego wymogu.

Aby armia była nowoczesna powinno być realizowanych w Polsce 15 programów modernizacyjnych. Z tego rząd PiS realizuje zaledwie dwa programy.
Jednym jest obrona przeciwlotnicza i przeciwrakietowa. Kupiliśmy pierwszą partię Patriotów, które trafią do Polski dopiero za cztery lata. Drugi program, to artyleria dalekiego zasięgu Krab. Kraby są  produkowane w hucie Stalowa Wola, z brytyjskimi wieżami i południowokoreańskimi podwoziami.

Pozostałe programy albo nie są realizowane, albo panuje w nich chaos. Np. program śmigłowcowy. W Inowrocławiu stacjonuje jednostka śmigłowców szturmowych. Rząd PO wybrał 50 francuskich wielozadaniowych Caracali. Antoni Macierewicz unieważnił przetarg i zapowiedział kupno amerykańskich maszyn Black Hawk. Do dziś nie ma ani jednego, nawet tych ośmiu, które miały być dla jednostek specjalnych. Później najważniejsze miały być śmigłowce dla marynarki wojennej. Jedne do zwalczania okrętów podwodnych, pozostałe do akcji ratowniczych. Miesiąc temu MON zapowiedziało... modernizację starych poradzieckich Mi-24, natomiast w tych dniach wiceminister obrony oświadczył, że... kupimy 32 nowe śmigłowce szturmowe. Po rozpisaniu na nie przetargu, dopiero po ok. 6 latach można oczekiwać pierwszych dostaw. Podobnie jest z zakupem okrętów podwodnych i zapowiedzianych 1000 dronów.

Faktem jest, że budżet na wojsko jest w Polsce duży i sięga 2 proc. PKB, to więcej niż np. wydają Węgry (poniżej 1 proc.). Nominalnie było to w 2017 r. było 36 miliardów, w tym jest 41, a w przyszłym będzie 46 miliardów, ale pieniądze te w dużej mierze rozchodzą się na inne cele.

Przykładowo z pieniędzy MON kupiono samoloty dla VIP-ów. Pierwotnie zakładano, że będą one kosztować 1,7 miliarda
zl, a wyszło 3,1 miliarda! Dużą część pieniędzy resort wydaje na zaliczki, np. a konto kupna armatohaubic Krab. Natomiast
rzeczywiście mądrze wydano pieniądze na osiem włoskich samolotów szkolnych – to był dobry zakup umożliwiający szkolenie pilotów na F-16. Jeśli podatnik zapyta szefa MON – co konkretnie ma wojsko za te miliardy, ten będzie miał kłopoty z odpowiedzią. W najlepszym razie odpowiedź może brzmieć, że armia ma z tych miliardów niewiele.

Na morzu już faktycznie nic nie mamy. Okręt podwodny „Orzeł" po pożarze idzie na złom, a norweskie Kobbeny mają po 45 lat.

Zamiast przetargów mamy resortowe opowieści.

Janusz Zemke

Bruksela,

25 czerwca 2018 r.

***

Czytaj całość »

GALERIA LAUREATÓW KONKURSÓW

Obraz 1253

FUNDACJA im. JERZEGO SZMAJDZIŃSKIEGO

Obraz 1324

Strona Komisji Europejskiej po polsku

* Funkcjonuje specjalna strona internetowa Komisji Europejskiej w języku polskim. Zapraszamy do korzystania z jej treści TUTAJ

Staże i wizyty naukowe
w Parlamencie Europejskim

Pragnąc wnieść swój wkład w rozwój edukacji europejskiej i szkolenie zawodowe oraz umożliwić obywatelom poznanie zasad funkcjonowania instytucji, Parlament Europejski oferuje różne rodzaje staży i „wizyt naukowych” w Sekretariacie Generalnym PE oraz w innych instytucjach europejskich.

Czytaj całość »

Kalendarz

21 Lipca 2018
Sobota
Imieniny obchodzą: Paulina, Daniel i Wiktor
Do końca roku zostało
163 dni.

Ostatnia aktualizacja

0

Komentarz na gorąco...

Strona: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12 z 12

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Bronię polskich żołnierzy na misjach

J. Motlagh, korespondent „The Time” w afgańskiej prowincji Ghazni, w grudniowym artykule skrytykował poczynania polskich żołnierzy na tamtejszej misji. Co prawda, amerykański generał dyw. John F. Campbell przeprosił listownie szefa MON B. Klicha za wypowiedzi oficerów w „The Time”, ale sprawa pozostała i jest komentowana.

Ja myślę, że ta publikacja nie odzwierciedla prawdy do końca. Amerykanie chcieliby, żeby inne kontyngenty, (a jest ich aż 47 z państw NATO, a także żołnierze z wielu państw spoza NATO) tak samo aktywnie uczestniczyły w działaniach bojowych jak Amerykanie. Polacy – moim zdaniem słusznie – są, jeśli chodzi o działania bojowe, bardziej wstrzemięźliwi, bardziej wyważeni, biorą w nich udział wyłącznie wtedy, kiedy to jest absolutnie konieczne. Natomiast uwagi amerykańskie są o tyle niesłuszne, że nie da się porównać polskiego wojska i wojska Stanów Zjednoczonych. Wojsko Stanów Zjednoczonych było dosłownie przez dziesięciolecia przygotowywane do misji o charakterze ekspedycyjnym, czyli do działań daleko poza terytorium własnego kraju, natomiast wojsko polskie przygotowywane było do działań przede wszystkim na kontynencie europejskim. I my najnormalniej w świecie nie mamy ani dla przykładu rozwiniętego transportu na takie duże odległości, ani własnego zwiadu satelitarnego i dziesiątków rzeczy.
Więc to są takie troszeczkę pretensje na zasadzie, że my robimy tyle, to wy powinniście robić to samo.

Mamy dobrych żołnierzy! Ja będę zawsze bronił polskich żołnierzy na misjach. W misjach, a o tym mało kto wie, że zaczęły się w 1953 r., wzięło udział w sumie 95 tys. żołnierzy polskich, w tym bardzo wielu żołnierzy z województwa kujawsko-pomorskiego.

Moim zdaniem, udział Polski jest udziałem dużym. Warto przypomnieć, że polscy żołnierze uczestniczą w działaniach w Afganistanie od 9 lat, bo to już tyle czasu minęło, wykonują tam swoje zadania bardzo dobrze. I czas wracać. I trzeba mówić głośno o tym, że ta misja powinna się kończyć, domagać się określenia kalendarza zakończenia misji, bo wiecznie tam nie możemy tkwić.
W tej chwili mamy tam ósmą zmianę, za chwilę będziemy mieć dziesiątą… Efektów natomiast zbyt dużych nie ma. Trzeba Afgańczykom przekazywać odpowiedzialność za bezpieczeństwo, to jest ich kraj, a inni mogą pomagać, szkoląc, dostarczając sprzęt, ale nie brać na siebie głównego ciężaru walki.
 

Czytaj całość »

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Jak PE dyscyplinuje posłów

Szeroko komentowane jest w mediach niedawne dziwne zachowanie posła na Sejm RP Ludwika Dorna. Przez cały czas mego przebywania w Brukseli i Strasburgu porównuję funkcjonowanie polskiego parlamentu i europarlamentu. Myślę, że dobre wzorce warto naśladować.

Otóż, przez 15 miesięcy sprawowania funkcji posła do Parlamentu Europejskiego nie widziałem ani jednego parlamentarzysty, który by się „zataczał” z powodu spożycia alkoholu albo niewłaściwie zachowywał. Nie oznacza to wcale, że tam się alkoholu nie pije.

Funkcjonuje jednak w PE prosty mechanizm: po ewentualnym niegodnym zachowaniu się eurodeputowanego, przewodniczący  parlamentu ma prawo jednoosobowo nałożyć na niego sankcję finansową. Jest ona stosunkowo wysoką, gdyż wynosi ok. połowy miesięcznej diety. Jak się okazuje, jest to narzędzie bardzo skuteczne.

Janusz Zemke
17 grudnia 2010 r.
 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Dobre wieści z NATO dla Bydgoszczy

17 listopada br. uczestniczyłem w spotkaniu ze stałym przedstawicielem RP przy NATO, ambasadorem Bogusławem Winidem, podczas którego ambasador przedstawił - w kontekście zbliżającego się szczytu UE, USA i NATO w Lizbonie - informację na temat nowej strategii NATO oraz jej konsekwencji dla Polski.

Strategia ta przewiduje m.in. zmniejszenie liczby dowództw i centrów szkoleniowych NATO w Europie z 11 do 6.

Z uzyskanych od ambasadora informacji wynika, że zmiany te nie dotyczą Centrum Szkolenia Sił Połączonych NATO w Bydgoszczy, które zdobywa sobie coraz silniejszą pozycję w NATO.

Podtrzymane zostaną także plany utworzenia w Bydgoszczy batalionu łączności NATO, który będzie dysponował najnowocześniejszymi, mobilnymi środkami łączności. O czym z zadowoleniem informuję,

Janusz Zemke

Bruksela, 17 listopada 2010 r.

 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Dzierżawa embraerów to półśrodek

Zdarzenia związane z awariami samolotów i kłopotliwym powrotem do kraju pielgrzymów, którzy udali się na miejsce katastrofy samolotu pod Smoleńskiem dowodzi, że z wyposażeniem Polski w samoloty było od dawna nie najlepiej i jest tak nadal.

Mimo zapowiedzi, że sprawa zostanie rozwiązana przez MON, dalej stosuje się tylko półśrodki w postaci dzierżawienia embraerów od LOT-u. Ja to silnie krytykuję, bo państwo polskie w tej sytuacji i tak nie będzie miało dyspozycyjnych samolotów.

Czytaj całość »

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Budżet na armię znów okrojony?

Jak podają media – rząd w poszukiwaniu oszczędności znów zamierza sięgnąć do budżetu utrzymania wojska.

Według dotychczasowych zasad nakłady na wojsko stanowiły tzw. wydatki sztywne i w budżecie państwa stanowiły corocznie 1,95 proc. PKB.

Wiemy jak bardzo polska armia potrzebuje pieniędzy na unowocześnienie sprzętu, na szkolenia, na profesjonalizację.
Pomysł, z jakim wyszedł minister finansów J.V. Rostowski utrzymuje wprawdzie wskaźnik 1,95 proc. PKB, ale rozliczany ma być on nie w okresie rocznym, ale w ciągu... sześciu lat.

Czytaj całość »

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Ożywienie Trójkąta Weimarskiego

Prezydent RP Bronisław Komorowski odbył swą pierwszą podróż zagraniczną do Brukseli, Paryża i Berlina. Tym kierunkiem wizyt wskazał, iż zamierza ożywić Trójkąt Weimarski, który za czasów prezydenta L. Kaczyńskiego nie odgrywał roli w polityce zagranicznej Polski.
Warto pamiętać, iż Trójkąt Weimarski stanowi regionalne ugrupowanie Francji, Niemiec i Polski, które utworzone zostało w 1991 r. i miało na celu wspieranie odrodzonej Polski na arenie międzynarodowej.
Choć wizyta prezydenta Komorowskiego miała na razie symboliczny charakter, to w polityce zagranicznej symbole też się liczą. Moim zdaniem, pierwsza podróż zagraniczna prezydenta została dobrze pomyślana i oby nasz prezydent bywał u tych zagranicznych partnerów jak najczęściej. Na razie są wprawdzie tylko słowa i cele, z którymi się zgadzam. Idea Trójkąta Weimarskiego jest bardzo dobra, lecz problemem pozostaje niepewność czy Niemcy i Francja będą traktowały nas po partnersku i czy my będziemy aktywni w tym gronie, zgłaszając konkretne pomysły i inicjatywy.
Trzeba pamiętać, że decydujący głos w ustalaniu kierunków polskiej polityki zagranicznej należy do rządu a działania prezydenta powinny w tych wysiłkach wzmacniać rząd.
Uważam, że politykę zagraniczną na linii rząd-prezydent prowadzić trzeba by w taki sposób, by mieć, i realizować te same cele. Prezydent powinien konsultować swoje działania z rządem, ale mógłby też stworzyć forum wymiany poglądów, angażując partie opozycyjne i europosłów. Wszystko to miałoby służyć mówieniu przez Polskę w Europie tym samym głosem. Będzie to szczególnie ważne wtedy, kiedy Polska obejmie prezydencję w Unii Europejskiej.

Janusz Zemke, Strasburg, 6 września 2010 r.

PS
Podpisanie wspomnianego memorandum o polsko-rosyjskiej współpracy w śledztwie zapowiedziano na październik br.

11 września 2010 r.


 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Brak memorandum spowalnia dociekanie przyczyn katastrofy pod Smoleńskiem

Wczoraj w Moskwie doszło do przekazania polskiej prokuraturze kolejnej partii materiałów (w 11 tomach) w sprawie katastrofy pod Smoleńskiem.
Informacje prokuratury wojskowej wskazują, że wyjaśnianie przyczyn katastrofy dalej jest w początkowej fazie. Pełne wyjaśnienie przyczyn katastrofy wymaga współdziałania prokuratury polskiej i rosyjskiej. Niepokoić powinien fakt, że przekazują one sobie materiały w bardzo powolny sposób. Do tej pory polska prokuratura otrzymała tylko część materiałów w odpowiedzi na jeden wniosek spośród sześciu, jakie złożyła. Jedną z przyczyn jest niepodpisanie memorandum pomiędzy prokuratorami, które uprościłoby i przyśpieszyło przekazanie materiału. Dziwi nas fakt, że w ciągu 4 miesięcy takie memorandum nie zostało podpisane.

Janusz Zemke, Warszawa, 20 sierpnia 2010 r.
 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

To były wybory w demokratycznym kraju

* Uważam, że w tych wyborach było trzech zwycięzców: oczywiście pierwszym jest Bronisław Komorowski, który uzyskał największe poparcie społeczne i tym samym zostanie prezydentem. Drugim jest Jarosław Kaczyński, zdobywając ponad 47 procent głosów. Dla mnie jednak największym zaskoczeniem jest wynik Grzegorza Napieralskiego, który zdobył aż 14 proc, choć media na początku dawały mu co najwyżej 3,4 proc. poparcia.

Kampania była ciekawa, wbrew tego co mówią media, ale cieszę się, że już się zakończyła.

W drugiej turze - my, wyborcy, mieliśmy do wyboru dwóch doświadczonych polityków, ale jednak zupełnie innych pod względem poglądów, wizji państwa czy nawet prowadzenia polityki. Moim marzeniem byłby pojedynek Donalda Tuska z Włodzimierzem Cimoszewiczem, którzy to panowie obecnie byliby najpoważniejszymi kandydatami. Tak czy inaczej, nie powinniśmy narzekać.

Wybory w Polsce nie budziły w Parlamencie Europejskim większych namiętności, dlatego że Europa nie ma żadnych zastrzeżeń wobec zasad demokratycznych w naszym kraju. Nigdy też nie padły zarzuty, że naruszana jest ordynacja wyborcza oraz że konkurenci przekraczają kanony walki między sobą. Jesteśmy postrzegani jako kraj stabilny i to z pewnością cieszy, ponieważ w wielu krajach zaraz po zakończeniu głosowania, kandydat przegrany podważa wyniki. Jestem przekonany, że u nas, w Polsce, takie zdarzenie nie będzie miało miejsca.

Janusz Zemke, Bruksela, 6 lipca 2010 r.

Czytaj całość »

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Po drugiej debacie...


* W Brukseli wybory prezydenckie w Polskie wzbudzają zainteresowanie, co jest oczywiste. Koleżanki i koledzy z kilku państw pytali się o przebieg I tury wyborów, więc my ich informujemy, natomiast jeśli chodzi o debaty, to ja nie dostrzegłem w mediach belgijskich czy innych, żeby one budziły jakieś żywsze zainteresowanie.

Wbrew pozorom, jest to - moim zdaniem - dobrym znakiem, bo wskazuje, że jesteśmy normalnym, demokratycznym państwem, gdzie takie debaty stały się standardem, politycy mówią o tym, co by chcieli zrobić, obiecują przede wszystkim, jak to w takich debatach bywa, a widocznie się nie stało nic tak ważnego i szokującego, co by musiało zajmować europejskie media.

W debacie zainteresował mnie wątek dotyczący polityki zagranicznej, kontaktów z politykami europejskimi, ratyfikacji traktatu z Lizbony.
Kandydaci mają w tym zakresie ogólną wiedzę, oczywiście dobrą. Mnie jednak zabrakło kilku elementów.
Jak się bowiem dyskutuje o Europie, o naszej w niej roli, to ja bym chciał przykładowo wiedzieć, jakie sobie stawiamy priorytety jako Polska w przyszłym roku, bo przypomnijmy, że przez 6 miesięcy Polska będzie sprawowała przewodnictwo w Unii Europejskiej.

Niestety, nie usłyszałem żadnej poważniejszej dyskusji o różnych europejskich kłopotach, począwszy od euro czy od  dylematów związanych z rozszerzaniem Unii Europejskiej, albo od sporów dotyczących budżetu unijnego na lata 2014–2020.

To jest wszystko dla Polski piekielnie ważne, bo od tego, jaki to będzie budżet, jak on zostanie tutaj podzielony na poziomie Unii, zależy los wielu przedsięwzięć wewnątrz naszego kraju.
W ogóle w Polsce jest jeszcze cały czas dosyć niska świadomość, że coraz większa część polskiego prawa, coraz większa skala inwestycji wewnątrz naszego państwa uzależniona jest od rozstrzygnięć w Brukseli. Powiedziałbym więc, że kandydaci na Prezydenta RP mają oczywiście wiedzę, ale ich dyskusja w drugiej debacie była dosyć powierzchowna.

Janusz Zemke, Bruksela, 1 lipca 2010 r.
 

Strona: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12 z 12