Wydruk pochodzi ze strony: http://www.janusz-zemke.pl/_goraco/_news/15/0/482/po_drugiej_debacie___.html
* W Brukseli wybory prezydenckie w Polskie wzbudzają zainteresowanie, co jest oczywiste. Koleżanki i koledzy z kilku państw pytali się o przebieg I tury wyborów, więc my ich informujemy, natomiast jeśli chodzi o debaty, to ja nie dostrzegłem w mediach belgijskich czy innych, żeby one budziły jakieś żywsze zainteresowanie.
Wbrew pozorom, jest to - moim zdaniem - dobrym znakiem, bo wskazuje, że jesteśmy normalnym, demokratycznym państwem, gdzie takie debaty stały się standardem, politycy mówią o tym, co by chcieli zrobić, obiecują przede wszystkim, jak to w takich debatach bywa, a widocznie się nie stało nic tak ważnego i szokującego, co by musiało zajmować europejskie media.
W debacie zainteresował mnie wątek dotyczący polityki zagranicznej, kontaktów z politykami europejskimi, ratyfikacji traktatu z Lizbony.
Kandydaci mają w tym zakresie ogólną wiedzę, oczywiście dobrą. Mnie jednak zabrakło kilku elementów.
Jak się bowiem dyskutuje o Europie, o naszej w niej roli, to ja bym chciał przykładowo wiedzieć, jakie sobie stawiamy priorytety jako Polska w przyszłym roku, bo przypomnijmy, że przez 6 miesięcy Polska będzie sprawowała przewodnictwo w Unii Europejskiej.
Niestety, nie usłyszałem żadnej poważniejszej dyskusji o różnych europejskich kłopotach, począwszy od euro czy od dylematów związanych z rozszerzaniem Unii Europejskiej, albo od sporów dotyczących budżetu unijnego na lata 2014–2020.
To jest wszystko dla Polski piekielnie ważne, bo od tego, jaki to będzie budżet, jak on zostanie tutaj podzielony na poziomie Unii, zależy los wielu przedsięwzięć wewnątrz naszego kraju.
W ogóle w Polsce jest jeszcze cały czas dosyć niska świadomość, że coraz większa część polskiego prawa, coraz większa skala inwestycji wewnątrz naszego państwa uzależniona jest od rozstrzygnięć w Brukseli. Powiedziałbym więc, że kandydaci na Prezydenta RP mają oczywiście wiedzę, ale ich dyskusja w drugiej debacie była dosyć powierzchowna.
Janusz Zemke, Bruksela, 1 lipca 2010 r.