Wydruk pochodzi ze strony: http://www.janusz-zemke.pl/_goraco/_news/15/0/297/czy_przegralismy_dyplomac.html

Czy przegraliśmy dyplomację unijną?

* Jako całe koło polskie w Parlamencie Europejskim mieliśmy niedawno (25 marca br.) spotkanie z ambasadorem Polski przy UE Janem Tombińskim. Prowadził je Jacek Saryusz-Wolski, byliśmy wszyscy, bo są takie momenty przełomowe, gdzie trzeba się wznieść ponad polityczne podziały.

Właśnie teraz jest taki moment, bowiem powstaje nowa dyplomacja unijna o zintegrowanym charakterze. Nawet nie to, że tam będzie pracowało aż 6 tys. ludzi jest najważniejsze, ale że będzie miała ona do dyspozycji poważne instrumenty działania – ogromne środki pomocowe, idące w miliardy euro (na wspieranie różnych ruchów, ochronę praw człowieka, pomoc humanitarną itp.) i my jesteśmy poważnie zaniepokojeni tym co się dzieje, bo będzie ok. stu pięćdziesięciu placówek do obsadzenia i jeśli tu się nie przebijemy byłoby fatalnie.

Boję się, że nasze polskie aspiracje artykułujemy poprzez działania rządowe za słabo, tak to powiem delikatnie, bo czasami jak się chce coś osiągnąć, to trzeba zacząć o tym bardzo wyraźnie mówić. I tak np. w Polsce się mówi, że jesteśmy zainteresowani obsadzeniem placówek dyplomatycznych na tzw. kierunku wschodnim, a tymczasem na placówkę w Kijowie mianowano Portugalczyka…

Janusz Zemke, 27 marca 2010 r.